PAN w Z-nem (29 PL): Czy żydowski JAHWE to ATRAPA hinduskiego BRAHMA – Stworzyciela Wszechświata?


Z jakichś “metafizycznych” przyczyn tłumaczenie poniższego artykułu dokończyłem akurat w Narodowe Święto pod hasłem:

My chcemy Boga (We want God!) – Marsz Niepodległości 2017

https://www.youtube.com/watch?v=VQu8cJfyE0I

Przekład z języka angielskiego artykułu pt.:

„Bruno”, „Herboris”, ”Markglogg” & Paul Bennet on THE ORIGIN (GENESIS) of Judaism, of Christian Pharisaism, Protestantism and Darwin’s Concept of Evolution, and finally of GOLEM-like sprawl of WTC Civilization

W ostatnich miesiącach uczestniczyłem w kilku dyskusjach na tematy ogólnie traktowane jako tabu. Myślę, że warto rozpowszechnić rezultaty tych „mini dialogów” wśród mych przyjaciół oraz korespondentów.

[[ tak zaznaczono uwagi dodane do oryginalnego tekstu w j. angielskim ]]

2700 words/słów

(1) „Markglogg o Ofierze Założycielskiej Judaizmu i “Bruno” o zrozumieniu współczuciaprzez sektę Neutrei Karta

Mój młodszy kolega z Paryża, dr Bruno Drweski (islamolog, filokomunista) włączył mnie do dyskusji ze swym kolegą “Herboris” zainteresowanego pytaniem, dlaczego Stary Testament (wychwalający MĄDROŚĆ Dekalogu) zawiera detale co najmniej 1 miliona 821 morderstw, dokonanych przez Naród przez Boga Wybrany, na jego drodze do Ziemi Obiecanej. Drweski, który posiada kontakty z antysyjonistyczną żydowską sektą Neutrei Karta, poinformował nas, że (tłumaczę z francuskiego):

Rabini, o których mówię, powiedzieli mi co następuje: Te masakry nigdy się nie zdarzyły. To są tylko metaforyczne masakry. Narody przeznaczone do eksterminacji stanowią naszą ukrytą twarz. Te morderstwa winne być odczytywane jak wielki koraniczny dżihad przeciw naszym wewnętrznym popędom, które są metaforycznie opisane jako zewnętrzny etniczny wróg. … W ten sam sposób Jeruzalem, o którym mówi biblia nie znajduje się w ziemskiej Palestynie, ale w niebiańskiej Palestynie.

Do tej internetowej dyskusji został załączony tekst z RogerGaraudy.blog wyliczający co bardziej bezsensowne z tych starotestamentowych potworności. Zauważyłem, że „Mord Założycielski Judaizmu”, który został dokonany pod górą Synaj, został w tym wykazie pominięty.

Mojżesz pod Synaj

Uwaga! Trzeba powyżej zauważyć, że w wersji angielskiej NIV określenie „wyście wyświęcili siebie samych dla Pana” jest tłumaczone jako “You have been set apart to the LORD”, co po hebrajsku oznacza pharizei, staliście się FARYZEUSZAMI, żyjącymi oddzielnie.

[[ W świetle powyższego Świadectwa, zgodnie z zapowiedzią Jezusa „nie sądźcie, że nie będziecie sądzeni!”, podjąłem się roli Advocatus Christi broniącego, przed oskarżeniami o bezbożność, tych beztroskich 3 tysięcy „braci i synów” biblijnych Lewitów pomordowanych pod góra Synaj. ]]

Jakież bowiem jest znaczenie tego WSTRĘTNEGO biblijnego opowiadania? Jeśli je zinterpretujemy w sposób proponowany przez Neutrei Karta, to odkryjemy że Lewici – których klan był prototypem późniejszej sekty „trzymających się osobno” faryzeuszy – pod górą Synaj zamordowali w sobie swą NATURALNĄ JURNOŚĆ ORAZ INTELIGENCJĘ. Antyczny Bóg, symbolizujący te wartości ZOON – to znaczy po grecku ŻYWINY – był czczony w Egipcie w formie byka Apisa, którego posągi pokrywano złotem. A to w celu podkreślenia SZLACHETNOŚCI jego się zachowania. Ten Święty Byk był także inkarnacją Ozyrysa, boga-człowieka, [[który pod koniec czasów antycznych przyjął nazwę SerApisa, często czczonego w formie pozłacanych posążków NAGIEGO BOGA ludzkiej pomyślności, z „koszem obfitości” płodów Ziemi na głowie ]].

Mojżeszowi Lewici, a za nimi i skretynizowani chrześcijanie, zniszczyli ten popularny w starożytności symbol LUDZKIEGO ZOOLOGICZNEGO DĄŻENIA DO DOSKONAŁOŚCI, zarówno fizycznej jak i umysłowej:

Serapis, Bagram, Afganistan

Odnośnie tych, jakżesz licznych zbrodni opisanych w ST, „Bruno” argumentował „Podobnie jak robią to rabini Neutrei Karta, ja myślę że nawet Stary Testament winien być czytany na tych dwóch poziomach, jednym jahwicznymplemiennej eksterminacji, oraz drugim elohimistycznym”, który jest uniwersalnie wysublimowany”.

“Wysublimowany poziom” Starego Testamentu jest dobrze znany: w tej OBŻYDLIWEJ historii masowego mordu pod górą Synaj, Lewici nie tylko „zabili w sobie” tendencje do beztroskiej wspólnej zabawy (wg protestantów pomordowani robili to, wzorem ich Boga,bez odzienia, zachowując się jak współcześni nudyści). Jednocześnie ci Lewici zrzucili także, na swych nie zainteresowanych zbieraniem bogactw krewnych, ich własny grzech OBŁĄKAŃCZEJ CHCIWOŚCI: wskutek żydowskiego „cudu bożego” – potocznie zwanego hucpą – Złoty Cielec stał się Światowym Symbolem opętanych żądzą bogacenia się osób, podczas gdy wszelka cnota oraz współczucie przeniosły się na „błogosławiony bogiem Izraela” gang mojżeszowych psychopatów.

[[ To właśnie o takim Zbrodniczym Ojcu Izraelitów mówił Jezus w jerozolimskiej świątyni, iż „od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.” – Jan 8:44; jeśli chodzi o zarządzane przez boga-Mojżesza kradzieże, to warto przypomnieć historię złupienia przez Żydów Egiptu – Exodus 12:35-36; według św. Augustyna, te „pożyczone” od naiwnych Egipcjan sakralne szaty oraz złote i srebrne kielichy, do dziś dnia służą jako liturgiczne akcesoria chrześcijańskiej Mszy Św. – patrz „De la doctrina Christiana”, liber secundus, 60-61 ]]

Dekalog zatem winien być traktowany jako ATRAPA cnotliwego się zachowania, maskująca HIPOKRYZJĘ „mojżeszowego” Ludu Bożego. (Catholic Church w Austin, Teksas nawet wymienia, za Talmudem, aż 7 rodzajów klasycznego zachowania się żydowskich hipokrytów zwanych faryzeuszami). Nadnaturalna MOC „trzymającego się oddzielnie” mozaistycznego kleru, polegała na wyrytych Ręką Boga na Kamiennych Tablicach, 10 PRZYKAZANIACH. Uzbrojeni w te Tablice Bożej Mądrości, trzymane w innym produkcie Świętej Techniki, zwanym Arką Przymierza, biblijni Żydzi [[ stanowiący wzór dla zachowania się współczesnych Anglo-Amerykanów ]] czuli się być USPRAWIEDLIWIENI by „zniewalać bądź eksterminować” wszystkie narody, które się znalazły na ich drodze do Ziemi Obiecanej. Ta przyszła Ziemia Święta była wyobrażana sobie przez nich jako kopia Niebiańskiego Jeruzalem, Heavenly Jerusalem napełnionego światłem nawet w nocy, z jego Murami oraz Ulicami [Wall Street(s)] wyłożonymi złotem oraz drogimi kamieniami, symbolizującymi SZLACHETNOŚĆ jego mieszkańców (Addendum 3).

Nowe Jeruzalem

 

(2) „Herboriso hinduistycznym pochodzeniu żydowskiej religii narodowego wybraństwa

O tym Wrogim Naturze pochodzeniu judaizmu napisałem do „Herborisa” taki oto email/letrel:

Co ja zarzucam najbardziej judaizmowi – podobnie jak i paulińskiemu chrześcijaństwu – to agresywną ANTYZOOLOGIĘ obu tych abrahamicznych religii. Jest to differentia specifica pomiędzy religiami zwanymi ANIMISTYCZNYMI (od zwierząt zwanych animals) i religiami ANTYANIMISTYCZNYMI, do których należą wszystkie oparte na żydochrześcijańskiej Biblii wierzenia. To już bowiem w starożytności filozof Celsus dostrzegł, że chrześcijanie WIERZĄ W TRUPA (widocznego na krzyżu); pośród manuskryptów znalezionych w Qumran nad Morzem Martwym znajduje się jeden złożony z psychopatycznego wyszczególniania zrobionych przez ludzi narzędzi, wszystkie one poprzedzone przymiotnikiem boże(pismo, miasto, świecznik, kielichy, skrzynia, namiot, itd., itd.) Manuskrypty tego rodzaju stanowią świadectwo, że już Żydzi antyczni mieli obsesję CUDOWNOŚCI PRODUKTÓWTECHNÉ” (po starogrecku kuchennych prac). W przeciwieństwie do tychwartości faryzejskich, przywiązanie się do techné” było traktowane z odrazą jako niewieścienie tylko przez starożytnych Greków, ale także przez nowożytnego filozofa pochodzenia żydowskiego, Barucha Spinozę, który utrzymywał, że jego współplemieńcy reprezentują zniewieściały rys ludzkiego się zachowania. Sumując, ja myślę, podobnie jak John Strugnell, wieloletni kierownik zespołu odczytującego rękopisy znalezione w Qumran, że Judaizm to jest potworna religia, która nie powinna istnieć

I podałem link do mego, liczącego już 22 lata eseju

BÓG MIŁUJE CHCIWYCH ORAZ SKORUMPOWANYCH

wprowadzenie, w jęz. angielskim, do Wojny Bogów : Eros kontra Jahwe-Labor

(W tym mini-eseju wskazałem, między innymi, że darwinowski koncept Ewolucji został wyprowadzony ze starotestamentowej, pełnej potworności opowieści O POWSTANIU – wybranego przez Boga – SUPERGATUNKU NADLUDZI.)

“Herboris” (który mi napisał, iż jest żydowskiego pochodzenia) zgodził się z tymi mymi argumentami. Co więcej, podzielił się z nami bardzo interesującą hipotezą, bazującą na fakcie, że nie tylko imię ‘Abraham’ sugeruje jego pochodzenie od hinduskiego ‘Brahma’, ale także imię żony-siostry Abrahama Sara, jest skróceniem imienia głównej hinduskiej bogini Saraswati, żony Brahma, która w pewnych opowiadaniach też udaje jego siostrę.W swej „hipotezie roboczej” Herboris zauważył:

Określenie ‘Naród Wybrany’ zostało po prostu wyprowadzone z hinduskiego społeczno-boskiego systemu kastowego. I [[ mający inklinacje komercyjne ]] Hebrajczycy, zamieszkujący przed ich migracją, na północny-wschód od Eufratu, z pewnością mieli szerokie kontakty ze światem hinduskim. I wtedy zadecydowali, że to oni będą „czystymi braminami”, którzy będą panować nad poganami pochodzącymi z innych narodów. (Brahma stał się Jahwe i Abraham zadecydował to samo.) Inne narody otrzymały status niedotykalnych (…) Żydzi będą Kastą Najwyższą, narodem wybranym przez boga by przywodzić ludzkości. (…) I co istotniejsze, credo hinduizmu: “Aham-Brahmasmi” (Ja Jestem Brahmanem) pokrywa się z głosem « Ja Jestem », który usłyszał Mojżesz zza Gorejącego Krzaka. 

Proste? Czyż nie tak?

Ja dodałem do tej hipotezy, że [[ zgodnie z praktykowaną współcześnie zarówno przez Mossad jaki CIA zasadą „by a deception we make war” ]] żydowska Elita już od tysiącleci ma zwyczaj „ubierać się” w szaty oraz „skóry” wypożyczone od kultur, które Żydzi, w trakcie ich historii, zamierzali opanować:

– Nie tylko Abraham “zakrył” swą wstrętną osobowość wędrownego sutenera, za pomocą szlachetnej “zewnętrznej skóry” Brahmy, hinduskiego Stworzyciela Wszechświata, ale i jego wnuk Jakub (co oznacza „idący za” narodzonym przed nim Ezawem), ukrył swoją raczej głupkowatą osobowość, okrywając się skórą koźlęcia, przypominającą bogato owłosioną postać swego brata. A to w tym celu, by wyłudzić, od ich Ślepego Ojca Izaaka, błogosławieństwo przeznaczone dla pierworodnego syna.

– Idąc za tymi „rodzinnymi” przykładami, nienawidzący chrześcijan Szaweł z Tarsu zakrył swą, przeklinaną przez Jezusa, osobowość faryzeusza (według Talmudu 6-go i 7-go rodzaju) za pomocą rzymskiego imienia Paulus (mały, także w znaczeniu paurolo – trwożliwy). A to w tym celu by wślizgnąć się w szeregi wczesnych chrześcijan, prezentując się jako Najbardziej Żarliwy Apostoł „powstałego z martwych” Boga Zbawiciela.

HIPOKRYZJA TO GRZECH PIERWORODNY, ZATRUWAJĄCY ŻYCIE NARODÓW POD WŁADZTWEM BOGA IZRAELA

Jakich dobrodziejstw doznały narody nawiedzane przez mających inklinację do faryzeizmu Żydów, zwłaszcza tych, którzy zwykli kamuflować swą prawdziwą osobowość za pomocą póz “wypożyczonych” z zachowań się sławnych pogańskich bogów oraz filozofów? W ST mamy historię siostry-żony Abr/ah/ama Sary, imitującej hinduską boginię Saraswati, która czyniła życie ludzi pełne poezji oraz czaru.

Saraswati

Jednak w przypadku Sary jej klientela wkrótce się zorientowała, że zaraziła ona ich kobiety chorobą przypominającą rzeżączkę [[ WB s. 8 ]]. Ta starotestamentowa historia jest rodzajem PREFIGURACJI nowotestamentowej historii św. Pawła, który„ubrał się” w podstawowe koncepcje filozofii hellenistycznej, i którego „posługa” dla chrześcijan spowodowała pojawienie się społecznej choroby, opisanej medycznym terminem kretynizm.

Problem „chrześcijańskiego kretynizmu” został nagłośniony przez filozofów Oświecenia, w szczególności Voltera. Mianowicie narzucanie ludziom chrześcijańskiej wiary, automatycznie spowalnia dojrzewanie zdolności asocjacyjnych u dorastającej młodzieży i stąd nawet dorośli pozostają w stanie dziecięcej ignorancji – określanej mianem neotenii – ocenianej przez Greków, a w szczególności przez Sokratesa, jako OBIEKTYWNE ZŁO. Bajka, z pierwszych stron Księgi Genesis, o Grzechu Pierworodnym stała się Kamieniem Węgielnym nauk Kościoła o Odkupieniu oraz o Życiu Wiecznym. Jednak pod koniec XX wieku została ona zakwestionowana przez kardynała Karola Wojtyłę, który w książce Osoba i czyn” z roku 1969 otwarcie przyznał, że Grzech Pierworodny nie istnieje(patrz Addendum 2). Którą to „herezję” Wojtyła “implikacyjnie potwierdził”, już jako papież, w roku 1996.

W świetle tej „papieskiej herezji”dumne stwierdzenie św. Pawła „Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka [Adama] wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego [Jezusa] wielu dostąpi usprawiedliwienia” (Rzym.5:18-19) objawia się jako POZORACJA, ATRAPA rzeczywistości, także tej eschatologicznej. Jak to podkreślono w dzienniku Le monde, „Bez pojęcia dziedzicznej winy, związanego z «pierwszym człowiekiem», Adamem, centralne dogmaty wiary chrześcijańskiej, jak grzech pierworodny i Odkupienie, są niezrozumiałe” (wydanie z 25 października 1996, s. 17).

Co zatem jest ukryte, za tą ATRAPĄ ZBAWIENIA, w formie Krzyża wiszącego obecnie nad wejściem do polskiego Sejmu?

Menora i krzyż

(3) Paul Bennet oraz „Markglogg” dyskutują na temat działalności Ojca kłamstwaw Kościele oraz w Instytucjach Naukowych

Na temat umysłowego upośledzenia, wynikającego z oczarowania się „Listami” św. Pawła, otrzymałem ostatnio email od mojego „comrade in armsIzraela Szamira [[ który przeszedł z judaizmu na prawosławie kilkanaście już lat temu ]]. Zawierał on artykuł pióra Paula Benneta, napisany z okazji „500 rocznicy, wywieszenia przez Marcina Lutra, jego 95 tez w dniu 31 października 1917. Był to pierwszy Halloween, Szatan dokonał wtedy swego dzieła, rozbijając Kościół Zachodni (). Jest to pochodzenie Ojca Protestantyzmu. On (Marcin Luter) chętnie przyznaje, że otrzymał zezwolenie na stworzenie Sola Scriptura od Ojca Kłamstw”.

Dzięki pismom polskich protestantów odkryłem, że “5 solas” Marcina Lutra zostały całkowicie zbudowane na naukach tego 13-go, samozwańczego apostoła zwanego Pawłem (patrz Addendum 1). Co więcej, jako lamarcko-piagetowski specjalista od GENEZY TWÓRCZOŚCI ZOON (ludzi doń włączając) odkryłem, że „5 SOLAS” dominującego obecnie w nauce NEODARWINIZMU, są banalnymi „mutacjami przystosowawczymi” protestanckiego (nie)zrozumienia Zjawiska Życia:

Oto te PIĘĆ ZASAD obowiązkowego Ograniczeniu Rozumu w Naukach o Życiu:

5 solas judeodarwinizmu

Jest znane historykom nauki, że Karol Darwin „wypożyczył” koncept Ewolucji z “Philosophie zoologique” J.-B. Lamarcka, opublikowanej dokładnie pół wieku wcześniej niż jego „Origin of Species”. Jednak zgodnie z jego ANGLIKAŃSKIM (nie)zrozumieniem, na czym polega życie, oczyścił swą teorię z postulowanego przez Lamarcka „spontanicznego dążenia istot ożywionych do doskonalenia swych zachowań oraz form”. Ta darwinowska wiara, obecnie traktowana jako dogmat w laboratoriach gen-tech, jest echem super-judaistycznej wiary św. Pawła, że człowiek, wskutek jego Grzechu Pierworodnego, nie jest zdolnym, poprzez własne wysiłki, poprawić swój status w oczach Boga Izraela (patrz 5 SOLAS M. Lutra). W tej sprawie ewolucyjne koncepty Lamarcka zderzyły się CZOŁOWO z „monogenicznym” żydo-chrześcijańskim konceptem Ludzkości dotkniętej dziedzicznym Grzechem Pierworodnym. (Jak już wskazywaliśmy powyżej, Jan Paweł II, ze swym „iluzorycznym spirytualistycznym ewolucjonizmem”, był ukrytym wyznawcą „zabronionego przez Naukę” lamarkizmu, implikującego że Bóg Stworzyciel jest obecny nawet w najmniejszej żywej komórce – patrz współczesne koncepcje Jeana Piageta na ten temat.)

Ukryta rewolta przeciw wczesnochrześcijańskiemu “Ojcu kłamstwa”, utrzymującemu w swych “Listach do pogan”, że “Jezus na krzyżu gwarantuje zbawienie Weń wierzących”, trwała w Kościele  także po śmierci Jana Pawła II. W szczególności profesor Tomasz Węcławski (były bliski współpracownik, w Watykańskiej Komisji do Granicznych Problemów Chrześcijaństwa, kardynała Ratzingera, przez pewien czas zatrudnionego jako papież Benedykt XVI), utrzymuje, że taka oto wersja wydarzeń sprzed 2 tysięcy lat jest zasadna:

Jezus to radykalny reformator religijny, twórca millenarystycznego ruchu, głoszącego rychłe nadejście Królestwa Bożego. Jezus opiera swe nauki na dwóch filarach – niezwykle bliskiej relacji z Bogiem i przebudowie istniejącej hierarchii społeczno-religijnej. Jezus doznaje jednak porażki: pada ofiarą oczekiwań mesjanistycznych, co prowadzi do odrzucenia przez elity i skazania na śmierć. Jednak najdotkliwsza (…) klęska Jezusa dokonuje się już po ukrzyżowaniu – jest nią reinterpretacja jego klęski jako ofiary. Ta Klęska Jezusa dokonuje się w reinterpretacji jego własnej śmierci, a za nią także obrazu Boga nie w tym kierunku, który on sam wskazywał swoją postawą, słowami i działaniem, ale w kierunku przeniesienia i na niego samego, i na obraz Boga oczekiwań, które on sam albo wprost odrzucał, albo rozumiał gruntownie inaczej.

( Węcławski dokonał oficjalnego aktu apostazji od KK 7 grudnia 2007 roku.)

Mówiąc krótko, według Ewangelii Jezus chciał ZBAWIĆ normalnych Żydów od KLESZCZY POZNAWCZYCH HIPOKRYTÓW rządzących w Izraelu za jego czasów. Ale dzięki „misji do pogan” św. Pawła, haniebna śmierć Jezusa na krzyżu stała się “religijnym narzędziem”, zezwalającym tejże Sekcie Hipokrytów Izraela narzucenie swej władzy praktycznie połowie ludności naszej planety! Ironicznie możemy powiedzieć, że ten wciąż podróżujący św. Paweł (faryzeusz 6-go oraz 7-go rodzaju) miał także 8-mą, nie wyszczególnioną w Talmudzie cechę „faryzeuszy, obłudników, którzy obchodzą morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynią go dwakroć bardziej winnym piekła niż oni sami.” (Mt 23:15).

Do czego, zbudowana na Ofierze Założycielskiej pod górą Synaj, Cywilizacja Mozaizmu zmierza?

Dla kogoś znającego komercyjne metody podboju świata, mit Grzechu Pierworodnego został prozaicznie wymyślony przez antyczne kapłaństwo, zachowujące się jak pozbawieni skrupułów lekarze-biznesmeni, wmawiający ich klienteli, że jest chora na wyimaginowane choroby. I oczywiście te choroby, które „lekarze trzymający się oddzielnie” (farisei) deklarują się leczyć, z czasem stają się coraz bardziej dotkliwe. Według Księgi Genezy, dziedziczną „chorobą”, którą należy u ludzi zwalczać, jest nasz ZOOLOGICZNY PĘD do poznania otoczenia, bo „każdy człowiek chce wiedzieć, z natury”(Arystoteles). Bowiem działając w sprzeczności z planami Boga Izraela, dzięki nabywanej w sposób zoologiczny (przez doświadczenie) i z wiekiem udoskonalanej przez kolejne doświadczenia życiowe wiedzy, jesteśmy w stanie neutralizować oraz dominować, ciągle zagrażające naszemu bytowi zewnętrzne zagrożenia, nie potrzebując do tego celu „pomocy” ze strony wyżej wzmiankowanych „trzymających się osobno lekarzy ludzkości”. Żydowski, a za nim imitujący go chrześcijański kler, systematycznie zaduszając u wiernych ich BOSKĄ cechę inteligencji, w sposób automatyczny prowadzi do uzależniania się podległej mu ludności od urządzeń „techné” o charakterze narkotyków, dających masom zdominowanym przez te „narkotyki techné” uczucie wychwalanego, przez Boga Izraela, „panowania nad Ziemią”. [[ Patrz „Wykład na temat rozwoju potrzeb” z 1983 roku. ]]

W ten sposób, poprzez kolejne etapy ewolucyjne, osiągnięto praktyczne wytępienie na Ziemi kultów Naturalnych Bogów, według Epikura stanowiących dla ludzi wzorce dla się ich w świecie zachowania. Także wzorce ludzkich zachowań mające postacie zwierząt, jak ten egipski Apis czy hinduski Hanuman. Zostały one zastąpione przez ich SZTUCZNE IMITACJE zwane ATRAPAMI, [[ jak chociażby ten krzyż z wiszącym na nim trupem, mającym być wzorcem dla zachowania się chrześcijan! ]]. Nic zatem dziwnego, że w społeczeństwach, w których bardziej spostrzegawczy ludzie zostali uciszeni – czy wręcz pozabijani, jak ten Jezus z Nazaretu – zaczął rozkwitać kult technicznych „dóbr” dających ich posiadaczom zewnętrzne pozory NADLUDZKIEJ SIŁY ORAZ DOMINACJI. Nie jest tutaj miejsce, by szerzej się rozwodzić nad tym patologicznym zjawiskiem, ale na temat tej „choroby technomanii” warto przeczytać artykuł Samuela Butlera z roku 1863, zatytułowany „Darwin wśród Maszyn”. Ten angielski pisarz-lamarckista przewiduje w nim, że TECHNÉ stanie się czymś w rodzaju wciąż rosnącego GOLEMA, wymyślonego przez kabalistów już wieki temu. Ta, początkowo dla jej twórców pożyteczna, monstrualna samo-udoskonalająca się  Człowieko-Maszyna, z czasem się usamodzielniła i zaczęła niszczyć wszystko wokół niej, bo jej wynalazcy zapomnieli hasła koniecznego by ją zatrzymać.

I to jest prozaiczna RELIGIJNA GENEZA wciąż rozrastającej się, jak RAK ŚWIATA, Cywilizacji TPD (Technika-Pieniądz-Dupa o komforcie marząca). Jej Pierwszy Motor (czyli arystotelesowski Bóg) jest ukryty we wnętrzu coraz szczelniej załadowanych „złotem i drogimi kamieniami”, wciąż wspanialszych Banków, w których światło nigdy nie gaśnie i w których liczniki „bożych procentów” nigdy nie świętują jakichś „sabatów”. Bo właśnie te MASOŃSKIE BUDOWLE są dokładną realizacją wymarzonego przez Neutrei Karta Heavenly Jerusalem. (Adendum 3)

Addendum 1

Sławne SOLAS Marcina Lutra zostały utworzone na podstawie nauk faryzeusza Pawła, który w imieniu swego Boga-Atrapy zapowiedział, iż „Wytracę mądrość mędrców, a inteligencję inteligentnych zniweczę” – 1 Koryntian 1:19-21,25:

5 solas protestantów

SOLI DEO GLORIA warto uściślić, wskazując za św. Pawłem, jakiemu „bogu” winno się służyć: SOLUS LABORTYLKO PRACA, na wzór bezmyślnych robotów, jest esencją życia człowieka — nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi.św. Paweł, samozwańczy ApostołTes 3:10-11;

Addenda 2 oraz 3

ze względu na ich rozległość

pojawią się jako osobne emaile/letrele na Waszych Ekranach Kontaktu z Bogiem Izraela/Techné

(Kopie listów, po francusku, nt. hinduistycznego pochodzenia Religii Żydów, znajdują się w Addendum 4 do wersji  angielskiej powyższego tekstu)

Pan w Z-nem 3

Reklamy

40 uwag do wpisu “PAN w Z-nem (29 PL): Czy żydowski JAHWE to ATRAPA hinduskiego BRAHMA – Stworzyciela Wszechświata?

  1. Ooooooo, znowu PAN (Polska Akademia Nauk) albo PAN DUPA ZASTĘPÓW, lub w ZASTĘPSTWIE, no, no, DUPA od słowa DUP-likat, czyli KOPIA/REPLIKA ZAPASOWA, spadochroniarza spuszczonego z nieba, a oryginał pozostał na tronie w niebie, może na OLIMPIE!

    Czy wszyscy znają tego PANA PARASZUTNIKA, z bardzo starą książeczką (nowa dopiero miała zamiar powstać) nawiniętą na szmulowskie wałeczki?

    PAN-TOKRAT

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pantokrator

    Spadochroniarz ma też swoją górę jak każda ,,prawdziwa” BOZIA, która musi siedzieć w górze, na górze, bo z góry widać lepiej co się dzieje na dole! Czy na tej górze, miało miejsce lądowanie spadochroniarza?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pantokrator_(g%C3%B3ra)

    TU TEŻ MAMY, MAŁO ZNANEGO BOSKO/LUDZKIEGO PANA, KTÓRY MOŻE BYĆ KOJARZONY, Z ARMATAMI, KARABINAMI, ALBO ZE ŚMIECHEM I TEN TOR – CHYBA POCHODZĄCY OD TORUSA (znowu dwa – dwuwymiarowy, urządzający sobie wycieczki po dwóch wymiarach w przestrzeni gwiezdnej).

    SALVA-TOR MUNDI

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Salvator_Mundi

    https://sjp.pwn.pl/sjp/salwa;2574766.html

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Torus_(matematyka)

    JEST TEŻ INNA WERSJA BARANKA, KTÓRY GŁADZI/GŁASKA/ISKA GRZECHY ŚWIATA!

    Wystarczy blubrania!

    Amen!

    Polubienie

  2. Hmm…!?

    … Dopóty było wszystko proste, dopóki po klasztorach (XV w.) nie zaczęli produkcji na pęczki: bakałarzy, docentusów, doctorusuów, habitusów, (ooooo, to chyba od słowa habit) profesorusów i jak to bardzo wesołe towarzystwo (sociusy, society) pozjadało wszystkie rozumy wszechświata, ,,wykopano” ich z klasztorów do ,,akademii” zwanymi: sz-koła-mi, (oooo, znowu koła), gimbazami, licea-ogólniaki, technika, uniwers-ytety i tam zaczęli swoje ,,mądrości” wykładać, aby te ,,mądrale” miały do kogo gadać i swoje dyrdymały przekazywać innym, wymyślono PRZYMUS czyli OBOWIĄZEK SZKOLNY (XVIII w.).

    https://pl.wiktionary.org/wiki/universe

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Obowi%C4%85zek_szkolny

    KIDYŚ WSZYSTKO BYŁO TAKIE PROSTE, DO MOMENTU KIEDY POSZEDŁEM PIERWSZY RAZ DO SZKOŁY I SIĘ ZACZĘŁO…

    DAWNO, DAWNO TEMU, DZIECKIEM/DZIEĆMI OPIEKOWAŁA SIĘ RODZINA, ALE WYMYŚLONO SYSTEM, KTÓRY MIAŁ/MA NA CELU ZNISZCZYĆ TEN PIERWOTNY UKŁAD W IMIĘ POSTĘPU – PODSTĘPU!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/System_o%C5%9Bwiaty_w_Polsce

    https://sjp.pwn.pl/sjp/postep;2505875.html

    https://sjp.pwn.pl/sjp/podstep;2502813.html

    I jeszcze raz, co to jest SOCJALIZM!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/System

    Amen!

    Polubienie

  3. Załącznik (Addendum) 2:
    „13 LUCYFERYCZNYCH TEZ” Karola Wojtyły z lat 1969-79

    Poniższe „TEZY” zostały opublikowane w 2010 roku, przez doszukującego się wpływów masońskich w Kościele, księdza Luigi Villana podstawie autoryzowanego w roku 1979, przez Karola Wojtyłę już jako papieża, tłumaczenia jego książki „Osoba i czyn” z roku 1969, na język angielski pod tytułem „The Acting Person”.

    Według https://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/ z roku 2012:

    Teza 15:
    Bóg nie jest historycznym bytem, który współpracuje z ludźmi, ani też człowiek nie współpracuje z Bogiem, lecz wyłącznie z innymi ludźmi. Religia nie ma swych źródeł w boskim objawieniu, lecz jest rezultatem wyobraźni człowieka. Religia katolicka nie różni się [pod tym względem] od innych kultów.

    Teza 16:
    Objawienie Boże jest niemożliwe do udowodnienia.

    Teza 17:
    Jedyne realne wytłumaczenie treści Nowego Testamentu nosi charakter filozoficzny.

    Teza 18:
    Każdą bożą tajemnicę należy uważać za czysty wytwór ludzkiej myśli. To samo dotyczy tradycyjnej chrześcijańskiej dogmatyki, będącej jednym z tych błędnych systemów.

    Teza 21:
    Czysto ludzka wspólnota, powszechna i solidarna – oto prawdziwy Kościół Chrześcijański, zgodny z Ewangelią odczytaną na nowy sposób, przeciwny dotychczasowemu totalitarnemu Kościołowi.

    Teza 22:
    Drogą do uratowania chrześcijaństwa nie jest Objawienie Stworzenia, Odkupienie lub Sąd Ostateczny, ale słowa „dialog” i „bliźni”.

    Teza 24:
    Zbawienie – samorealizacja ludzkości – nie ma wiecznej natury. Nie przyniesie ono człowiekowi żadnego cielesnego zmartwychwstania. Naiwną wiarę w życie wieczne, w zmartwychwstanie, czy cielesny powrót Zbawiciela na Ziemię, należy rozważać wyłącznie symbolicznie.

    Teza 25:
    Na drugim świecie, po śmierci, nie będziemy nagradzani za dobre uczynki, ani nawet karani za grzechy.

    Teza 28:
    Dlaczego człowiek z taką łatwością stworzył sobie duszę? Ponieważ nie została stworzona z niczego, lecz z istniejącej materii: w zwierzęcej duszy rozwijało się filogenetycznie to, co otrzymała ona od swych rodziców, przodków, od małp i [w tym procesie] mogła się jedynie ulepszać.

    Teza 32:
    Nie ma powodu, aby troszczyć się o dusze poronionych dzieci. Będą zbawione, gdyż grzech pierworodny nie istnieje.

    Teza 33:
    Nie ma powodu, aby chrzcić lub stosować inne tradycyjne formy dołączania nie-chrześcijan lub niewierzących do Kościoła, ani nawracać wyznawców innych religii.

    Teza 35:
    Człowiek jest Bogiem widzialnym. Widzieć człowieka – to widzieć Boga.

    *

    Jeden z komentatorów („Kapsel” @74) powyższych 13 TEZ nazwał „szatańskimi wersetami”. I znana jest przyczyna dla której nabrały one takiego „lucyferiańskiego” charakteru. Omawiając te „Tezy”, opublikowane w języku francuskim oraz angielskim, na str. 24 miesięcznika “Chiesa viva” z września 2010, ksiądz Luigi Villa Docteur en théologieuczciwie dodał że, cytuję „żywiołowa doktor Anna-Teresa Tymieniecka, dzięki jej współpracy z wydaniem angielskim przez 4 lata, była w stanie zrealizować naprawdę ogromne przedsięwzięcie: uwolnić umysł Karola w celu przekazania tego, co naprawdę chciał wyrazić, a co nie było w pełni zrealizowane w oryginalnej pracy” (patrz komentarz @195). A zatem powyższe Tezy są wynikiem współpracy z przyszłym Ojcem Świętym jego bliskiej znajomej, też z Krakowa. I chyba z tego powodu są one przykładem trzeźwości myślenia, zarówno Papieża Polaka jak i środowiska, w którym się on obracał. Te „tezy” poprawiają zatem mój humor (wyraźnie popsuty encykliką „Laborem exercens” z roku 1981), jako że pochodzę rodziny, która Wojtyłę znała osobiście. Coś się jednak złego stało z Karolem Wojtyłą po zamachu nań 13 maja 1981 roku, kardynał Ratzinger utrzymywał, że wtedy się on zasadniczo zmienił. O tym pod koniec Addendum 3.

    Polubienie

  4. Addendum 3:

    Proza prób realizacji „Niebiańskiego Jeruzalem” w dzisiejszym Świecie

    Pod koniec października br. odwiedził mnie, w Gdańsku, mój “comrade in arms” Izrael Szamir, od kilku lat mieszkający znowu w ojczystej dla niego Rossiji, będący “w przelocie” miedzy Tel Awiwem, Sztokholmem oraz Paryżem, gdzie miał spotkać się ze swym wydawcą. Ponieważ jego (2) żona napisała pracę magisterską na temat obrazu “Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga, którego oryginał znajduje się w Muzeum Narodowym w Gdańsku, więc specjalnie dla niego załatwiliśmy otwarcie Muzeum w przeddzień święta 1 listopada.

    Z oglądania sławnego obrazu nic jednak nie wyszło, został on bowiem już 30 października szczelnie zapakowany przed mającym się rozpocząć wkrótce remontem Muzeum. Zadowoliliśmy się zatem oglądaniem jego kopii w kościele NMP w Gdańsku, a z otrzymanej od dyrektora Muzeum książeczki się dowiedziałem, że obraz został namalowany we flamandzkiej Bruggi na zamówienie już wtedy „globalistycznych” florenckich bankierów, Tomasso Potinari oraz Angelo Tani. I na prawym skrzydle tego obrazu – iście imponującego liczbą nagich, nie zdeformowanych jeszcze przez Dobrodziejstwa Cywilizacji postaci – w górnej jego części zostało namalowane “wejście do Nieba” (a raczej do Raju, jak zauważają autorki otrzymanego przez nas opracowania). Zostało ono namalowane w formie “bogato zdobionej gotyckiej bramy, symbolizującej Miasto Boże – Niebiańską Jerozolimę … (jej bramy) będą odbudowane z szafiru i szmaragdu, w wszystkie jej mury z drogich kamieni.Wieże Jerozolimy będą zbudowane ze złota, a wały ochronne ze szczerego złota itd.” (Tb 13:17).

    I w tym miejscu warto przypomnieć, co z książki „Osoba i czyn” Karola Wojtyły, wydanej w języku angielskim pod tytułem „Acting Person” w roku 1979, wydedukował ks. Luigi Villa w roku 2010. Otóż Tezy 24 i 25 polskiego papieża są następujące:

    Zbawienie – samorealizacja ludzkości – nie ma wiecznej natury. Nie przyniesie ono człowiekowi żadnego cielesnego zmartwychwstania. Naiwną wiarę w życie wieczne, w zmartwychwstanie, czy cielesny powrót Zbawiciela na Ziemię, należy rozważać wyłącznie symbolicznie. Na drugim świecie, po śmierci, nie będziemy nagradzani za dobre uczynki, ani nawet karani za grzechy.

    Czyli według św. Jana Pawła II „Sąd Ostateczny” przedstawia nie tyle, jak sprawy życia i śmierci mają się w ISTOCIE, ale bardzo szczegółowo informuje nas o sztucznie wygenerowanych przez Ojców Kościoła NADZIEJACH na Wieczną Lepszą Przyszłość ludzi oraz ludów wychowywanych w „religijnych oparach” „nie mających swych źródeł w boskim objawieniu, lecz będących rezultatem wyobraźni człowieka” (Teza 15 JPII). W szczególności o pośmiertnym pobycie w takim to „mieście szczęścia” marzyli nie tylko sponsorujący ten obraz chrześcijańscy bankierzy z Florencji przed 400 laty, ale wciąż marzą liczni na terenie USA żydzi z Neutrei Karta(dosł. „strażnicy miasta”), cytowani przez Brunona Drweskiego w tekście głównym pt. „Jahwe to Atrapa hinduskiego Brahmy – Stworzyciela Wszechświata”

    I tę sprawę spróbuję, jako człowiek o dużym doświadczeniu życiowym, który „z niejednego już pieca chleb jadł”, cokolwiek szerzej – czyli dosłownie po „lucyferiańsku” – naświetlić. Chodzi mi o tych wszystkich, którzy swym cnotliwym życiem, samo-skazywali się na pośmiertny pobyt w Niebie (lub do tego Nieba usiłowali się „wkupić” fundując obrazy jak ten, którego fragment jest tutaj reprodukowany). Według cytowanego powyżej proroka Tobiasza (13:18):

    Bramy Jerozolimy rozbrzmiewać będą pieśniami wesela,
    a wszystkie jej domy zawołają:
    “Alleluja, niech będzie uwielbiony Bóg Izraela!”
    I błogosławieni będą błogosławić Imię święte
    na wieki i na zawsze».

    Czyli mówiąc prozaicznie, w Niebiańskim Jeruzalem będzie się „żyło” równie interesująco jak w niedzielę we współczesnym polskim kościele, przepełnionym pieśnią „my chcemy Boga”, którą pamiętam ze stalinowskiej mej młodości. Już wtedy, w wieku lat kilkunastu stwierdziłem, że msze w kościele są po prostu NUDNE. Zaledwie w dekadę po tym, jak przestałem chodzić do kościoła, znalazłem się w „kraju pod bogiem Izraela” (opinia Noama Chomsky’ego) o nazwie Stany Zjednoczone AP i dość szybko tam zauważyłem, że się tam żyje – choć zajmując się nie tyle śpiewem tylko wymagającą DYNAMICZNEGO SIEDZENIA monotonną pracą – też wyjątkowo NUDNO. Czemu udało mi się dawać publiczny wyraz, w latach 1970-tych, na łamach paryskiej „Kultury”:

    Wróćmy zatem do GOTYCKIEJ BRAMY DO NIEBA uwidocznionej na obrazie Memlinga. Ponieważ ludzie religijni starają się aby było „jak w Niebie tak i na Ziemi”, więc naszkicowany na tym obrazie zurbanizowany raj, odizolowany od Przyrody śladowo obecnej u podnóża „schodów do Nieba”, starają się oni jakoś odtworzyć na Ziemskim Padole. I to jest praktyczne zadanie dla MASONÓW czyli Murarzy, bo bez ich pracy zwanej LABOR, żadnego Nowego Jeruzalem nie da się zbudować. Zaś Nowoczesnym Świadectwem takiej filo-masońskiej pracy, jest bez wątpienia encyklika „Laborem exercens”, ogłoszona przez Jana Pawła II zaledwie w 4 miesiące po morderczym nań zamachu 13 maja 1981. W tej książeczce, która stała się „deklaracją ideową” wielomilionowego ruchu „Solidarność”, już w jej wstępie czytamy, że

    „poprzez pracę ma się (człowiek) przyczyniać do ciągłego rozwoju nauki i techniki, … stworzony bowiem na obraz i podobieństwo Boga Samego aby ziemię czynić sobie poddaną (por. Rdz 1, 28). … Słowa o ‘czynieniu sobie ziemi poddaną’ posiadają ogromną nośność. Wskazują na wszystkie zasoby,które ziemia (a pośrednio świat widzialny) kryje w sobie, a które przy pomocy świadomego działania człowieka mogą być odkryte i celowo wykorzystywane przez niego”. … Co więcej „nie można oddzielać „kapitału” od pracy — i w żaden też sposób nie można przeciwstawić pracy kapitałowi ani kapitału pracy, ani tym bardziej — jak o tym będzie mowa poniżej — przeciwstawiać sobie konkretnych ludzi, stojących za tymi pojęciami. … Praca jest dobrem człowieka — dobrem jego człowieczeństwa — przez pracę bowiem człowiek nie tylko przekształca przyrodę, dostosowując ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako człowiek, a także poniekąd bardziej „staje się człowiekiem”.

    A zatem mamy w rzeczonej encyklice wręcz pochwałę Solidaryzmu Kapitału i Pracy, dla którego biblijnym wzorem jest pracowite zachowanie się RODZINNEGO tandemu Abr/ah/ama i Sary, „bożego stręczyciela” i jego atrakcyjnej „pracownicy”. W Nowym Świecie na tej „Abrahamicznej” Zasadzie została zbudowana Wszechmoc Stanów Zjednoczonych AP, „Amerykanizm to ideologia intelektualnej prostytucji”, jak to zauważają co odważniejsi, spychani na margines publicyści, w Polsce Zbigniew Jankowski. Poniżej powtarzam zdjęcie „budującego” przykładu, jak Solidarnie związana z Kapitałem Praca „uczłowieczyła” skrawek Nowego Świata, zwany Manhattanem, w ciągu zaledwie 2 wieków zamieniając go w coś, co ludziom religijnym – a zwłaszcza Żydom, których w tym miejscu jest prawie dwu milionowe skupisko – przypomina Nowe Jeruzalem, w którym „ludzie bardziej stają się ludźmi”:

    Otóż w roku 1984 byłem świadkiem, jak francuski socjolog pracy Allain Tourraine nazwał emanującą z encykliki „Laborem exercens” ideologię NEOJUDAIZMEM. Czyli prądem – a raczej trądem – umysłowym, „który nie powinien istnieć”, by przypomnieć słowa Johna Strugnella, zacytowane przez dziennik Haaertz w Tel Awiwie w roku 1990. Mówiąc prosto, ta oparta na PRAKTYCZNYCH WSKAZANIACH Pisma Świętego, sławna encyklika bliskiego znajomego mej rodziny, to nic innego jak „cegła poznawcza” wzmacniająca budowlę Ogólnoświatowej Cywilizacji TPD, opartej na kulcie Techniki, Pieniądza oraz Dupy, wokół której życie Uczłowieczonych Pracą Narodów coraz intensywniej się rozkręca. A zatem w świetle mego LUCYFERYCZNEGO spojrzenia, ten wielotysięczny Marsz Młodych 11.11. 2017 w Warszawie, przebiegający pod hasłem „My chcemy Boga!”, zaczyna być całkowicie zrozumiały: według Tezy 15 JPII, „Bóg” – czy „Chrystus Król” – to tylko wyobraźniowy symbol Cywilizacji, którą dziś, w Wolnej do Pracy Polsce, budują błogosławieni przez JPII Bankierzy oraz Masoni. A ci Młodzi Antykomuniści, maszerujący pod białoczerwonymi sztandarami kilka dni temu, to nic innego jak przygotowujący się do Pracy, w sposób odpowiednio DUPĄ uduchowiony, czciciele Boga-Stwórcy TPD Cywilizacji! (Osobom mało gramotnym przypominam, że „PIENIĄDZ TO ŻARLIWY BÓG IZRAELA przed którym wszyscy inni bogowie człowieka muszą się ugiąć” – Karol Marks na przedostatniej stronie eseju „W Kwestii żydowskiej” z roku 1844.)

    I co my STARZY, w tej banalnej sytuacji religijno-społecznej mamy robić? Jeszcze raz powtórzę, że papieski „Laborem exercens” to nic innego jak HYMN POCHWALNY KU CZCI GOLEMA, Maszyno-Człowieka wynalezionego przez jakichś tam rabinów w celu osiągnięcia, przy jego pomocy, nakazanego im przez Boga „panowania nad ziemią”. I ten żydowski GOLEM zaczął żyć własnym zmechanizowanym życiem, miażdżąc na swej drodze także swych Czcicieli: za pomocą wyprodukowanej przez Cywilizację TPD urządzeń strzelano bowiem skrytobójczo (jak biblijny Dawid), obezwładniającymi kulami, i do Karola Wojtyły 13 maja 1981 na placu św. Piotra w Rzymie i do Ronalda Reagana 3 miesiące wcześniej przed hotelem Hilton w Waszyngtonie. A to wyraźnie po to, by w trakcie trwających, w obu wypadkach, kilkugodzinnych operacji „usuwania (nie istniejących) kul”, przekonywać ich „z miłością” do współdziałania z Niewidzialnym Panem Świata (obecnie znanym jako Deep State), w zbożnym dziele likwidacji „Imperium Zła” na Wschodzie Europy. I stąd zapewne ten podpis JPII pod wzmiankowanym powyżej gniotem poznawczym, opublikowanym przez Watykan zaledwie w 4 miesiące po tej mafijnej „przyuczce”. (Przyznaję, że nigdy nie ośmieliłem się zapytać 96-letnią obecnie dr Wandę Półtawską, co miał na myśli włoski sędzia Rosario Priore, który prowadził dochodzenie w sprawie zamachu na papieża w 1981 roku i który publicznie stwierdził, że „ Wanda Półtawska nie tylko prowadziła prywatną korespondencję z Janem Pawłem II, ale także znała najbardziej straszliwą tajemnicę tego pontyfikatu“.)

    By w jakiś sposób poprawić humor ewentualnym czytelnikom powyższego „lucyferycznego” addendum, załączam wykonaną jako antidotum na zatrucie ideami „Laborem exercens”, satyrkę n.t. „uczłowieczających celów” motywowanej Pieniądzem, prostytucjo-podobnej pracy, powstałą już ćwierć wieku temu, w okresie gdy współpracowałem z „Zielonymi Brygadami” w Krakowie:

    Polubienie

  5. NO CÓŻ, TRZEBA ZROBIĆ KOLEJNY WYKŁAD DLA UCZNI, KTÓRZY MAJĄ PROBLEMY Z PRZYSWOJENIEM PROSTYCH RZECZY I KRZYCZĄ DONOŚNIE, ,,WIEM, ŻE NIC NIE WIEM!”

    KTOŚ WYRAŹNIE SIĘ MUSIAŁ NAPRACOWAĆ ABY UŁOŻYĆ TYLE SYNONIMÓW DO PROSTOTY. MOŻE DZISIAJ JEST WYBITNYM DOKTOREM ALBO PROFESOREM LINGWISTYKI STOSOWANEJ?

    https://synonim.net/synonim/prostota

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lingwistyka_stosowana

    Ooooo, kto to jest, ta dziwna pani, która robi tyle zamieszania w szarych komórkach? Coś mnie tutaj nie pasuje, przecież nauka była zawsze domeną facetów, chodzących w babskich kieckach, udających, że są kobietami! To dziwne zjawisko można zaobserwować i obecnie!

    Wojciech Gerson (1831-1901), ,,Nauka” (1870)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Nauka

    Kobiety w nauce

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kobiety_w_nauce

    Były w historii też wyjątki ale takie przemądrzałe WIEDZMY, szybko kończyły swój żywot na grillu. Zaraz, zaraz, znowu coś nie pasuje! Przecież jak umiały czarować, to posiadały wiedzę, a jak wiedziały to się musiały UCZYĆ od…? W owym czasie, książkowa wiedza była rzadkością wśród plebsu, występowała tylko w klasztorach i po magnackich/królewskich dworach. To skąd one wiedziały jak czarować?

    Czy to nie jest kolejna bajka, wymyślona przez chodzących w damskim przebraniu, klasztornych szowinistów?

    Amen!

    Polubienie

  6. Odnośnie reklamy ŁYŻKI autorstwa Adm i jego opinii że „….tylko mędrzec potrafi pojąć do czego służy?” to zapewniam, że przekonałem się na własnym BRZUCHU, latem 1978 roku, jadąc pociągiem przez 35 godzin z Bombaju do Patny w Indiach, że nie tylko HINDUSKIM MĘDRCOM ale i prostym ludziom, ŁYŻKI NIE SĄ POTRZEBNE DO ŻYCIA. Adm ze swymi praktycznymi wyrobami kariery by tam nie zrobił. (Ale malunkami Kriszny – bo w tym zakresie też ma zdolności – chyba by na dalbat, czyli ryż z dodatkiem jakichś warzyw – by zarobił).

    W tym liczącym ponad 1,5 miliarda kraju, w którym Głównym bogiem jest wciąż Brahma-Stworzyciel Wszechświata, a miejscowi ŚWIĘCI CHODZĄ NAGO (widziałem to i w Bombaju i w Puri) łyżek zazwyczaj się nie używa. No i z tego prozaicznego powodu, zakupiwszy w pociągu „plate”, czyli cynową tacę z ryżem i jakimś mięsnym sosem, potrafiłem RĘKĄ zjeść tylko ryż, nie tknąwszy sosu, bo się brzydziłem, przy maczaniu kulek z ryżu w sosie, mą ŚWIĘTĄ RĘKĘ pobrudzić. (Rękę obowiązkowo prawą, bo lewa w Indiach służy do podcierania, często be papieru, dupy).

    Wot i potęga religii, w której święte są nie tylko małpy ale i krowy, których nie wolno doić, ale których łajno się skrzętnie zbiera dla użyźnienia uprawnej ziemi.

    Polubienie

  7. Tadzio ty moje pisowe kochanie .Zauważylem ze po powrocie z manifestacji 11 listopada straszny nerwusek sie zrobiles . Przecież to nie moja wina ze podzcas manifestacji nie spotkales swojej Dulcynee Szydlo i nie dales jej dziubka .Mnie za to obwiniasz? .
    po drugie Tadzio kochany i ty przeciwko twoim patriotom męzom stanu w kwestii rozbiorki PK . Oj Tadzio grabisz sobie coraz bardziej w PIS . Nie boisz się że im podpadniesz .Tadzio to niewyobrażalne abys ty krytykowal PIS .Oj grabisz sobie Tadzio grabisz u męzów stanu i męzyc pisowych .
    Swoją drogą to ja Tadziu myślalem ze ty na wiosnę będziesz podkladal ładunki wybuchowe przy PK a ty krytykujesz PIS .Co za surprise !!!!!!!!!!
    Dalej Tadzio nie pierdziel tu o sukcesach gospodarczych PIS powtarzając propagandę koszerną bez logicznego myślenia bo prędzej twój prezes w wieku prawie 70 lat znajdzie babę jak są jakieś sukcesy rządzącej pisdzawicy .No chyba ze psujące się zęby dzieciom na potęgę z pizzy i cukierków jakie im rodzicę kupują za 500 plus .
    Tadzio skoro ty tak kochasz dzieci to może im zasponsorujesz koszernego stomatologa 200 pln za wyleczenie jednego ząbka zepsutego z cukierków które zostały kupione za 500 plus .
    Pisiorowy Tadzio wchodzisz w to .Zrobisz dobry uczynek 100 razy lepszy niz bezpłodna 24 godzinna twoja agitka propisowa na portalu .
    Czekam na Tadzia ruch . Swoj juz zrobiłem .

    Polubienie

  8. Na pewno nasz adminek Tadzio by tam interesu nie zrobił . Wszak on robi u siebie dobry interes .Niemcom których tak nie lubi sprzedaje miski i łyzki a jak zarobi 50 pln to pieje na portalu bo sprzedał miskę za 50 pln Niemcom .
    Tadzio jestem Słowianinem i nie wmawiaj mi w domysle za mam izraelski paszport nie mając juz innych argumentów .Nie wiem Tadzio ale jak może by się przyjrzał to może kto wie by się okazało ze ty masz kilka paszportów jak Vincent .Mylę się ?

    Polubienie

  9. Schlange gegen Recht und Gerechtigkeit
    Ależ ja cię nie podejrzewałem że ty masz izraelski paszport, ja tylko grzecznie pytałem czy może masz obywatelstwo niemieckie? Wysoką emeryturkę w euro masz zdaje się od Merkel więc może i Staatsbürgerschaft dostałeś.
    No jak masz drugie obywatelstwo?
    Teraz to u niektórych w modzie.

    Indie, rzeczywiście co kraj to obyczaj
    Rzeźby w świątyni

    na te 1,5 miliarda pracują i sobie nie żałują

    Polubienie

  10. Ad Adm-inka

    Oj, Szanowny Adm-inku, wystrzeliłeś z korkowca i już się wystraszyłem, że nie podołam!

    Jakie to PROSTE i bardzo poręczne, zrobione z prostych patyków! Dwa to zawsze dwa, nie to co jedna łyżka!

    Łyżeczka stara jak świat, ale coś malutko jest wiedzy na temat jej historii.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81y%C5%BCka_sto%C5%82owa

    To coś, też posiada łyżeczkę!

    Szanowny Adm-inku, a od kiedy gałązka, może patyk jest kijem? Z takim patykiem, różdżkarze biegają po polach szukając wody, pól czy źródeł bioenergetycznych! W przemyśle zbrojeniowym, wykorzystywany był do budowy machiny miotającej kamienie, zwany procą. Przy produkcji liter został użyty jako litera ,,Y”, co w matematyce oznacza, jedną z wielkich niewiadomych równania, którą trzeba sobie zawsze obliczyć (XYZ)…

    Na początku jest wszystko bardzo proste, tylko później w korzeniach i koronie, pozornie się komplikuje. Jest też wiele ciekawych wyjątków, które odbiegają z różnych przyczyn naturalnych od pierwotnej reguły.

    JEŚLI KIJ MA DWA KOŃCE, TO NIE MA ŻADNEGO POCZĄTKU!?

    W TAKIM RAZIE, CZY KOŁO MA POCZĄTEK I KONIEC? A CZY ÓSEMKA MOŻE MA KOŃCÓWKI?

    Czy takie coś, nazwane wstęgą Möbiusa, posiada początek i…

    Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

  11. No zobacz ty się jaki nas zTadzio talent .Ulepil miskę cos tam na tokarce utoczyl no i z Tadzia wielki talent .
    Tadzio co ja potrafię chyba duzo skoro biedy nie klepię ale ci wymienię to co potrafię .
    1. Biegla znajomosc niemieckiego .
    2. znam sie nieco na gieldzie , forexie i kryptowalutach .
    3. piekę wspanialy sernik .
    4. dzieki zdrowemu trybowi zycia – duzo biegam jestem zdrowy jak byk ze wzorowym cisnieniem .
    Widzisz teraz jak blado tadzio twoje lepienie misek wygląda no ale nie obrażaj sie wszak ty masz znajomych w rządzie PIS w wysokich rangach także tobie super się żyje .Miska tu miska tam i jakos jedziesz .
    Tadzio a nie ulepilbyś takiej miski do ryżu kotu Kalksteina .oj chłopie bys zaskarbił sobie wdzięcznosć prezesa bardziej niz ta twoja 24 godziną agitką propisową na portalu .Chyba się Tadzio zgodzisz ze mną w tej kwestii .

    Polubienie

  12. I tak cię Tadziu bo dostarczasz mi tyle smiechu twoja pisową propagandą a smiech to zdrowie i za to cię niemal kocham .

    Polubienie

  13. wąż kontra…
    Jesteś genialny, ze też mnie taka myśl do głowy nie wpadła.
    Ma prezes kota?
    Ma!
    a takiej miski jaką ja wytoczę na pewno nie ma.
    Więc za dni parę wybiorę najlepsze drzewo na świecie, jeszcze nie wiem jakie, i wytoczę najpiękniejszą miskę dla małego kotka pana prezesa PiS i wyślę, żebyś wężu wiedział, wyślę na biuro poselskie prezesa, a na paczce zaznaczę dużymi literami ,,TO NIE JEST BOMBA WYBUCHOWA, niech się pan prezes nie obawia, to jest bombowy prezent dla kota pana prezesa kochanego”.
    Dzisiaj właśnie dowieziono mi dziesięć metrów kubicznych grabu i 1,5 metra kubicznego lipy, no a drewno śliwy mam już od kilku miesięcy, więc będę miał z czego robić.

    Jak to dobrze mieć znajomego węża.

    Polubienie

  14. Szanowni Panowie, co to są za poPiS-y z tymi miskami? Pewnie nie wiecie, ależ ,,oczywista oczywistość”, że nie posiadacie takiej wiedzy o MISKACH, MISECZKACH i o nauce zwanej MISO-LOGIĄ.

    Misy Kryształowe – Intencja Serca

    Stanisław Gołąbek: Misy Tybetańskie

    GAMELAN/MISY ALBO GONGI + WĘŻYKI. Chi, chi, chi…

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gamelan

    Gamelan gong kebyar

    Nieźle ,,mieszają” w tych miseczkach może w kotłach! Cha, cha, cha…

    ,,The Lion Sleeps Tonight” by Dover Steel Drum Band

    Misologia

    https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=pt&u=https://pt.wikipedia.org/wiki/Misologia&prev=search

    Polubienie

  15. Tadzio zoabcz na wlasne oczy .Można byc prawdziwym Polakiem i nie popierać szmiry pookrągostoowej nieważne czy się to badziewie nazywa PO czy PIS czy inna dzuma .Mozna .
    Brawa prawdziwy patriota Pawel Zieminski .
    Chętnie się tam zapisze .
    Tadzio daj spokoj .Wracaj do popierania prawdziwych Polakow .Chyba masz jeszcze troche patriotycznego mozgu.

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/11/17/oswiadczenie-kongresu-polski-suwerennej/

    Polubienie

  16. No wyciągnąłem ze spamu, a co tam takiego i do czego chcesz się zapisać, jako kto, maskotka, czy wąż straż przednia przyboczna

    Polubienie

  17. Tadzieku kochany to ty taki pisowczyk widzisz mężow stanu w Szydach a czytujesz WPS PZ . Znowu podpadles swoim pisowych idolom i to po raz drugi . Pierwszy byl taki ze nie chcesz aby twoi idole z PIS – dy zburzyli PK .
    Widzisz Tadziu jednak na straconej pozycji .Trochę cię dzieli z dzumą pookorogostoową . Zmądrzej w koncu niech twoj mozg pzrestanie być kią tylko niech będzie patriotycznie doswiadczony .
    Masz wiedze , intelekt wspomoz polskich patriotow i dzialaj w nowej inicjatywie WPS . To juz jest twoja ostatnia aby cię ludzie za 30 lat nie wyzywali od zdrajcy i pachołków .

    WIDZISZ TADZIO NIC NIE ZMADRZALES BO NAWET CI SIE NIE CHCIALO WYCIAGNAC MOJEGO WPISU ZE SPAMU .
    ZACZADZONY JEDNAK NA 100% SYFEM PISOWYM NIE JESTES SKORO MAS ODWAGE NAPISAĆ ZE NIE PODOBA CI SIĘ ZBURZENIE PK.

    Polubienie

  18. TAK NA DOBRĄ SPRAWĘ TADZIO TO JA CIEBIE TAK CZYSTO PSYCHOLOGICZNIE NIE POTRAFIĘ ZROZUMIEĆ .
    NIE DZIWIĘ SIĘ TYM CO POPIERAJĄ TĄ BLAZENADĘ BO DOSTAJĄ PO 5 STÓWEK NA SLODYCZE DLA DZIECI ALBO NA WYCIECZKI BO AKURAT TEGO 500 PLUS NIE POTRZEBUJĄ ( NIE PISZĄ TU O FAKTYCZNEJ BIEDZIE KTORA TYCH PIENIĄZKOW POTRZEBUJE ) .
    INNI POPIERAJĄ BO TO OPORTUNIŚCI A BO FAJNĄ FUCHĘ ZA PARĘ TYSIECY DOSTALI ALE TY JAKI TY MASZ INTERES ABY ROBIĆ SOBIE JAJA Z PRAWDZIWYCH POLSKICH PATRIOTÓW , JAKI MASZ INTERES W TYM ABY ICH OSMIESZAĆ ZAMIAST POMÓC .
    OD STRONY PSYCHOLOGICZNEJ TADZIO CIEZKO CIE ZROZUMIEC . PRZECIEZ TY NIC PIS NIE ZAWDZIECZASZ ZADNEJ DOBRZE PLATNEJ FUCHY CI NIE ZALATWILI TO PO KIEGO TO POPIERASZ . NAPRAWDE NIC JUZ NIE MYSLISZ ?

    CYTAT
    No wyciągnąłem ze spamu, a co tam takiego i do czego chcesz się zapisać, jako kto, maskotka, czy wąż straż przednia przyboczna

    Polubienie

  19. Ot, w nocy mi coś przyszło do głowy na temat ŚWIATEŁ POZNAWCZYCH omawianej wcześniej encykliki Papieża Polaka:

    W rozdziale „Ekonomizm i materializm” papież, wyraźnie z uniżonością wobec Kapitału, przezeń traktowanego jako „Boga Jedynego”, stwierdza co następuje: „nie można oddzielać „kapitału” od pracy — i w żaden też sposób nie można przeciwstawić pracy kapitałowi ani kapitału pracy, ani tym bardziej — jak o tym będzie mowa poniżej — przeciwstawiać sobie konkretnych ludzi, stojących za tymi pojęciami. … Praca jest dobrem człowieka — dobrem jego człowieczeństwa — przez pracę bowiem człowiek nie tylko przekształca przyrodę, dostosowując ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako człowiek, a także poniekąd bardziej „staje się człowiekiem”.

    Otóż za pojęciem Kapitał stoją Kapitaliści – czyli ludzie super-bogaci – a za Pracą ci, którzy swą działalnością pragną „wejść w łaski” Kapitału. W tej sytuacji warto przypomnieć, najwyraźniej „zapomnianą” przez papieża, (podobnie jak przez zjudaizowanych protestantów), GRECKĄ Mądrość Syracha, ks. 13: „Jakiż pokój być może między bogatym a ubogim? Dziki osioł na pustyni jest żerem dla lwów, a biedni są łupem dla bogatego.” Judaizm w swym założeniu polega na podziale ludzi na kasty Bogiem (Pieniądzem oraz Dekalogiem) chronionych BOGACZY oraz PARIASÓW będących „strawą” dla BOGOPODOBNYCH. I omawiana „Laborem exercens” – podobnie jaki „krzyż Pański”, który papież ze sobą nosi – są banalnymi narzędziami wzmacniającymi ten plugawy „mojżeszowy porządek” rzeczy.

    Chyba dość elegancko to przedstawiłem, pisząc w następnym akapicie o „podziale pracy” biblijnego tandemu Abr/ah/ama i Sary, „bożego stręczyciela” i jego atrakcyjnej „bożej pracownicy”. Ten antyczny „podział pracy zauważa wzmiankowany przeze mnie francuski socjolog pracy, Alain Tourraine, który nazwał ideologię zmarłego przed kilkunastu laty polskiego Świętego NEOJUDAIZMEM. Według niego „Po francuskim kryzysie (pierwszej „kolorowej rewolucji”) w maju 1968 Touraine zaznaczył dokonanie się przejścia z dominacji czysto ekonomicznej w stronę dominacji kulturowej, gdzie opozycja pomiędzy proletariuszami i burżuazją została zastąpiona opozycją pomiędzy tymi, którzy posiadają pewne umiejętności a tymi, których pozycja w systemie mediatycznym zapewnia im znaczny wpływ na kształt społeczeństwa.”

    Czyli mamy odtworzenie solidnego, kościelnego podziału na „pasterzy” i „owce” stanowiące tychże PASTERZY LUDZKOŚCI pożywienie (Patrz Syrach powyżej – skądinąd taki OPARTY NA KULCIE PRACY, SYSTEM SPOŁECZNY DLA EUROPY wymyślił już w połowie XIX wieku pozytywista August Comte, nawet w nim była zaplanowana, przez tego francuskiego bezbożnika, „dla ludu” postać „miłującej lud kobiety”, wzorowana na Matce Bożej! Omawialem ten temat na sponsorowanej przez Kadafiego konferencji w Wiedniu, dokładnie przed 15 laty, jest tego ślad i w książce Izraela Szamira „Pardes” https://books.google.pl/books?id=Myhu8VtFdXgC&pg=PA84&lpg=PA84&dq=Western+Concepts+of+Social+Order+from+European+Corporation&source=bl&ots=uK_T9IsCsa&sig=O1N-HsoXABNG8LM4UWPjwVH6Qvw&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwibtu6enMfXAhWJuRoKHf2sAFEQ6AEIKjAA#v=onepage&q=Western%20Concepts%20of%20Social%20Order%20from%20European%20Corporation&f=false

    Polubienie

  20. Wężu, zauważ, że po prawek stronie, mamy prawą kolumnę a w niej miedzy innymi odnośnik do Neon24 Forum Polaków (tuż nad globusem), to właśnie tam na Neonie zauważyłem dwie rzeczy, przedruk najnowszego tekstu pana Marka i oświadczenie Kongresu Polski Suwerenne, no i dziś przed chwilą sprawdziłem, czytało ten tekst 2580 osób. Zero komentarzy i zero zgłoszeń.
    Pytam cię wężu po co ja mam się deklarować ( a i tak by mnie nie przyjęli) jak inni nie chcą du….. ruszyć?

    Wężu, ja za trzy miesiące dostanę dodatek pielęgnacyjny 200 zł. Wiesz czemu?
    Bo mam już takie lata, w których trzeba się mną opiekować.
    Żona już czeka na tą moją kasę.

    Polubienie

  21. No i Tadzio tu masz rację . Jednak zobaczę jak to się będzie rozwijać bo inicjatywa wydaje się dobra .
    Każdy Tadzio ma swoje lata ale ty się tak znowu nie piesc .Pozyjesz jeszcze dugo czego ci zyczę .
    Tadzio przepis na zdrowie jest prosty .
    Niech ci zona z łaski swojej kupi cos do zarcia co zawiera blonnik .Mnostwo tego kupisz .
    Pij tylko wodę niegazowaną zrodlaną w zadnym razie mineralną .
    Naucz sie oddychać przeponą . Mniej stresu .
    Zacznij biegać ale nie z tymi koszernymi kijkami jak robią to głupie baby . Bieganie stopniowe krok po kroku .
    Tadzio i odrzuć ptasie mleczko , schabowe , kotlety , bigos i inne gówno .
    widzisz Tadzio czy chcę dla ciebie zle. Przeciez ja twój przyjaciel .

    PS . CIESZY MNIE INICJATYWA PZ . ZOBACZYMY CO BEDZIE DALEJ .

    Polubienie

  22. wężu poczytaj sobie co piszą na Neon24
    http://krzysztofjaw.neon24.pl/post/141084,zdrajcy-won-z-polski-i-to-juz-natychmiast

    Zdrajcy! Won z Polski i to już, natychmiast!

    Jak wam się w Polsce i jak wam się Polska nie podoba to wypieprzajcie z Polski do Waszej Europy. I nie zapomnijcie zabrać własnych żon i córek. Zostaną ubogacone…

    Dziś – o dziwo – króciutki jak dla mnie, ale emocjonalny tekst, choć to już i tak są emocje o spokojniejszym zabarwieniu niż dwa dni temu.

    Pisałem od lat, że są Polacy i są antypolscy szubrawcy. Przyjąłem pogląd księcia J.A. Czartoryskiego, że tak naprawdę w Polsce są ludzie reprezentujący „partię polską” lub „partię antypolską”.

    Dotąd też nie byłem tak radykalny jak Pan Wojciech Cejrowski, który od dawna mówi wszystkim przedstawicielom „partii antypolskiej” oraz spadkobiercom komunistów i postkomunistów: „won”!

    Lecz są jednak takie momenty w życiu polskiego patrioty (ale i każdego innego kraju), które muszą uruchomić zachowania obronne i nawet poprzez mowę stawać się ostre i wyraziste.

    Nie dziwię się antypolskim wyciom unijnych lewacko-komunistycznych i proniemieckich tzw. elit. Oni chcą po prostu trwać i zrobią wszystko, żeby w miarę uzyskiwania przez nasz kraj samodzielności i niezależności, tej duchowej, i tej gospodarczej nas po prostu stłamsić. I czym bardziej Polska będzie stawała się silna w każdym obszarze, tym oni będą coraz bardziej wyć i ujadać. Tym bardziej, że nawet ich społeczeństwa zaczynają dostrzegać, że są to najzwyklejsi a’la idioci, którzy w oparach alkoholu i narkotyków oraz „panienek do towarzystwa” sprowadzają islamską zagładę dla nich i całą Europę.

    Tych – wedle mnie – politycznych unijnych niemal kretynów nie ma co krytykować, bo pustka jest pustką a nawet na krytykę zasługuje jakaś wartość a poza tym… po co zajmować się nimi skoro nie mają z Polską nic wspólnego?

    Ale… stwierdzam – wobec antypolskiej Rezolucji PE – że, aby wszyscy ci, którzy w moim kraju i w jakikolwiek sposób go reprezentując chcieli lub przyczynili się albo się cieszą z tej Rezolucji poszli won z Polski.

    Wszyscy antypolacy i zdrajcy won z Polski!

    Rzygam – jako Polak – na Was.

    Targowiczanie byli wieszani na ulicach Warszawy i nie tylko. AK zabijało zdrajców i szmalcowników w imię Rzeczpospolitej lub co najmniej w akcie łaski kobietom goliło głowy. Od samego początku państwa polskiego zdrada Polski i narodu polskiego była i do dzisiaj jest uważana też przez normalnych i zwykłych Polaków za największe szubrawstwo, które winno kończyć się nawet śmiercią a co najmniej długoletnim więzieniem.

    Tych radykalnych rozwiązań w sumie nie chcę, choć być może tak należałoby traktować współczesnych antypolaków i zdrajców.

    Ale zdrajcy, antypolacy i szubrawcy, przedstawiciele „partii antypolskiej”!

    Jak wam się w Polsce i jak wam się Polska nie podoba to wypieprzajcie z Polski do Waszej Europy. I nie zapomnijcie zabraćvwłasnych żon i córek. Zostaną ubogacone gwałtem ubogacających islamistów a jak się sprzeciwicie to Wasza głowa będzie ścięta i tyle.

    Nie macie prawa nawet słowa powiedzieć w mojej i nie tylko mojej Polsce. Nie chcę Was widzieć publicznie, ale jedynie – za zdradę – za kratkami polskich więzień lub na wygnaniu…

    Tak antypolscy zdrajcy: Panie D. Tusku i Panie G. Schetyno, tak antypolski zdrajco oraz niedouczony i śmieszny w każdej chwili Panie R. Petru, tak Panie J. Lewandowski, który powinieneś za działanie na szkodę państwa polskiego już od lat być za kratami i inne śmierdzące oraz zgniłe europejskie, i wewnątrzkrajowe „róże”.

    Nie podoba się? To won z mojej Polski.

    Wielu z Was – od polityków do celebrytów – zapowiadało, że wyjedzie jeżeli władzę w Polsce przejmą Polacy.

    I co? A gówno. Dalej tu siedzicie, bo wiecie, że gdzie indziej bylibyście nikim, anonimowymi i bezwartościowymi jednostkami. Bo nic sobą nie reprezentujecie polskiego, ani też przecież nic innego, które byłoby dowartościowane poza Polską. Dalej chcecie pasożytować na nas Polakach i jesteście antypolakami donoszącymi na „swój” kraj.

    Nie, nie jesteście Polakami, jesteście antypolskimi ludzkimi karaluchami a karaluchy trzeba tępić, bo to najgorsze robactwo.

    Pozdrawiam Polaków i tych z innych nacji, którzy mają polskość w sercu a zdrajcom na pohybel.

    Krzysztof Jaworucki (bloger: krzysztofjaw]

    Polubienie

  23. Tadzio na 200 złotych czeka? .Tadzio nie obrażaj zony . Zainwestuj te 2 stówki na giełdzie kryptowalut to lepiej zrobisz .

    Żona już czeka na tą moją kasę.

    Polubienie

  24. Do tego co wklejłeś .Koszernego neonu nie czytuję a takie głosy mnie nie dziwią .Zresztą takich glosów się spodziewałem .Nic nowego .
    Tadzio polecam ci dziś filmy klasyki :
    1. Ojciec chrzestny – TVN
    2 Vabank II – stopklatka .

    Polubienie

  25. Kiedyś narzekaleś ze nie ma co oglądać w koszernej TV więc ci polecam .
    Dziś skoki a u mnie już w lodóweczce dobre piwko .będzie zabawa .

    Polubienie

  26. „Jakiż pokój być może między bogatym a ubogim? Dziki osioł na pustyni jest żerem dla lwów, a biedni są łupem dla bogatego.”

    Trochę tak i trochę nie. A raczej nie.
    W dzisiejszym świecie kapitalista dorabia się dzięki swojej pracy, zaangażowaniu, zdolnościom organizacyjnym i organizacji pracy dla tych, co sobie pracy nie potrafią zorganizować.
    Kapitalista mógłby w tym układzie śmiało powiedzieć –odwalam za was kawał dobrej roboty, a co z tego mam? Grosze.
    No ale grosz do grosza, jak ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka. Tak i z tych groszy wychodzi później niezły kapitał.
    Wczoraj syn widząc mnie dźwigającego ciężkie mokre kloce które układałem pod daszkiem wiaty powiedział mi – zostaw tą robotę, przyjdzie mój robol to ci to drewno poukłada.
    Dziś robol nie przyszedł, nachlał się za pieniądze jakie wczoraj dostał od syna.
    I takie są te dzikie biedne osły stanowiące niby żer dla niekoniecznie bogatych lwów.
    Więc idę dalej nosić pod daszek kloce drewna, dwie godzinki i odpoczynek.

    Polubienie

  27. Tadzio mam bardzo ciekawą lekturę dal ciebie .
    Robert Kiyosaki ” Bogaty ojciec – biedny ojciec ” .
    czytaj czytaj Tadzio .szkol się i nie ucz węza malych wężątek robić .

    W dzisiejszym świecie kapitalista dorabia się dzięki swojej pracy, zaangażowaniu, zdolnościom organizacyjnym i organizacji pracy dla tych, co sobie pracy nie potrafią zorganizować.

    Polubienie

  28. Ty Tadzio to taka pierdola jerychonska jestes .Proponować ci biznes gdzie masz szanse zarobku ( koparki bitcoina czy bitcoin ty sobie jaja z tego robisz i piszesz ze ty wolisz sobie nową miseczkę zrobić i ze tobie pieniądz nie potrzebny .
    zaraz potem chwalisz kapitalistow pod niebiosa gnoisz ludzi ktorzy sobie nie potrafia zarobic nazywajac ich nieudacznikami czyli ty sam sobie Tadzio srasz na wlasny podworek i nie wiesz czego chcesz .

    Polubienie

  29. Oooooo, Szanowni Panowie, znowu o DUPIE MARYNI, czyli o ,,pięknych” POŚLADKACH STAROŻYTNEJ PRABABCI MARYNI, która też nosi dziwny PSEUDONIM – POLITYKA i robi Was, każdego dnia w przysłowiowego KONIKA.

    https://pl.wiktionary.org/wiki/o_dupie_Maryni

    https://pl.wiktionary.org/wiki/dupa

    https://pl.wiktionary.org/wiki/po%C5%9Bladek

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pseudonim

    CZYM WIĘCEJ KŁAMSTW, TYM LEPIEJ! W TYM PRZYPADKU, PROSTOTA/PRAWDA NIE MA RACJI BYTU!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Polityka

    Politycy – kłamcy niedoskonali

    http://kopalniawiedzy.pl/polityk-klamstwo-mowa-ciala-George-W-Bush-Tony-Blair-Bill-Clinton,710

    CZY GŁUPIEC NIE WIE, CZY TYLKO UDAJE, ŻE KOŚCIÓŁEK NA TYM SAMYM SOCJALISTYCZNYM WÓZECZKU JEDZIE, CO POLITYKIERZY?

    Siła. ,,Politycy, kłamcy, ludzie złej woli, chciwcy i zwykli łajdacy umoszczeni w mediach, parlamencie i pełni pychy pospolici głupcy…”

    https://wpolityce.pl/polityka/140607-sila-politycy-klamcy-ludzie-zlej-woli-chciwcy-i-zwykli-lajdacy-umoszczeni-w-mediach-parlamencie-i-pelni-pychy-pospolici-glupcy

    https://synonim.net/synonim/politykier

    Pozdrawiam

    Polubienie

  30. ,,… Zdrajcy! Won z Polski i to już, natychmiast!…” ,,…Wszyscy antypolacy i zdrajcy won z Polski!…” ,,… Rzygam – jako Polak – na Was…” ,,… Nie podoba się? To won z mojej Polski…” ,,… Nie, nie jesteście Polakami, jesteście antypolskimi ludzkimi karaluchami a karaluchy trzeba tępić, bo to najgorsze robactwo…”

    Czy to nie są słowa FRUSTRATA, który swego czasu dał się wpuścić w ,,polityczne” maliny i mimo bolesnej nauczki, wybrał następny malinowy chruśniak, zasadzony przez PiS. Chyba to jest klasyczny przykład POLITYCZNEGO MASOCHISTY? Po kolejnym doznanym urazie psychicznym, zostanie POLITYCZNYM BANKRUTEM.

    ,,Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie.”

    https://pl.wiktionary.org/wiki/frustrat

    Zagłosuję na PiS!

    http://krzysztofjaw.neon24.pl/post/28728,zaglosuje-na-pis

    https://sjp.pwn.pl/sjp/;2481640

    Pozdrawiam

    Polubienie


  31. A swoją ścieżką poniższy obrazek pięknie ilustruje jak WORKING TEAM „bożego sutenera” Abrama/Abrahama, z jego „pracownicą Pana” piękną żoną-siostrą Sara, który na wezwanie JEGO BOGA (tj. Mamona – Rdz. 12:1-17) ruszył z ziemi Ur na Zachód, do bogatych królestw na przesmyku Azji i Afryki, po prostu IMITOWAŁ PRACĘ HINDUSKICH KAPŁANÓW i ich SŁUŻEBNIC!. Im rzeczywiście – to nie tak dawno, bo tylko 8-9 wieków temu – udawało połączyć nawzajem pozorne przeciwieństwo męczącej LUDZKIEJ PRACY-LABOR z przyjemną BOŻĄ MIŁOŚCIĄ-LOVE!

    Żadnych łyżek ani misek do tej PRACY DLA BOGA nie potrzeba było strugać, przy użyciu najnowszych technologii!

    Polubienie

  32. O JAKIEGO BOGA IM CHODZI, BO BÓG NIEJEDNO MA IMIĘ, CHOĆ ROBIĄ Z NIEGO JEDNOTĘ? NAPEWNO TO JEST BÓG WOJNY, KTÓREGO NIEWYEDUKOWANA ,,DZICZ” SIĘ DOMAGA! TYLKO KTÓRY? SUKIENKOWE TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI ICH NIE OŚWIECIŁO – TO JEST BARDZO DZIWNE? W XVIII w. TO ONI BYLI PREKUSORAMI TZW. OŚWIECENIA, A TERAZ IM PRZESZŁO!

    https://sjp.pwn.pl/doroszewski/jednota;5436277.html

    NIEKTÓRZY BOGOWIE WOJENEK:

    Tyr (Týr),Tiu, Tiw, Ziu lub Tîwaz

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tyr_(b%C3%B3g)

    Saxnot zwany również Seaxnēat lub Saxnōt

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Saxnot

    BÓG WOJNY MARS (nie radzę czytać słowa wspak) – PROTOPLASTA WSZYSTKICH MARKÓW I ZEGARKÓW, PRZECIEŻ NA WOJENKĘ NIE MOŻNA SIĘ SPÓŹNIĆ ALBO ZASPAĆ! NO I SIĘ LICZY DOBRA M-ARKA NP. SZWAJCARSKIEGO ZEGARKA! BYŁA U SZWABÓW TEŻ MAMONA, ZWANA MARASIAMI, ALE TO JUŻ HISTORIA I TO SE NE VRATI. A MAR-IA, ZAWSZE DZIEWICA, W OTOCZENIU SIEDMIU KRASNOLUDKÓW – TO JEST WIELKA SZTUKA ABSTYNENCJI?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mars_(mitologia)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek

    KTO TO WYMYŚLIŁ I W JAKIM CELU?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kali

    Wystarczy blubrania.

    Amen

    Polubienie

  33. cyt. M.G.:
    „Czyli mamy odtworzenie solidnego, kościelnego podziału na „pasterzy” i „owce” stanowiące tychże PASTERZY LUDZKOŚCI pożywienie (…) – skądinąd taki OPARTY NA KULCIE PRACY, SYSTEM SPOŁECZNY DLA EUROPY wymyślił już w połowie XIX wieku pozytywista August Comte, nawet w nim była zaplanowana, przez tego francuskiego bezbożnika, „dla ludu” postać „miłującej lud kobiety”, wzorowana na Matce Bożej!”

    By po II wojnie światowej, ów kapitalistyczno-faszystowski SYSTEM ukrywający się pod socjalistyczną maską, obecnie kontynuowany jest od dziesiątek lat przez wierchuszki krajów wpierw zachodniej Europy, z czasem poszerzony o kraje post-socjalistyczne takie jak choćby Polska,
    i działa sobie ze zmiennym szczęściem pod nazwą UNII EUROPEJSKIEJ, gdzie za symbol robią gwiazdeczki na niebieskim tle zapożyczonym przez głównych architektów, zdaje się, z rzeźby matki boskiej w gwiezdnej koronie z jakieś tam katedry w Strasburgu…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s