LENIN A SPRAWA POLSKA W kontekście niedawnej setnej rocznicy Rewolucji Październikowej Jarosław Augustyniak stwierdza, że Leninowi Polska zawdzięcza niepodległość. Tekst sprzed kilkunastu dni.


Wielkimi krokami zbliża się 100 rocznica Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej. Niezależnie od stosunku Polaków do tego wydarzenia, który jest różny i zmienia się wraz z coraz bardziej nachalną i opartą o polityczne interesy rządzących w Polsce elit propagandą oraz pielęgnowaną rusofobią, było to wydarzenie bez precedensu, które miało ogromny wpływ na historię świata, a naszą polską w szczególności. I temu zaprzeczyć się nie da.

Fizycznie w Polsce, Lenin, dopiero jako przyszły przywódca Rewolucji Październikowej, był tylko raz w latach 1912-1914, tuż przed wybuchem I Wojny Światowej. Poszukiwany przez carską Ochranę w Rosji znalazł bezpieczne schronienie w Małopolsce, będącej wówczas miejscem bardzo spokojnym, gdzie bez przeszkód rozwijała się polska kultura, czy działały partie polityczne. Poza tym było to miejsce na tyle bliskie rosyjskiej granicy, że pozwalało mu to pozostawać w stałym kontakcie ze swoimi towarzyszami w Rosji, którzy zresztą na naszym Podhalu często go odwiedzali.

W Małopolsce, a zwłaszcza w Krakowie, przebywało w tym czasie około 12 tysięcy emigrantów politycznych z Imperium Rosyjskiego z czego większość stanowili oczywiście Polacy z Królestwa Polskiego.W tym samym czasie na emigracji przebywał tam i Piłsudski, i Lenin.To tu w Polsce zastała Lenina wojna.

7 sierpnia 1914 r. do jego mieszkania przyszedł wachmistrz żandarmerii wraz ze świadkiem, według którego Lenin miał być rosyjskim szpiegiem.Po rewizji domu żandarm oznajmił mu, iż został zadenuncjowany i właściwie powinien go aresztować, ale że dopiero nazajutrz odjedzie pociąg do Nowego Targu, polecił Leninowi stawienie się na stacji o 6 rano, co wiele mówi o stosunkach panujących w Cesarstwie Austro-Węgierskim. 8 sierpnia, Lenin stawił się na stacji i trafił do Nowego Targu, gdzie po przesłuchaniu przez powiatowego komisarza policji został aresztowany. Trafił do celi nr 5, w której więzienną dolę dzielił z chłopami odsiadującymi wyroki za niepłacenie podatków.

Na Podhalu był on postrzegany jako literat, publicysta, współpracownik wydawanej w Petersburgu „Prawdy”. Dlatego też w jego obronie stanęli m. in. dr Andrzej Chramiec, Kazimierz Dłuski, Jan Kasprowicz czy Władysław Orkan. W czasie gdy Lenin był więziony do władz sypały się protesty z różnych stron świata od działaczy, organizacji czy robotników. Lenina uwolniono szybko, bo już 19 sierpnia. Po krótkim postoju w Krakowie wyjechał do Szwajcarii. W areszcie tym Lenin spędził 12 dni i 11 nocy.

Lenin był niedoceniany w czasach PRL. Jego pomniki można było policzyć na palcach jednej ręki. Jego imię nosiło raptem kilka zakładów pracy; nie było w Polsce wielu ulic, szkół czy placów mu poświęconych. Zupełnie inaczej było w innych krajach byłego bloku wschodniego. W Berlinie czy Pradze ulice im. Lenina były najbardziej znaczącymi arteriami miast. Nie mówiąc już oczywiście o byłych republikach radzieckich, gdzie Lenin był wszędzie. U nas Lenin stał pod Stocznią Gdańską, pod Hutą w Nowej Hucie i w Poroninie. W Warszawie było Muzeum Lenina, a dziś mieści się tam Muzeum Niepodległości. Taka przemiana z muzeum poświęconego Leninowi na muzeum poświęcone odzyskaniu niepodległości ma jakiś sens, choć tym się pewnie nikt nie kierował, ale o czym piszę dalej.

Kilka lat temu radni Poronina dyskutowali o tym, czy nie przywrócić w ich mieście pomnika Lenina i poświęconego mu muzeum. W 2011 r. jedna z radnych Poronina na sesji rady gminy mówiła wprost, że „chyba trzeba będzie z Leninem się przeprosić, by ruch turystyczny w Poroninie był na wyższym poziomie”. Pomysł miał oczywiście charakter ściśle komercyjny. Radni ubolewali, że jadący w Tatry turyści omijali Poronin szerokim łukiem, bo niczego ciekawego się już w nim nie spodziewali. Wymyślili więc, że to Lenin (jako znany „biznesmen”?), może podreperować budżet ich gminy, niezbyt radzącej sobie w kapitalistycznej rzeczywistości.Pomysł nie doczekał się realizacji. Ba, teraz byłby już uznany za przestępcze działanie.W 2014 młody poroniński rzeźbiarz postawił przed swoim domem drewnianą kopię pomnika, który stał w Poroninie. Zajęła się nim prokuratura i oficerowie śledczy z IPN.

Ja myślę jednak, że Lenin powinien ten pomnik w Polsce mieć. Nie trzeba go było burzyć. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że zakłamywanie przeszłości, takiej czy innej, samo w sobie jest złe. Ale nie trzeba być komunistą, by wiedzieć, że jego rola, zwłaszcza ta obiektywna, a nie wynikająca z jego woli (jakkolwiek złą niektórzy chcieliby mu przypisywać), dla odrodzenia państwa polskiego jest nie do przecenienia, jeśli wręcz nie decydująca.

Odrzucając ideologiczne zacietrzewienie nie możemy przecież zaprzeczać faktom.  Już sam wybuch I Wojny Światowej z punktu widzenia sprawy polskiej był korzystny, ale nie wystarczający dla zaistnienia warunków do odzyskania przez Polskę pełnej niepodległości. Na wojnie jak to na wojnie. Są wygrani, ale są też przegrani. Gdyby wojnę wygrały Państwa Centralne, zapewne Legiony, które później tworzył Piłsudski zostałyby rozwiązane, a on sam wróciłby do więzienia. Niemcy nie miały zamiarów jednoczenia ziem polskich. Wystarczająco dużo z Polakami mieli już problemów w swoim zaborze. Austriacy ewentualnie brali pod uwagę przejęcie części ziem Królestwa Polskiego i dołączenia go do Galicji. Gdyby wojnę wygrała Ententa, której członkiem była Rosja, być może zjednoczyłaby polskie ziemie pod swoim niepodzielnym panowaniem. W żadnym ze scenariuszy, szans na pełną niepodległość Polski na początku wojny nie było. Jednak to pierwszy raz od 100 lat nasi zaborcy znaleźli się w dwóch wrogich obozach. W czasie wojny potrzebując w swych szeregach polskiego mięsa armatniego i poparcia Polaków w wojnie, robili różne umizgi do polskiego społeczeństwa. Najpierw, zaraz po wybuchu wojny, były to odezwy do narodu polskiego płynące z Niemiec i Austro-Węgier, w których zaborcy obiecywali lepszą przyszłość dla Polaków jeśli ci poprą ich w wojnie. Najdalej idącym był jednak manifest Rosjan, podpisany przez głównodowodzącego wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza, który obiecywał zjednoczenie wszystkich ziem polskich pod berłem Romanowów. Pisano w nim „… niechaj się zatrą granice, rozcinające na części naród polski. Niech naród polski połączy się w jedno ciało pod berłem rosyjskiego cesarza. Pod berłem tym odrodzi się Polska, swobodna w swej wierze, języku i samorządzie.”

Odezwa spotkała się z dobrym przyjęciem nie tylko w Królestwie Polskim, gdzie endecja, która szanse dla Polski widziała w Rosji, stała się jeszcze bardziej popularna, ale i w zaborze niemieckim, gdzie w jako jedynym z zaborów, nie było żadnych polskich stronnictw, które widziałyby jakiekolwiek szanse dla Polski we współpracy z Niemcami. Ten zaborca nie budził u nikogo żadnych nadziei. W czasie wojny przy Austrii utworzone Legiony Polskie, a przy Rosji Legion Puławski. Obie formacje przed końcem wojny zaborcy rozwiązali zresztą, co tez może świadczyć o wiarygodności ich wcześniejszych deklaracji. Sprawy polskiej nie dałoby się też umiędzynarodowić.

W czasie wojny, zachodni sojusznicy Rosji, Anglia i Francja, uznawali kwestię polska za wewnętrzny problem monarchii Romanowów i starannie unikali w tym względzie jakichkolwiek deklaracji, które mogłyby rzucić cień na priorytetowo traktowane stosunki z Petersburgiem. To zwycięska w wojnie Rosja sama układałaby stosunki z Polakami i to na pewno nie na zasadzie partnerstwa. Niewiele zmieniła w tym względzie Rewolucja Lutowa w Rosji, bo podobnie jak car, ale w przeciwieństwie do Piotrogrodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, która wydała odezwę przyznającą Polsce „prawo do całkowitej niepodległości pod względem prawno-międzynarodowym”, Rząd Tymczasowy też nie był zwolennikiem niepodległości Polski i pod naciskiem Rady, wydał swoje oświadczenie, już bardziej zagmatwane, mówiące o niepodległej Polsce w sojuszu z Rosją bez określenia jej granic, ale mając niewątpliwie na myśli, granice Królestwa Polskiego.

Być może jakaś namiastka państwa polskiego powstałaby w Małopolsce, bo na pewno nie w całej Galicji, ponieważ monarchia austro-węgierska i tak się rozpadła. Byłoby to państewko mniejsze niż Węgry czy Czechosłowacja. Jedyne udane polskie powstanie, Powstanie Wielkopolskie, bez Polski też by się nie udało i Wielkopolska pozostałaby w Rzeszy Niemieckiej, mimo że ta wojnę przegrała. W obu wypadkach oczywiście tylko wtedy, gdyby Rosja nie zrealizowała zapowiadanego zjednoczenia ziem polskich pod berłem carów.

Potem był Akt 5 listopada jeszcze, czyli mglista obietnica utworzenia przez Niemcy i Austrię Królestwa Polskiego pod berłem Habsburgów. Czyli faktycznie tego samego co już istniało w Rosji od wieku, ale pod patronatem państw centralnych.

Nikt wtedy jeszcze nie przypuszczał, że w tej wojnie żaden z zaborców może nie być zwycięzcą. Że dwóch zaborców zostanie pokonanych przez Ententę, a trzeci wycofa się z wojny i nie zostanie zaproszony do Wersalu. Tę najbardziej dogodną sytuację dla sprawy polskiej stworzył Lenin i wywołana przez niego Październikowa Rewolucja.

Wkrótce po przejęciu władzy, Rada Komisarzy Ludowych jako pierwsza spośród zaborców, opublikowała „Deklarację Praw Narodów Rosji” (15 listopada 1917 r.), a w sierpniu 1918 r. na liście unieważnionych przez bolszewików dawnych umów rosyjsko-niemieckich znalazły się akty rozbiorowe ziem polskich zawarte przez carat z Prusami i Austrią. Od tego momentu Anglia, Francja i Stany Zjednoczone, przestały traktować sprawę polską jako wewnętrzny problem Rosji i zaczęły ją wspierać. Zwłaszcza na wschodnim kierunku, gdzie zakładano, że im więcej Piłsudski zdobędzie ziem, tym gorzej dla młodej radzieckiej republiki.

Na Zachodzie zaś, mimo że Niemcy wojnę przegrały, nasze ziemie musieliśmy zdobywać w powstaniach lub plebiscytach, bo państwa Ententy nigdy nie chciały zbyt dużego osłabienia Niemiec i odsunięcia ich od Wschodu, skąd postrzegały dla siebie zagrożenie eksportu rewolucji.

Piłsudski wysyłał emisariuszy i do Denikina i do „czerwonych”. Denikin, zwolennik „jednej i niepodzielnej Rosji” w rozmowach konsekwentnie unikał jakichkolwiek deklaracji co do przyszłych naszych wschodnich granic i żądał wycofania wojsk polskich z Wołynia i Podola. Co ciekawe, równocześnie licząc na pomoc Polaków w jego marszu na Moskwę. Ponoć pierwszą polską delegacje wyrzucił ze swej siedziby, bo ta miała na sobie jakieś dziwne mundury i orła bez jednej głowy. Negocjacje z bolszewikami w Mikaszewiczach dały zaś Piłsudskiemu jasność, kto jest największym zagrożeniem dla powstającego państwa polskiego. Uznał słusznie za takich „białych” i wstrzymał wszelkie działania na froncie, pozwalając Leninowi rozprawić się z Denikinem.

Należy więc przyznać, że gdyby nie Rewolucja Październikowa i wojna domowa w Rosji, Polska na mapie Europy by się nie pojawiła. Nie byłoby nikogo na świecie komu by na tym zależało. A bez tego, byłoby to niemożliwe.

Patrząc na dzisiejsze wydarzenia w Katalonii, trudno uwierzyć, by u nas mogło się odbyć legalnie takie referendum, skoro tam w XXI wieku nadal kwestionuje się prawa narodów do samostanowienia. Nie pojawiłaby się także, gdyby Rewolucji Październikowej w ogóle nie było, albo gdyby „biali” wygrali wojnę domową z bolszewikami. A jeśli nawet, to najwyżej w granicach Królestwa Kongresowego nie mniej niż dotychczas uzależnionego od Rosji.

Dlatego bym Leninowi pomnik postawił. Zresztą nie tylko z tego powodu.

Pomnik Lenina w Seattle, USA (od 1993)

Markglogg komentuje powyższy istotny artykuł:
1. Od przewodników tatrzańskich się dowiedziałem, że polscy literaci, najpierw w Nowym Targu a potem w Krakowie argumentujący u władz austriackich by W.I. Lenina wypuścić z aresztu, zgodnie twierdzili, że „On nienawidzi Cara bardziej niż sam cesarz Franciszek Józef” (Car skazał na śmierć brata Lenina za udział w próbie nań zamachu; biorący udział w tym zamachu brat Józefa Piłsudskiego Bronisław został skazany „tylko” na zsyłkę aż na Sachalin.)
2. Obecny prezydent FR, Vlad Putin utrzymuje, że Lenin, swymi dekretami a) o pokoju z Niemcami na b. niekorzystnych, terytorialnie dla Rosji, warunkach; b) o unieważnieniu Rozbiorów Rzeczypospolitej i c) o powstaniu Republik Białoruskiej oraz Ukraińskiej, tej ostatniej w znacznym stopniu  na terenach byłej Rzeczpospolitej, doprowadził do obecnego OKROJENIA Federacji Rosyjskiej z jej tradycyjnych zachodnich terytoriów. Nie najlepiej to rzutuje na – wyimaginowane tylko obecnie – stosunki RP i FR.
3. A tak, ogólnie, to W.I. Lenin znał język polski i jego żona, Nadieżda Krupska, była polskiego pochodzenia rosyjską katoliczką, wychowana w Grójcu pod Warszawą, gdzie jej ojciec był carskim urzędnikiem. Lenin przeszedł z prawosławia na katolicyzm, by się z nią ożenić na wygnaniu na Syberii.
3. To są symbole, do których się odwołuje twórca Podhalańskiej Akademii Nauk:
 Patroni PAN w Z-nem
Pan w Z-nem 3
Skład pierwszego rządu Rosji Radzieckiej:
Pierwszy rzad Sovietow
a tutaj skład ROZSZERZONY tego Rządu w styczniu 1918 (L. Trocki i F. Dzierżyński są nieobecni):
Rzad Sowiecki 1917-1918
Reklamy

26 uwag do wpisu “LENIN A SPRAWA POLSKA W kontekście niedawnej setnej rocznicy Rewolucji Październikowej Jarosław Augustyniak stwierdza, że Leninowi Polska zawdzięcza niepodległość. Tekst sprzed kilkunastu dni.

  1. Nie wiem o co tu już chodzi .Najpierw Tadzio dla przeciwwagi wchodzi w dupę magnatom pieprzy jak poparzony że magnateria była coolll teraz doktor umieszcza zdjęcie tego kuta…..a Lenina . Panowie weżcie odstawcie ten czosnek i idzcie na panienki bo czosnek was ogłupia .

    Polubione przez 1 osoba

  2. Oj by nasz doktor od Waldiego Pastuszki dostał porządnie w dupę plus urwane jajec za te zdjęcia Lenina .
    Panie doktorze umieść pan zdjęcia ‚ Koby ” niech Waldi ma trochę radości a i zbierzesz pan u niego punkty plus dodatnie bo Waldi sam siebie tak nie kocha jak kocha Stalina .

    Polubienie

  3. „Negocjacje z bolszewikami w Mikaszewiczach dały zaś Piłsudskiemu jasność, kto jest największym zagrożeniem dla powstającego państwa polskiego. Uznał słusznie za takich „białych” i wstrzymał wszelkie działania na froncie, pozwalając Leninowi rozprawić się z Denikinem.”

    Czyli dwa rusofoby dały radę dogadać się między sobą mimo różnic politycznych i to jest smutne.

    Samym Rosjanom na szczęscie przechodzi już ten syndrom sztokholmski i ochota na czczenie swojego kata.

    Polubienie

  4. Polacy tkwią w syndromie sztokholmskim od lat i nie widać tego, żeby mieli chociażby najmniejszą ochotę wyjścia z niego. Za zbawienie wieczne oddazą wszystko, Nie uważam za Polaków Żydów mających polskie nazwiska i mówiących po polsku, którzy robią wszystko, żeby Polacy Aryjczycy tego syndromu nie strząsneli z siebie.

    Polubienie

  5. Jakąś idiotyczną utopią jest myśl, że chrześcijaństwo jest obrońcą wartości(jakich?). Przez stulecia nie potrafiono zaszczepić wartości a raczej niszczono je a nagle teraz okazuje się, że prezydent Putin jest ich obrońcą, ironia losu były komunista, który ma za za zadanie ocalić coś co tak na prawdę jest fikcją wmawianą tępemu i nic nie rozumiejącemu plebsowi.

    Polubienie

  6. Ooooo, znowu czerwone socjalistyczne szambo z turbodoładowaniem (czytaj z syndromem). Mimo powołania do życia przez siły i moce ,,piekielne” INTERNETU, my dalej jesteśmy ciemni jak tabaka w rogu, (są nieliczne wyjątki przebudzenia i wielkiego zdziwienia) ,,i nic nas nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe”. O czerwonym kolorku z dodatkami takimi jak: sierp, młoteczek i gwiazdeczka betlejemska, nie będziemy ,,nawijać”, bo to jest bardzo drażliwy temacik i można dostać, nieuleczalnej czerwonej sr…, biegunki, lepiej z powrotem, szybciutko postawić pomniczek Leninowi i mieć święty spokój, a mądre ptaki dopełnią reszty. Chodziliśmy do szkół w PRL-u i tam, tylko prawdę i samą prawdę nam objawili. W salkach katechetycznych też sama prawda jak miód po ścianach spływała, tylko wystarczyło wystawić języczek i polizać, a DUCH PRAWDY na nasze ciemne, pogańskie duszyczki zaczął spływać. Tak nam dopomóż szmulowski Boże w Trójcy Jedynej – WIELKI KW-ARK-U, a SYNDROM SZTOKHOLMSKI niech nam panuje na wieki wieków.

    NAM, POLAKOM MYŚLEĆ NIE KAZANO, BO UWIELBIAMY MIEĆ ŚWIĘTY SPOKÓJ, ZWŁASZCZA POD KRZYŻEM.

    Amen!

    Polubienie

  7. …Jarosław Augustyniak stwierdza, że Leninowi Polska zawdzięcza niepodległość….

    No to zgodnie z prezentowaną przez siebie logiką niech Augustyniak dopisze, że Hitlerowi Polska zawdzięcza odzyskanie dawnych ziem piastowskich i Wrocławia i Szczecina i Opola a nawet więcej, bo i Prus z Elblągiem, Olsztynem, Suwałkami, Oleckiem, Gołdapem, Supraślem, co za piękne okolice, a nawet Białymstokiem.
    Nic tylko stawiać hitlerowcom i samemu fuhrerowi pomniki.
    Stalinowi oczywiście nie stawiamy, bo jak wiemy Stalin zabrał nam Kowno i Lwów.

    Stanisław Lem miał powiedzieć, ,,dopóki nie miałem Internetu to nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów”.
    Kogo miał na myśli?
    Może nas wszystkich.

    Polubienie

  8. Lenin był tyko niemieckim agentem, przez Niemców opłaconym i instruowanym.
    Stąd jego deklaracje o samostanowieniu narodów Rosji i prawa do własnej państwowości.
    Podobnie Trocki i cała jego ponad 250 grupa rewolucjonistów. Ci ostatni opłacani w dolarach.
    To taki odpowiednik dzisiejszych rozwalaczy Libii czy Syrii.

    Polubienie

  9. Tadzio a to że dzięki Stalinowi weszlismy w posiadanie innych ziem o tym nie piszesz tylko najważniejsze jest dla ciebie że nam trochę wschodu zajebał .
    Tadzio ty juz niebawem jak twój idol cejrowski będziesz chciał oddawać Szczecin Niemcom .

    Tadzio nie pleć głupot i napisz jak tam świetowałeś dzien niepodległości w Warszawie .
    Udało ci się Szydło dac dzióbka ? no i mam nadzieję że nie jadłeś czosnku przed świętowaniem bo co by o tobie twoja dulcynea powiedziała .
    Tadzio ty już jedziesz tym PIS jak psie kupy na wiosnę .

    Stalinowi oczywiście nie stawiamy, bo jak wiemy Stalin zabrał nam Kowno i Lwów.

    Polubienie

  10. Ukraińscy radykałowie zobaczyli bardziej niebezpiecznego wroga niż Rosja

    Ukraińscy nacjonaliści zagrozili, że będą dochodzić swoich roszczeń terytorialnych w stosunku do ziemi łemkowskiej (region historyczny, obejmujące głównie tereny południowo-wschodniej Polskio) i otworzą przeciwko Polakom „korytarz dla rosyjskich czołgów”. Takie stanowisko zajęli po wypowiedziach polskich dyplomatów dotyczących Ukrainy.
    W odpowiedzi Aleksiej Seredjuk, członek grupy „Braterstwo” Dmitrija Korczyńskiego (zakazane w Rosji. – red.), powiedział w audycji telewizyjnej, że nadszedł czas, aby rozmawiać z Polakami z pozycji siły i wysunąć roszczenia terytorialne wobec Polski. Można też „otworzyć korytarz dla rosyjskich czołgów” do Polski, jeśli nie uda się osiągnąć konsensusu pomiędzy Kijowem i Warszawą”.
    „Pozycja powinna być silna. Jeśli pozycja jest silna, nikt nie będzie się skarżył, będą się bać. Jest terytorium, Łemkowszczyzna, mamy roszczenie do tego terytorium. Jeśli już, to żadnej UE u siebie nie będziemy mieli, nie wejdziemy nigdzie, broń jądrowa jest tu i teraz. Korea Północna, Iran, pracujmy razem. Darmowy korytarz dla rosyjskich czołgów. Samoloty z prezydentami Polski będą spadać każdego dnia „- powiedział Seredjuk.
    „Patriotyczne” delirium Seredjuak może wywoływać zdumienie, ale groźba ataków terrorystycznych – to poważna sprawa. A niektórzy ukraińscy radykałowie już zaczynają coś podejrzewać. Jurij Mihalcziszin, były poseł z partii „Swoboda”, napisał w swoim artykule na stronie internetowej kanału ICTV: „Polska nie ukrywa swoich kontrowersyjnych zamiarów dotyczących zachodniej Ukrainy. Najpierw stwórz sobie pozycje wpływów, a potem wysuń roszczenia terytorialne. Dziś roszczenia dotyczą tylko polskich kościołów we Lwowie, ale już jutro mogą dotyczyć Lwowa jako całości. Ale nawet jeśli konfrontacja stanie się pełnoskalowym konfliktem, europejskie stolice przymkna na to oczy. Oznacza to, że ten konflikt jest dla nas bardziej niebezpieczny niż konflikt z Rosją „.
    https://cont.ws/@kemerunec/765587

    Polubienie

  11. Dzieki Tadzio za zdjęcia .Dwa dni cie nie było na portalu .Od razu zgadłem że świętowałeś . Może kiedyś będę swietował ale to już musi być inna Polska uwolniona od kiły pookragłostołowej .

    Polubienie

  12. Tadzio jeszcze napisz . Kogoś tam interesującego spotkał . Jeżeli napiszesz że dodę to nie uwierzę a może śiwiętowała kto wie .

    Polubienie

  13. „To taki odpowiednik dzisiejszych rozwalaczy Libii czy Syrii.”

    Dokładnie, a CZERWONY PAŹDZIERNIK to pierwsza KOLOROWA REWOLUCJA.

    „Można też „otworzyć korytarz dla rosyjskich czołgów” do Polski, jeśli nie uda się osiągnąć konsensusu pomiędzy Kijowem i Warszawą”.”

    Dobre. Tylko że Rosja nie ma interesu w najeżdżaniu Polski. Otworzą korytarz dla Rosyjskich czołgów przez swoje terytorium, proszę bardzo, tylko że wtedy te czołgi już na Ukrainie zostaną.

    Polubienie

  14. Tadzio a spotkałeś tam może Powiatowego ? ha ha ha . Tadzio wczoraj na całą buzię krzyczał ” raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę a dziś nasz Tadzio leczy gardło bo pewnie wysłał zonę na coś od bólu gardełka do apteki do carefoura .
    Tadzio na bolące gardło wypij gorące mleko .Pomoże .

    Polubienie

  15. Coś fajnego znalazłem w Internecie, co pozwala zrozumieć, dlaczego jesteśmy ,,sztucznie izolowani” (konflikt na Zaolziu?) od naszych południowych granic Jewropy. Zawsze się dziwiłem, że oni nigdy nie mieli problemów z zaborami/zaborcami/rozbiorami, choć swego czasu też mieli swoich króli, spokrewnionych z naszymi i swoje królestwo. Widocznie to musi wszystko zależeć od ,,bardzo wybitnych” MEN-D naukowych,(Ministerstwo Edukacji Narodowej – Durniów) którzy tworzą na pęczki swoje ,,mądrości” naukowe, rozprowadzane w szkołach powszechnych.

    Czy każdy Czech to lewicowiec?

    ,,… Istnieje jeszcze jeden fenomen, bez którego nie sposób zrozumieć najnowszej historii Czech. Mowa o stosunku do Rosji. Czesi zawsze byli zafascynowani wielkim słowiańskim narodem rosyjskim, który jawił się jako przeciwwaga dla zagrożenia niemieckiego. Nigdy w historii nie mieli bezpośrednich kontaktów z Rosją, co pozwalało na zbudowanie mitologii o wolnym, kochającym pokój i dobrodusznym narodzie rosyjskim, „starszym bracie w rodzinie słowiańskich narodów”. Politycy czescy próbowali organizować Zjazdy Słowiańskie, jeździli na wypoczynek do „ziemi wolności” (czyli carskiej Rosji) i dziwili się, że Polacy nie podzielają tej miłości…”

    https://www.tygodnikpowszechny.pl/czy-kazdy-czech-to-lewicowiec-139458?language=pl

    Królestwo Czech (z bardzo dziwną flagą)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lestwo_Czech

    To samo, ale już bez królestwa jako BOH-(H)EMIA. (BOH – BOG – BÓG)

    https://en.wikipedia.org/wiki/Bohemia

    Jako CZECHY – KRAINA? (nie państwo?)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Czechy_(kraina)

    https://pl.wiktionary.org/wiki/Boh

    (C)HEMIA – nazwa na cześć starożytnego Egiptu (k-hemi-t).

    Lekarze, nowocześni alchemicy (φαρμακεύς) ? Egipsko – grecka magia ,,farmakija”

    http://argonauta.pl/lekarze-nowoczesni-alchemicy-%CF%86%CE%B1%CF%81%CE%BC%CE%B1%CE%BA%CE%B5%E1%BD%BB%CF%82-egipsko-grecka-magia-farmakija/

    Miasto PRAHA/PRAGA – stolicą ALCHEMIKÓW/MAGIKÓW, gdzie szmul Jehuda Löw ben Bezalela z Pragi (urodzony w Poznaniu), stworzył Golema z EMETEM (prawdą) w ustach.

    Praga – miasto alchemików

    http://astro.pl/praga-miasto-alchemikow/

    KRAINA BOSKIEJ CHEMII – CZECHY – DAWNA CZECHOSŁOWACJA.

    Oto przedstawiłem kolejny przykład, jakie to wszystko jest proste!

    Pozdrawiam

    Polubienie

  16. Zżydzlały księże.

    Znany u nas pewien książę co pałace ma,
    Lgnie do żydów całą duszą jak do świa­tła ćma,
    Książe judo—marzycielem, z żydem za pan brat
    Żyd mu dawno przyjacielem, żyd to jego świat
    Żyd dostarcza do majątku mąkę. gwoździe sól,
    Od samego już początku gryzie go jek mól,
    Bierze mleko i tnie lasy, adwokat też żyd,
    Książę żywi całe masy tych plugawych gnid.
    Czego książę lgnie do żydów, jak do światła ćma?
    Pewnie w swych książęcych żyłach krew semicką ma.
    Zastanów się książę panie nawróć póki czas.
    Jeśli trochę uczciwości i honoru masz
    Bo całej arystokracji zrobisz wielki wstyd
    Gdy powiedzą żeś nie książę lecz plugawy żyd.

    Hoża. Adam Ostrowski.

    Polubienie

  17. Tadzio coś nie w humorze . Tadzio blokuj za pisanie prawdy i to blokuj subito ha ha ha .
    Tadzio ty już jedziesz tym PIS jak psie kupy na wiosnę ….
    Koniecznie chcesz żebym cię zablokował?

    Polubienie

  18. Nie wiedziałem, że jako trener można zarabiać całkiem ładne pieniądze. Okazuje się że tak, że za godzinę pod okiem trenera trzeba płacić aż 50 zł. co prawda mistrz polski i mistrz europy ale 50 zł pomnożyć przez dwadzieścia osób to za godzinę wychodzi tysiąc. Dwa razy w tygodniu po kilka godzin na pływalni i można żyć.
    Szkoda, że ja w niczym nie zostałem ani mistrzem ani trenerem.

    mamy luksusy

    Polubienie


  19. Lenin wiecznie żywy?
    I jeszcze celny komentarz na YT do innego filmu

    no its been a while since he slauhtered a 100 million and his dead body its lusting for more russian peasent blood

    Polubienie

  20. Tadzio no co ty .Więcej poczucia własnej wartości .Oj brakuje ci Tadzio szkoleń u koszernych kołczów osobistych oj brakuje .
    Taki kołcz koszerny bierze od takiego goja jak ty za wbijanie mu poczucia własnej wartości 200 pln i to jest dopiero zarobek .Co tam jakiś gojowy pływacki trener .
    Tadzio ty osiągnąłeś mistrzostwo w propagandzie pisowej na swoim portalu .Za prowadzenie tej strony parę groszy masz także Tadzio głowa do góry .

    Polubienie

  21. Oczywiście 200 pln za 60 minut pierd… kołcza koszernego .Dziennie 5 osób czyli Tadzio masz tysiąc złoty dniówka pomnóż przez 24 dni ile wychodzi ?.
    Tadzio daj sobie spokój z marnym pływaniem .Zostań kołczem ha ha ha .

    Polubienie

  22. Myślę że Waldi Pastuszka najlepiej do tej roli się nadaje .

    Ktoś powinien przy nim pełnić wartę 24h i aplikować kołek osinowy gdy tylko się poruszy!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s