Polska przed rokiem 966


Imperium Lechickie przed chrztem

Nim Mieszka ochrzcili

Silne państwo polskie istniało na długo przed rokiem 966 a więc chrztem Polski. Polska nie powstała wraz z chrztem, Polska to długi proces, na który składała się praca kolejnych pokoleń, budowniczych, rolników, rzemieślników, wojów, władców i poddanych. Chrzest, a w zasadzie nie chrzest, a dokument Dagome iudex, w którym Mieszko oddaje Polskę we władanie papieżowi, stając się jego lennikiem wpisuje Polskę w orbitę krajów chrześcijańskich.

Silne państwo polskie istniało na długo przed rokiem 966 a więc chrztem Polski. Dlaczego oficjalna historia ukrywa prawdę?

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do mitu (powstałego całkiem niedawno, bo… w XX wieku), że Polska istnieje dopiero od daty chrztu. Czyli od 966 roku. A wcześniej? Z jednej strony mówi się nam, że osadnictwo Słowian zaczęło się aż 10.000 lat temu.

A z drugiej strony – aż do 966 roku naszej ery – nic, zero, null, biała plama. Jakby żadnych struktur państwowych tam nie było.



W takim razie, jeśli Słowianie byli, cytuję: “nieokrzesanymi dzikusami” bez własnego pisma, to czemu tych terenów nie zajęło Imperium Rzymskie, które przez wieki musiało się zadowalać co najwyżej wyprawami handlowymi na nasze ziemie? I to też w ograniczonym zakresie?

Taki trick historyczny, że Polska istnieje od momentu chrztu w 966, ma także inne podłoże – typowo socjotechniczne. Oto bowiem podświadomie łączy organizm państwa polskiego z kościołem katolickim, a więc najbardziej zbrodniczą organizacją na świecie. Organizacją, która nie tylko błogosławiła inkwizytorów, ale także pobłogosławiła hitlerowskie tanki ruszające najpierw na podbój II RP a potem ZSRR (Cytat: “nowa wyprawa krzyżowa” – ówczesny papież).

Cytat: “Obejrzałem sobie animację produkcji zachodniej prezentującą zmiany map Europy na przestrzeni wieków i zrozumiałem, jak groźne jest twierdzenie, iż Polska powstała dopiero wraz ze chrztem Mieszka.

Badania genetyczne wykazują wielowiekową obecność Słowian na ich ziemiach od Łaby po Wołgę, najstarsza mutacja – haplogrupa wywodząca się z naszych ziem szacowana jest na ponad 10 000 lat, ale nawet chcąc oprzeć się na dokumentach pisanych możemy wskazać „Historię wojen” Prokopiusza z Cezarei z roku 512 n.e. mówiącą o germańskich Helurach, którzy przeszli ze swych siedzib nad Dunajem przez ziemie Sklawinów. Tu warto wspomnieć, że Rzymianie wszelkie ludy zamieszkujące na terenach Środkowej Europy określali terminem Germanie, a ziemie przez nich zamieszkiwane Germanią.

Dość cennym dla opisania przedchrześcijańskiej historii naszych ziem jest dokument szpiegowski sporządzony około roku 844 dla króla wschodnich Franków Ludwika II Niemieckiego, czyli ponad 120 lat przed chrztem Mieszka. Dokument ten zawiera listę ludów zamieszkujących na wschód od państwa wschodnich Franków, wraz z podaniem liczby osad i grodów. Dokument ten pozwala nam się zorientować o sile gospodarczej związków zamieszkujących nasze ziemie.

I tak dla przykładu Goplanie posiadali około 400 grodów, lud określany jako Thafnezi, zamieszkujący prawdopodobnie gdzieś na Mazowszu posiadał 257 grodów, Thandesi, lud zamieszkujący nad Obrą podbity przez Mieszka, 200 grodów. Miloxi, zamieszkujący Wielkopolskę – ziemie rodowe Piastów, 67 grodów, w sumie na terenach dzisiejszej Polski Geograf Bawarski wymienia ponad 1200 grodów, a mówimy o czasach na 100 lat przed Mieszkiem. To nie były puste tereny, po których tylko wilk i niedźwiedź grasował, to były prężne organizacje, które można porównywać do państw. Podlegały one dalszym łączeniom, podbojom. Właśnie z tych organizmów wzięły się dzisiejsze krainy takie, jak Mazowsze, Wielkopolska, Małopolska, Śląsk, które w średniowieczu określano ziemiami. Do boju stawało rycerstwo ziemi Mazowieckiej..

Mówiąc o grodach, warto wspomnieć o naszej myśli fortyfikacyjnej. Gród książęcy na Ostrowiu Lednickim otoczony był 9-13 metrowej wysokości wałem ziemno-drewnianym o konstrukcji skrzynkowej. (to wysokość dzisiejszych 3-4 kondygnacyjnych budynków). Było to obwarowanie ówczesnymi metodami walki nie do zdobycia. Mury kamienne można było podkopać, kruszyć ogniem, nasze rozwiązanie było odporne na podkopy, na ogień i jeśli atakujący nie sforsowali bram (jak to miało miejsce podczas najazdu księcia czeskiego Brzetysława, który zdobył i zniszczył Ostrów Lednicki) warownia nie była do zdobycia.

 Konstrukcja wałów ziemno-drewnianych, skrzyniowa, rekonstrukcja Biskupin

Taka była siła gospodarcza ludu, którego ówcześnie określało się jako Lachów, co po dziś dzisiejszy pozostało w potocznym języku Ukraińców, Białorusinów czy też Rosjan.

Słowianie Zachodni

Kolejnym tematem który jakoś nie może przebić się przez nasze podręczniki szkolne to sprawa Słowian Zachodnich. Między Odrą w Łabą istnieją dwa silne związki plemienne, serbołużyczanie i Wieleci, których podbój i wynarodawianie, określane dziś jako chrystianizacja, trwa po rok 1200. Popatrzmy na mapę prezentującą ich ziemie z czasów Mieszka.

historia Slowian

Czy też mapę orientacyjną prezentującą główne organizacje państwowe na ziemiach Słowian Zachodnich z przełomu IX / X wieku.

poczatki panstwa polskiego

Tak jeszcze dla ciekawostki pokażę mapę okolic dzisiejszego Berlina z roku około 1150 roku, spokojnie przez jeszcze 50 lat w stosunku do mapy tereny te będą zamieszkiwali Szprewianie, lud słowiański. Kopanica, dziś dzielnica Berlina pada około roku 1200. A są to czasy rozbicia dzielnicowego w Polsce, Leszka Białego, Mieszka III Starego, Bolesława Kędzierzawego czy Kazimierza II Sprawiedliwego.

 Mapa terenów dzisiejszego Berlina, ziemie Szperwian, stan na rok 1150

Polska nie powstała wraz z chrztem, Polska to długi proces, na który składała się praca kolejnych pokoleń, budowniczych, rolników, rzemieślników, wojów, władców i poddanych. Chrzest, a w zasadzie nie chrzest, a dokument Dagome iudex, w którym Mieszko oddaje Polskę we władanie papieżowi, stając się jego lennikiem wpisuje Polskę w orbitę krajów chrześcijańskich. Krajów których obecność na mapie raczy widzieć zachodnia Europa. Stąd właśnie dopiero wtedy w historii podręcznikowej pojawia się Polska, stąd nikt nie chce pamiętać, że ziemie Słowian rozciągają się aż po Łabę. No ale historię przecież piszą ci, co wymordowali bohaterów.


Włodek Kuliński   http://wirtualnapolonia.com/2014/12/31/polska-przed-rokiem-966/

Reklamy

11 uwag do wpisu “Polska przed rokiem 966

  1. Oficjalna historia głosi, że nad Wisłą pierwsi byli Goci i Wandalowie, a Słowianie dotarli tutaj dopiero pod koniec istnienia zachodniego cesarstwa rzymskiego. Taka wersja historii jest na rękę głownie Niemcom, bo daje im „historyczny” pretekst do dążeń by ziemie polskie „powrociły” do Niemiec. Taką optykę podziela niestety wielu polaków (celowo z małej litery) zarówno tych z wyższym wykształceniem jak i spory odsetek plebsu.

    Polubienie

  2. Moze kiedystam Polak wielkim i silnym byl, bo potem tylko na posluge u Niemca a kompleksy swe leczyc probowal odkuwajac sie na Ruskim, tez slowianinie, dopoki i od Ruskiego w dupe dostawac nie zaczal,
    a w „iepodleglosci” zydem dyrygoway, juz 100 lat, a dalej tego nie w stanie uwidziec.

    Polubienie

  3. Jeszcze Polska nie zginęła i się wkrótce jej potęga odrodzi, gdy nadejdą młodzi.

    my się zimy nie boimy i w przeręblu wody


    (synkowie na jeziorze z dnia dzisiejszego)
    Ja powoli do zdrowia wracam wiec wkrótce też zacznę kąpiele

    Polubienie

  4. Istota problemu słowiańskiego

    Aby zrozumieć problem słowiański trzeba się cofnąć wiele wieków wstecz, do początków naszych tzw. historycznych dziejów. Trzeba zburzyć perfidny fałsz, że nasza historia zaczyna się z chwilą przyjęcia chrześcijaństwa w X wieku. Należy przywrócić historii przynajmniej dziesięć wieków niebywałego rozwoju i potęgi Sławii.

    Dziś, zza gęstej zasłony utkanej przez wieki konsekwentną pracą mnichów i naszych pseudohistoryków, dzięki niestrudzonym badaczom wyłania się dawna Sławia, Sławia sprzed wieków dwudziestu i piętnastu w pełni olśniewającej glorii i wielkości.

    EPOPEA SŁAWÓW
    Jeszcze imperium Rzymskie olśniewa świat potęgą cywilizacji i kultury, jeszcze stalowe kohorty Rzymian przemierzają cały ówczesny świat cywilizowany, a już Sławianie dają często znać o sobie, wyprawami na Grecję lub Skandynawię, czy też potężnym naciskiem na plemiona germańskie, które zmuszone są szukać schronienia w ramach imperium Rzymskiego. Niezwyciężone zadrugi Sławian przebiegają całą pozarzymską Europę ze wschodu na zachód, z północy na południe. Mimo licznych wojen Rzym niezdolny jest usadowić się w Europie środkowej, nawet nie może utrzymać swych straży nad Dunajem.

    W pierwszych wiekach naszej ery Sławianie opanowali całą Europę wschodnią, środkową, północną i zachodnią aż do granic dzisiejszej Francji. Kraj swój usiali miastami, Bałtyk, Morze Północne były morzami Sławian, a liczne wyprawy orężne na Skandynawię łupiły kraje późniejszych Wikingów skandynawskich. Przed Wikingami Skandynawskimi i Normanami na Bałtyku panowali Wikingowie Sławscy. Cały szereg wielkich miast nad brzegami Bałtyku i morza Północnego, wielkością, zamożnością, handlem i sztuką w podziw wprawiało podróżników i kupców greckich, czy rzymskich. Od nich gotycki styl wziął swój początek.

    Wbrew utartym pojęciom o charakterze naszych przodków (kłamstwa o Piaście i Rzepisze), Sławianie byli narodem wojowników i zdobywców. W wojnach odznaczali się odwagą i okrucieństwem, w życiu zbiorowym wyróżniali się gościnnością, karnością oraz wysoką etyką życia zbiorowego (nie znali kradzieży).

    Posiadali własną koncepcję życia, której odbicie była oryginalna religia, czysto naturalistyczna, oparta o zjawiska przyrody; dość jeszcze wprawdzie prymitywna, ale własna, potęgująca życie i służąca rozwojowi własnej masy biologicznej.

    Podstawą ich życia kulturalnego i etycznego była swoista postawa wobec bytu: głód wielkości, karność, spontaniczna dyscyplina, głęboki zmysł podporządkowania, wysokie poczucie wspólnoty plemiennej oraz pogarda dla śmierci, bezwładu i bierności były jej znamionami. Wyrazem tej postawy była organizacja życia zbiorowego Sławian w związkach rodowo-gospodarczych i militarnych, zwanych zadrugami. Tym to zadrugom zawdzięcza Sławia swój rozwój i potęgę. W miastach odpowiednikami zadrug były związki miast, z których najpotężniejszy – związek miast bałtyckich dał później początek Hanzie…

    Wszystkie te cechy swoistej, rodzącej się kultury sławiańskiej, rozwijane konsekwentnie mogły dać początek jakiejś oryginalnej cywilizacji zakrojonej na miarę gigantów… Dziś możemy tylko snuć przypuszczenia jaką drogą poszedłby świat gdyby ten oryginalny rozwój Sławii w swych początkach nie został zahamowany przez silniejszy w danym momencie dziejowym nurt kultury rzymskiej i na tej ostatniej żerującej, „kultury” chrześcijańskiej. Otóż Sławia miała wszystkie dane ku temu, aby podążyć własna drogą rozwoju i gdyby się to było stało, dziś niewątpliwie bylibyśmy świadkami naprawdę wielkiej, wspaniałej cywilizacji sławiańskiej. Niestety te wspomniane możliwości został niebawem zniszczone, a rozwój Sławiańszczyzny został zepchnięty na bezdroża.

    Na przegraną Sławiańszczyzny złożyły się dwie ściśle ze sobą zespolone i równolegle działające przyczyny.

    Wyparta ze swych siedzib plemiona germańskie, weszły w orbitę kultury i cywilizacji rzymskiej. Stad przyswoiły sobie wyższą sztukę i organizację wojenną, jednocześnie wzięły sobie spuściznę upadającego Rzymu – chrześcijaństwo, ale jako zwycięzcy Rzymu stali się panami naczelnej organizacji tegoż prądu duchowego tj. Kościoła. Wkrótce Kościół stał się narzędziem w ręku władców germańskich i został wykorzystany do ich własnych celów. Na podbój Sławii wyruszyły zatem dwie siły: sztuka wojenna rzymska oraz zastępy mnichów mające rozsadzić narody od wewnątrz i zewnątrz.

    Począwszy od końca VII wieku rozpoczęła się straszliwa walka Cesarzy rzymskich narodu Niemieckiego ze Sławianami. Walki trwały ze zmiennym szczęściem, ale długo Sławianie wytrzymują skutecznie napór Germanii mimo niewątpliwej przewagi cywilizacyjnej i wojennej. Widocznym się stało, że Sławia napór ten wytrzyma. Ale Germanowie rozporządzali jeszcze inną siłą, działającą mniej widocznie, jednak skutecznie.

    Legiony podróżników, kupców i mnichów ruszyły na podbój ziem Sławii. Powoli, systematycznie szczepiono nową wiarę w szeregach Sławów, naprzód wśród niewolników, jeńców, zakładników, następnie mając już jakie takie oparcie i zaczepienie o grunt, czynili wyrwy w jednolitej przedtem Sławii. Chrzest Czechów, Morawian i Sławian Południowych był pierwszą klęską Sławian. Cały szmat krajów południowych został wyrwany ze wspólnoty i poddany wpływom niemieckim.

    Odczuły to na sobie kraje Polski, najeżdżane obecnie raz po raz od południa. Walcząc od wieków przeciw naporowi germańskiemu wraz z plemionami połabskimi, naraz Polska poczuła się zagrożoną i od południa. Książę Mieszko ze względów politycznych postanowił przyjąć chrzest sądząc, że wraz z przyjęciem kultury rzymskiej i chrześcijaństwa znikną powody do wojen z Niemcami. Nie zdawano sobie sprawy, że wyrok zagłady na Sławian połabskich i pomorskich. Chrzest Polski należy zatem uważać za drugą niesłychanie doniosłą klęskę dla Sławian.

    Powoli i reszta Sławii uległa wpływom obcej kultury. Tak świetnie zapowiadająca się kultura Sławian, mająca być podstawą dla wspaniałej cywilizacji sławiańskiej została doszczętnie zniszczona, w sposób niesłychanie barbarzyński, starta z powierzchni ziemi tak, że każdy jej ślad trzeba opłacić trudem poszukiwań i badań.

    Po dawnej, świetnej Sławii został jeno niewyraźny ślad, podświadoma tęsknota tych nielicznych jednostek, które zdołały wydrzeć się z kręgu, przemocą narzuconej nam obcej kultury.

    Bardzo niewiele zostało z tej dawnej Sławii: a więc folklor, pokrewny język, resztki wierzeń, zagrzebanych gdzieś po najgłębszych wsiach polskich czy innych, resztki obrządków staropogańskich przeważnie już „ochrzczonych” i przyswojonych przez chrześcijaństwo (święto Kupały, święto Wiosny, święto Przodków), resztki ubiorów regionalnych, wreszcie stare zwyczaje skrzętnie zachowane na wsi oraz mgliste poczucie jedności plemiennej, widoczne zresztą u bardzo nielicznych jednostek.

    Pozostała prawie niezmieniona masa biologiczna, zwłaszcza w swych dolnych warstwach. W niej tkwi źródło i możliwość Odrodzenia.

    Pozostała wreszcie swoista postawa zadrużna wobec życia, wyrażająca się w buncie najwartościowszych jednostek, przeciw panującej małości i wegetacji, w tęsknocie do innego pełnego życia, któremu na imię wielkość. Jest to ta sama postawa, którą ożywieni dawni Sławianie szli w zwartych zadrugach na podbój Europy, tworzyli świat według swojej własnej wizji, budowali miasta i grody zdobne w dzieła własnej, rodzimie oryginalnej sztuki.

    DOTYCHCZASOWE KONCEPCJE
    Dotychczasowe koncepcje, szumnie zwane sławiańskimi, niewiele mają wspólnego z istotą Sławiańszczyzny. Są to koncepcje czysto polityczne – słowianofilska polityka Rosji i Czechosłowacji – polegające na mechanicznym wtłoczeniu Sławian w jeden organizm polityczny i poddaniu supremacji jednego narodu (tj. Rosji); albo też próby mechanicznego powiązania tych resztek, które pozostały z dawnej Sławiańszczyzny, a więc folklor, język, gramatyka, ubiór itp. i narzucenie całej masie etnicznej sławiańskiej. Jest to oczywiście zubożenie kultury.

    Obecnie mamy na widoku świeżo upieczoną koncepcję problemu Sławiańszczyzny, która może posłużyć raczej za dowód degeneracji pewnych sfer społeczeństwa polskiego. Czytelnicy zapewne zauważyli jak naraz we wszystkich pismach tzw. narodowych i katolickich zaczęto smażyć artykuły na tematy słowiańskie. Pisma, które jak dotąd akcentowały jedynie swój katolicki, „narodowy”, a w gruncie rzeczy watykański charakter, zachłysnęły się wielkim odkryciem: „musimy zesłowianieć”. Zapłonęły gorącą miłością – do kogo? Myślicie może, że do Czechów, czy do Rosjan? Nie, skąd znowu? Czesi to bezbożnicy, odszczepieńcy, husyci i masoni. Takich Czechów my nie lubimy, takich Czechów my nie kochamy. Rosjanie zaś to komuniści, dawni ciemiężcy i odszczepieńcy. Papieża nie uznają. Na odwrót – Madziarzy to najlepsi nasi przyjaciele, nic to że innej rasy, że się znęcali nad Legionistami, najwięksi grabieżcy w czasie wojny – ale przyjaciele, bo katolicy. Ba przecież i Niemcy: to tylko ci protestanci i hitlerowcy, ale katolicy to „demokraci, przyjaciele” Że niemczą lud polski w szkołach i po kościołach to głupstwo, bo przecież z jednej owczarni.

    Sekret cały w tym, że coraz mniej owieczek na świecie. Narody i jednostki wyłamują się spod wpływu duchowego kultury chrześcijańskiej, a zwłaszcza katolickiej. Sławiańszczyzna to potężna masa ćwierć miliardowa, z tego większość w Rosji niewierzących, zatem a nuż system sowiecki padnie – trzeba być przygotowanym. Zresztą i w Polsce mamy sporo prawosławnych, podobnie i w innych krajach sławiańskich. Już się to przecież robi masowo na Wołyniu. Wabik sławiański ma na celu umożliwienie nawrócenia innowierców na rzymskie podwórko i to jest jedyny, istotny powód poruszania sprawy sławiańskiej. – Ta gra się nie uda!

    NASZE STANOWISKO
    Z zadrużnego punktu widzenia to nie folklor, język, zwyczaje, dawne wierzenia, wykopaliska stanowią istotę Sławii. Te sprawy pozostawiamy dotychczasowym badaczom i naukowcom, może dowiodą, że Swantewita, nie było, a był św. Wit, lub święto Kupały pochodzi od kąpania… („Prosto z Mostu”).

    Dla nas zagadnienie sławiańskie to problem oryginalnej kultury sławiańskiej opartej o: 1. masę biologiczną, 2. postawę heroiczną wobec życia – postawę zadrużną, postawę rodzącą głód wielkości, postawę zmuszającą do wytężenia i walki.

    Ta postawa heroiczna, która spowodowała niebywały rozwój Sławii w pierwszych wiekach współczesnej ery, która kazał im walczyć, zwyciężać i tworzyć własne wartości kulturalne, własne wartości moralne i na swój indywidualny sposób przetwarzać świat, postawa która dała zręby pod mającą się rozwinąć nową cywilizację, ta postawa jest wspólną i nam; i dlatego podejmujemy i trud, aby dać zręby pod wspólną cywilizację słowiańską, opartą na tej samej masie biologicznej i na tej samej postawie zadrużnej wobec życia.

    Problem słowiański zatem, to nowa cywilizacja słowiańska.

    Problem słowiański to inny, nowy styl życia, to inne mierniki wartościowania tego co jest dobre i złe, to nowa era Słowiańszczyzny, jedno wspólne tętno, które musi bić w nas i dla nas, które musi być wspólne wszystkim Słowianom.

    Na tym gruncie chcemy wznosić nowy świat ducha słowiańskiego. Z postawy zadrużnej, postawy mocy, upojenia, twórczego entuzjazmu będziemy wysuwać obraz kultury, który przemienić się musi w żywe ciało bujnej cywilizacji.

    W tym dziele, nie potrzebujemy się troszczyć o te nikłe resztki i odłamki, które wydobywają na wierzch różni dłubacze. Kultura słowiańska okresu bohaterskiego, wyrosłą z tej samej postawy, która i nas dziś ożywia: z postawy zadrużnej. Przodkowie nasi tą postawą ożywieni, przetwarzali świat, stwarzając dorobek, którego nikłe odłamki dziś wydobywa na wierzch etnograf, archeolog. Dorobek ten jest tylko zewnętrznym wyrazem twórczości wyrosłej z postawy zadrużnej.

    Najbardziej przemyślne składanie i szeregowanie tych szczątków, nie zastąpi i nie odtworzy tego życia, które je stworzyło. Punktem wyjścia musi być siła, która to wszystko do życia powołała – postawa zadrużna.

    W konkretnych warunkach naszych czasów, nasza postawa zadrużna, inaczej uformuje świat otaczający niż to było dwa tysiące lat temu. Postawa zadrużna przełamując się w pryzmacie konkretnych warunków, uformuje całkiem oryginalny obraz nowego życia.

    Do tego dzieła musimy gorączkowo przygotować się już dzisiaj. Musimy już dziś zarysować artystyczną koncepcję bytu wysnutą z postawy zadrużnej. Toż samo dotyczy koncepcji religijnej. Gdy najgłębsze wczucie się w rytm istnienia, pozwoli nam choć w najogólniejszym stopniu tego decydującego dzieła dokonać, będziemy mogli już bez przeszkód zarysować naszą filozoficzną koncepcję świata. Koncepcja światopoglądowa zarysowująca stronę artystyczną, religijną i filozoficzną pozwala na złączenie jej decydującym ogniwem: koncepcją etyczną. Mamy wówczas ideał moralny człowieka, skąd jako prostą dedukcję mamy koncepcję państwa, społeczeństwa, gospodarstwa.

    Mając w swej duszy bezmierny skarb, zdolność ustosunkowania się do życia poprzez pryzmat postawy zadrużnej, bezcenna zdolność heroicznego, zadrużnego pojmowania życia, wolno nam ważyć się na najśmielszą rewolucję ideowo-moralną w dziejach. Odrzucamy precz wszelkie wahanie: z jasnym i zuchwałym obliczem wkraczamy w sferę bytu, gdzie człowiek dotychczas ukazywał się tylko jako pokorna, słaba, bezwolna istota.

    Inż. L. Zasada. (właściwie: inż. Ludwik Zasada)
    Zadruga 1939 rok

    Polubienie

  5. Francuzi wystąpili z żądaniem do Rosji aby ta spłaciła dług Imperium Carskiego w wysokości 30 000 000 000 EUR zaciągnięty w latach 1867- 1897 przez Rosyjskie Koleje. Wzajemne roszczenia zaczynają coraz głębiej sięgać w przeszłość. Proponuje długo nie czekać poprzestając tylko na Niemcach, przeskoczyć do XVii w. i wystąpić oficjalnie do Szwecji o odszkodowanie za Potop.

    Polubienie

  6. Masz Julius rącię.
    Pożyczki trzeba zwracać.
    Za szkody płacić.
    To znaczy Putin mógłby Francuzom policzyć za spalenie Moskwy.
    Ale by Francuzy mieli miny jak by im przyszło płacić.
    Nam należą się pieniądze od Francuzów za udział w wojnach napoleońskich np. za szarże pod Somosierrą, za pacyfikację Santo Domingo, za kampanię Moskiewską i za ratowanie d…y Napoleonowi przy odwrocie.
    A za rozbiory od Austrii, Prus ( od tych to dostaliśmy po wojnie w naturze) i od Rosji.
    Od Wiednia, za odsiecz, a od Ukraińców za Wołyń i za Lwów.

    Polubienie

  7. Julius
    Jakby tak podmienić wiarę w drewniany krzyż na wiarę w drewnianego Swiatowida to też nie wiele by się zmieniło. Ci nowi kapłani także żądaliby ofiary, najlepiej w formie gotówki na tacę i do koszyczka. Też pchaliby się nam na kart i też pasożytowali, o mieszaniu się do polityki, czy do życia prywatnego nie zapominając.
    Można by natomiast zastanowić się na co obrócić wszelkie istniejące świątynie.
    Na warsztaty rzemieślnicze, na bazary, na przedszkola, na garkuchnie?
    Czy po prostu wyburzyć i postawić bloki mieszkalne.

    Polubienie

  8. Hmm, co my tutaj mamy na ,,tapecie?” Polski ŚMIGUS-DYNGUS, który się odbył w 966 r. na wielkopolskim księciuniu, (ale miał pecha) a pozostali książęta w Polsce, mieli od urodzenia wodogłowie i chroniczny wodowstręt, tak jak cowboy-e? Biedny księciunio, musiał czekać przeszło 900 lat, aż DOBRA NOWINA wyfrunie z watykańskiego komina i każe mu się wykąpać pierwszy raz w swoim życiu! Co ja za brednie wypisuję, przecież w owym czasie w ROMIE nie było ŚWIĘTEGO SEDESU, spłukiwanego święconą wodą!

    WIELKOPOLSKA KSIĄŻĘCA ,,SIEROTA” ZAPOZNAJE SIĘ PIERWSZY RAZ W SWOIM ŻYCIU CO TO JEST ABLUCJA.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2016/03/Bible-moralis%C3%A9e-XIII-wiek-miniatura.

    Ablucja

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ablucja

    Wodogłowie

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wodog%C5%82owie

    Wodowstręt

    https://sjp.pwn.pl/sjp/wodowstret;2537238.html

    To chyba dopiero w XV w. czarna konkurencja bezprawnie przejęła od Słowian, (bez wykupu licencji) obyczaj polewania się wodą?

    ,,Natomiast pierwsze wzmianki o zwyczajach śmigusowo-dyngusowych w Polsce pochodzą z XV wieku, z ustaw synodu diecezji poznańskiej z 1420 roku pt. Dingus prohibetur, przestrzegających przed praktykami, mającymi niechybnie grzeszny podtekst:

    Zabraniajcie, aby w drugie i trzecie święto wielkanocne mężczyźni kobiet a kobiety mężczyzn nie ważyli się napastować o jaja i inne podarunki, co pospolicie się nazywa dyngować (…), ani do wody ciągnąć, bo swawole i dręczenia takie nie odbywają się bez grzechu śmiertelnego i obrazy imienia Boskiego…”

    Śmigus-dyngus

    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Amigus-dyngus

    Ooooo, HALE, GALE, ,,kranowe” KURKI, też w tym brały udział!

    Kurek dyngusowy

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kurek_dyngusowy

    O w mordę jeża, (przepraszam) to była tylko lokalna fanaberia ówczesnego księciunia i jego dworzan. Ale święcone jaja!

    Chrztu Polski w 966 roku nie było. Chrzest przyjął tylko Mieszko I oraz jego dwór

    http://www.dziennikzachodni.pl/opinie/a/chrztu-polski-w-966-roku-nie-bylo-chrzest-przyjal-tylko-mieszko-i-oraz-jego-dwor,9876811/

    Pozdrawiam

    Polubienie

  9. WIELKOPOLSKA KSIĄŻĘCA ,,SIEROTA” ZAPOZNAJE SIĘ PIERWSZY RAZ W SWOIM ŻYCIU CO TO JEST ABLUCJA.

    TEGO POGAŃSKIEGO OBYCZAJU NIE ROZUMIĘ, PRZECIEŻ PIERWSZE DRUKARNIE BYŁY KRÓLEWSKIE ALBO KLASZTORNE, A TAM WSZYSTKO BYŁO OCHRZCZONE!

    Chrzest drukarzy

    Drukarnia Królewska

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Drukarnia_Kr%C3%B3lewska

    Drukarnia Jezuitów w Lublinie (1683-1773)

    http://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/drukarnia-jezuitow-w-lublinie-1683-1773/

    Drukarnia pijarska

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Drukarnia_pijarska

    Pozdrawiam

    Polubienie

  10. „Robert Kubica czy Siergiej Sirotkin? To pytanie zadawali sobie wszyscy kibice Formuły 1. Williams długo zwlekał z ogłoszeniem decyzji, który z tych dwóch kierowców będzie partnerem Lance’a Strolla w nadchodzącym sezonie. Okazało się, że szefostwo teamu z Grove postawiło na Rosjanina, który wraz ze swoim przyjściem do zespołu wniesie wielkie miliony sponsorów, z jakimi jest powiązany.

    – Powiedzieć, że jestem szczęśliwy i dumny z przyłączenia się do tak znanego i wielkiego zespołu jak Williams, to mało powiedziane. Wykonałem wielką pracę, aby znaleźć się tu, gdzie jestem. Dziękuję wszystkim zaangażowanym. Rezultat naszych wspólnych wysiłków pomógł mi zrealizować moje marzenie i zapewniam, że zespół będzie mógł na mnie polegać. Dam z siebie wszystko – powiedział Siergiej Sirotkin tuż po oświadczeniu Williamsa.”

    Jak widać Angole wolą rosyjskie miliony niż polskiego gołodupca. Czy kiedykolwiek dotrze
    do Polaków, że dla Zachodu zwsze byliśmy „parobkami”, jesteśmy i będziemy. Chyba nigdy bo geny żydowskie i pańszczyźniane w każdym pokoleniu Polaków biorą górę.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s