Dokąd zmierza świat?


Grzegorz Braun: Czy przekładanie wajchy już się zaczęło?

„Żoliborska grupa rekonstrukcyjna sanacji” załatwiła kilka spraw fundamentalnie istotnych – na czele ze sprowadzeniem do Polski obcych wojsk, a na dokładkę stałego przedstawicielstwa Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego.

Pewność siebie, z jaką Brzeziński diagnozuje „przejściowość” aktualnego układu władzy w Warszawie, nie powinna tu być przez nikogo lekceważona. Owszem, może dobijając 90 „Zbig” nie należy już do pierwszoligowych aranżerów globalnej sceny politycznej – ale przecież aparat słuchowy na pewno go nie zawodzi i na pewno zna najświeższe notowania na politycznej giełdzie. Jeśli więc powiada, że „coraz więcej osób ma poczucie, że cała ta zabawa z tym dziwnie rządzącym rządem jest bardzo, bardzo przejściowa” – to oznacza ni mniej, ni więcej, że słabnie waszyngtoński konsensus, który dwa lata temu zdecydował o dopuszczeniu do władzy PiS.
„W Polsce nie wszystko idzie w najgorszym kierunku. Sytuacja może się zmienić” – pociesza „obrońców demokracji” Zbigniew Brzeziński na łamach polskojęzycznej prasy gadzinowej (w świątecznym wydaniu „Wyborczej”). „Widzi pan jakąś nadzieję?” – pyta prowadząca wywiad funkcjonariuszka frontu ideologicznego Dorota Wysocka-Schnepf, a Brzeziński odpowiada: „Myślę, że to przeminie. Może już przemija. Mam wrażenie, że coraz więcej osób ma poczucie, że cała ta zabawa z tym dziwnie rządzącym rządem jest bardzo, bardzo przejściowa”.
Jeszcze kilka lat temu takie słowa w ustach „Zbiga” Brzezińskiego byłyby oczywistym wyrokiem – jasną sugestią, że ludzie i ludziki Kaczyńskiego mogą się już pakować. Ale przecież czas nie stoi w miejscu – ledwie przed miesiącem znalazł się na tamtym świecie David Rockefeller, na którego żołdzie pozostawał Brzeziński co najmniej od czasu, kiedy to na jego zlecenie tworzył tzw. Trilaterale (Komisję Trójstronną), aby już pod jej auspicjami wystrugać z kukurydzy Jimmy’ego Cartera na prezydenta USA. Człowiekiem Rockefellera pozostawał Brzeziński także i w kolejnej dekadzie, kiedy to aranżował m.in. poufne spotkanie Rockefellera z gen. Jaruzelskim, jesienią 1985 r. na Manhattanie. Były to poufne negocjacje niewątpliwie otwierające drogę do tzw. transformacji ustrojowej, tzn. do dzielenia się masą spadkową po PRL przez zbrodniarzy na spółkę z lichwiarzami. W swoim czasie słowo Brzezińskiego znaczyć więc mogło bardzo wiele, jeśli nawet nie wszystko – w każdym razie w polskich sprawach. Czy tak jest i dziś – kiedy już nie stało na tym świecie ani jego pryncypała, ani komunistycznych zbrodniarzy, z którymi tak dobrze się dogadywali? To właśnie najbliższy czas pokaże.
Na nasze szczęście nikt nie jest wieczny – poza Bogiem Stwórcą, który ma na szczęście wyłączne i ostateczne słowo w sprawie wszelkich zmian kadrowych. Notabene: nieboszczyk Rockefeller (rocznik 1915), trzeci z tej dynastii mogołów Wall Street, chyba naprawdę sądził, że będzie żył wiecznie – skoro, jak wylicza prasa, nosił siódme już z kolei przeszczepione serce i drugi zestaw cudzych nerek. A jednak pewność siebie, z jaką Brzeziński diagnozuje „przejściowość” aktualnego układu władzy w Warszawie, nie powinna tu być przez nikogo lekceważona. Owszem, może dobijając 90 „Zbig” nie należy już do pierwszoligowych aranżerów globalnej sceny politycznej – ale przecież aparat słuchowy na pewno go nie zawodzi i na pewno zna najświeższe notowania na politycznej giełdzie. Jeśli więc powiada, że „coraz więcej osób ma poczucie, że cała ta zabawa z tym dziwnie rządzącym rządem jest bardzo, bardzo przejściowa” – to oznacza ni mniej, ni więcej, że słabnie waszyngtoński konsensus, który dwa lata temu zdecydował o dopuszczeniu do władzy PiS.
Szanowny Czytelnik błędnie przypuścić może, że jako konsekwentny krytyk tej akurat formacji – m.in. na tych łamach nazywanej przeze mnie „żoliborską grupą rekonstrukcji historycznej sanacji” – powinienem się z tego małostkowo cieszyć. Nic podobnego – z zasady nie cieszą mnie bowiem perspektywy dalszego zarządzania polskim konfliktem wewnętrznym przez zewnętrznych interwentów. I to niezależnie od tego, czy owi interwenci operują z Zachodu, ze Wschodu czy z Księżyca.
A tymczasem na warszawskiej scenie dochodzi właśnie ostatnio do kolejnych incydentów i publicznych enuncjacji, które wpisywać się mogą w anonsowany przez Brzezińskiego scenariusz wymiany „dobrej zmiany” na „zmianę jeszcze lepszą”. Zwróćmy uwagę na wypowiedź ambasadora Jonesa, który z fałszywym uśmiechem zakomunikował, że jego rząd udzielił już Polsce wszelkiej pomocy w sprawie tragedii 10 kwietnia 2010 r. Przypomnijmy, że jeszcze przed rokiem gadzinowa prasa poppatriotyczna donosiła w hurra-optymistycznym tonie, że „Amerykanie pomogą wyjaśnić Smoleńsk” (patrz: „GaPola Codzienna”, luty 2016). Ambasador Jones rozwiewa zatem wszelkie złudzenia: nie pomogą. To oczywiście żadna nowina ani żadne rozczarowanie dla tych, którzy nie upierali się nigdy przy jednowektorowej interpretacji politycznej zamachu warszawsko-smoleńskiego 2010 r. – ale potencjalnie spory dysonans poznawczy dla wiernej klienteli ministra Macierewicza. Ten ostatni, początkowo tylko lekko „trafiony” odpryskami nagonki na p. Misiewicza, teraz zalicza poważniejszy już „postrzał” w związku z autodymisją prof. Berczyńskiego. Na marginesie: skoro Wacław Berczyński jako były członek PZPR otrzymał od rządu USA wizę wjazdową, następnie obywatelstwo i pracę w przemyśle o znaczeniu strategicznym, to najprawdopodobniej został po prostu przejęty przez tamtejsze służby – czy zatem teraz to on sam się wycofał z dalszej współpracy z MON czy raczej „został wycofany” przez swych amerykańskich operatorów?
Tak czy inaczej, z całej sprawy niezłe używanie ma wiodąca w kampanii na rzecz „obrony demokracji” amerykańska telewizja TVN. Tak, tak, amerykańska – bo przecież tę goebbelsowską tubę od dwóch lat poprzez brytyjską firmę Southbank Media Ltd. kontroluje właśnie amerykański koncern Scripps Networks Interactive. Czegóż trzeba więcej, by zrozumieć, że w sztuce gry na kilku fortepianach naraz towarzysze znad Potomaku naprawdę nie ustępują u nas ani Moskalom, ani Prusakom. Dlaczegóż jednak w ogóle nasi „strategiczni sojusznicy” mieliby teraz decydować się na kolejną rearanżację warszawskiej sceny? To proste: PiS zrobił swoje – i teraz może już odejść. „Żoliborska grupa rekonstrukcyjna sanacji” załatwiła kilka spraw fundamentalnie istotnych – na czele ze sprowadzeniem do Polski obcych wojsk, a na dokładkę stałego przedstawicielstwa Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego. Gdyby to ich poprzednicy, Komorowski, Tusk, Kopacz, Schetyna et consortes, dokonali tak milowych kroków na drodze do utraty suwerenności – naród może by jeszcze jakoś zareagował. Ale kiedy wyprzedaży polskich interesów dokonuje Zjednoczona Prawica – to patriotyczna publika nie posiada się ze szczęścia (500+) i narodowej dumy (partyzantka+).
A dlaczego owa rearanżacja akurat teraz staje się szczególnie pilnie potrzebna? To zapewne wnika ze znacznie szerszego kontekstu, którego możemy się tylko domyślać – może plany wojenne imperium wymagają właśnie teraz „przyspieszenia” na naszym froncie? My tu bowiem gadu-gadu, a tam tymczasem sekretarz stanu USA Rex Tillerson wypowiedział mimochodem wojnę Iranowi – ogłaszając na cały świat, że Teheran ni mniej, ni więcej wspiera terroryzm i zagraża zwłaszcza w Syrii interesom Ameryki i Izraela. Teraz już tylko czekać odpowiedniej „prowokacji gliwickiej” i plany wojny perskiej wyszykowane „na gotowo” już w latach 2011/12 można będzie skierować do realizacji. A jakież to może mieć znaczenie dla Polski – skoro z Bliskiego Wschodu nawet żadna zabłąkana rakieta tutaj nie doleci? Otóż, warto pamiętać, że jednostki Wojska Polskiego od dłuższego już czasu mają skromną, ale jednak konkretną reprezentację w tamtym regionie. Warto wspomnieć, że pan prezydent belwederski Andrzej Duda nie tak dawno celebrował w Izraelu pamięć polsko-żydowskiego braterstwa broni – nie mniej urojoną niż jego koncept „Rzeczypospolitej przyjaciół”, ale przecież o prawdę historyczną nikt tu nie będzie pytał, kiedy będziemy to mniemane braterstwo zacieśniać właśnie na froncie wojny perskiej wypowiedzianej de facto przez sekretarza Tillersona w imieniu prezydenta Trumpa.
Oczywiście, można powątpiewać, czy imperium ostatecznie wybierze ten właśnie, bliskowschodni teatr na inaugurację III wojny światowej – w końcu w 2012 r. wszystko już było zapięte na ostatni guzik (już nawet „Nowe Państwo” drukowało na okładce prezydenta Ahmadineżada w mundurze SS-mana z dramatycznym pytaniem: „Czy Iran podpali świat?”) i jakoś jednak rozeszło się to wszystko po kościach. Z drugiej strony nie darmo chyba jednak przewodniczący Kongresu USA pan Paul D. Ryan (niedawny gość prezydenta Dudy i premier Szydło, który zapewniał nas o lojalności sojuszniczej) na tegorocznym kongresie IPAC (największej organizacji lobbingu proizraelskiego w USA) określił rangę relacji z Izraelem w polityce prezydenta Trumpa jako „sacrosanct” (tj. nienaruszalna świętość). A wszak premier Netanjahu przed tymże Kongresem USA grzmiał przed rokiem właśnie, że nieodzownym warunkiem bezpieczeństwa Izraela jest sprowadzenie Iranu do parteru.
No więc gdyby tak jednak wojna perska rozkręciła się na dobre, to tylko patrzeć, jak ruszy nowa fala uchodźców – kto wie, może tak znaczna, że potrzebna będzie jakaś nowa „operacja Most”, aby ich wszystkich uratować? I może właśnie z myślą o tym jacyś przewidujący ludzie już z góry zadbali o logistykę takiej operacji – bo oto akurat w ostatnich dniach natknąć się można było na reklamy nowych połączeń lotniczych do Tel Awiwu, które jednocześnie z pół tuzina polskich miast obsługuje aż dwóch przewoźników (PLL Lot i Wizz Air). Poza Warszawą i Krakowem, które już dawniej miały takie pożyteczne połączenie, do stolicy państwa położonego w Palestynie można teraz regularnie latać również z Gdańska, Katowic, Lublina, Poznania i Wrocławia – czyż to nie piękne? A w razie pilnej potrzeby – będzie jak znalazł.

Źródło: polskaniepodlegla.pl

„The United States, the United Kingdom, and Jordan are mobilizing their troops along the border between Syria and Jordan.” (julius)

USA,  W Brytania i Jordania mobilizują wojska na granicy Jordani z Syrią. ( w jakim celu?)

Reklamy

67 uwag do wpisu “Dokąd zmierza świat?

  1. Ludzie miejcie litość .Po kiego hu….. tego ryja tu umieszczacie ? . Zmieńcie to zdjęcie tego utuczonego cielska na dupeczkę pięknej kobiety .Przynajmniej będzie na co popatrzeć .

    Polubienie

  2. Mina Trampka kur… jakby się czegoś naćpał gość który ma chyba najbardziej utuczoną dupę na świecie .

    Polubienie

  3. NIECH ŻYJE WIECZNIE, NIEZNISZCZALNY, NIEZATAPIALNY SOCJALIZM I OCZYWIŚCIE NWO! TAK MI DOPOMÓŻ BÓG W UMIŁOWANYM KULCIE T-P-D!

    … ,,Następnych kilka lat rządów socjalistów wyrówna w dół poziom zamożności Amerykanów zbliżając go do średniej unijnej. Łatwo wyobrazić sobie połączenie Unii Europejskiej i Ameryki, nawet gospodarcze.”

    Zbigniew Brzeziński ostrzega, że plan stworzenia NWO jest zagrożony przez opór ludzi na świecie

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/zbigniew-brzezinski-ostrzega-ze-plan-stworzenia-nwo-jest-zagrozony-przez-opor-ludzi-swiecie

    Pozdrawiam

    Polubienie

  4. ,,Następnych kilka lat rządów socjalistów wyrówna w dół poziom zamożności Amerykanów zbliżając go do średniej unijnej. Łatwo wyobrazić sobie połączenie Unii Europejskiej i Ameryki, nawet gospodarcze.”

    Z tego co znam osobiście, zarówno „Unię” jak i USA, to już od dziesięcioleci mi się wydawało, że średnia zamożności społeczeństw – zwłaszcza w „Starej Unii” – jest wyraźnie wyższa niż w USA: po prostu w Europie, za wyjątkiem slamsów cygańskich, licznych zwłaszcza na Słowacji, to jakżesz licznych w USA „oaz” takiej nie estetycznej biedy w zasadzie brak, nawet francuscy Arabowie dość przyzwoicie mieszkają. A to oczywiście wskutek ewidentnego SOCJALIZMU Z LUDZKĄ TWARZĄ, którego w USA, programowo, brak:

    No i nasz kika22 — KTÓREJ/KTÓREMU ROZUM ZNIKA — ten POŻĄDANY PRZEZ BOGA IZRAELA STAN RZECZY (ostry podział na super bogatych i super biednych) chce i w BEZBOŻNEJ EUROPIE zrealizować i nad tym programem pracuje także polski „pod bogiem Izraela” Kościół.

    Przypominam, każdy sądzi według siebie. A w moim przypadku, w końcu „średnio biednego” Polaka – tylko ok. 1900 zł emerytury – moi koledzy-rówieśnicy, zarówno ci w Bratysławie (do której sobie jeżdżę, dzięki SOCJALIZMOWI u Słowaków, praktycznie za darmo) jak i w Krakowie (do którego za dojazd jednak płacę po kilkanaście zł) osądzili że TYJĘ, a zatem nawet taki „średnio socjalistyczny dobrobyt emeryta” nie służy memu zdrowiu.

    Przecież z NADMIERNEGO SIĘ BOGACENIA NIGDY NIC DOBREGO NIE WYSZŁO, czego ludy „pod bogiem TPD Izraela” oczywiście znać nie chcą.

    Polubienie

  5. Dokąd zmierza świat?
    My zaczynamy zmierzać we właściwą stronę.
    Dzisiaj premier B. Szydło od spotkania z prezydentem Chin Xi Jinpingiem rozpoczęła wizytę w Pekinie. Spotkała się też z premierem Li Keqiangiem. Wizyta polskiej premier związana jest z jej uczestnictwem w I edycji Forum Pasa i Szlaku (Jedwabnego Szlaku), które odbędzie się w Pekinie w dniach 14 i 15 maja. W tym międzynarodowym spotkaniu będzie uczestniczyć około 30 państw z 60, które położone są wzdłuż planowanego przez Chiny Jedwabnego Szlaku. Polska już kilkakrotnie wcześniej rozmawiała o tym projekcie, zarówno podczas wizyty prezydenta A. Dudy w Pekinie, jak i prezydenta Chin w Warszawie oraz podczas szczytu Europa Środkowo-Wschodnia – Chiny – m.in. kraje byłej Jugosławii (16+1) w Rydze, w listopadzie 2016 roku.

    W czasie owych spotkań uzgodniono, iż Polska – ze względu na swoje położenie i uwarunkowania gospodarcze – może stać się centralnym punktem (bazą) Jedwabnego Szlaku w Europie (Łódź), z którego będą transportowane towary do innych europejskich krajów.

    Obecna wizyta w Chinach premier B. Szydło jest bardzo ważna i wydaje się, iż dla wielu nawet zaskakująca, bo przecież jeszcze niedawno wydawało się, iż rozpoczęta przez A. Dudę „chińska ofensywa” zaczyna przygasać i analitycy już obwieścili, że żadnego Jedwabnego Szlaku przez Polskę nie będzie… bo USA sobie tego nie życzą.
    A jednak dziś po spotkaniu z prezydentem Chin premier B. Szydło oznajmiła: „Polska przyjęła projekt Pasa i Szlaku z otwartością i wiąże z nim duże oczekiwania”

    Brawo pani premier.

    Premier powiedziała podczas spotkania z dziennikarzami, że jej rozmowy z prezydentem Chin Xi Jinpingiem i chińskim premierem Li Keqiangiem dotyczyły spraw gospodarczych, w tym możliwości współpracy. Podkreśliła, że spotkania trwały dłużej niż zaplanowano.

    „Pojawiły się bardzo konkretne propozycje, bardzo konkretna rozmowa na temat tego, co możemy wspólnie zrobić” – powiedziała Szydło. Dodała, że obszar zainteresowania ze strony chińskiej dotyczy inwestycji, nowoczesnych technologii, turystyki i rolnictwa.

    Szefowa polskiego rządu oceniła, że umowy podpisane ze stroną chińską i jej rozmowy z chińskimi przywódcami wskazują, że „Polska stała się państwem, na które władze chińskie zaczynają zwracać uwagę, jeśli chodzi o współpracę gospodarczą” – dodała.

    Polubienie

  6. Papież potupujący w rytm żydowskiej muzyki.

    Jednym słowem współpraca synagogi z kościołem ma się dobrze. Teraz czas na oficjalne wyjście z cienia City of London. Czekamy na taniec Teresy May z papieżem i Natanjahu. Nie wspominam O Trumpie bo podlega Izraelczykowi

    Polubienie

  7. Admin wyciągnij mi ze spamu moja odpowiedz do ciebie .Wszystko juz mi odrzucasz ty pisowy demokrato za 5 groszy .

    Polubienie

  8. Admin jak czytam te twoje idiotyzmy to faktycznie Kika ma rację . Adminku mówię z miłości do ciebie załatw sobie miesięczny pobyt w tym zakładzie .Zrób sobie badanie mózgu aby nie na NFZ będziesz wiedział co ci dolega .
    Na razie propozycja zygusia z milosci do ciebie. Zamknij się w tym zakładzie tak na miesiąc aby cię przebadali czy jesteś jeszcze właścicielem swojego mózgu czy pod wpływem pisuarowej propagandy uległ on wyparowaniu .
    BADANIE NAZYWA SIĘ REZONANS MÓZGU .
    ZYGA ZOBOWIĄZUJE SIĘ DO TWOREK ADMINKOWI WYSYŁAĆ CO TYDZIEŃ ZGRZEWKĘ PIWA ERDINGER .

    cytat adminek:
    Brawo pani premier.

    Polubienie

  9. Taka to twoja demokracja admin . Dostałem bana od ciebie pisowy demokrato za 5 groszy .Jeszcze jeden post ci napisałem w odpowiedzi na twoje propisowe szaleństwa ale więcej w zmianę IP się nie będę bawił .
    Żegnam propisowoprożydłowy demokrato za 5 groszy .

    Polubienie

  10. Zyga jak bym chciał dać ci baba to bym o tym napisał, a ty Zygmuś jesteś ozdobą i siankiem (pod obrusem) tego portalu.

    Kika a może miałbyś ochotę z komentatora awansować na redaktora strony
    Dostarczasz nam tu nie tylko sporo rozrywki i dobrego humoru ale także wiele interesujących materiałów.
    Jeśli wyrazisz zgodę to wyślę ci zaproszenie na twój adres e – mailowy z panelu wordpress

    Polubienie

  11. Internetowe ploty głoszą, że Antka mają w PiSie dosyć. A to by oznaczało usuniecie go ze stanowiska ministra.
    Jak obserwuję, to pani premier nie angażuje się w spiskowy Smoleńsk ani w retorykę antyrosyjską. Podobnie jest z ministrem Morawieckim.
    Zaangażowanie się prezydenta i pani premier w jedwabny szlak i częste kontakty z Chinami z pewnością nie podoba się Amerykanom, ale jeśli mamy się uważać za kraj suwerenny to musimy robić swoją politykę i dbać o swoje interesy gospodarcze

    Polubienie

  12. W Pekinie w dniach 14-15 maja odbędzie się forum poświęcone współpracy międzynarodowej w ramach strategii „Jedna Strefa – Jedna Droga”. Forum odwiedzi prezydent Rosji Władimir Putin.

    Budowa superszybkich pociągów w Chinach
    © SPUTNIK. ZHANNA MANUKJAN
    Chiński superpociąg na nowym Jedwabnym Szlaku
    Strona rosyjska złożyła wniosek o udział we wszystkich wydarzeniach nadchodzącego forum „Jedna Strefa — Jedna Droga” i zamierza przedstawić swoje pomysły odnośnie perspektyw współpracy integracyjnej — poinformował ambasador Rosji w Chinach Andriej Denisow.
    W 2013 roku Chiny poinformowały o nowej strategii rozwoju gospodarczego „Jedna strefa, jeden szlak”
    © AP PHOTO/ ANDY WONG
    Dlaczego zachodni przywódcy nie pojawili się na Forum Jedwabnego Szlaku w Pekinie?
    — Złożyliśmy wniosek o udział we wszystkich wydarzeniach forum zarówno z udziałem przywódców państwa, jak i szefów rządów. Jednocześnie na każdej dyskusji panelowej chcielibyśmy wystąpić na szczeblu ministra, szczegółowo przedstawić pomysły dotyczące perspektyw współpracy integracyjnej — powiedział Denisow na konferencji prasowej poświęconej nadchodzącemu forum.
    Denisow także podkreślił, że «biorąc pod uwagę szczególny charakter stosunków partnerskich między dwoma państwami i zgodnie z osobistym porozumieniem przywódców obu państw prezydent Rosji Władimir Putin weźmie «jak najbardziej aktywny udział» w obradach forum».
    Sputnik

    Będzie tam także pani premier Szydło.
    Czy spotka się z Putinem?

    Polubienie

  13. Z tego co podaje prasa białoruska, dzisiaj wyrusza do Chin prezydent Łukaszenka.

    Президент Беларуси 13 мая отправился в Пекин, где примет участие в форуме „Один пояс – один путь” и встретится с лидером КНР Си Цзиньпином. Что может предложить Минск Пекину – у DW.

    „Będzie tam także pani premier Szydło.”

    Czy spotka się ona z Łukaszenką, jak to już wcześniej zrobił vice premier Morawiecki?

    Polubienie

  14. A Trump poza marginesem (zjazdu wielu przywódców)
    Pewnie wyśle tam lotniskowiec i bardzo groźną łódź podwodną.

    Polubienie

  15. Ciekaw jestem czy ten obraz się pokaże. Jest to projekt IMPERIUM EUROAZJATYCKIEGO które zamierzają budować, na gruzach Imperium Sovieticum oraz „Unii Europejskiej II Prędkości” CHINY LUDOWE:

    Polubienie

  16. A tak wygląda ten PROJEKT EURO-AZJATYCKIEGO „HEARTHLANDU”, made in Peking today, 14.05.2017; proszę zauważyć, Kosowo, na którego terytorium znajduje się największa baza US Army w Europie (oraz „serce” światowej mafii narkotykowej), do tego Projektu OBOR nie zostało włączone)

    Polubienie

  17. Jak przed chwilą wyczytałem na http://www.ndtv.com/india-news/india-likely-to-boycott-chinas-one-belt-one-road-summit-in-beijing-sources-1693061 w ostatniej chwili Indie zaczęły rezygnować z udziału w tej mega-konferencji, a za to Stany Zjednoczone „na gwałt” zdecydowały się wziąć w niej udział.

    Czyli niezły cyrk z takim się zachowaniem „największej światowej potęgi”. Mój korespondent na Florydzie, Bruno Chapiński mi pisał, że w USA jest stan PRZEDREWOLUCYJNY – stąd zapewne te, tak chaotyczne ruchy US Administracji.

    Polubienie

  18. …..że w USA jest stan PRZEDREWOLUCYJNY….

    A to by było ciekawe, bo nie wydaje mi się by był to stan przedrewolucyjny tych stłamszonych z ,,99 %”, a jak już, to raczej rewolta pod przewodnictwem Kilary Clinton.
    Mężczyznę poznaje się po tym nie jak zaczyna a jak kończy (jak rzekł swego czasu Leszek Miller)
    W przypadku ewentualnej rewolty pani Kilary nie ważne kto by zaczął, ważne jak by się to skończyło. Rozpad USA na kilka kawałków byłby mile widziany.
    Jedna uwaga do jedwabnego szlaku.
    Putin swego czasu chyba zwąchał co się szykuje za wielkim murem proponując wyprzedzający projekt od Lizbony do Władywostoku. Ale Ameryka tego nie zrozumiała a Europa wolała majdaniarzyć z banderowcami w Kijowie.
    Mnie jak na początek jedwabny szlak się podoba. Trochę poluzowania od UE i od USA nam nie zaszkodzi. W dalekiej perspektywie może to być jedwabny sznur na szyi całej Europy.
    Te mapki CNN z trasami szlaku chyba nie do końca są prawdziwe. Z Pekinu do Moskwy przez Istambuł?
    Przecież już istnieją linie transsyberyjskie.

    Szlaki istniejące zaznaczono liniami ciągłymi, kropkowane to ewentalne szlaki projektowane

    Polubienie

  19. USA ma wysłać swojego obserwatora do Pekinu. Ch..j jeden wie co znowu gangi żydowskie sobie wymyśliły. Cały czas chyba opcja zastraszania głupich gojów wojną między mocarstwami ma się dobrze, ma to jedynie na celu zwiększenie zysków żydowskich koncernów.

    Polubienie

  20. Skoro Chiny wpuściły do siebie żydowskich operatorów kart kredytowych i pozwoliły na audyt swojej ekonomii żydowskim agencjom ratingowym to coś jest na rzeczy.

    Polubienie

  21. „Polacy to zjudaizowane, rozdarte wewnętrznie, marne, antyspołeczne i antynarodowe kreatury. Twardy fundament światopoglądowy to podstawa silnych jednostek, Polacy mają „kręgosłup” bardzo słaby, kruchy, tak jak słabe, chwiejne i byle jakie jest judejskie chrześcijaństwo. Słabe, wegetujące jednostki to nic nie warte ogniwa większej całości, rodziny oraz organizmu większej zbiorowości (etnicznie jednakowej) – Narodu. Wieki kastracji Lechickiego Pogańskiego ducha odcisnęły swoje piętno w Polaku – Sławie. Najpierw działanie wspakulturowego tradycjonalizmu chrześcijańskiego, później sowieckiego bolszewizmu, chrześcijańskiego obecnie zaś z dwojaką siłą liberalizmu postsocjalnego, dają przerażające owoce.”

    Polubienie

  22. Szanowni Panowie, znowu muszę robić za Kasandrę i oznajmiać Wam hiobowe wieści.

    JEDWABNY ,,SMOK” ISTNIEJE OD PRAWIE ROKU I NIKT NIE ZAUWAŻYŁ TEGO FAKTU.

    W Polsce inauguracja nastąpiła dnia 20 czerwca 2016 r. w Warszawie.

    Prezydenci Polski i Chin powitali pierwszy pociąg pod marką China Railway Express

    http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/prezydenci-polski-i-chin-powitali-pierwszy-pociag-pod-marka-china-railway-express-77052.html

    Przy okazji spotkania, była prezentacja walorów smakowych polskich jabłuszek.

    Widziano go również w imperium, gdzie nigdy słońce nie zachodzi.

    Do Londynu przyjechał pierwszy pociąg towarowy z Chin. Pokonał 11 999 kilometrów

    http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/nowy-jedwabny-szlak-pierwszy-pociag-towarowy-z-chin-do-londynu/3b9dfrl

    Ruch pociągów między Chinami a Europą rośnie lawinowo

    http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/ruch-pociagow-miedzy-chinami-a-europa-rosnie-lawinowo-81664.html#

    CHIŃSKI ,,DRAGON” W AKCJI.

    Pozdrawiam

    Polubienie

  23. Nasza pracowita pszczółka phemielova uwija jak może aby załatwić jak najwieksze granty dla niebieskiej gwiazdeczki. A gdzie tu Polska strategia, w tej wojnie o pieniądz ? – cytując klasyka

    Polubienie

  24. Trzeba dehumanizować przyrode – ryczał nadSZYKOwnik na zjeździe w Toruniu u ojczulka Tadeusza – przyroda ma służyć (nad)człowiekom, a nie na odwrót . Bo kuźwa gdzieś trza bedzie wyciąć „troszku” tego lasu coby postawić magazyny i całą tą infrastrukure związaną z polskim odcinkiem „żółtego szlaku” ku wiecznej chwale Niebieskiej Gwiazdeczki.

    Polubienie

  25. Chiński smok zdechł w Olsztynie
    Może donieść, że chiński smok rok temu jak dotarł także do Olsztyna.
    Na pchlim targu na stadionie ,,Kolejarza” rozłożył się wygodnie na kilkunastu stołach i połykał jak żaba, przepraszam jak smok, polskie złotówki. Miał towar od jednego do pięciu złotych i po ten towar tłoczyli się ludziska z całego miasta i całej okolicy pozbywając się przy tym skutecznie polskich moniaków.
    I ja tam byłem,
    niejedną rzecz kupiłem,
    oko taniochą cieszyłem
    i do domu taszczyłem.
    Ale ostatnio na pchlim targu u ,,Kolejarza” i na targowisku miejskim smocze stoisko jak smocza jama, pusto. Towar leży i smok leży…trupem. Nikt nic nie kupuje, w chińskim towarze nie gustuje, złotówek nie wydaje.
    Tak więc jak te pociągi będą dalej kursowały to tylko z towarem w jedną stronę, z jabłkami polskimi do Chin. Bo jeść się chce, a jabłuszka nasze pyszne, zdrowe i najsmaczniejsze na świecie o czym już się Chińczycy przekonali.

    Polubienie

  26. Anonim, musisz wiedzieć że szyszka to z szyszkowego lasu, las zna jak własną kieszeń, a pan minister Szyszka to nie byle kto, bo to prawdziwa szycha i wie to każdy gajowy.

    Polubienie

  27. Adminek dali ci tam jakąs podwyzke osatnio do tych 13 stówek bo coraz większe idiotyzmy wyplatasz . moja odpowiedz na szaleństwa propisuarwoe tego adminka o ptasiomleczkowym mózgu .
    Ze ten ten adminek nie robi jeszcze w tV Republika to sie bardzo dziwię .Admineczku może ty tu wczoraj z Wildsteinem południk w TV prowadził ?
    Podobno wczoraj widziano adminka jak z PISuarem hucznie obchodził Fatimę .Prawda to adminku ? tylko pytam .
    Anonim, musisz wiedzieć że szyszka to z szyszkowego lasu, las zna jak własną kieszeń, a pan minister Szyszka to nie byle kto, bo to prawdziwa szycha i wie to każdy gajowy.

    Polubienie

  28. Adm:”do domu taszczyłem.
    Ale ostatnio na pchlim targu u ,,Kolejarza” i na targowisku miejskim smocze stoisko jak smocza jama, pusto. Towar leży i smok leży…trupem. Nikt nic nie kupuje, w chińskim towarze nie gustuje, złotówek nie wydaje.”

    Hahah Prawda jest taka ze Chiny sa głównym światowym megaproducentem, od prostych rzeczy po części sam , traktory i dalej po skomplikowane zaawansowane hitech. Wiekszość produktów w sieciach zachodnich punktów sprzedazy jest made in china. Wystarczy przejść sie do mediamarketu czy innego (jak go tam zwał) i sprawdzić kraj wyprodukowania sprzętu. Na ten przyklad mój lapek toshiba zdjełano toże w kitajskim kraju 😅

    Polubienie

  29. Sprawdziłem, pierwsze 32 minuty mówił prezydent Chin, w 33 minucie zaczął mówić jakiś inny „żółtek”, w 50 minucie pojawił się na mównicy prezydent Putin, gadał 20 minut, w 50 minucie zmienil go – „przy pracy” – Turek Erdogan, gadał ok. 10 minut, w 1 godz 1 min pojawił się „biały” nie wiem kto i ciągnął do końca transmisji dziesięć minut później.

    A tak prawdę mówiąc, to co mówi ten ostatni „biały” to wszystko jest „uderzeniem w mordę” wszystkich „wypchanych bogiem Izraela” (Pn.) dumnych ze swej „dziadowskiej zamożności” Amerykanów i ich IMITATORÓW wszędzie. On mówi, że Chiny tak dużo produkują po to, aby setki milionów ludzi na świecie, we wszystkich krajach miało w miarę GODNY POZIOM ŻYCIA, OCHRONY ZDROWIA, itd. Czyli te żółtki robią dokładnie na odwrót niż to w czym specjalizują się USraki, licząc tylko czas mego, dość długiego życia: ciągłe NIEPOTRZEBNE MORDY, począwszy od bombardowania Drezna i miast niemieckich, poprzez TERRORYSTYCZNE zrzucenia bomb atomowych na Japonię, aż do „walenia tomahawkami” Syrii przed miesiącem.

    Polubienie

  30. Ja to mam nieco inny pogląd na takie wydarzenia jak bombardowanie Drezna czy Hiroszimy, inny także pogląd na tanie chińskie towary ponoć po to by masom żyło się lepiej i dostatnio.
    Mianowicie i Niemcom i Japończykom należały się te bombardowania jak psu miska za bestialskie mordy jakie dokonywali, na Niemcy na Słowianach głównie Rosjanach Japończycy za masowe ludobójstwo na Chińczykach.
    Nie da się przyrównać zniszczeń jakich dopuścili się Niemcy w czasie walk o Leningrad, czy Stalingrad czy w czasie i po powstaniu Warszawskim z bombardowaniem Drezna i innych miast niemieckich. Byłem kilka razy w Dreźnie widziałem stare kamienice postrzelane pociskami karabinowymi, zwiedzałem tamtejszy pałac.
    Zamek królewski w Warszawie został zbombardowany, pałac Sasów w Dreźnie nietknięty. Niemcy mają pretensje o bombardowania, jeszcze trochę a zaczną mieć pretensje że ich żołnierze byli zabijani na obu frontach naraz.
    Zadziwiające, że Stalin im odpuścił. Wprost nie do wiary, że generał Romel miał w ZSSR jak podała niedawno telewizja w jednym z filmów domek jednorodzinny, że po kilku latach wrócił do Niemiec. Miał być wymieniony na syna Stalina. Niemcy syna Stalinowi zamordowali, Stalin Romla oszczędził.
    To samo z Japończykami, ten bestialski naród mordował jeszcze bardziej masowo nie tylko chińskich żołnierzy ale także i cywilów.
    W USA chińskie towary nie dla tego są tanie, że tanio Chińczycy produkują, bo ceny detaliczne zależą nie od kosztów produkcji w Chinach lecz od marży hurtowników i detalistów. Marża tam nie jest ustalana wprawdzie przez rząd i może wynosić równie dobrze 50% jak i 800 % ( na przykład taką marzę walą na niektóre leki), ale establishment amerykański woli nie przeciągać struny i woli ograniczyć swoje zyski do takiego poziomu który pozwala na zachowanie i utrzymanie spokoju społecznego.
    Syty nie jest skłonny do wskakiwania na barykady i ryzykowania swoim życiem.
    Spokój społeczny wisi w Ameryce na włosku i jak dotąd właśnie dzięki niskim marżom na chińskie towary daje się utrzymać.
    Z tym spokojem mogłoby być różnie gdyby amerykańskie fabryki nie przeniosły się do Chin, gdyby w sklepach amerykańskich był drogi bo produkowany w Ameryce towar. Towar ten byłby drogi bo robotnik amerykański chce mieć wysokie płace i wysoki standard życia. Amerykanin jest chciwy, chytry i ze skłonnościami typowymi dla przeciętnego bandziora. To wciąż mentalnie dziki zachód i najgorsza bandycka zbieranina z całego świata. Stąd i taka ich polityka światowa, agresji wyzysku, okupacji i grabieży.
    To co się mówi na takich zjazdach jak ten obecnie w Chinach, to się mówi dla publiki. Chiny swoich dalekosiężnych planów nie odkryją, to nie karty . Gra idzie o pozycie na arenie światowej a tu wygląda, że Chiny amerykańców chcą zepchnąć w dół i to głęboki dół. Ameryka się zadłużyła, amerykański rynek już jest zapchany chińszczyzną, Chiny więcej amerykańskich dolarów nie potrzebują, źle przy tym znoszą amerykańską butę i arogancję, wiec Chiny ruszają na podbój reszty świata, bo świat dla nich na Ameryce się nie kończy.
    Nasz rząd chyba właściwie ocenia, że USA to już nie numer jeden, stąd pozwala sobie na całkiem ścisłe kontakty z komunistami z Pekinu.

    Polubienie

  31. No, znowu błąd historyczny, to nie marszałek Romel ale von Paulus miał być wymieniony na syna Stalina. A poddając Stalingrad ten nowo mianowany marszałek Rzeszy stwierdził, że swą szablę oficerską odda osobiście tylko do rąk (wtedy jeszcze) generała Konstantego Rokossowskiego, nieco później już marszałka zarówno ZSRR jak i PRL (Willę to sobie von Paulus wystawił – z widokiem na RFN – w NRD, gdzie w socjalizmie zamieszkał po powrocie z 5-letniej w ZSRR niewoli.) Ale to tylko szczegół. Fakt że USA weszła, zarówno w I-szej jak i II Wojnie, „na chama” w te, zaoceaniczne dla niej konflikty, dopiero wtedy, kiedy zaczęła czuć, że będzie w nich górą.

    No i biblijna „prywyczka” zarówno „żydów u władzy” jak i Anglosasów do urządzania „odkupicielskich” dla ich zbrodni holokaustów (całopaleń) też niewątpliwie miała swój wpływ na przeprowadzenie tych gigantycznych całopaleń miast niemieckich oraz japońskich. Na zrzuceniu bomby atomowej (zaprojektowanej im przez europejskich żydów) Amerykanie świetnie wychodzili przez kolejnych lat 70. A a i obecnie, zarówno gen. Iwaszow w Rosji jak i Paul Craig Roberts (wciąż w USA, zdaje się) ostrzegają, że USraki, na gwałt produkowanymi obecnie bombami A i H, rzeczywiście zamierzają SKUTECZNIE ODWRÓCIĆ, robiący się dla nich niekorzystny, przebieg Świata historii…

    A swoją ścieżką, takie hołubienie TURCJI w Pekinie oznacza w istocie GIGANTYCZNE PĘKNIĘCIE w konstrukcji Imperium Americanum. Nie bez przyczyny też w pierwszym rzędzie na tym „Happeningu G84” OBOR posadzili Wiktora Orbana.

    Polubienie

  32. I jeszcze krótko: Syty nie jest skłonny do wskakiwania na barykady i ryzykowania swoim życiem

    To też lipa. I Wojna Światowa wybuchła akurat wtedy, gdy wszystkie narody europejskie przeżywały gigantyczny ekonomiczny rozkwit. I to też już w starożytności wiedziano: „dziki osioł na pustyni jest żerem dla lwów, a biedny jest żerem dla bogatego”. No i wypadało by się zapytać dwóch polskich generałów, dowódców Komuny Paryskiej (Jarosław Dąbrowski oraz Walery Wróblewski), czy to z głodu czy z innych przyczyn wzięli – zabójczy dla Dąbrowskiego – udział w tym historycznym epizodzie Znienawidzonej Komuny.

    Polubienie

  33. Ja bym powiedział tak
    Syty wojny planuje, głodny na nie maszeruje.
    To trochę jak z wierszyka Mari Konopnickiej (bodaj) – A najmocniej biją króle, a najczęściej giną chłopy ( czy jakoś tak)
    Rzeczywiście Paulus a nie Romel.
    Zdziwiło mnie, że Orban owszem rozpierał się wygodnie w pierwszym rzędzie, a pani premier Szydło, bądź co bądź państwa nieco większego i ,,bramy do Europy” jakoś się nie dopatrzyłem.
    Może nie chciała, za radą Macierewicza lub prezesa wszystkich prezesów ,,rzucać się ” w oczy naszym amerykańskim przyjaciołom.

    idź pod prąd?
    a może na krzesło elektryczne?

    Polubienie

  34. Inna ciekawa i na czasie informacja to:
    Korea Północna wystrzeliła w niedzielę rano, czasu lokalnego, niezidentyfikowany pocisk, który przeleciał około 700 km i spadł do Morza Japońskiego
    A wystrzeliła ten pocisk akurat podczas gdy w Chinach odbywało się spotkanie z jedwabnym smokiem. Koreański grubasek zakpił sobie z Amerykanów i jednocześnie jakby pokazał, że od Chin też jest niezależny.
    Pocisk spadł do morza i przypadkowo nie zatopił żadnego okrętu z lotniskowej amerykańskiej armady. Przypuszczam, że nie trafił i nie zatopił, co może się jeszcze zmienić, bo zawsze można powiedzieć, że to był atak skierowany na USNavy i mieć pretekst do zbombardowania Korei Północnej jak i udaremnienia budowy jednego szlaku jednego pasa wciągając Chiny w wojnę na półwyspie Koreańskim.
    Trump ma o czym myśleć, Pentagon co planować, a reszta świata czekać co będzie dalej.
    Jeden z internautów napisał, że Ameryka silnych nie napada.

    Polubienie

  35. Ale jaja! Znowu CZAJNIKI będą budować US-rajcom żelazne drogi. Tym razem dla szybkich SMOCZKÓW.

    Chiny chętnie sprowadzają do Stanów Zjednoczonych wiedzę na temat kolei dużych prędkości

    BEIJING – Prawie 150 lat po tym, jak amerykańskie linie kolejowe przywiozły tysiące chińskich robotników do budowy linii kolejowych na Zachodzie, Chiny po raz kolejny odgrywają rolę w budowie kolei amerykańskiej. Ale tym razem byłaby zupełnie inna rola: dostarczanie technologii, sprzętu i inżynierów w celu budowy szybkich linii kolejowych.
    Rząd Chin podpisał umowy o współpracy z państwem Kalifornia i General Electric, aby pomóc w budowie takich linii. Porozumienia, z których oba są wstępne, wskazują, że Chiny chcą stać się dużym eksporterem i licencjodawcą pociągów pociskowych podróżujących 215 mil / h, przyjaznej dla środowiska technologii, w której Chiny prześcigały się przez Stany Zjednoczone w ciągu ostatnich kilku lat.
    ,,Jesteśmy najbardziej zaawansowani w wielu dziedzinach i jesteśmy gotowi podzielić się ze Stanami Zjednoczonymi”, powiedział Zheng Jian, główny planista i dyrektor szybkiej kolei w kolejowej ministerstwie Chin.
    Gov. Arnold Schwarzenegger z Kalifornii uważnie śledził postępy w rozmowach z Chinami i ma nadzieję, że w tym roku odbędą się rozmowy z urzędnikami służby kolejnictwa, powiedział David Crane, specjalny doradca gubernatora ds. Zatrudnienia i wzrostu gospodarczego oraz członek zarządu California High Speed Rail Authority.
    Chiny oferują nie tylko budowę kolei w Kalifornii, ale także finansowanie jej budowy, a chińscy urzędnicy już rozmawiali między Pekinem a Sacramento na prezentacje – powiedział Mr Crane w wywiadzie telefonicznym.
    Chiny nie są jedynym krajem zainteresowanym sprzedażą szybkich urządzeń kolejowych w Stanach Zjednoczonych. Japonii, Niemczech, Korei Południowej, Hiszpanii, Francji i Włoch zwróciły się również do California High Speed Rail Authority.
    Agencja nie podjęła decyzji co do wyboru technologii. Ale pan Crane powiedział, że nie ma żadnych wyraźnych słabości w chińskiej ofercie, a gubernator Schwarzenegger szczególnie chciał odwiedzić w tym roku w Chinach rozmowy na temat szybkich kolei.
    Nawet jeśli zostanie osiągnięte porozumienie, aby Chiny mogły budować i pomagać bankrollować system kolei dużych prędkości w Kalifornii, pozostałyby znaczne przeszkody.
    Ministerstwo kolei w Chinach spotkałoby się z niezależnymi związkami zawodowymi i demokratycznie wybranymi politykami, z którymi nie musi się zajmować w domu. Stany Zjednoczone mają również przepisy dotyczące pracy i imigracji surowsze niż te w Chinach.
    W niemal dwugodzinnym wywiadzie w siedzibie monolitycznej sali kolejowej pan Zheng powiedział wielokrotnie, że jakakolwiek chińska oferta będzie zgodna z wszystkimi amerykańskimi prawami i przepisami.
    Ministerstwo transportu kolejowego w Chinach ma międzynarodową renomę w zakresie szybkości i niskich kosztów, a w tym roku otwiera 1200 mil na szybkich trasach kolejowych. Chiny porusza się szybko, aby połączyć ze sobą prawie wszystkie swoje stolicy prowincjonalne pociągami pociskowymi.
    Ale mimo, że ministerstwo obniżyło koszty dzięki olbrzymiej ekonomii skali, ,,naciski” amerykańskich kupujących mogłyby utrudnić Chinom eksport sprzętu niezbędnego do Stanów Zjednoczonych.
    Ministerstwo kolei postanowiło podpisać umowę ramową o udzielenie licencji na technologię G.E, która jest światowym liderem w lokomotywie spalinowym, ale ma niewielkie doświadczenie w lokomotywach elektrycznych potrzebnych do dużych prędkości.
    Według G.E porozumienie wymaga, aby co najmniej 80 procent elementów lokomotyw i urządzeń sterujących systemu pochodziło od amerykańskich dostawców, a amerykański rynek byłby amatorskim montażem w USA. Chiny będą licencjonować inżynierów technologii i dostaw, jak również do 20 procent składników.
    Chińscy producenci sprzętu początkowo licencjonowali wiele swoich projektów w ciągu ostatniej dekady z Japonii, Niemiec i Francji. Podczas gdy chińscy producenci podjęli wiele zmian i innowacji, japońscy kadry kierowniczej w szczególności narzekają, że chińska technologia przypomina ich, zwiększając możliwości wyzwań prawnych, jeśli patenty zostały naruszone.
    Cała technologia będzie chińska, powiedział Zheng.
    Chiny rozpoczęły już budowę szybkich tras kolejowych w Turcji, Wenezueli i Arabii Saudyjskiej. Poszukuje możliwości w siedmiu innych krajach, w szczególności szlaku poszukiwanego przez rząd brazylijski między São Paulo a Rio de Janeiro, powiedział Zheng.
    Międzynarodowi eksperci kolei twierdzą, że Chiny opanowały sztukę budowania szybkich linii kolejowych szybko i niedrogo.
    ,,Ci faceci są inżynierowie – wiedzą jak szybko budować, budować tanie i wykonywać dobrą robotę”, powiedział John Scales, wiodący specjalista ds. Transportu w biurze w Pekinie Banku Światowego.
    Władze kolei California planują wydać 43 miliardy dolarów na budowę 465 mili tras z San Francisco do Los Angeles i do Anaheim, która ma otworzyć się w 2020 roku. Organ władzy w styczniu otrzymał 2,25 mld dolarów federalnych bodźców ekonomicznych na pracę projekt.
    Plany władz przewidują, że środki prywatne pochodzą od 10 mld USD do 12 mld USD. Pan Crane powiedział, że Chiny mogą to zapewnić, z federalnymi, stanowymi i lokalnymi jurysdykcjami zapewniając resztę. Pan Zheng odmówił omówienia szczegółów finansowych.
    Kontrolowane przez państwo banki w Chinach miały niewielkie straty w czasie światowego kryzysu finansowego i teraz są zaszczepione gotówką z powodu ścisłej regulacji i szybko rozwijającej się gospodarki. Rząd chiński staje się też rozczarowany obligacjami i chce dywersyfikować swoje 2,4 biliona dolarów w rezerwach walutowych, inwestując w takie obszary, jak zasoby naturalne i zagraniczne projekty kolejowe.
    ,,Mają dużo kapitału i są gotowi zapewnić dużo kapitału” dla systemu szybkich kolei w Kalifornii, powiedział pan Crane.
    Późniejsze plany wymagają rozszerzenia linii kalifornijskiej na Sacramento i San Diego, podczas gdy prywatne konsorcjum zamierza zbudować oddzielną trasę z Los Angeles do Las Vegas.
    Toyota zamyka dużą fabrykę w Fremont w Kalifornii, która niegdyś była operowana jako joint venture z General Motors, a jednym z pomysłów jest przekształcenie fabryki w montaż szybkich urządzeń kolejowych, powiedział pan Crane, który Jest również członkiem Państwowej Komisji Rozwoju Gospodarczego.
    Części kolejowe z Chin przeszły przez pobliski port w Oakland, zamiast części samochodowych z Japonii.
    „Szyna szybkobieżna wymaga dużej ilości technologii – wysyłaliśmy do Kalifornii wielu zaawansowanych inżynierów i zaawansowanych techników” – powiedział Zheng Zheng.
    G.E. Szacuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat Stany Zjednoczone będą wydawać 13 miliardów dolarów na szybkich trasach kolejowych. Według chińskich ekspertów G.E., w Chinach, z znacznie bardziej ambitnym programem infrastrukturalnym, w ciągu najbliższych trzech lat wyda 300 miliardów dolarów na ogólną rozbudowę tras kolejowych, głównie szybkich tras.
    Długofalowa wizja Chin wymaga szybkich tras kolejowych łączących Szanghaj z Singapurem i New Delhi drogą Myanmaru, a pewnego dnia łącząca Pekin i Szanghaj z Moskwą na północny zachód i przez Teheran do Pragi i Berlina, zgodnie z mapą, którą Mr. Zheng trzyma na półce na książce za biurkiem. Ostrzegł, że nie ma planów rozpoczęcia budowy jeszcze poza Chinami.
    Szybkie połączenie kolejowe dla pasażerów z Pekinu do Szanghaju zostanie zakończone do końca 2011 r. Lub na początku 2012 r., A od 10 godzin rusza podróż do czterech godzin, powiedział Zheng.
    Nowy Jork do Atlanty lub Chicago to podobna odległość i trwa od 18 do 19 godzin na Amtrak, który musi dzielić się torami z 12 000 ton pociągów towarowych i wielu pociągów podmiejskich.
    Na rynku amerykańskim, powiedział Zheng, ,,możemy świadczyć usługi, które są potrzebne”.

    Absurdalna kolej do Chin

    http://www.forbes.pl/kolej-z-chin-do-usa,artykuly,176572,1,1.html

    P.S. Cały ,,JEDWABNY SZLAK” to jest jakiś ekonomiczny absurd, rodem z kosmosu! Ile statków i marynarzy pójdzie na ,,złom”? A stocznie zamiast budować statki, będą kuły podkowy dla kóz z Pacanowa, tak samo jak nowa stocznia w Radomiu?

    Radom stolicą polskiego przemysłu stoczniowego

    http://www.echodnia.eu/radomskie/gospodarka/a/radom-stolica-polskiego-przemyslu-stoczniowego,11729364/

    Pozdrawiam

    Polubienie

  36. Dariusz
    Wojnę 1939 r. przegraliśmy nie dla tego że było w polskim wojsku trochę żydów, lecz z powodu słabości polskiej gospodarki, bledów politycznych, zbyt późnej mobilizacji, a głównie z powodów tak prozaicznych jak braku odpowiedniej ilości artylerii, karabinów maszynowych, lotnictwa, broni p–lot i ogólnego nie przygotowania do wojny.
    Można było zaproponować Rosji zajęcie Łotwy i Estonii i uderzenie na Prusy Wschodnie, informując (dezinformując) Stalina o propozycji ( prawdziwej bądź zmyślonej ) jaką Hitler składa polskiemu rządowi do wspólnego z Niemcami ataku na ZSSR.

    Polubienie

  37. Kontenerowce idą na przemiał.
    to kaczka dziennikarska.
    W razie co, dałoby się je przerobić małym kosztem na lotniskowce.
    Ameryka miałaby dwanaście lotniskowców, Rosja jeden, a Chiny dwieście pięćdziesiąt.

    Polubienie

  38. Panie adm-inie,
    wojnę 1939 roku przegraliśmy przede wszystkim dlatego, gdyż to nasi `lojalni` zachodni sojusznicy (Wielka Brytania i Francja) wystawili nas do wiatru.
    Rok wcześniej, doświadczywszy dwulicowości w/w sojuszników, pragmatyczne, przeto przewidujące czarny scenariusz dla własnego kraju
    władze Czechosłowacji nie omieszkały zwrócić się o pomoc do Stalina.
    Niemniej Stalin swego wsparcia uzależnił od przyłączenia się, celem utworzenia wspólnego środkowo-europejskiego sojuszu, również Polski.
    Stwierdził, że tylko wtedy taki geopolityczny sojusz ma jakikolwiek sens.
    Ale ta jak wiemy, tradycyjnie dumna i w swej niespotykanej nigdzie indziej naiwności, dialog z „bolszewicką dziczą ze wschodu” potraktowała na równi z wymierzeniem policzka.
    Reszty nie trzeba dodawać. Wszystko znajdziemy w podręcznikach do historii.

    Stąd mając powyższe na uwadze, w przeciwieństwie do tytułowego pytania otwierającego posta, przynajmniej łatwo przychodzi sobie odpowiedzieć na pytanie: dokąd zmierza Polska z obecnymi sojusznikami

    Polubienie

  39. Jak donosi Susan Bonath, niezależna dziennikarka śledcza, będąca rónież rzecznikiem niemieckiego Die Junge Welt – coś przerażającego pojawia się w małym, północno-wschodnim miasteczku niemieckiego landu Saksonii- Anhalt. W jednym z najnowocześniejszych obozów treningowych w Europie powstaje całe „miasto duchów” którego koszt liczony jest w miliardach euro. Większość niemieckich (i europejskich) podatników nie słyszała o tym. Do 2018 r. obiekt będzie gotowy do treningu wojskowego z zakresu walki miejskiej z obywatelami europejskimi w miastach europejskich na wypadek gdyby mieli odwagę iść na barykady przeciwko okrucieństwom swoich przywódców i oligarchów.
    http://thesaker.is/germany-and-nato-preparing-for-a-fascist-repression-in-europe/

    Może to być również dobrze na użytek Bundeswery aby przygotować ją na przejmowanie z rąk Amerykanów polskich ziem zachodnich, gdyby trzeba było tłumić bunty ludności polskiej tak na prawdę już zeuropeizowanej czy też zgermanizowanej.

    Polubienie

  40. Putin rozpoczął decydującą fazę odrywania Rosji z systemu dolara

    Władimir Putin zatwierdził strategię bezpieczeństwa gospodarczego Federacji Rosyjskiej do 2030 roku, co w rzeczywistości po raz pierwszy odnosi się do suwerenności rosyjskiej gospodarki jako celu strategicznego. Wśród obszarów, celów i działań, które należy osiągnąć są te, które wcześniej prezentowali tylko „spiskowcy” na forach i Siergiej Glazjew, doradca Prezydenta. Od teraz jest to oficjalna polityka państwa.
    http://topnewsrussia.ru/putin-pristupil-k-reshayushhej-stadii-otryva-rossii-ot-dollarovoj-sistemy.html
    W najbliższym czasie globalna oligarchia podejmie odwetowe uderzenia i na to trzeba być gotowym.

    Polubienie

  41. Znalazłem zbiorowe zdjęcie z pekińskiego HAPPENINGU G 84 OBOR. Widać w pierwszym rzędzie po lewej dwóch WZROSTEM WIELKICH Zemana i Łukaszenkę (obu znam z bezpośredniego widzenia w 2005 i 2006 roku), po prawej już postury „średniej” Nazarbajewa, Erdogana, chińskiego prezia i prezia Rossii. A w drugim rzędzie, dokładnie w środku całkiem rasowo wyglądająca francuska szefowa MFW. Ale naszego „Szydełka” nigdzie nie dojrzałem. Może się zgubiło? (Na filmie z otwarcia OBOR(Y?) pod jego sam koniec miga ona w jasnym kostiumie przez moment patrząc do kamery.)

    Polubienie

  42. Znalazłem mapkę ,,JEDWABNEGO SZLAKU”, gdzie się zaczyna, a gdzie kończy i komu rzeczywiście ma służyć w urzeczywistnianiu globalistycznego ,,dobrobytu”. Kazachstan, Białoruś i Polska wyglądają na kraje tranzytowe, przez które SMOCZEK sobie przefrunie, nawet się nie zatrzymując na tak ważnej stacji kolejowej, jak w Koziej Wólce.

    Globalistyczny ,,dobrobyt” z etykietą MADE IN CHINA

    Pozdrawiam

    Polubienie

  43. Odnośnie polityki OBOR(Y) Chin (tj. „znajdziemy się wszyscy razem w GLOBALNEJj OBORZE” – to znaczy ani nie nie na FRYMARKU /od Frei Markt/ ani nie w OBOZIE, jak to było za Sojuza do roku 1990) to na „marucha ekspess” jakiś Pinxit (czy to przypadkiem nie Stan Tymiński, bo tekst jest bez polskich znaków) inteligentnie zauważył:

    Chiny podbijaja swiat nie bombami i czolgami. Podbijaja infrastruktura.
    Amerykanie tak poglupieli z wielkiej chciwosci , ze nie maja juz pojecia do czego sluzy most i dlaczego nalezy robic przeglad techniczny infrastruktury: drog, mostow, tam i zapor na rzekce, wymianie rur kanalizacyjnych. To wszystko sie nie oplaca prywatnemu zlodziejowi.

    Amerykanski idywidualizm jest pustym haslem bo Amerykanie pozostaja w tyle nawet za krajami Trzeciego Swiata. Nie maja pieniedzy na biezace potrzeby gospodarowania krajem. Dochod narodowy z produkcji wynosi 2.9%!! ( W Chinach 80%)

    To co Amerykanie wyprawiaja teraz na morzach i oceanach jest zbrodnia przeciwko ludzkosci, mordowaniem srodowiska naturalnego i niszczeniem narodow.

    W Chinach przetrwalo ponad 50 roznych jezykow.
    W Europie wynaradawia sie jezyki i dialekty, niszczy sie cale narody.( Jugoslawia)
    Osobiscie nie podoba mi sie chinska ekspansja ale obecnie jest sto razy lepsza niz militarne interwencje amerykanskich gangsterow, ktorzy nie szanuja kultur innych narodow.
    Dzikie bestie z dzungli, dla ktorych istnieje tylko prawo dzungli.. Watahy zglodnialych wilkow.

    Więcej na: https://marucha.wordpress.com/2017/05/15/na-jedwabnym-szlaku-w-niepewna-przyszlosc/#more-64498

    Polubienie

  44. wojnę 1939 roku przegraliśmy przede wszystkim dlatego, gdyż to nasi `lojalni` zachodni sojusznicy (Wielka Brytania i Francja) wystawili nas do wiatru……dyl

    Wujek Antoni zawsze powiadał. –Umiesz liczyć(?) licz na siebie.
    Gdybyśmy mieli mniej ułanów a więcej artylerzystów może by tak nas niemieckie pancerne dywizje tak szybko nie rozjechały.
    Innymi słowy nie było w Polsce takiego mądrego co by szable przetopił na działa, nawet jakby je trzeba było końskimi zaprzęgami po polskich, wiejskich, błotnistych drogach ciągać.
    Armaty i pociski zdolne rozwalić każdy czołg. Wprawdzie specem od militariów nie jestem ale jakoś sobie kojarzę, że armata w stosunku do czołgu ma większy kaliber, dalszą donośność i łatwiejsza jest w obsłudze ze względu na więcej miejsca wokół komory ładowania. Można przy niej także ustawić więcej skrzynek z amunicją, można ja szybko okopać, zamaskować itd.

    Gdzie sie ta nasza pani premier podziewała jak robiono okazjonalne i pamiątkowe zdjęcie z chińskiego pikniku?
    Może przyczyna jest banalnie prosta.
    Nie lubi ścisku.
    Ale w naszej TV pokazali jak ją chiński prezydent witał.

    Kika
    Kiedy pokazałeś nam olbrzymi statek kontenerowiec na pełnym morzu, tak mi przyszło do głowy, że Chiny mają jedną wspaniałą i niezawodną możliwość wygrania wojny z USA.
    Bez balistycznych rakiet, samolotów, łodzi podwodnych.
    Wystarczy, że załadują w ściśle określonym harmonogramie co do miejsca i czasu dotarcia chińskich kontenerów, nie z kapeluszami, pantofelkami, aparatami fotograficznymi, lub jakąkolwiek inną produkcją, a z bombami atomowymi.
    Poczym gdy już kontenery znajdą się pod wskazanym adresem portów, magazynów, firm przewozowych i końcowych adresatów, droga radiową dadzą sygnał do uruchomienia zapalników.
    I po problemie z pytaniem kto jest światowym liderem.
    Mam nadzieję, że tego żaden Chińczyk nie przeczyta.

    Straszne scenariusze w filmach scienne fiction oglądamy na co dzień, ale takiego jeszcze nie oglądałem.

    Polubienie

  45. Narastająca lawinowo świadomość amerykańskich neokonserwatystów o szybkim końcu ich globalnych rządów, może w konsekwencji pchnąć Waszyngton do szaleństwa rozpętania nuklearnego konfliktu z Rosją i Chinami…. to z portalu Maruchy

    Ci co rządzą Ameryką nie są ani głupi, ani szalenia, ani nie maja skłonności samobójczych. W Ameryce jednak pozostaje pamięć Wietnamu i wojny tam toczonej przez kilka lat nie tyle z wiejską partyzantką co z Rosją i Chinami. Wojną której Ameryka nie wygrała.
    A trzeba pamiętać, że Rosja w tamtym czasie miała jeszcze całkiem spore rany odniesione w II WŚ, Chiny były wyniszczone inwazją Japończyków i wojną domową z Czankajszekiem, a mimo to Ameryka musiała skapitulować. Dziś Rosja wprawdzie potęgą militarną USA nie dorównuje, ale w połączeniu z Chińską i chińskimi możliwościami jest nie do pokonania ani w wojnie konwencjonalnej ani w starciu nuklearnym.
    Obecny zjazd w Pekinie to jakby początek nowego rozdziału. To sygnał dla świata i dla Ameryki, że to Chiny stały się liderem gospodarczym a zatem i politycznym świata. Chiny mają Rosję za sobą, co też zostało zasygnalizowane i amerykańce chciał nie chciał muszą się z tym pogodzić.
    Pamiętamy jak po zakończeniu II WŚ Stalin (trochę ze wsparciem Chin) rozwalał stary kolonialny podział świata, likwidując imperia kolonialne W. Brytanii, Francji, Portugali, Belgi, spychając i zmuszając także USA do polityki ,,powstrzymywania komunizmu”
    Dziś sytuacja się jakby powtarza w wykonaniu Chin. Chiny wytyczyły ni mniej ni więcej tylko kierunek swojej ekspansji.
    Nie amerykański projekt gospodarczy TTIP a jedwabny szlak obejmie Europę, później Afrykę i Amerykę Południową.
    Pokojowa ekspansja okazuje się być bardziej skuteczna od ekspansji kanonierek.

    Polubienie

  46. „Obecny zjazd w Pekinie to jakby początek nowego rozdziału. To sygnał dla świata i dla Ameryki, że to Chiny stały się liderem gospodarczym a zatem i politycznym świata.”

    A co jeśli powstanie „unia” chińsko-amerykańska? Jest to możliwe, bo Chiny mają gospodarkę, a USA została jedynie zbrojeniówka. Kiedyś Dugin proponował europejczykom sojusz eurazjatycki, który w dużym uproszczeniu miał bazować na tym, że gospodarka i technologia (cywilna) w rękach europejczyków, a bezpieczeństwo militarne (od Władywostoku po Lizbonę) w rękach Rosjan. Ameryka i tak jest zależna już gospodarczo od Chin, ale wciąż militarnie ma przewagę nad państwem środka, które ani myśli dążyć do konfrontacji z jankesją na tym polu. Możliwe zatem że wypracują konsensus, a wtedy amerykańskie bomby nadal będą spadały w różnych częściach świata.

    Polubienie

  47. Szanowni Panowie, to wszystko jest PIC NA WODĘ, FOTOMONTAŻ, który ma zaciemnić globalną rzeczywistość, istniejącą od wielu, wielu lat!

    ŚMIERDZĄCA O-BOR-A, MUSI BYĆ KONIECZNIE PRZEWIETRZONA PRZEZ BOR-EASZA!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Boreasz_(syn_Astrajosa)

    TRZY ORGANIAZACJE GLOBALISTYCZNE DE FACTO RZĄDZĄ ŚWIATEM MATERIALNYM W IMIĘ ,,POMAZAŃCÓW” CZYLI KRÓLEWITĄTEK, KTÓRZY JAK BOGOWIE ISTNIEJĄ ALE SĄ ,,NIEWIDOCZNI I NIEOBECNI” W ŻYCIU DOCZESNYM!

    ONZ (niechby ktoś próbował nie należeć do tego OGÓLNO-NARODOWEGO ZNIEWOLENIA)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Narod%C3%B3w_Zjednoczonych

    MFW (Mamy Wszystkich Frajerów pod ścisłą kontrolą ale są bardzo malutkie wyjątki)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowy_Fundusz_Walutowy

    WTO (młodziutka organizacja (22 lata istnienia) nie zdążyła jeszcze zassać wszystkich frajerów)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiatowa_Organizacja_Handlu

    Wszyscy zapomnieli po co został stworzony TRON i KRÓLOWA czy KRÓL na nim zasiadający! TRON to nie jest rekwizyt ozdobny jak obecnie to nam wmawiają, służył kiedyś do rządzenia, a nie do celów reprezentacyjnych.

    Pozdrawiam.

    Polubienie

  48. kika,
    No to jesteśmy urządzeni.
    LuK
    Sojusz USA i Chiny to byłoby jak sojusz barmana z żołdakiem pijącym na kredyt, żyda z dłużnikiem, albo bankiera z bankrutem.

    Polubienie

  49. Ktoś z Fundacji Schillera (znana mi osobiście pani Helga Zepp-Larouche też była na HAPPENINGU OBOR(Y)) tak projektował na nim „radosną przyszłość XXI wieku” stwarzaną przez Ludzi Skomputeryzowanej Pracy:

    „Planeta pojmowana jako olbrzymi plac budowy, z prawdziwie futurystycznym ‚Szlakiem Jedwabnym‘ nowego tysiąclecia, który z pomocą ultranowoczesnej infrastruktury może połączyć Europę z Azją:
    mosty, podwodne tunele, kolej magnetyczna oraz trasy wodne, które po ich regulacji staną się jednymi z głównych arterii dla przewozu ludzi i towarów.

    I po co to wszystko?

    Prawie dokładnie 47 lat temu wracając, z braku pieniędzy by sobie wynająć samolocik, przez 40 kilometrowy lodowiec Kalhitna (patrz powyżej) na Alasce, ze „zwycięskiego” wejścia na Mt McKinley (obecnie wraca się do indiańskiej nazwy Denali Pk. 6194 m npm) spotkaliśmy po drodze aż dwa niedźwiedzie grizzly, przeszliśmy, wraz z kolegą Austriakiem Franzem przez sam środek stada złożonego z około 20 łosi (które po raz pierwszy w życiu widziały ludzi) i witaliśmy się, w podmokłej tundrze, z bobrem, który też nam się ciekawie przyglądał. I przez dwa dni nic nie jedliśmy, bo opuszczając lądowisko samolocików, źle obliczyliśmy czas naszego przemarszu, ok. 100 kilometrów, do „cywilzacji” w miejscowości Talkeetna koło Anchorage. Była to najwspanialsza w mym życiu przygoda, łącznie z przekraczaniem lodowcowej rzeki, której głębokości nie znaliśmy.

    A teraz czytałem, że w ramach „One Belt One Road”, wsparci ideowo przez byłego marksistę LaRouche, Chińczyki wraz z USrakami zamierzają zbudować tunel pod cieśniną Beringa i dobudować do niego, po obu stronach, wiodące tysiące kilometrów przez tundrę linie kolejowe, względnie nawet autostrady (które przez co najmniej pół roku będą zamknięte wskutek śniegu oraz mrozów).

    I to tylko po to, aby skutecznie ZASYPYWAĆ PN. AMERYKĘ ŚMIECIAMI WYPRODUKOWANYMI W CHINACH LUDOWYCH. Czy przypadkiem nie jest to NAJZWYKLEJSZY KRETYNIZM „szlachetnych” – tj. OBŁĄKANYCH – Rozwijaczy Cywilizacji?
    (Na spotkaniu w Moskwie pt. „Żivie Zemlja!” w 2009 roku, zapewne sponsorowanym przez fundację amerykańskiego miliardera LaRouche’a, byliśmy na jego zakończenie zobowiązani by oglądnąć film, jak to ludzkość będzie kolonizować Marsa – oczywiście w totalnej izolacji od tej planety atmosfery, istniejącej w stopniu superrozrzedzonym.)


    markglogg said

    Polubienie

  50. Ot,, i coś jeszcze wyczytałem tutaj:

    Otóż Chiny Ludowe mają tak gigantyczne nadwyżki dolarowe, że MASOWO wysyłają, chcących się UCZYĆ ANGIELSKIEGO i innych pożytecznych rzeczy studentów, na płacone im przez CHRLD stypendia do Stanów Zjednoczonych. W 2015 roku takich studentów było ok. 50 tysięcy, ale w roku ubiegłym już 350 tysięcy. Co z tego Wspólnego Kształcenia Się w nieodległej przyszlości wyniknie?

    Polubienie

  51. „Planeta pojmowana jako olbrzymi plac budowy, z prawdziwie futurystycznym ‚Szlakiem Jedwabnym‘ nowego tysiąclecia, który z pomocą ultranowoczesnej infrastruktury może połączyć Europę z Azją: ”

    Można by sądzić, że judeochrześcijańska Europa i równie ‚tradycyjne’ jUłeSej GÓRĄ!

    Jak widać nasza pracowita biała rasa ma w sobie jakiś dar przekonywania. Za sukces można uznać to, iż od lat udaje im się nakłonić mandarynów z Państwa Środka do swej idei polegającej na realizacji bożego (biznesowego) planu zapisanego w Świętym Piśmie – tj. ‚czynienia sobie Ziemi poddanej’ przy pomocy budowy coraz to nowszych dróg ułatwiających temuż Bogu międzykontynentalne przemieszczanie.

    „Co z tego Wspólnego Kształcenia Się w nieodległej przyszlości wyniknie?”

    Jednego jestem pewien. Na pewno jeszcze więcej par gałek ocznych wlepionych w swe małe elektroniczne ekraniki przeglądających jakieś ukazujące się na nich bzdury.

    Polubienie

  52. EEEEEEEEEEEEEE ty admin tak nie pisz bo jak baba twoja to przeczyta to cię do łózka na pieszczoty nie puści , wedlowskiego ptasiego mleczka nie kupi i ci jaja urwie .
    drukowane : CZYTAJ TO ADMIN TO TAKA PRAWDA .
    BYŁ RAJ I ADAM I EWA NADZY Z PIĘKNYMI GOŁYMI DUPAMI POZBAWIENI POPĘDU NIC SIĘ NIE BZYKAJĄCY I ŻEBY NIE TEN GADAJĄCY WĄŻ CHOLERA I SPRAWA SIĘ RYPŁA .

    Polubienie

  53. Zyga
    ….ŻEBY NIE TEN GADAJĄCY WĄŻ……
    co za jabłuszko posiadł i bunga bunga z Ewę odprawił i odprawiał
    To by ciebie Zyga nie było

    Polubienie

  54. Adminku nie wiedziałem że ty masz takie fantazje . Powiem no tu szczerze ile piw z biedronki wypiłes bo masz totalną zajawkę :

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s