Imperium rzymskie a Sarmaci, Słowianie, Lechici, Polacy


Przyglądając się zamieszczonej mapce imperium rzymskiego, zauważamy, że obejmowało ono głównie Europę południową, zachodnią i północno zachodnią. Dzisiejszą Hiszpanię, Francie, Szwajcarię, Grecję, Jugosławię, Macedonię i sporą część Brytanii.

the_barbarian_migrations__ad_358___568_by_undevicesimus-d7w3i2o

Wynika z niej, że legiony rzymskie potrafiły sforsować Alpy, Pireneje, nawet kanał La Manche, nie były w stanie przejść i podbić ziem  położonych na zachód od Renu i na północ od Dunaju.

Co sprawiało, że Rzymianie potrafili pokonać i podbić tamte kraje, a nie poradziły sobie z plemionami, czy z państwami położonymi za Renem / Łabą i za Dunajem?

Zapewne tak zwani znawcy historii, z jednej strony, a naukowcy z drugiej mają na to swoje wytłumaczenie.

Są też opinie internautów że:

Prawda jest taka, że cywilizacja słowiańska była znacznie bardziej rozwinięta niż cywilizacja rzymska

Jeśli by tak nie było to Rzym by nas podbił, a nigdy tego nie zrobił, bo dostawał potężny łomot.

Poszczególni rzymscy władcy bez problemu zdobyli tereny z narodami ponoć o wyższej kulturze niż te znajdujące się za Łabą i Dunajem (początkowo za Renem i Dunajem). Nasuwa się jedno pytanie: Dlaczego Imperium Rzymskie nigdy nie zajęło terenów na wschód od Łaby i północ od Dunaju skoro w szkołach uczy się młodzież, że te tereny zajmowały niezorganizowane prymitywne ludy słowiańskie.
Z tego co wiemy, Rzymianie wielokrotnie próbowali zająć te tereny. Takowe próby kończyły się dla najeźdźców tragicznie, gdyż byli wybijani prawie w „pień”. Słowianie byli mistrzami w prowadzeniu wojen na terenach leśnych organizowaniu zasadzek oraz w prowadzenia walk nocnych. Tereny te budziły postrach i były omijane przez wojska rzymskie.

http://www.filmweb.pl/forum/inne/Prawda+jest+taka+%C5%BCe+cywilizacja+s%C5%82owia%C5%84ska+by%C5%82a+znacznie+bardziej+rozwini%C4%99ta+ni%C5%BC+cywilizacja+rzymska,2285350

Jak wiec było naprawdę?

Czy mieszkańcy tych ziem, byli tak znakomitymi wojownikami, ze bili Rzymian? Czy Imperium Lechitów było potężniejsze od Imperium Rzymskiego?

Przeciwnicy pytają, to gdzie są twierdze Lechitów, Słowian z tamtych czasów, jeśli organizm jaki tworzyli był nie do pokonania i nie do podbicia?

Osobiście nie wierzę by było tam zwarte państwo, raczej szereg niewielkich państewek, które można by określać jako plemiona. W czasach kiedy na terenie Grecji istniały państwa miasta, takie jak Ateny, Teby, Sparta, to samo mogło być na terenach zamieszkałych przez Słowian.

Ówczesne środki komunikacji nie sprzyjały powstawaniu wielkich organizmów państwowych. Imperium Aleksandra Macedońskiego rozpadło się zaraz po jego śmierci. Imperium Rzymskie było na terenie Europy wyjątkiem i choć utrzymywało się przez kilka wieków, to i ono w końcu się rozpadło.

Lepszym tworem było małe państwo w obszarze, który dał się przemierzyć pieszo czy konno w niewiele dni. Takie też musiały być państwa dawnych Słowian.

Małe, jednocześnie tym samym militarne w pojedynkę słabe, w związku, silne i trudne do pobicia.

Zdarzało się, że gdy król, lub naczelny wódz ginął w bitwie to i bitwa bywała z regóły przegrana.

Wojska kilku plemion– państw mające wielu królów– wodzów nawet w przypadku śmierci któregoś z nich biły się dalej.

Dla czego Rzymianie, którzy mieli tendencję do podbojów nie podbili ludów na północ od Dunaju?

Trochę odbiegnę od tematu, nie zmieniając miejsca, lecz przenosząc się w czasie do przodu, do wieku XX.

Była w Polsce w 1978r zima stulecia

1_03

Zima jak to zima. Mróz za dnia do 20 stopni Celsiusza i nieco więcej śniegu.

Miałem w tamtych latach psa owczarka alzackiego, a sam byłem w wieku tak do 30 lat, nie więcej. W dobrej formie fizycznej, wytrzymały, silny, zdrowy, nie to co dzisiaj.

Piękny mroźny dzień, niedziela, wybrałem się z psem do lasu. Las był blisko, tuż za domem. W lecie wygląda on nieco inaczej, w zimie też inaczej, mniej jakby znajomy, ale potrafiłem iść na wyczucie i na kierunek i nie błądzić. Pies oczywiście poleciał za świeżym tropem i nie miałem z nim kontaktu, a że sam lubiłem te zakątki, które były najmniej penetrowane przez ludzi, więc zapuszczałem się tam, gdzie las był najstarszy i najbardziej dziki. Gdzie stare drzewa połamane przez wichury utrudniały przejście. Gdzie poszycie było najgęstsze i najtrudniejsze do przebycia. Tak mi zeszło ze trzy godziny. Postanowiłem więc wracać ale nie po śladach, a wprost, na kierunek, na dom.

Zdarzyło mi się wyjść na polankę mocno w dole położoną, niemal bez drzew. Nieco już zmęczony, pomyślałem sobie nie będę jej obchodził w koło i nadrabiał drogi, lecz wejdę w tą dolinkę i przez polankę wyjdę na drugą stronę. Zszedłem w dół brnąc w coraz to głębszym śniegu. Dobrze się idzie gdy świeży śnieg jest po kostki, nieco trudniej, gdy pod kolana, trudno, gdy nogi zapadają się po uda, jeszcze trudniej gdy trzeba go rozgarniać rękoma.

Dopiero w dole zorientowałem się w co się wpakowałem. Nie wiem jak długo przebijałem się przez tą małą dolinkę na jej drugi brzeg, na górkę po jej drugiej stronie, godzinę, półtorej dwie. Zaczęło się ściemniać, byłem wyczerpany, wyjątkowo wyczerpany. Nie wpadałem w panikę, ale wiedziałem, że drugi raz w coś takiego, w taką zdradliwą dolinkę, kotlinkę nie powinienem się zapuszczać.

Ponoć przed wojną były jeszcze tęższe mrozy i większe zaspy

zi

Tego roku zimy prawie nie było aż do 15 stycznia. Wczoraj jako, że ostatnio zdrowie mi się pogorszyło, puls i ciśnienie takie, że lekarze zastanawiali się w szpitalu czy już nie wstawić zastawki, muszę dzień w dzień spacerować. I wychodzi mi to coraz lepiej. No więc wczoraj zapuściłem się nieco dalej w las, śniegu zero, mrozek ledwie 3 stopnie C., słonko nawet czasami przebijało przez chmurki.

Fajnie było.

Patrzę po lesie, trzeba by niektóre drzewa już wyciąć, zrobić porządki z tymi co poprzewracane leżą i próchnieją i tak sobie myślę, jakby tu te rzymskie kohorty i legiony chciały przez ten las maszerować.

Wszystkie naukowe fajtłapy myślą sobie, legion maszeruje, tarcza w lewej włócznia w prawej łapie, miecz przy boku, pancerz na piersi, nagolenniki na goleniach. Takiego nie zatrzymasz, a jak jeszcze ławą idą, tarcza przy tarczy a włócznie jak igły widły. Nie do pokonania. Chyba że większą jaką siłą, na jeden rzymski legion, trzy legiony słowiańskie, a każdy Słowianin o głowę wyższy i silniejszy. W tedy tak, wtedy legiony zatrzymamy i pobijemy.

A to wszystko gówno prawda.

Każdy legion, dajmy na to tysiąc rzymskich żołnierzy, to tysiąc brzuchów do nakarmienia i to co najmniej trzy razy dziennie. To minimum trzy kilo chleba dla każdego i trzy litry wody, wina albo piwa. Trzy kilogramy chleba, razy tysiąc żołnierzy, to trzy tony, razy trzydzieści dni to już30 ton. Nie samym chlebem człowiek żyje, potrzeba by słoniny, boczku, oliwy, cebuli, by zęby nie wypadały. Żeby to wszystko z sobą zabrać potrzeba kilka wozów i woły co by je ciągnęły, a wołom siano, albo owies i znów kilka wozów i kilka wołów.

Patrzę po lesie. Właściwie to nie las tylko uprawa leśna, nieco tylko zaniedbana. Prawdziwy las to kurza twarz ciężko przejść nawet jak nie ma śniegi, tak gęsty, tak poszycie nogi pęta. Drzewo przy drzewie, sosny, świerki, dęby, buki, klony, graby i jesiony. Niektóre drzewa wrastają jedno w drugie, inne rosną kępami jeszcze inne zwalone. Człowiek czy zwierz się przeciśnie, wóz nie przejedzie, no ale od czego są siekiery i topory. Można wyciąć i zrobić drogę.

Gówno prawda. Wytniesz drzewo równo z ziemią? Tak by wóz ciężko załadowany przejechał? Na upartego może i wytniesz, ale ile i w jakim czasie. A teren też nierówny, nie gładki, co rusz to górka, dołek, bagienko, tu się drzewo wywróciło i dziura gdzie były korzenie, gdzie indziej rozpadlina, osunięcie, rzeczka w dolince, a po drugiej stronie taka w górę stromizna, że nijak nie podejdziesz, o podjechaniu nie ma i mowy.

Ale ja idę sobie szeroką ścieżką.

Inne czasy, nie dzicz, lecz cywilizacja.

Ścieżka szeroka, widna, nieco z górki. I nagle zawiało prosto w twarz.

O w mordę jeża, ten wiatr i trzy stopnie mrozu. Kurza twarz, nie wytrzymam, tak ścina po twarzy. Albo uszy odmrożę, albo nos, albo jedno i drugie. Po kiego diabła wychodziłem z domu. W domu ciepło, napalone, centralne ogrzewanie. Temperatura taka jak w Italii, 22 stopnie Celsiusza, znaczy się w Imperium Rzymskim.

Wyobraźcie sobie teraz, taki centurion prowadzi swoją kohortę.

A prosto w gębę wieje mu przez cały dzień mroźny zabójczo zimny wiatr.

Bidula skostniały, ledwie żywy, zasłania twarz tarczą, a dziesięć metrów on niego, niewidoczny za sosną, grabem, lub dębem samotny Słowianin, Lechita z łukiem i całym naręczem strzał.

Co łuk naciągnie, co strzałę wypuści to rzymski legionista ugodzony w plechy pod łopatką. Centurion to spostrzegł, zauważył skąd strzały wylatują, daje komendę, by się jego ludzie tarczami osłaniali. Dwóch wysyła do przodu, ale ci nie są w stanie z tarcza przez gąszcz się przebić, a jak się który odsłoni to już ma strzałę w brzuchu albo w piersi. Na dodatek z innej strony też strzały lecą, jedna za drugą a tak celne, że albo w oko, albo w ucho, albo w du…..pę trafia.

Ech, jakby tak rzymskie legiony wyszły z Rzymu w styczniu, to może by w lipcu dotarły do Lechii, ale jak się zbierały jak sójka za morze to doszły w grudniu, albo i w styczniu… w sandałkach.

A wyobrażacie sobie jak to legioniści sobie jajecznicę smażyli na boczku na śniadanie. Ognisko rozpalone, patelnia na trójnogu, boczek już się smaży, jaja rozbite, a tu strzała w plechy, nie ma legionisty, jest trup, jeden, drugi, trzeci. Alarm, nie ma jaj, jest pogotowie wojenne i nie wiadomo nawet z której strony.

I tak co godzinę, dzień w dzień i w nocy także.

No i pozostali Rzymianie za Dunajem i za Łabą.

A z czasem musieli się wycofać i oddać całe wybrzeże Adriatyku gdzie się Słowianie, Jugosłowianie osiedlili.

86f209369d00909ce41e6c613b49084d

 

Wschód i północ nie tylko Rzymianie chcieli podbić, ale i Paryżanie.

Francuży za Napoleona też pomaszerowały na Moskwę w letnich mundurkach, licząc, że za miesiąc wrócą z tarczą, a nie w lutym na tarczy.

A tacy byli niezwyciężeni.

 

 

Reklamy

100 uwag do wpisu “Imperium rzymskie a Sarmaci, Słowianie, Lechici, Polacy

  1. Końcowy fragment

    3. Polska jako młot dziejowej realizacji Sławii
    Gdy zwracamy się myślą ku realizacji mitu zadrużnego, uwaga nasza skupia się na Polsce. Naród polski jest tym, który pod ciężarem antymitu judochrześcijańskiego upadł najgłębiej i najbardziej dramatycznie. W nim też zduszone moce tworzycielskie najwcześniej o sobie dają znać w zrodzeniu się świadomości zadrużnej. Stąd też naród polski w naszym pragnieniu jest tym, który potrafi pierwszy przełamać upiorny ciąg bezdziejów i dokonać niezmierzonej w swych konsekwencjach rewolucji sławskiej. Zapewne będzie się musiało dokonać syntezy z autonomicznym dorobkiem narodu rosyjskiego. Lecz to kwestia, dziś jeszcze nie dająca się ująć w ramy przewidywań.
    W łonie narodu polskiego rozegra się najpierw doniosła walka o oparcie życia na nowych zasadach. Od wyniku tej walki zależy, czy Polska jako naród stanie się młotem zadrużnym Sławii. Gdy patrzymy na Sławię, jasnym jest, iż tylko w Polsce lub Rosji może powstać ognisko nowego życia. Wierzymy, że będzie ono udziałem naszym.
    Ognisko zadrużnej kultury, której nosicielem będzie naród polski, otwiera następną fazę w życiu Sławii. Rozpocznie się nowy rozdział historii: inwazja zadrużnej kultury z Polski na resztę Sławii. Procesy historyczno-kulturalne, wynikające z roli Polski jako młota zadrużnego, przejdą następujące etapy:
    1. Wypełnienie obszaru wewnętrznego
    2. Rewolucja zadrużna
    3. Przetworzenie narodu polskiego w myśl zadrużnego ideału
    4. Polska jako młot zadrużny dziejowej realizacji
    5. Imperium sławskie jako wynik inwazji zadrużnej kultury na całość ludów sławskich
    6. Spełnienie limitów rozwojowych mitu zadrużnego.
    Oto mamy kolejność etapów historycznych. One stanowią linię generalną mitu zadrużnego. Linia generalna musi być zasadniczym mianownikiem wszelkich poczynań. Względy taktyczne, konieczne kompromisy, zawsze i wszędzie muszą mieć za podstawę orientowanie się na linię generalną. Podstawowym zagadnieniem dla nas staje się wytyczenie drogi prowadzącej do rewolucji zadrużnej w Polsce. Mamy rozbudować własne siły w ten sposób, by w odpowiedniej chwili móc przystąpić do rozgrywki o władzę. Stoją przed nami ogromne prace do wykonania. W niezmordowanym trudzie, wypełniającym każdą chwilę naszego życia, winniśmy te prace z natężeniem forsować. Nie należy mieć złudzeń, iż praca nasza będzie czymś przyjemnym sama w sobie. Ogromne zakresy tej pracy są zajęciami najbardziej szarymi i pospolitymi. Dopiero w powiązaniu z ogólnym, dalekim celem wyobraźnia zdolna jest dostrzec wokół nich aureolę wspaniałego piękna.
    W mozole codziennym będziemy wydzierali z oślizgłego błota ciągu harmonicznego na pół skaleczone, nadziane schorzeniami dusze. W upartym wysiłku będziemy je przetwarzali na kruszec zadrużny. Nieraz wątpliwości będą gryzły serce, gdy nawet po długiej pracy wyjdą naraz na jaw głębokie ropienie bezdziejowe w indywiduach, uważanych za całkowicie zadrużne. Niesamowita mordęga czeka nas, nim potrafimy stworzyć embrion zadrużny zdolny do samoistnego życia, wytwarzający własną atmosferę, wolną od miazmatów ciągu harmonicznego. A potem – produktywizm kulturowy, roztrawianie bezdziejów, mozolne organizowanie wyrwanych z upadku, zachwaszczonych emocji twórczych, w tkniętych jadem polakatolickim jednostkach.
    Jednostki, zespoły jednostek, wyłuskane z ciągu harmonicznego, z momentem opuszczenia jego szeregów winny się stać żołnierzami mitu zadrużnego. Muszą być natychmiast włączani w aparaturę idei zadrużnej, swoim potencjałem ją potęgować.
    Przeistoczenie się Polski w młot zadrużny Słowiańszczyzny otworzy nową epokę. Krok za krokiem będziemy odtąd jako ognisko Imperium Sławskiego usuwać sklerozę bezdziejów z Czech, Ukrainy, Serbii, Rosji. Będzie to epoka uwalniania z nawarstwionego balastu upadku dziejowego. Czy zawsze się to będzie ziszczało na drodze ulegania czarowi bujnej kultury sławskiej? Zapewne nie! Męki porodowe duszy sławskiej u poszczególnych narodów ułatwić musi zdecydowane cięcie. Nie wolno sie przed nim cofać, gdy napór bezdziejów na to tylko czyha. Po stokroć straszniejsze jest niepostrzegalne marnowanie pokoleń w nędzy i wegetatywnym bezruchu. W dążeniu do wyzwolenia duszy sławskiej, tj. realizacji mitu zadrużnego wszelkie ofiary są dopuszczalne i moralnie uzasadnione.
    Mamy więc nareszcie pogląd na problem Sławii, tak, jak on dziś musi być stawiany. Jakże daleko jesteśmy od tanich marzeń, zrodzonych w wyniku procesów gnilnych a zawierających się w okrzyku bezsiły i bezradnego strachu: „Słowianie, kochajmy się!” – lub „Słowianie, zbierajcie się do kupy!”
    Oderwaliśmy się od dżungli pojęć obiegowych, i ukazał się nam wspaniały, nowy świat. Odkryliśmy nowe kontynenty duchowe, wśród których znajduje się tworzycielska, odradzająca się Sławia.
    Ku temu odległemu, gdzieś za siedmiu morzami utajonemu kontynentowi, przez niezmierzone przestrzenie godzin, dni i lat, które nastąpią, chcemy żeglować, zwalczając po drodze upiory wrogie w sobie i poza sobą.
    Zewrzyjmy się wewnętrznie, nastawmy wolę na zwalczanie burz, które jutro na szlaku dziejowej realizacji stale w nas godzić będą.

    Jan Stachniuk
    Mit słowiański

    W roku 1949, na krótko przed swoim uwięzieniem, Jan Stachniuk zdeponował u profesora D. J. Tilgnera maszynopisy trzech niewydanych jeszcze prac. Były to: Chrześcijaństwo a ludzkość, Droga rewolucji kulturowej w Polsce oraz Mit słowiański. Prof. Tilgner pieczołowicie przechował depozyt, co było niemałym ryzykiem w tym okresie, i w roku 1971 przekazał maszynopis niżej podpisanemu. Niniejszy egzemplarz Mitu słowiańskiego wykonany został na podstawie maszynopisu oryginalnego, który zawiera liczne, własnoręczne poprawki i dopiski Autora.
    Mit Słowiański powstał w roku 1941, w okupowanej Warszawie. Stachniuk miał już za sobą wydane w 1939 roku Dzieje bez dziejów, w której to pracy wyłożył swoją, rewolucyjną teorię rozwoju wewnętrznego Polski.
    http://toporzel.pl/teksty/mitslf.html

    Polubienie

  2. Ja pamiętam ZIMĘ STULECIA Z LAT 1963/64, jak mnie dobrze dała w kość, w dzień temperatury przekraczały – 30 stopni C w cieniu, a ,,cieplutki” wiaterek dmuchający ze Wschodu, tworzył sopelki lodu pod nosem. Wielokrotnie rozmrażałem zmarznięte kończyny w misce z lodowatą wodą, której temperatura lekko przekraczała zero stopni C. To się nazywał ,,ciepły wychów” obywatela w PRL-u!

    Zima stulecia 1962/1963 r.

    http://www.historiarakoniewic.pl/zima-stulecia-19621963-r/

    PKF 1963 04b

    ..Kiedyś to dopiero były zimy”

    https://pogoda.wp.pl/kat,1034985,title,Kiedys-to-dopiero-byly-zimy,wid,15174676,wiadomosc.html?ticaid=11a986

    Pozdrawiam

    Polubienie

  3. Zima stulecia 1962/1963 r.

    Mieszkałem wówczas jeszcze w mieście wojewódzkim. W mięście zawsze jest cieplej i przytulniej. Nie ma wichur, zamieci śnieżnych, ot nieco śniegu, nieco zadymki, nieco mrozu, saneczki z górki na pazurki, lodowisko.
    Sraczyk w domu jest ciepły.
    Co innego na wsi.
    Rozepniesz rozporek, zrobisz siusiu, tak ci zdrętwieją palce, że z powrotem guziczków zapiać nie możesz. A jak śnieg sypnie, zawieje, to na oczy nie widzisz, gdzie jesteś i dokąd idziesz.

    Polubienie

  4. Pan Henryk Swól napisał na moją skrzynkę e -mail jak niżej

    Proponuję – zapraszam – po latach znowu spotkajmy się komfortowo ( bez kosztów, zagrożeń i trudów wielogodzinnych podróży ) w każdemu dostępnej – swoją komórką telefoniczną lub komputerem – w wirtualnej sali konferencyjnej. Serdecznie zapraszam – chociaż na chwilę i chociaż na próbę – na wieczorne darmowe, audiowizualne ( wszyscy widzimy się wzajemnie, rozmawiamy i jednocześnie piszemy na tablicy wszystkim widzianej ), grupowe ( 25 osób ) rozmowy Polaków i Słowian ze wszystkich kontynentów – codziennie w skype od godziny 20.30 i zwykle do północy u: henryksw

    serdecznie pozdrawiam

    Henryk Swół

    kom. 601 42 44 90
    ———————
    węzu chcesz sobie ze mną pogadać no to zinstaluj Skype i do dzieła

    https://www.skype.com/pl/get-skype/

    Polubienie

  5. wąż

    Marek Pyza, dziennikarz z wyżej wymienionego portalu powołując się na swoje źródła twierdzi….
    ten z realu24 może mieć źródła w miejskim wc.

    Polubienie

  6. Ale jaja! Czy władzunia sprzeda muslim, Tatry i inne pomniejsze polskie pagórki? Szejkom odbiło, chcą nabudować wyrzutni V-1 i sobie troszeczkę poskakać?

    Arabom kończy się woda. By przetrwać, wybudują Tatry?

    https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/arabom-konczy-sie-woda-by-przetrwac-wybuduja-tatry,49,1107

    Można zbudować drapacz chmur, sztuczną wyspę, podwodny hotel albo… górę. Ta ostatnia kusi ZEA

    http://antyweb.pl/zjednoczone-emiraty-arabskie-buduja-gore/

    Pozdrawiam

    Polubienie

  7. Kobieta, która jest niemiecką kanclerz i mówi płynnie po hebrajsku, jest uhonorowana przez mafię B’nai B’rith. Nie jest Żydówką? Ludzie są ślepi na oczywistość. Plebs na całym świecie wykazuje się wyjątkową odpornością na przyswajanie sobie prawd rzeczywistych ale za to prawdy objawione przyjmuje za pewnik.

    Polubienie

  8. Dziś inwestorzy w bitcoin mają okazję nauczyć się tej starej prawdy.
    Cena tej kryptowaluty wzrosła w zeszłym miesiącu do poziomu 19 000 USD (chociaż jest to bardzo szeroki spread, co tworzy i sygnalizuje problem sam w sobie), ale już we wtorek zaczęły się spadki, a wczoraj niektóre giełdy pokazały cenę poniżej 10 000 USD.
    Zaczyna się krach bitcoina.
    Spadają także ceny ripple, ethereum i innych kryptowalut.
    http://jeznach.neon24.pl/post/142054,krach-bitcoina
    Frajerzy tracą majątki, oszuści którzy wymyślili bitkony zgromadzili fortuny.

    Polubienie

  9. Bitcoin notowany jest na CME (giełda w Chicago) w postaci kontraktów terminowych, czyli jak kazdy inny walor podlega spekulacji i manipulacji kursem. Kontrakty terminowe mają to do siebie, że można sprzedawać coś czego się nie posiada. „Big Boys” doszli do wniosku, że trzeba również zarobić na spadkach.i ze nadszedł ten moment żeby doprowadzić do głębokiej korekty. Prawdopodobnie niedługo się ona skończy i kurs ponownie wystrzeli w górę przebijając ostatnie szczyty.

    Polubienie

  10. Amerykanie o mnie/ o nas nie zapominają i piszą na e-maila

    Filmowy zapis spotkania, Pasadena, Kalifornia
    Drodzy Państwo,

    W niedzielę, 14 stycznia 2018 odbyło sie spotkanie Kongresu Polonii Amerykańskiej Południowej Kalifornii na któtym wreczylismy nasze doroczne nagrody: Polonia Awards 2017. Oto relacja z tego spotkania.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Edward Wojciech Jeśman
    President & National Director
    Polish American Congress
    of Southern California,

    Polish American Congress of Southern California | 3400 W Adams Blvd, Los Angeles, CA 90018
    Unsubscribe tadeusz943@o2.pl
    Update Profile | About our service provider
    Sent by president@pacsocal.org in collaboration with
    Trusted Email from Constant Contact – Try it FREE today.
    Try it free today
    ————————————
    W Kalifornii byłem w lipcu w którymś tam roku. W San Francisco jak słonko zaświeciło to sweter trzeba było zdejmować, jak słonko skryło się za chmurki, a wiatr powiewał, to sweter trzeba było nakładać.
    Dobry klimat w Sacramento, gorąco ale znośnie. Ranki świeże, a cherry brendy całkiem niezła tak z lodem jak i bez lodu.

    Polubienie

  11. Odpisałem na otrzymanego e-maila jak niżej

    Witam
    Zamieściłem nadesłaną informację na prowadzonym przez siebie blogu ,,Wierni Polsce”,

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2018/01/16/imperium-rzymskie-a-sarmaci-slowianie-lechici-polacy/#comment-127192

    film ładnie się wyświetlił, ale jeśli na spotkaniu wszyscy mówcy wygłaszali swoje przemówienia jedynie w języku angielskim, no to możemy mieć wrażenie, że zapomnieli swojego języka ojczystego, lub języka swoich polskich przodków.
    Nie mniej, jeśli ktokolwiek z członków kongresu chciałby napisać cokolwiek, o tym co się dzieje w Kalifornii, z naszymi rodakami, coś skomentować, lub podzielić się z nami jakąkolwiek informacją to blog jest dostępny pod adresem

    https://wiernipolsce.wordpress.com/

    Pozdrawiam

    Polubienie

  12. adm ty chyba zgłupiał .Uciekać z USA do polskiej nędzy .

    W Kalifornii byłem w lipcu w którymś tam roku. W San Francisco jak słonko zaświeciło to sweter trzeba było zdejmować, jak słonko skryło się za chmurki, a wiatr powiewał, to sweter trzeba było nakładać.
    Dobry klimat w Sacramento, gorąco ale znośnie. Ranki świeże, a cherry brendy całkiem niezła tak z lodem jak i bez lodu.

    Polubienie

  13. Grać w kasynie?
    Kiedyś płynąc wycieczkowym statkiem Rogalin z Gdyni do Hamburga i dalej do Kopenhagi zagrałem, przegrałem 1 tyś. i od razu przerwałem zabawę.
    Obok mnie, facet przegrał 47 tyś.
    Wydaje mi się, że tej nędzy o której piszesz, więcej jest w USA niż u nas w Polsce, a mnie osobiście, tu się powodzi znacznie lepiej niż tam.

    Polubienie

  14. tylko powtarzam to co mówi PIS twój że USA to kraj mlekiem i miodem płynący .Czyżbyś nie zgadzał się z twoimi mężami stanu i patriotami akurat to mnie cieszy .

    Polubienie

  15. Dostrzegam pewien problem – dyć u Galów lasy były przecież nie mniej gęste, a i przeszkody terenowe jakby ciut bardziej wymagające (Alpy) i jakoś ich Rzymianie podbili. Tak więc to nie puszczańskie ostępy musiały być czynnikiem decydującym, a coś innego.

    Polubienie

  16. Przy okazji, mam prośbę o komentarz do Gąsienicy. Od jakiegoś czasu w zwł. amerykańskim Internecie bardzo głośno jest o kanadyjskim psychologu nazwiskiem Jordan Peterson. On się tam w swoich wykładach czasem powołuje na idee Piageta, ale w z punktu widzenia swojej domeny, tj. naturalnie psychologii, a nie biologii, np.

    Jak by się Gąsienica do tego odniósł?

    Polubienie

  17. Kika cipko nie obrażaj tu gierojów prof starych panien pisowych bo narobisz problemów adminowi .
    Grzanek gdzie ześ ty bywał czorny baranie .Fajnie było w Zakopcu .Piwko dobre było .Podobno widziano cię w klubie Go – Go .Pobzykaleś sobie trochę wiec możesz wznawiać robotę komentatorską w sieci .PAZIU za to toba tęskni .
    A może byłeś na urlopie w Jeroziolimie i ogladałeś takie coś .

    admin odblokuj kom .To do grzanka wpis.

    Polubienie

  18. OTO WŁAŚNIE CHODZI, ŻEBY ZNIEWOLIĆ UMYSŁ DZIECKA, ,,KARMIĄC” GO OD OSESKA FAŁSZYWĄ WIEDZĄ. NA STAROŚĆ BĘDZIE MÓGŁ SIĘ POSZCZYCIĆ STWIERDZENIEM: ,,WIEM, TYLE CO ZJEM” ALBO ,,WIEM, ŻE NIC NIE WIEM”. INNI MU DOPOWIEDZĄ, ŻE WSZYSTKO WIDZIAŁEŚ I NIC NIE ZOBACZYŁEŚ – ALE POTWORNA FUJARA Z CIEBIE!

    A kiedyś mawiali: ,,Homo sum; humani nihil a me alienum puto” – widocznie musieli bredzić po nieprzespanej nocy albo będąc kacu.

    Pozdrawiam

    Polubienie

  19. dyć u Galów lasy były przecież nie mniej gęste,

    masz rację Grzanek, tam też lasy były potężne, ale Galowie widać głupsi byli, szli ławą, kupa na legiony i przegrywali w polu. U nas wojownik słowiański nie z dębową maczugą leciał na złamanie karku, ale sposobem.
    Tu gałąź podpiłował, by szeregi legionowi zmieszać, tam z łuku celnie szył zza pnia. A już jak doszło co do czego to my Słowianie, italiańskich makaroniarzy, ludzi małych, cherlawych i wrednych, biliśmy jak chcieliśmy. Nie przeszli, za to nasze, zwane u nich Wandalami, pojechali po pagórkach Romy jak mały Piotruś na śwince, że kamień na kamieniu nie ostał. Po tym u nich mówiło się, kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

    Polubienie

  20. zaleta bitcoina
    Ten cały bitcoin niestety ma swoiste pokrycie w „towarze”.
    Ten towar to narkotyki, broń, ludzkie organy, niewolnicy, w szczególności kobiety. Jest to pralka brudnych i krwawych pieniędzy.
    To już nie jest ten czas kiedy spotykają się dwaj faceci z neseserkami w otoczeniu swoich goryli, żeby się neseserakmi wymienić – w jednym paczki z białym proszkiem, w drugim dolary w gotówce.
    Teraz to jest transakcja na bitcoinie.
    Zaletą jest zasięg globalny – można kupić sobie narkotyki w Azji i kobiety w Afryce bez jeżdżenia tam z gotówką.
    Dlatego niektóre kraje połapały się i postanowiły to zdelegalizować.
    nadużycie link skomentuj
    Vader 19.01.2018 11:45:29
    ——————————————
    kika

    pani Pawłowicz jest posłem RP

    Polubienie

  21. admin dal ci kika czerwona kartkę .wąż dostał plus bo bronił pani prof . Uważaj Kika następna obraza kogoś z PIS a dostaniesz bana i kopa od admina .
    U admina na portalu obrażaj PO , kOD , Ozjasza ile chcesz aby to nie był PIS bu bu ha ha ha .

    admin odblokuj .To odp dla Kiki .

    Polubienie

  22. Problem jest w tym, że rzeczona ,,pani” obraża nas i Sejm nie posiadając wiedzy co to jest savoir-vivre lub bon-ton. 18 tys. wyborców, którzy ją wybrali do Sejmu nie upoważniają jej do takiego zachowywania się w parlamencie, więc ludzie słusznie reagują chamstwem na chamstwo.

    ,,Z chamstwem należy walczyć kulturom i godnościom osobistom” – Jasio podkreśl wężykiem!

    ,,… W latach 2012–2014 była kilkakrotnie karana naganami, upomnieniem, a także zwracaniem uwagi przez Komisję Etyki Poselskiej za naruszenie zasady dbałości o dobre imię Sejmu
    W 2015 z powodzeniem ubiegała się o poselską reelekcję (dostała 18 070 głosów)…”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Krystyna_Paw%C5%82owicz

    Krystynę Pawłowicz spotka kara? ,,Nie można pociągnąć do odpowiedzialności”

    https://wiadomosci.wp.pl/krystyne-pawlowicz-spotka-kara-nie-mozna-pociagnac-do-odpowiedzialnosci-6193708972050561a

    Po interwencji czytelniczki OKO.press, Krystyna Pawłowicz ukarana za „zdradzieckie mordy”. Bo co wolno prezesowi, to nie tobie, Krystyno

    https://oko.press/interwencji-czytelniczki-oko-press-krystyna-pawlowicz-ukarana-zdradzieckie-mordy-wolno-prezesowi-tobie-krystyno/

    Krystyna Pawłowicz taranuje posłankę PO

    https://www.prawdaobiektywna.pl/polska/pawlowicz-taranuje-poslanke-po-976.html

    Internauci śmieją się posłanki Pawłowicz. Zobacz memy!

    http://www.plotek.pl/plotek/56,78649,13317110,Internauci_smieja_sie_poslanki_Pawlowicz__Zobacz_memy_.html

    Ta ,,pani” powinna już dawno temu dostać zakaz wstępu do Sejmu, bo wszystkim robi wielki obciach!

    Robert Biedroń: ,,Tylko Krystyna Pawłowicz nie podaje mi ręki”

    https://www.pudelek.pl/artykul/99266/robert_biedron_tylko_krystyna_pawlowicz_nie_podaje_mi_reki/

    Pozdrawiam

    Polubienie

  23. kika
    Ale pewien umiar jednak z naszej strony też musi być.
    Pawłowicz jest jaka jest i nie dziwi że z niej się podśmiewają, jednak przedstawiać ją z kijem na końcu którego jest trupia czaszka, to ten co zrobił tą grafikę przesadził.

    Grzanek, tak na poważnie to coś jednak musiało być, że rzymskie legiony nie były w stanie podbić terenów między Dunajem a Bałtykiem.
    Pytanie co to było?
    Siła militarna, lepsza strategia tych na północy, szereg wybitnych wodzów słowiańskich, wewnętrzne tarcia w łonie imperium Romanum i podział na wschodnie i zachodnie?
    W pewnym okresie byli też Hunowie i ich wódz Attyla.

    Polubienie

  24. Żadnych czerwonych kartek nie dawałem.
    Czasem żal mi tylko niektórych ( w tym przypadku pani Pawłowicz) głodna, była a lubi makaron, a powiedziane jest, głodnego nakarmić …..

    Polubienie

  25. „coś jednak musiało być, że rzymskie legiony nie były w stanie podbić terenów między Dunajem a Bałtykiem.”

    Bo Rzym ledwo dawał sobie radę z utrzymaniem tego co już posiadał, wiec e. środkowa i wschodnia zwyczjnie nie były mu potrzebne, dodatkowy kłopot i tyle.

    Polubienie

  26. Peterson dobry. Dobrze demaskuje fałsz komuchów i ich liberalnych poplecznikow.

    Zrobiono eksperyment. Naukowcy zafundowali myszom „gąsienicową” komunę, efekt – śmierć 😀

    Polubienie

  27. Ad Adm-inka

    Czasem żal mi tylko niektórych (w tym przypadku pani Pawłowicz) głodna, była a lubi makaron, a powiedziane jest, głodnego nakarmić …

    Mnie też jej ,,żal”, że w pewnych miejscach nie może ,,powciągać” makaronu z sosem alla bolognese i sałatek śledziowych, tylko grzecznie musi wyczekiwać na postny opłatek bez dodatków. Przy gromnicach też nie może się powachlować wachlarzem, bo świeczki by pogasły. Jednym słowem, męczenniczka.

    DAMY ALBO NIE DAMY?

    Chyba też nie posiada wyczucia politycznego, chlapiąc ozorkiem na swojaków?

    https://valconetti.files.wordpress.com/2018/01/dtntbppxcaeowjr.jpg?w=614&h=613

    Coś dla ,,miłośników” PiS-u. Uwaga, czytając te ohydne paszkwile, może się podnieść ciśnienie tętnicze!

    https://valconetti.wordpress.com/tag/krystyna-pawlowicz/

    Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

  28. @Luk

    Peterson dobry. Dobrze demaskuje fałsz komuchów i ich liberalnych poplecznikow.

    Dobry, dobry, przynajmniej w tym aspekcie. Szkoda tylko że jest beznadziejnie zielony na tematy historyczno-polityczne. Koleś wierzy w holokaust, ciągle pucuje się Żydom i otacza się nimi, demonizuje Stalina, ciągle powołuje się na Archipelag Gułag Sołżenicyna ale ani słowem nie zająknie się za czyje pieniądze została napisana oraz o losie (totalny ostracyzm i polityczna banicja) Sołżenicyna po wydaniu „kontrowersyjnej” Dwieście lat razem.
    Z tą Słowiańszczyzną to temat faktycznie intrygujący i wart zgłębienia. Że też żaden historyk-narodowiec się nigdy nad tym poważnie nie pochylił.

    Polubienie

  29. Kika
    Ale pani Pawłowicz choć na damę nie wygląda, to jednak ma tytuł profesora.
    Kto i za co jej ten tytuł podarował?
    Mam nadzieję, że nie gdański elektryk po zawodówce.
    Dobrze, że mnie nie ma w sejmie, bo z ptasim mleczkiem na pulpicie poselskim też fajnie bym wyglądał.

    Polubienie

  30. ZSRE

    Szanowni Państwo!

    Dziesięć przykazań ma 279 słów. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych 300 słów. Dyrektywa Unii Europejskiej w sprawie przewozu cukierków karmelkowych 25 911 słów! Co z tego wynika? Czy tylko śmieszność unijnych biurokratów? Obawiam się, że nie. Nie od dziś wiadomo, że ideologia komunistyczna przyświeca brukselskim poczynaniom. Dla osiągnięcia ideologicznego celu, trzeba było jednak odstąpić od brutalnego terroru, na rzecz metod bardziej wyrafinowanych. Mnożenie absurdalnych przepisów jest jedną z tych metod.
    Przekonać się o tym można nawet w najbliższym sklepie spożywczym. Za PRL-u stało się najpierw w długiej kolejce po koszyk, który upoważniał do zajęcia miejsca już we właściwej kolejce. Trzeba było być wyposażonym w kartki upoważniające do zakupu odpowiedniego towaru i pieniądze o odpowiednich nominałach. Nie daj Boże, gdyby pani sklepowa nie miała wydać, a w pobliskim kiosku nie chcieli rozmienić!
    Zdawać by się mogło, że takie zwyczaje przeszły do lamusa. Nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek kasjer w Anglii domagał się drobnych od klienta. Ale okazuje się, że to my, bardziej niż konserwatywni Anglicy, hołdujemy tradycji. Obecnie w poperlowskim sklepie nie tylko pozostał zwyczaj, że klient nigdy nie ma racji. Nadal psim jego obowiązkiem jest mieć drobne. Taki obowiązek nakłada podobno pięćset pięćdziesiąty któryś paragraf jakiegoś rozporządzenia, czy może dyrektywy unijnej.
    O co tu tak naprawdę chodzi? A no, o to, żeby zniechęcić nas do używania gotówki. Płacąc kartą, jesteśmy na krótkiej smyczy, pod czujnym okiem „wielkiego brata”. On przecież zawsze musi dokładnie wiedzieć, gdzie?, co?, i za ile?, kupujemy. Związek Socjalistycznych Republik Europejskich korzysta z wypróbowanych wzorców.

    Pozdrawiam i do następnej soboty

    Małgorzata Todd

    Polubienie

  31. hahaha .
    adm sobie myślę że jej raczej tytuł podarował Lech a swoją drogą dobrze że ciebie w Knesejmie nie ma bo człowiek już z tych debili co tam są umierałby ze śmiechu na 100% .

    Kika
    Ale pani Pawłowicz choć na damę nie wygląda, to jednak ma tytuł profesora.
    Kto i za co jej ten tytuł podarował?
    Mam nadzieję, że nie gdański elektryk po zawodówce.
    Dobrze, że mnie nie ma w sejmie, bo z ptasim mleczkiem na pulpicie poselskim też fajnie bym wyglądał.

    Polubienie

  32. adm odblokuj bo to do pani Todd
    Mądrze kobiecinka napisała .
    Ostatnio byłem w Rossmanie na zakupach ( trzeba usilnie dążyć do wymagań nany która narzuca facetom wysokie standardy – muszą pachnieć ) .
    Kupiłem sobie kilka fajnych rzeczy m.in żel do higieny intymnej for men aby mi ptaszek pachniał daję stówkę a ta cholera mi mówi że ona mi nie wyda .No kużwa co mnie to obchodzi .Zbluzgałem kogo popadnie i w ciągu sekundy znalazły się drobne aby mi z setki wydać .
    Psia jucha .Oto standardy pejsatego kapitalizmu .

    ADM odblokować .

    Obecnie w poperlowskim sklepie nie tylko pozostał zwyczaj, że klient nigdy nie ma racji. Nadal psim jego obowiązkiem jest mieć drobne. Taki obowiązek nakłada podobno pięćset pięćdziesiąty któryś paragraf jakiegoś rozporządzenia, czy może dyrektywy unijnej.

    Polubienie


  33. Od dzisiaj w Łucku Wołyńskim mieszkańcy będą mieć w kranach święconą wodę która ma mieć zbawczy wpływ na duszę i ciało mieszkaców. Po cholerę im służba zdrowia kiedy poświecona woda rozwiąże wszystkie problemy.

    Polubienie

  34. Julius do twojej wiadomości .
    Gdy byłem w Austrii dawno już to było .Nasz odpowiednik sanepidu zażądał badań wody święconej w tamtejszych Kościółkach na obecność tam bakterii .
    Cud się stał .Katabasy się zgodziły .Panowie weszli pobrali próbki tej wody do badań i co się okazało .
    Woda jest pełna różnych bakterii które pochodzą od kaszlania , smarkania itp .Każdy kto był w Kościółku to wie .
    Zalecenia dla katabasów austriackich .Natychmiast zabrać wodę święconą z Kościołów co tez katabasy jak najszybciej uczyniły .
    U nas ktoś może sobie takie coś wyobrazić ?
    Sanepid dostałby kopa w dupę i urwali by mu jaja fani rządzący PISlamiści tak by było co nie?
    adm wpis umieszczać .Jest merytoryczny kolego .

    Polubienie

  35. „Koleś wierzy w holokaust, ciągle pucuje się Żydom i otacza się nimi, demonizuje Stalina, ciągle powołuje się na Archipelag Gułag Sołżenicyna ale ani słowem nie zająknie się za czyje pieniądze została napisana oraz o losie (totalny ostracyzm i polityczna banicja) Sołżenicyna po wydaniu „kontrowersyjnej” Dwieście lat razem.”

    Holokaust jest faktem. Problemem jest to, że pewne grupy (biznesowe?) sztucznie zawyżają liczbę ofiar, czy też całkowicie pomijają ofiary innej narodowości, a to jest już zaklamywanie historii.

    To dobrze, że na zachodzie nie lubi się Stalina, źle natomiast, że wręcz ubóstwia się tam wielu innych, często znacznie gorszych marksistów niż Dżugaszwili. Dla mnie taki Sartre był jeszcze większą gnidą niż Koba mimo że nikogo (chyba) w życiu nie zabił.

    Co do Sołżenicyna to Archipelag Gułag jest dobrą, szczerą książką, bo opisuje prawdę. Ale jeśli miałbym wskazywać na jakieś zachodnie wpływy, sugestie, pieniądze to już prędzej te Dwieście lat razem.

    „Od dzisiaj w Łucku Wołyńskim mieszkańcy będą mieć w kranach święconą wodę która ma mieć zbawczy wpływ na duszę i ciało mieszkaców. Po cholerę im służba zdrowia kiedy poświecona woda rozwiąże wszystkie problemy.”

    Woda placebo ma tę jedną przewagę nad wodą ognistą, że nie rozwali ci narządow wewnętrznych i raczej cie nie uzależni.

    Polubienie

  36. Bitcoin oczekuje totalne załamanie, a gwałtowny wzrost wartości tej kryptowaluty przypomina tulipomanię, powiedział w wywiadzie dla CNBC laureat Nagrody Nobla Robert Schiller.

    Ekonomista jest przekonany, że bitcoin nie będzie mieć realnej wartości, dopóki społeczeństwo nie wypracuje powszechnej opinii o jego cenie. „Inne aktywy, w rodzaju złota mają swoją cenę, nawet, jeśli ludzie nie rozpatrują ich jako inwestycji” – powiedział.
    „Sytuacja przypomina tulipomanię w Holandii w latach 40. XVII wieku. Do tej pory płacimy za tulipany i niekiedy dużo. Bitcoin może zawalić się i wszyscy o nim zapomną, to bardzo możliwe. Ale do tego czasu musi upłynąć wiele lat, może nawet sto” – uważa Schiller.

    „Tulipomania” to gorączka spekulacyjna wokół cebulek tulipanów, która miała miejsce w latach 1636-1637 Holandii i doprowadziła do ekonomicznego kryzysu.

    Polubienie

  37. Na cebulkach z Holandii w ostatnich latach można było sporo zarobić. Szczególnie cebulkach lilii. Ale to już przeszłość. Rynek się nasycił, kto miał działkę ten się obkupił.

    Polubienie

  38. Archipelag Gułag Sołżenicyna

    Czy Sołżenicyn był na tym archipelagu, czy tylko o nim słyszał w zachodniej propagandzie.
    A co z Guantanamo?

    Polubienie

  39. Making North Korea Great Again
    Dwa głowne priorytety Kima to broń jądrowa gwarantująca pokój Korei Pólnocnej i zrównoważony rozwój gospodarczy.
    Fragment
    Rozmawiając z CNN w grudniu, Curtis Melvin z Instytutu Amerykańsko-Koreańskiego w Wyższej Szkole Studiów Międzynarodowych im. Johna Hopkinsa, powiedział, że prywatne pizzerie, kawiarnie, bary, stacje benzynowe i inny drobny biznes rozrastają się w Pjongjangu pod rządami Kima.
    Według Melvina rząd Kima pozwolił na większą aktywność przedsiębiorczą i zachęcał do ograniczonej konkurencji między małymi prywatnymi firmami.
    http://edition.cnn.com/2018/01/19/asia/kim-jong-un-speech-intl/index.html

    Polubienie

  40. NA WSCHODZIE CZY NA ZACHODZIE WSZYSTKO PO STAREMU CZYLI BEZ ZMIAN! POLITYCZNI MACHERZY POCZAROWALI PRZEZ PARĘ DEKAD I WSZYSTKO ZNÓW WRACA NA WŁAŚCIWE TORY SOCJALIZMU.

    ,,Archipelag Gułag Sołżenicyna”

    Kult Stalina przeżywa w Rosji renesans

    http://www.rp.pl/Historia/160909281-Kult-Stalina-przezywa-w-Rosji-renesans.html

    PO CO COŚ ZMIENIAĆ JAK SIĘ SPRAWDZIŁO W PRZESZŁOŚCI?

    Archipelag Gułag współczesnej Rosji

    http://www.rp.pl/Polityka/308269784-Archipelag-Gulag-wspolczesnej-Rosji.html

    Gułagi Putina. Szokujące warunki w rosyjskich koloniach karnych

    https://wiadomosci.onet.pl/gulagi-putina-szokujace-warunki-w-rosyjskich-koloniach-karnych/kf6v6

    Tak wygląda życie w rosyjskim łagrze! Będzie gorzej?

    https://facet.wp.pl/tak-wyglada-zycie-w-rosyjskim-lagrze-bedzie-gorzej-6002239842059393a

    Oto gułagi Putina, tu trzyma swoich wrogów

    http://pikio.pl/oto-gulagi-putina-tu-trzyma-swoich-wrogow-foto/

    TO JEST KOLEJNY RUSKI TYRAN ROBIĄCY ZA ŚWIĘTOSZKA!

    Pozdrawiam

    Polubienie

  41. Pogoda cudna, śnieg bielusieńki i spacer wydaje się w tych okolicznościach czymś oczywistym, ale co tam spacer! (poza tym już byłam 🙂 – gdy konieczne jest się pobabrać w przekłamaniach uprawianych świadomie przez oszustów.
    Taka pani Toddowa, na ten przykład, to ma coś przeciw komunizmowi. Nie zadaje ona sobie trudu, by rozumieć to hasło zbiorcze, lecz używa go zgodnie z zaleceniami tejże unii europejskiej, pozornie więc komunizm krytykując. Z centrum owej unii się ten komunizm wziął i wcale nie miał na celu ułatwiania życia ludziom a przeciwnie. I choć pani Toddowa rozumie, że unia to kontynuacja, jednak nie wie ona, czego to jest kontynuacja. Wystarczy jej, że może ludzi straszyć komunizmem. Ot, takim bacikiem na wszystko.
    Jeżeli według pani Toddowej w Polsce Ludowej było źle i zostało to zmienione na II.RP, no to powinno być w tej II. RP bardzo dobrze, czyli bardzo lepiej. A przecież nie jest! Po co była ta zamiana i komu ona służyła? Nie Polakom przecież, a jedynie owej kontynuacji tegoż „komunizmu” rodem z zachodu.
    Weźmy panią Toddową po kolei, bo to ona wymusza:
    „Przekonać się o tym można nawet w najbliższym sklepie spożywczym. Za PRL-u stało się najpierw w długiej kolejce po koszyk, który upoważniał do zajęcia miejsca już we właściwej kolejce.”
    – pierdzieli pani Toddowa niepachnąco. Kolejki za czasów Polski Ludowej były zorganizowanym systemem dokonywania zakupów i nie były te kolejki wytworem socjalistycznego rządu wynikając z dyrektyw Partii, a jedynie wynikiem praktykowania wolnej woli przez samych obywateli.
    – Ja żyłam w Polsce Ludowej ale ani razu nie stałam w kolejce po koszyk. Sklepów samoobsługowych w Polsce Ludowej było o wiele mniej, niż małych sklepów branżowych, w których była obsługa osobowa, czyli sprzedawczynie/sprzedawcy zwyczajnie podający żądany towar klientowi.
    – Powszechna SPÓŁDZIELNIA Spożywców obsługiwała w zasadzie cały sektor spożywczy, mając do tego wykwalifikowany personel. Na sprzedawcę można było się załapać po skończeniu szkoły handlowej – zawodowej bądź technikum handlowego kończonego maturą.
    – Nie było tak jak to jest dziś, że w sklepie sprzedają młodociani naganiani biedą i bez skrupułów wykorzystywani przez sklepikarza prywatnego.
    – Co do „właściwych kolejek” to ludzie sobie wzajemnie „zaklepywali miejsce” w różnych kolejkach, bo tak się ludziom podobało najbardziej. I skoro każdy tak robił, no to była to wola narodu, czyli wyraz demokracji praktykowany przez socjalistyczny lud pracy.
    „ Trzeba było być wyposażonym w kartki upoważniające do zakupu odpowiedniego towaru i pieniądze o odpowiednich nominałach. Nie daj Boże, gdyby pani sklepowa nie miała wydać, a w pobliskim kiosku nie chcieli rozmienić!”
    – nie było takich sytuacji, ponieważ w obiegu znajdowało się więcej pieniędzy niż odpowiednio do nich towaru. Była to celowa polityka, by nie produkować nic „na magazyn”, jak to ma miejsce obecnie, że ludzie wciąż kupują tylko towar nieświeży.
    – Akurat wczoraj obejrzałam w niemieckiej tv program o oszustwach w branży spożywczej. Otóż, na przykład ryby – jedne są sprzedawane jako „świeże” a inne jako „mrożone”. Co to tych mrożonych to wiadomo, mrożone to mrożone, czyli TK – Tiefgekuehlt. Ale te „świeże”!? otóż, „świeże” oznacza w niemieckim (a więc dziś i w polskim handlu) ŚWIEŻO ROZMROŻONE i zapakowane ! ! ! Jako argument podano, że w ten sposób zaoszczędza się klientowi kłopotliwego rozmrażania. Ja nie wiem, co robią Niemcy z zamrożoną rybą, ale u nas to taką rybę zwyczajnie zostawiało się na szafce kuchennej w misce albo na talerzu i ryba sama robiła to, co w takiej sytuacji powinna: rozmarzała.
    – Kartek nie było w ogóle żadnych, do czasu aż ludzie zażądali by były one na cukier. No to władze na to poszły i kartki na cukier były. Widać rodacy masowo produkowali z cukru gorzałę, no to były braki dla ludzi normalnych. Cukru na kartki było tak dużo, że ludzie wcale ich nie wykorzystywali w całości. W Polsce Ludowej mieliśmy o 100% więcej polskich cukrowni, więc „niedobory” cukru nie wynikały z błędnej polityki rządu lecz sabotażu V kolumny i podjudzania Polaków do złego przez zachodnie szczekaczki.
    – Ja swoje kartki na cukier oddawałam temu, kto chciał, bo ja cukru nie używałam wcale. Na zimowisku poznałam koleżankę chorą na cukrzycę i jej do towarzystwa zrezygnowałam ze słodzenia herbaty. I tak mi zostało.
    – W naszym kiosku pani sprzedawczyni była bardzo uprzejma. Jeżeli mogła, to zawsze rozmieniła stówkę. Albo kupowało się np. mydełko „Kajtuś” za 1zł50gr i pani kioskarka wydać musiała resztę.
    – Więc jadowita pani Toddowa daje ludziom fałszywe informacje. Zamiast „Kajtusia” można było nabyć jakąś gazetę, co wychodziło jeszcze taniej niż mydło.
    – Zdecydowana większość Pań Sklepowych była bardzo uprzejma. Ja organizując prywatkę jeszcze za czasów szkolnych kupiłam w warzywniaku ogórki kiszone do sałatki warzywnej prosząc panią sprzedawczynię o takie twardsze, bo „one muszą być do sałatki”. Na co pani powiedziała, że jeżeli muszą, no to ona wybierze właśnie takie. I wybrała. Co pamiętam do dziś, bo prywatek nie robiłam zbyt często, jako że „grzybki w occie trudno wybiera się z wanny” o czym wiedzieli wszyscy robiąc właśnie sałatkę. W grupie czterech bloków każdy po trzy klatki schodowe i w nich po dziewięć mieszkań – należeliśmy do najbiedniejszych mieszkańców. Gdzie mieszkała i się wychowała pani Toddowa? Czyżby na zgniłym i śmierdzącym zachodzie i dlatego Polskę Ludową zna ona tylko z propagandy radia wolna europa?
    „Zdawać by się mogło, że takie zwyczaje przeszły do lamusa. Nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek kasjer w Anglii domagał się drobnych od klienta.”
    – a dlaczego miałby się angielski kasjer domagać od klienta drobnych, jeżeli u nich każdy miał tylko drobne a więc i w kasie było tego śmiecia pod dostatkiem?
    – Natomiast mieszkając w Wiedniu zdarzyło mi się kilka razy, że nie mogłam zrobić zakupów z samego rana, bo pani w sklepie nie miała wydać. I to jest fakt, a nie żadna fantazja a’la pani Toddowa.
    – Tak na marginesie – czy to nazwisko „Todd” pochodzi od tego faceta, co budował hyclerowi autostrady? Jeżeli tak, no to wszystko jasne i stanowisko pani Todd wobec Polski też.
    ‘Obecnie w poperlowskim sklepie nie tylko pozostał zwyczaj, że klient nigdy nie ma racji. Nadal psim jego obowiązkiem jest mieć drobne.”
    – a to ci kłamczucha!
    – W Polsce Ludowej było w każdym sklepie wywieszone na tabliczce, że „KLIENT ZAWSZE MA RACJĘ”. Pani Toddowa nie mieszkając w naszym socjalistycznym kraju ma prawo tego nie pamiętać, ale nie ma ona jednocześnie prawa do szerzenia oszczerstw i kłamstw na temat naszej socjalistycznej Ojczyzny.
    – W każdym sklepie za czasów Polski Ludowej była „Książka życzeń i zażaleń” i co ważne, traktowane to było poważnie przez kierownictwo danego sklepu. Sprzedawca tłumaczył się tam na piśmie, dlaczego mleko z kapslem żółtym będzie sprzedawane od jutra, a dziś tylko to z kapslem srebrnym. Są na to dowody w internecie. PIH, czyli Państwowa Inspekcja Handlowa kontrolowała również te „Książki życzeń i zażaleń”, a w przypadku koniecznym nakładała PIH kary na dany sklep, co pozbawiało sprzedawców premii umownej, przysługującej w ramach Umowy Zbiorowej dla danej branży.
    „Taki obowiązek nakłada podobno pięćset pięćdziesiąty któryś paragraf jakiegoś rozporządzenia, czy może dyrektywy unijnej.”
    – jeżeli taki obowiązek nakłada unijna dyrektywa, to nie ma to żadnego, ale to żadnego związku z Polską Ludową i naszym narodowym systemem handlu wewnętrznego.
    – Zarzucanie Polsce Ludowej tego, co robi unia szemrana jest tanim chwytem radia wolna europa w wydaniu jednoosobowym pani Toddowej.

    Tu należy wyjaśnić, co to jest pieniądz papierowy i metalowy, by rozumieć całe matactwo pani Toddowej.
    Otóż, ilość pieniądza zarówno metalowego jak i papierowego jest ograniczona ze zrozumiałych względów. Dla tych, co nie wiedzą dodam, że musi mieć on pokrycie w towarze mniej lub bardziej.
    Te pieniądze są rozdzielane według opracowanego wcześniej schematu, opartego na danych otrzymanych z badań statystycznych mówiących, kto, gdzie i ile pieniędzy zarabia – a więc i je wydaje. Badany jest sposób wydawania pieniędzy przez ludność danego obszaru i do tego dostosowywana jest proporcja pieniądza metalowego do papierowego.
    Obecnie, gdy każdy niemal bierze pieniądze z bankomatu – często znajdującym się w dużym sklepie – ludzie dostają wypłacane stówki, a taką kwotę średnio biorą, o ile nie płacą kartą. Zdarza się więc często, że do kasy przychodzi dwudziestu klientów i każdy ze stówką. Więc po jakimś czasie pieniądze na wydawanie takiemu kasjerowi się zwyczajnie wyczerpują. I nie ma w tym nic dziwnego, bo to zwykłe prawo fizyki: bierzesz i nie uzupełniasz to ubywa.
    Zdarza się i tak, że na przykład w banku nie ma stówek ale za to są dwudziestki. Któregoś razu chciałam wypłacić przy banku 500zł i bankomat dał mi same dwudziestki.
    Będąc potem w sklepie akurat trafiłam na sytuację, że kasjerka nie miała wydać. Chciałam jej rozmienić, ale ona każdą stówkę wkłada do takiego pojemnika, że ta stówka od razu leci do skarbca i nie jest już dostępna. No więc nie mogłam kasjerce nic rozmienić.
    Więc zapytałam ludzi w kolejce do kasy, kto chce by mu rozmienić, żeby rozwiązać problem. Zgłosiło się kilka osób; ja dałam im dwudziestki, oni mi stówkę i było po sprawie.
    Pani Toddowa powinna baczyć, by nie zatruć się własnym jadem.
    Żyjąc w społeczeństwie nie tylko jesteśmy na siebie skazami ale też mamy możliwość ze sobą współpracować z korzyścią dla każdego.
    Oczywiście, że płacąc kartą stajemy się przezroczyści.
    Ale jeżeli nie jest możliwe, by w każdej kasie były drobne na wydawanie i to tak, żeby panią Toddową zawsze zadowolić, no to nie powinna ona narzekać i korzystać z karty. Jak wszędzie tak i tu: zawsze jest coś za coś.
    „ Związek Socjalistycznych Republik Europejskich korzysta z wypróbowanych wzorców.”
    – Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich dał szansę milionom ludzi na rozwój, zapewnił spokój na pół wieku w Europie, wykorzenił rasizm i antysemityzm, dał szansę na awans społeczny milionom robotników – którzy swoje potomstwo mogli wysłać na studia. Czas ZSRR to bezprzykładny w świecie rozwój każdej dziedziny gospodarki i sprawiedliwy podział dochodu narodowego między obywateli. Może to się pani Toddowej nie podobać i nie mieścić się jej w głowie (by mieć miejsce, pozbyć się należy algorytmów śmieciowych), ale tak właśnie było.
    – Gdyby udało się zjednoczyć Europę w coś na kształt ZSRR, byłoby dla wszystkich bardzo korzystne.
    – Ale czynnymi czynnikami w europie są odpryski faszystowskie i nie jest możliwa żadna współpraca a jedynie współzależność kolonizatora i skolonizowanego, więc wszystko musi być restrykcyjnie narzucane i egzekwowane przy pomocy kar i gróźb interwencji militarnej.

    Ważnym dla Polaka czynnikiem jest, by zrozumiał, że jeżeli nawet „stał po koszyk w kolejce” no to jest to nasza, polska, wewnętrzna sprawa i nie mamy żadnego powodu tłumaczyć się z tego byle Niemcowi.

    [LuK
    20 stycznia 2018 o 7:30 PM ]
    „Holokaust jest faktem. Problemem jest to, że pewne grupy (biznesowe?) sztucznie zawyżają liczbę ofiar, czy też całkowicie pomijają ofiary innej narodowości, a to jest już zaklamywanie historii.”
    – tak właśnie!
    – Ja miałam szansę obejrzeć filmy dokumentalne nakręcane przez Niemców w gettach żydowskich. Tego nie można zrozumieć normalnym ludzkim mózgiem. Do tej pory jestem wstrząśnięta na samo wspomnienie tego, co zobaczyłam. Nie mogłam na to patrzeć ale się zmuszałam, żeby móc wiedzieć. To było niesamowite, okropności tak przerażające, że wręcz nie do wyobrażenia.
    – Choć pozornie nic się nie działo.
    – Getto otoczone było z reguły jakimś murem. Były w nim domy, niby zwyczajne. Ulice też z pozoru jak inne. I dopiero ludzie w getcie! Oni tak głodowali, skazani na bezczynność popadali w jakiś taki stan letargu i chodzili jak żywe trupy. Dzieci pojedyncze albo po dwoje, troje, ubrane w łachmany, wychudzone, rozczochrane. Samotne. Dorośli chodzili jak roboty, ruchy mieli kanciaste, oczy puste, jak w jakiejś hipnozie czy czymś takim. Przechodzili oni obok dzieci często na ich oczach umierających na ulicach i nie reagowali na nic. Byli jakby pozbawieni możliwości reakcji, możliwości postrzegania otoczenia i rozumienia czegokolwiek. Trupy dzieci i dorosłych leżały pokotem na ulicach, w płynących rynsztokach. A ci, będący jeszcze przy życiu przechodzili obok… I w kontraście kilka dobrze ubranych kobiet/mężczyzn, zadbanych, w kapeluszach, z żywymi oczami. I oni też wyparli ze swojej świadomości wszystko z tego otoczenia. Te dobrze ubrane osoby wychodziły poza getto, załatwiały tam swoje sprawy, przynosiły stamtąd jedzenie dla siebie, do swoich mieszkań w getcie. W oknach mieli firanki, w domach meble i nawet kwiatki na parapecie… I osoby te przechodziły na ulicy obok umierających z głodu rodaków i dzieci… Szok! Szok! Szok! Tego nie ma czym zrozumieć, tego nie ma jak sklasyfikować, nie ma gdzie tego sklasyfikować. Niemcy wydali zarządzenie, żeby żydzi zawartość nocników – bo kanalizacja nie działała – wyrzucali w wyznaczone miejsce. Ot, pod jakąś kamienicą. I oni tam nosili te kupy z nocników karnie i kupa odchodów sięgała niemal pierwszego piętra, a oni dalej karnie tam swoje kupy wynosili. I Niemcy to mieli nagrane!!! Dzień po dniu szli tam żydzi z tymi nocnikami i wyrzucali ich zawartość na kupę. A w tym domu mieszkali inni żydzi! Tego nie da się opisać, a zobaczyć też pewnie już nie, bo takie rzeczy pokazują raz, a potem one stają się z jakiegoś powodu niedostępne. Dzieci po dwoje, troje, przeciskały się poza getto i pod nędznym ubraniem usiłowały przemycić a to marchew, a to pietruszkę, a to parę kartofli. Ale przyłapane przez Niemców zmuszane były podskakiwać, by do ostatniej marchewki czy brukwi wytrząść spod ubrania. Rozpacz! Rozpacz! Rozpacz! A dzieciątka te posłusznie skakały resztką sił, by potem któregoś dnia umrzeć na ulicy z głodu. Znamienne było szczególnie to, że tymi dziećmi nie zajmowali się żadni dorośli, tak jakby wszystkie dzieci w getcie stały się nagle sierotami, skazanymi na siebie samych!!!
    – Po obejrzeniu tej dokumentacji, a było to późnym wieczorem, nie mogłam rzecz jasna spać. Sama starałam się wypracować w sobie coś w rodzaju takiej znieczulicy, by nie wyć i płakać, tak głęboko poruszyło to moją duszę. Nie zgadzałam się wewnętrznie na to, by coś takiego jak miało miejsce w gettach w ogóle mogło się wydarzyć. Wyrzucałam to z siebie, ale jednocześnie widziałam, że muszę to przepracować, że muszę mieć na to siłę. Jestem jako człowiek winna tamtym ludziom choćby współczucie. O ile ma ono jakąś wartość w obliczu ogromu tamtych tragedii.
    Ja nie wiem, po co to Niemcy zrobili i nie chcę wiedzieć. Nie chcę wchodzić w obszary takich demonich ścieżek, które pozbawiły Niemców ludzkich odruchów.
    – Po obejrzeniu tej wstrząsającej dokumentacji postanowiłam, że na temat żydów nie będę się wypowiadać. Nie na temat żydów z czasów wojny, bo to przekracza moje możliwości percepcji.
    – Dzisiejsi żydzi to co innego i jako ludzie mamy prawo protestować, jeżeli oni działają na nasza szkodę.
    – Ale nie o żydach z czasów wojny. Nie o gettach i nie o ich postawie względem siebie wzajemnie. Ja tego nie rozumiem i nie chcę tego rozumieć. Ja to nie tyle odrzucam, co odstawiam gdzieś na bok, bo to mnie przerasta jako człowieka. Nie uzurpuję sobie prawa wydawania sądów na ten temat.
    „To dobrze, że na zachodzie nie lubi się Stalina”
    – oni tam, na zachodzie nie mają innego wyjścia, niż szkalować Stalina. To Stalin, tylko Stalin, zakończył bestialstwo II. wojny. To ON przywrócił ludziom ich godność ludzką, choć odbyło się to za cenę życia tak wielu milionów Rosjan.
    – Ale właśnie dlatego dziś Rosja jako kraj ma tak wysoko rozwiniętych duchowo ludzi. Nie ma ich na zachodzie, bo tam są degeneraci wszelkiego autoramentu jako efekt zbrodni dokonanych w czasie II. wojny. To dotyczy zarówno Niemców, jak i Anglików, Francuzów oraz ussAmerykanów. To są prawa ustalone przez Boga, że geny zapaskudzone zbrodniami są przekazywane potomstwu i to może być wypracowane dopiero na przestrzeni kolejnych pokoleń.
    – Na zachodzie widzimy tendencję do samozniszczenia. Oni nie potrafią dostrzec a więc i przestrzegać żadnych granic i wchodzą w ekstrema dla ludzi oznaczające samodestrukcję. Stąd u nich wymyślanie „trzeciej płci” (przestaną się rozmnażać) i propagowanie dewiacji (powszechne pedałowanie i pochwała lesbijstwa) co skutkuje obniżeniem wartości ludzkich całego społeczeństwa. Od dewiacji jest tylko krok do bestialstwa, co widzimy u nich w tv nadającej od świtu do nocy albo „kryminały” i różne wersje zbrodni możliwie jak najbardziej brutalnej! albo pokazują filmy w roli głównej z kopulacjami w różnych wydaniach. U nich dzieci są już pozbawione dzieciństwa, czyli niewinności i dzieci te jako osobniki dorosłe będą pozbawione zarówno empatii jak i możliwości współdziałania w społeczeństwie. Już dziś Niemki wynajmują do opieki nad starymi rodzicami np. Polki, które dla tych starych ludzi mają więcej ludzkich uczuć niż ich własne dzieci. Słyszałam na własne uszy wypowiedź Niemki ok. 50 letniej mówiącej, że nie może ona obniżyć swojego standardu życia poświęcając się opiece nad swoimi starymi rodzicami. Zwyrodnienie najwyższego rzędu, ale u nich codzienność.
    Nie daj Bóg, żebyśmy się tym od nich zarazili ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !

    Próby szkalowania Polski Ludowej mają za zadanie pozbawienie nas pamięci zbiorowej, opartej na współpracy, na poszanowaniu ludzi starszych, na docenianiu ich poświęcenia dla Kraju i Narodu. Nam udało się zjednoczyć, wypracować formy współdziałania takie, że zarówno dzieci – sieroty jak i osoby dorosłe/stare miały w Polsce Ludowej swoje miejsce i opiekę całego społeczeństwa. To chce unia z nas wykorzenić, chce z nas uczynić roboty posłuszne mamonie.
    W czasie okupacji Polacy wykazali się wysokiej próby człowieczeństwem. Choć Rosjanie byli pod tym względem jeszcze wyżej, jako że poświęcili swoich Ludzi dla Polaków. Polacy dla Rosjan się nie poświęcali, o tym powinniśmy pamiętać. Ale unia czy co tam jest zadekowane pod tą nazwą, chce z pamięci Polaków usunąć fakt, że

    Rosjanie za Polaków oddali swoje życie.
    Nie powinniśmy na takie coś się godzić wyciągając wydumane i bzdurne pretensje, rozdmuchiwane przez unijne tuby po to, by pozbawić Polaków człowieczeństwa.
    Sołżenicyn dał się nabrać zachodniej propagandzie ale pod koniec życia, gdy wrócił do Rosji to bardzo on żałował, że szkalował Związek Radziecki pisząc to, co podobało się zachodnim bandytom.

    Co do wody „święconej” to ona istnieje. Ale zarówno w tą dobrą, jak i złą stronę. Ludzie demoniczni potrafią zepsuć naturalne właściwości wody i uczynić z niej truciznę.
    Ludzie święci, a tacy też są z całą pewnością, potrafią ze zwykłej wody uczynić wodę o właściwościach nadzwyczajnych, przekazując wodzie dobre energie.
    Dowodem na to, że można zmieniać właściwości podstawowe wody jest choćby katolicki „chrzest”. Gdyby on nie miał wymiernego działania to by sobie księża katoliccy nie zadawali tyle trudu z tymi rytuałami. Potem ludzie już dorośli nawet nie zgadzając się z polityką kościoła katolickiego jednak uważają swoją do niego przynależność. To dlatego Polacy nie są w stanie świadomie się uwolnić z katolickich kajdan. Nie mogą takiej świadomości uzyskać. Nie mają jak. Albo nie chcą wiedzieć, jak mogą ją uzyskać używając fałszywych algorytmów dekodujących rytuał „chrztu”.
    Oczywiście, kto naprawdę chce, ten się naprawdę dowie. Jakie by nie były te szatany i demony, to jednak są one niczym w Obliczu Boga Wszechmogącego. A dlaczego szatany istnieją? no bo ludzie zeszli z drogi wyznaczonej przez Boga. W chwili, gdy ludzie przestaną czynić zło/tolerować zło wszelkie szatany i demony po prostu zniknął. Ludzie czynią zło i proszą /albo i nie/ Boga o wybaczenie. Bóg wybacza, ale ten rodzaj Gry Kosmicznej jest przez ludzi w dalszym ciągu kreowany.
    By mógł zaistnieć inny rodzaj Gry Kosmicznej ludzie muszą przestać czynić zło i zacząć czynić dobro. Jest to łatwiejsze niż mogło by się wydawać. Wybór należy do każdego z nas. I świat oraz jego forma zależy w związku z tym od każdego z nas. To, jaki mamy świat jest wynikiem tego, jacy sami my, ludzie, jesteśmy

    Polubienie

  42. Pani Małgosia Todd nie tylko podsyła cotygodniowe e-maile Szanownemu Adm-inkowi ale też ,,użycza” swojego głosu w Internecie, komentując wydarzenia.

    Małgorzata Todd – ZGODA BUDUJE (197)

    Mam pewne podejrzenia i skojarzenia co do twórcy owych klipów… Chi, chi, chi…

    Pozdrawiam

    Polubienie

  43. @nana

    Potem ludzie już dorośli nawet nie zgadzając się z polityką kościoła katolickiego jednak uważają swoją do niego przynależność.

    Woda nie ma tu nic do rzeczy. Tajemnica tej zagadkowej wierności-wbrew-sobie tkwi w wieku chrzczonych osób. Dawniej nie bez przyczyny chrzczono tylko osoby dorosłe – rozumiejące to co się działo i dobrowolnie godzące się na to. Chrzest był aktem wolnej woli. Natomiast potem KRK wpadł na iście diabelski pomysł chrzczenia osesków. Chyba od zarania psychologii i psychiatrii wiadomo, że umysł małego dziecka jest najbardziej plastyczny i inżynierowie społeczni (włączając spindoktorów KRK) doskonale zdają sobie z tego sprawę, że indoktrynacją jest właśnie w tym wieku najskuteczniejsza, i zostaje na całe życie. Informacje wkodowane do mózgu w wieku niemowlęcym tkwią w człowieku nieraz aż do śmierci i bardzo trudno (o ile to w ogóle możliwe) je wyrugować/zrewidować.
    Co do holo-mitu to nie chcę się wdawać w dyskujsę, temat jest od dawna rozpracowany w Internecie na drzazgi. Kto chce to znajdzie (np. tu: https://prawda2.info/viewtopic.php?t=1282 )
    Chciałem jedynie napisać, że jak znam życie, to ten „dokument” to była produkcja współczesna jedynie zawierające fragmenty nagrań archiwalnych, a cały płaczliwy sztafaż i interpretację robił jakiś żyd od Holocaust Industry. Jeśli tych żydów tak męczono, to dlaczego nawet w Auschwitz mieli baseny kąpielowe i boiska do gry?

    Polubienie

  44. Chrzest Polski w 966 r. i książę Mieczysław/Mieszko I nie dostał kościelnej ,,bumagi”, że został święconą wodą pokropiony? A w pierwszej komunie on był? Jaki papież go bierzmował? Zapewne ślubu udzielał jakiś przypadkowy druid, bo jeszcze nie było masowej produkcji kapłonów/kapłanów. Coś mnie wyraźnie nie pasuje w tej całej bajeczce z pokropkiem!

    Księga chrztów z XVIII w.

    ,,… Księgi metrykalne w Kościele rzymskokatolickim prowadzone są od XVI w. w wyniku uchwał podjętych na soborze trydenckim (1545-1563). Początkowo prowadzono księgi ochrzczonych i zaślubionych, później również zmarłych. Od 1607 roku, po obradach prowincjonalnego synodu Piotrkowskiego wprowadzono obowiązek prowadzenia przez proboszczów, prócz wymienionych rodzajów ksiąg metrykalnych, także księgi bierzmowanych oraz wykazu parafian (tzw. Status animarum)…”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyznaniowa_ksi%C4%99ga_metrykalna

    Księgi metrykalne kościoła rzymskokatolickiego Archidiecezji Lwowskiej udostępnione w 2014 – 2017 r.

    http://pamiecbliskich.com/index.php/pl/materialy/ksiegi-metrykalne-rzymskokatolickie-udostepnione-w-archiwum-we-Lwowie

    Parafia księgami stoi!

    Ktoś wyraźnie nie umie liczyć do pięciu (pięć wieków – XVI-XXI w.) i wypisuje androny.

    ,,Od NIEZLICZONYCH stuleci w parafiach Kościoła katolickiego spisywane są księgi metrykalne.”

    https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2009/Przewodnik-Katolicki-18-2009/Wiara-i-Kosciol/Parafia-ksiegami-stoi

    https://www.gdansk.ap.gov.pl/pl/top/genealogia

    Metrykalne księgi parafialne
    ks. Rafał Piekarski

    http://www.krolowa-swiata.filipini.radom.pl/gazeta/2016/201604/metrykalne/index.htm

    Druid

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Druid

    Pozdrawiam

    Polubienie

  45. [grzanek
    21 stycznia 2018 o 5:44 PM ]

    „Woda nie ma tu nic do rzeczy.”

    – woda ma pamięć. Jest to naukowo udowodnione i to wielokrotnie. Można znaleźć w internecie bardzo wiele filmów na ten temat.

    ‘” Tajemnica tej zagadkowej wierności-wbrew-sobie tkwi w wieku chrzczonych osób. Dawniej nie bez przyczyny chrzczono tylko osoby dorosłe – rozumiejące to co się działo i dobrowolnie godzące się na to. Chrzest był aktem wolnej woli. Natomiast potem KRK wpadł na iście diabelski pomysł chrzczenia osesków. Chyba od zarania psychologii i psychiatrii wiadomo, że umysł małego dziecka jest najbardziej plastyczny i inżynierowie społeczni (włączając spindoktorów KRK) doskonale zdają sobie z tego sprawę, że indoktrynacją jest właśnie w tym wieku najskuteczniejsza, i zostaje na całe życie.”

    – Tu akurat potwierdzasz to, co napisałam, jako że niemowlę nie rozumie przecież nic, co jakiś ksiądz do niego mówi, a więc ten ksiądz nie może tego niemowlęcia słownie zindoktrynować.
    – Plastyczny umysł dziecka jest warunkowany, ale w przypadku „chrztu” przy pomocy zepsutej wody, zmieniającej właściwości informacyjne, te pierwotne, płynów ustrojowych na te kościelnie nagrane. Struktura wody jako nośnika energii/informacji w organizmie niemowlęcia zostaje zmieniona i dlatego robią to w tak młodym wieku, żeby nie było innych form uwarunkowań, uniemożliwiających wgranie katolickich danych kościelnych. Gdy „chrzczono” dorosłych już ludzi to oni z łatwością mogli uwolnić się od wpływów dowolnej religii. Mieli już ugruntowane struktury informacji wewnętrznych i religię jedynie do tych struktur dostosowywali. U niemowlęcia właśnie taka religia/woda tworzy struktury, których przecież niemowlę jeszcze nie ma. I ono potem orientuje się według tych obcych struktur przyjmując je za swoje.

    O tym, co się z żydami działo w czasie wojny możemy wiedzieć tylko fragmentarycznie, od ludzi, którzy uczestniczyli w danym wydarzeniu. Ale nigdy nie dowiemy się całości.
    Nie mamy prawa oceniać żydów, którzy zmarli śmiercią tragiczną w czasie wojny. Nie było nas przy tym i nie mamy o tym pojęcia. Należy zachować dystans by nie stawać po stronie oprawców tylko dla zaspokojenia własnego, rzekomo wszystkowiedzącego ego.

    To, co możemy, to ewentualnie oceniać działania osób występujących w imieniu żydów i żądających od populacji światowej haraczu na rzecz „holokaust industry”.

    Na temat obozów śmierci są różne wersje. Można by się zastanowić, dlaczego tak jest.
    Ja uważam, że jest to częścią polityki ustanowionej zarówno przed wojną, jak i w jej trakcie oraz po jej zakończeniu, gdy ustalane były wersje, które miano podać do publicznej wiadomości. Te spotkania w Jałcie czy Teheranie to nie tylko wyznaczanie granic, ale przetarg wiedzy służb tajnych; to przebijanie się możliwościami i zasięgiem władzy po to, by możliwie wzmocnić swoją pozycję.

    O Auschwitz czytałam, że był to zwyczajny kompleks przemysłowy, choć zatrudniający niewolniczą siłę roboczą. Mam wrażenie, że widziałam też zdjęcia z samolotu tego kompleksu, ale nie mogę w tej chwili tego dokładniej umieścić. Baraki dla robotników z pewnością były, bo przecież gdzieś musieli oni mieszkać. Natomiast budynki fabryczne mogły być zwyczajnie wysadzone w powietrze i zatarty po nich ślad. Jeżeli robotnicy w tym fabrycznym kompleksie nie mogli wychodzić poza wyznaczony rewir, to nawet tam przebywając nie wiedzieli oni, jak to wygląda. A potem, gdy dostali wersję oficjalną, to przyjęli ją za swoją i potwierdzali, że tak właśnie było.

    Na przykład, gdyby wziąć niedużą wojnę, bitwę właściwie, to każdy z jej uczestników przeżyje w niej co innego i będzie widział co innego, tylko z miejsca, w jakim się znajdował. A więc ustalenie dla tych, którzy taką wojnę przeżyli – jakiejś oficjalnej jej wersji to sprawa bardzo łatwa. I ludzie taką wersję przyjmą za swoją. No bo jak to? W bitwie uczestniczyłeś i nie wiesz o niej wszystkiego? Ale co możesz wiedzieć z okopu numer 19, jeżeli byłeś w okopie numer 9? Tyle, ile ci powiedzą. I to wcale nie ci, co w bitwie uczestniczyli, ale ci, co mają prawo do tworzenia historycznej wersji tej bitwy i jej politycznego podłoża.

    Oglądałam jakiś czas temu film o „enigmie”. Był to film zachodniej produkcji. Wynikało z niego, że „enigmę” to „alianci” znali od początku i dlatego informacje o niej dostarczone przez Polaków nie zrobiły na angolach żadnego wrażenia. Tak samo jak informacje z Auschwitz nie ruszyły wcale ussamerykanów.
    Powód? – państwa zachodnie wcale nie walczyły z Hitlerem, a przeciwnie: wyposażyły Niemcy w technologie, surowce i pieniądze, by rękami Niemców dobrać się do Związku Radzieckiego. A więc jeśli zachód sponsorował hyclera, to musiał wiedzieć bardzo dobrze, na co szły pieniądze z tego sponsoringu oraz co zamierzał za te pieniądze zrobić hycler. I skoro była tam współpraca, no to jasne jest, że zachodnie wywiady dostarczały hyclerowi informacji o ZSRR i tym samym ułatwiały hyclerowi działanie. „alianci” do wojny przystąpili dopiero po klęsce Niemiec pod Stalingradem, nie wcześniej! A to mówi samo za siebie. Z całą pewnością Stalin o tym wiedział i być może było to jedną z Jego kart przetargowych w ustalaniu powojennych granic i utworzeniu samodzielnego państwa – Polski – jako zachodniego przyczółka Słowian, czemu jak wiemy zdecydowanie chcieli zapobiec „alianci”. W ich planach powojennych nie było miejsca na żadną Polskę, a co najwyżej na jakiś twór dyspozycyjny względem zachodnich dobrodziejów. I nie miałby ten twór obejmować zachodnich ziem słowiańskich, a jedynie przenieść wpływy tychże zachodnich „aliantów” dalej na Wschód robiąc z Ukrainy Polskę. Taka Polska spełniła by już wówczas rolę taką samą, jaką dopiero niedawno spełnił ukraiński „majdan”. Ukraińscy Słowianie są biologicznie wyniszczani, a Polacy wypisują bzdury jeszcze ich dobijając w nieszczęściu.

    Dla przypomnienia: za czasów Polski Ludowej, gdy byliśmy w sojuszu z krajami socjalistycznymi pod przywództwem Związku Radzieckiego, z Polski wyjeżdżali Polacy niemal wyłącznie na doskonale płatne kontrakty zagraniczne. W kraju rodzina brała pieniądze „za rozłąkę” a w takim Iraku czy u innych Arabów Polak zarabiał krocie. Wracał do kraju, kupował legalnie własne mieszkanie i było z niego panisko.

    Dziś, gdy jesteśmy pod opiekuńczymi skrzydłami unii europejskiej, która dla nas stoi wciąż tym samym, tylnym, dolnym otworem, Polacy pracują na emigracji jako parobcy. Tania siła robocza, do użycia w sposób dowolny i to bezkarnie. Dobrze powodzi tam się Polakom właściwie tylko tym, którzy żerują na biedzie polskich emigrantów, pośrednicząc w uzyskaniu pracy czyli łupiąc biedaków bez litości. Bo albo bierzesz pracę przez agencję i płacisz haracz, albo zdychaj z głodu. W latach osiemdziesiątych numer z tym pośrednictwem pracy za opłatą się nie udał. Polacy byli wówczas bardziej solidarni, wymieniali się za darmo informacjami, gdzie można się do pracy zahaczyć, ile zarobić i gdzie na szybko zamieszkać. Dziś zgnilizna zachodnia przeżarła mózgi Polakom i każdy patrzy tylko by się samemu urządzić jak najlepiej w dupie mając bliźniego swego czyli Rodaka. Zamiast zachodniemu, egoistycznemu społeczeństwu zaszczepić słowiańską szlachetność Polacy zeszli na poziom zeszmaconych materializmem zachodniaków. Niewykluczone, że wkrótce dowiemy się od zachodnich naukowców, że istnieje wsteczny postęp i akurat my jesteśmy jego beneficjentami; żyjąc coraz gorzej mamy obowiązek czuć się coraz lepiej, a wracając na poziom zwierzęcy osiągamy szczyty rozwoju człowieczego.
    Ludzie nie rozumieją, co się dzieje ponieważ mają dostęp jedynie do fałszywych danych bazowych. Ale przecież można kierować się rozumem i wiedzieć różnicę między „dać” i „brać”, między „dobre” i „złe”.

    Polubienie

  46. Ile samogonu wypiłem?
    Ostatnio mam zakaz picia jakichkolwiek trunków, nawet piwa.
    Kiedy ksiądz po kolędzie zapytał żonę o moją osobę, odpowiedziała, że zdezerterowałem.
    Dnia następnego zdjąłem krzyż ze ściany i rzuciłem za szafę. Będzie tam leżał do następnej wizyty kiedy żona go wyciągnie, odkurzy i powiesi na czas wizyty.
    Jestem niewierzący, niepraktykujący i obojętny na wszelkie tego typu legendy.
    Pamiętam w domu jako mały chłopiec zapytałem kto to jest Allach. Kiedy usłyszałem, ze to jest Bóg mahometan to od razu pomyślałem sobie że ksiądz kłamał mówiąc że Bóg jest jeden. I od tamtej pory nie wierzę.
    ,,Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną”
    No to są czy ich niema, tych innych, cudzych, własnych bogów, bożków….?

    Polubienie

  47. adm brawa za ten wpis i może byś węża odblokował .Widzisz że się staram .Moje wpisy merytoryczne np ten o wodzie święconej .

    Polubienie

  48. Ad Adm-inka

    ,,Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną”

    A może Szanowny Adm-inek, jednak cosik sobie wybierze ze SŁONECZNEGO KOŁA FORTUNY?

    https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.davidjackson.info/voynich/2015/05/04/ok-so-what-script-did-kircher-mean-in-his-1639-letter/&prev=search

    BÓG JEST JEDEN W TRÓJCY JEDYNEJ! Chi, chi, chi… THAD-DEUS!? Cha, cha, cha…

    TADAM!!!

    https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=https://en.wikipedia.org/wiki/Thaddeus&prev=search

    DRUGIE TADAM!!!

    https://pl.wiktionary.org/wiki/deus

    https://pl.wiktionary.org/wiki/tadam

    Co złego, to nie ja! TADAM!

    Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

  49. wąż
    Jeśli chcesz by twoje wpisy ukazywały się bez oczekiwania na modernizację, to staraj się dalej pisać merytorycznie i z tematem, oraz

    pomijaj imię na literkę T.

    bo to imię znalazło się od pewnego czasu na liście, która wstrzymuje wszelkie komentarze i umieszcza je w pudle do modernizacji. To takie przekierowanie WordPress, jak widzisz bardzo skuteczne.

    Polubienie

  50. No przynajmniej na portalu zrobiło się ciekawie. Zwłaszcza dwugłos nana-Todd i Adm z krzyżem za szafą.

    Pozdr. W Tatrach świetne warunki narciarskie.

    Polubienie

  51. Pani Todd na zdjęciu wygląda na dwadzieścia parę latek, słuchając głosu można odnieść wrażenie że ma sześćdziesiąt parę.

    Ciekawe, czy jakby tych faszystów z ,,Duma i Nowoczesność” o których tak głośno w naszej TV pokropić święconą wodą, to czy otrzymalibyśmy barani boże które gładzą grzechy świata?
    A może wystarczy oddzielić dumę od nowoczesności, zdelegalizować Nowoczesną i zapakować do paki.

    Polubienie

  52. Panie Todd to piekna kobieta a nana beeeeeeeeeeeeeeeeeeeee brzydula .

    Pani Todd na zdjęciu wygląda na dwadzieścia parę latek, słuchając głosu można odnieść wrażenie że ma sześćdziesiąt parę.

    Polubienie

  53. Adminku a czemu ty PIS nie chcesz delegalizować i pakowac do paki tylko tego biednego Swetru się czepiłeś ha ha ha .

    A może wystarczy oddzielić dumę od nowoczesności, zdelegalizować Nowoczesną i zapakować do paki.

    Polubienie

  54. Adminku ty się módl żeby PIS się nie dowiedział żeś ty taki ateista i obrazek z krzyżykiem odkurzasz raz do roku tylko i zawieszasz go jak przychodzi do ciebie katabas i to tylko dlatego żeby wierzącej w gadające węże zonie nie podpaść bo jak rok temu dałeś wbrew zonie katabasowi karczycho to żonka ci przez tydzień obiadków nie gotowała i nie wpuściła cię do małżenskiego łoża .W tym roku odpusciłeś bo nie chciałeś być na diecie ha ha ha . Jeżeli się PIs dowie jaki ty wróg Koscioła wyjazd do Starych Kiejkut masz pewny .

    Polubienie

  55. Pozdr. W Tatrach świetne warunki narciarskie.

    A warunki do poruchania albo oglądnięcia fajnych kobitek na rurze też są bo to mnie bardziej interesuje niż pogoda .

    Polubienie

  56. Coś mi się widzi że PiS zamienił dobrą zmianę na złą zmianę, a mnie się to zaczyna nie podobać.
    Poczekam jednak cierpliwie na dalszy rozwój wypadków.
    Na razie nie jestem w stanie zgadnąć co planuje, kombinuje prezes wszystkich prezesów.
    Jeśli pani B. Szydło zostanie kandydatem na prezydenta Warszawy to pochwalę, jeśli nie, to czarno widzę dalsze losy prezesa.

    Polubienie

  57. Admineczku kochanie ty moje . Ty piszesz że czarno widzisz losy Kalksteina .Po prostu nie wierzę .
    A pani Szydło daj odpocząć może od ciepłych fuch .Była już premierem teraz jest vicepremierem a ty ją pchasz na stolec prezydencki w Warszawie .
    Daj kobiecinie spokój .Niech trochę pobiega schudnie przy Jane Fondzie bo zatyła się strasznie na premierowej posadce a ty ciągle ją pchasz na różne fuchy .Zależy ci żeby twoja Dulcynea dalej tyła .
    Widzisz jak wąż życzy dobrze pani premier i życzy jej ćwiczeń i chudnięcia bo to dobre na zdrowie a adm pcha ją na nowe fuchy aby tyła i tyła i pupa jej rosła .
    Nieładnie adm .
    Oto moja propozycja dla byłej pani premier zamiast prezydentury Warszawy .
    Kiedyś mi za to podziękuje .

    Polubienie

  58. Antysemityzm musiał się zrodzić, jako naturalny odruch samoobrony masy biologicznej narodu, jako zdrowa reakcja instynktu rasowego. Masa biologiczna, jako żywy organizm, nie znosi w swoim wnętrzu organizmów obcych pod jakąkolwiek postacią. Nie ma dla niej różnicy między żydem ochrzczonym, czy nobilitowanym, lub też nie; jest tylko krew semicka i kosmopolityczny typ duchowy. To i tylko to jest ważne i decyduje o wartości antysemityzmu w znaczeniu narodowym, nacjonalistycznym.

    St. August nobilitował około 50 tys. żydów. Jeżeli sobie teraz uświadomimy, że wypadki nobilitowania chłopów czy też mieszczan były nadzwyczaj rzadkie, praktycznie biorąc prawie nie istniały, z drugiej strony olbrzymie uprzywilejowanie byle żyda-neofity i prześladowanie żydostwa, jako takiego, możemy stąd wyciągnąć jedyny logiczny i słuszny wniosek: Polska przedrozbiorowa została przeznaczona z góry przez czynniki obce na wylęgarnię neofitów, jako kraj najbardziej przepojony zasadami powszechnego związku religijnego z siedzibą w Rzymie, dalej, że cel ten realizowano prawdopodobnie w porozumieniu z centralnymi ośrodkami dyspozycji żydostwa światowego, przerażonego rozmiarami prześladowań w całym świecie chrześcijańskim.

    W jezuickiej „Wiara i życie”, w nr styczniowym br. na str. 2 czytamy:
    „Czy pożądanym jest, aby Żydzi przyjmowali chrzest i w ten sposób asymilowali się łatwiej wśród Polaków, zanieczyszczając jednocześnie naszą krew i wprowadzając obce składniki do psychiki polskiej? – Że jest rzeczą pożądaną, aby Żydzi przyjmowali chrzest i w ten sposób się nawracali, o tym wątpić nie może żaden dobry katolik. Samo niebezpieczeństwo zanieczyszczania krwi i psychiki wskutek asymilacji Żydów przez chrzest nie może być powodem odmawiania im chrztu św., gdyż względy nadprzyrodzone, ważniejsze są aniżeli wszystkie inne.”

    Zatem kwestii żydowskiej u nas nie można traktować oderwanie, bo to do niczego nie doprowadzi. Żydostwa tylko wówczas się pozbędziemy, jeżeli razem z nim usuniemy i przyczyny, które je wywołały. Pamiętajmy, że Hiszpania usunąwszy żydów, a nie zniszczywszy przyczyn ich rozrostu nic na tym nie zyskała.

    Inż. L. Zasada (właściwie inż. Ludwik Zasada) czerwiec 1938

    Polubienie

  59. ODROBINKA LUKSUSU TRUJĄCEGO GRZYBA Z TORUNIA, KTÓRĄ PODAROWAŁ BEZDOMNY! BARDZO SMUTNA INFORMACJA DLA FISKUSA – OCZYWIŚCIE BEZDOMNY HE IS DEAT!

    Rydzyk w końcu przyznaje, skąd ma dwa Maybachy! ,,Przyjechał bezdomny i dał nam dwa samochody”

    Od kogo Rydzyk dostał maybachy? Opowiedział historię, w którą chyba sam nie wierzy

    http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/od-kogo-rydzyk-dosta%C5%82-maybachy-opowiedzia%C5%82-histori%C4%99-w-kt%C3%B3r%C4%85-chyba-sam-nie-wierzy/ar-AAv1PEF?li=AAaGjkQ&ocid=ientp

    Maybach 62S – Luksus za dwa miliony złotych

    BARDZO ZŁE WIADOMOŚCI DLA BEZDOMNYCH, BĘDĄ SIĘ MUSIELI PRZYZWYCZJI DO MNIEJ WYGODNYCH ROLLS ROYCE-ÓW!

    Koniec luksusowego Maybacha

    https://moto.wp.pl/koniec-luksusowego-maybacha-6068753279926913a

    Pozdrawiam

    Polubienie

  60. kika
    Ja wolę wyższe auta. Takie, do których jak się wsiada nie trzeba łamać karku.
    I widok na trasie jest lepszy, dalej widzi się przed sobą.

    Polubienie

  61. Każdy, jakikolwiek dowód możemy przeprowadzić wyłącznie wówczas, gdy uczynimy jakieś założenie pod przeprowadzenie tego dowodu. Już starożytni się zorientowali, że można bardzo logicznie udowodnić każdą bzdurę, jako że wystarczy tylko stworzyć w takim dowodzie logiczny ciąg wyrazów. Sama podstawa wymagająca dowiedzenia jest w tym procesie dopasowywana sukcesywnie do przeprowadzanego dowodu tak, że zgrabny mówca jest w stanie każdy, dowolny przewód zakończyć logicznie.
    Jednym słowem, mając opanowaną sztukę logicznego udowadniania można udowodnić logicznie wszystko.

    Mózg funkcjonuje na pewnych zasadach, przyswojonych przez danego człowieka w trakcie jego życia. Wytwarza on niejako w punktach stycznych ciągów algorytmicznych coś w rodzaju pewników, słupków drogowych, według których człowiek się orientuje. Wystarczy, by człowiek dopuścił do tego, by ktoś z zewnątrz wgrał mu fałszywy algorytm, a wtedy każde fałszywe założenie – mogące przecież być wówczas przyjęte jako prawdziwe – będzie mogło być logicznie uzasadnione.

    Na przykład tu, jeden z komentatorów, zamieszczając film o „gulagach Putina” ustawił się po stronie autorów tego filmu nawet ich nie znając, a więc nie wiedząc nic na temat intencji tych ludzi, którzy taki film zrobili i go rozpowszechniają.
    Temu komentatorowi wystarczyło założenie, że on sam nie lubi Prezydenta Putina. Czyli człowieka, którego ów komentator nigdy na oczy nie widział, nigdy z nim nie rozmawiał, nie ma więc ów komentator pojęcia o stanowisku Prezydenta Putina odnośnie wydarzeń światowych i nie ma możliwości rzetelnie go ocenić. Z braku prawdziwych danych bazowych.
    Prezydent Putin nic nie wie o istnieniu tegoż komentatora, ale ów komentator spala się w niechęci do Prezydenta Putina. Na jakiej podstawie tak naprawdę? I po co?
    Prezydent Putin nic złego nigdy temu komentatorowi nie zrobił, ba! Nie powiedział mu nawet jednego złego słowa. Ale na umysł tego komentatora nie ma to żadnego wpływu, ponieważ ma on uruchomione algorytmy niechęci do zupełnie obcego, nieznanego mu człowieka, który jest szefem państwa rosyjskiego.

    To „swoje zdanie” ów komentator sobie wyrobił w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy, że to nie jest i nie może być jego zdanie, bo do wyrobienia swojego zdania brak mu podstaw, brak danych. Powielanie opinii brukowców żerujących na egocentryzmie naiwnych czytelników, z których każdy wierzy, iż to właśnie on poznał – i to w dodatku sam, samiusieńki i sam z siebie bez cudzej pomocy! – prawdę na temat jakiegoś człowieka czy wydarzenia czyni z naszego świata otwarty dom wariatów.

    Co tak naprawdę daje Polakom wyrażanie negatywnych opinii o Rosjanach i Prezydencie Putinie? Czy jest to jakiś rodzaj satysfakcji, że będąc nawet nikim mogą sobie wycierać gębę obcym Prezydentem? I poniżać obcy Naród?
    Ale o czym to świadczy? Czy nie o poważnym zaburzeniu umysłowym?

    Skąd się wziął Polakom pomysł, że Rosjanie mieliby mieć tylko takiego prezydenta, który podobałby się Polakom?
    Czy taka postawa daje Polakom poczucie, że sięgają aż po Moskwę i mogą tym samym współrządzić Rosją wyrażając swoje opinie na temat Prezydenta Putina? Jak można określić inaczej taki stan psychiczny, niż obłędem?
    Dlaczego ludzie wpędzani są w ten obłęd?
    Pewnie dlatego, że obłąkany nie jest w stanie właściwie odczytywać sygnałów rzeczywistych i rozumując błędnie podejmuje błędne decyzje, a więc można nim dowolnie sterować.
    Ciekawe jest, że ci sami Polacy, którzy tak krytykują „gułagi Putina” bez wahania skazali by na więzienie każdego, kto ma czelność mieć inne niż oni zdanie.
    O ile „gułagi Putina” mogły by mieć jakiś sens, bo chodziło by o utrzymanie państwa rosyjskiego w całości przez unieszkodliwianie V kolumny dążącej do destabilizacji kraju, o tyle nienawiść do adwersarza oparta jedynie na różnicy zdań to poważna dysfunkcja mózgu takiego opętanego człowieka.

    Podobnie ma się kwestia wiary w Boga.
    Czyniąc założenie, że Bóg istnieje i że my w niego wierzymy, uruchamiamy ciąg algorytmów kierujących naszym życiem w sposób inny, niż osoby negujące istnienie Boga i żyjące w związku z tym według uruchomionych algorytmów niewiary w Boga.

    Po prostu w zależności od tego, jak decydujemy, przebiega też nasze życie.

    Tu można rozważyć, że każde działanie dokonywane jest pomyślnie, gdy mamy wizję końcową tego przedsięwzięcia, czyli oczami duszy widzimy, co z tego może nam wyjść.

    Jeżeli nasze działanie jest pozytywne, skierowane na osiągnięcie czegoś dobrego w sensie ogólnym, to działając odczuwamy radość i każdy etap przybliżający nas do celu nas wzbogaca.

    Wierząc, że Bóg istnieje i jest on dla człowieka dobry, opiekuńczy, taki człowiek ma zaufanie do życia, a więc ma pozytywne nastawienie do otaczającego go świata. Czuje się on pewnie, jako że istnieje ponad nim ktoś, kto się człowiekiem opiekuje i nim kieruje. W formacie mniejszym – coś jak troskliwi i opiekuńczy rodzic, czuwający nad rozwojem swojego dziecka.

    Inaczej ma się rzecz z osobami odrzucającymi istnienie Boga. Oni są życiowymi sierotami, nieustająco czujnymi, bo na nich wszędzie czyha niebezpieczeństwo. Nie mają oni nikogo, kto by się nimi opiekował i swoje życie z ogromnym mozołem kształtują oni sami. Tak im się wydaje, bo przecież żyją w świecie, którego nie zrobił żaden człowiek, nie zrobili tego świata jego przodkowie, a więc i on sam też nie.

    Człowiek taki korzysta ze wszystkiego, czego sam przecież nie zrobił i ma w podświadomości poczucie, że bierze nie swoje. Taki ukrywający się złodziejaszek cichcem podkradający dary Boga, to co On przeznaczył dla ludzi.

    Człowiek wierzący w Boga tego problemu nie ma, ponieważ Bóg jako jego opiekun dostarcza mu wszystkiego i człowiek wierzący w Boga nie musi nic potajemnie podkradać.
    Rzecz jasna, co bardziej butny to bierze to „nie swoje” na chama udając, że mu się to należy. Ale dlaczego miało by mu się należeć coś, czego on sam nie był w stanie zrobić ale za to zrobił to Ktoś, kogo on wcale nie uznaje?

    Ludzie przywiązali się do obrazu Boga, który ma cechy ludzkie. To niepoważne! Jeżeli Bóg zrobił człowiekowi mózg, to taki mózg nie może nijak pojąć swojego Stwórcy. Bo i czym? Przecież jest na to za mały.

    Ewolucja ma i taką jednak zasadę, że człowiek dostał od Boga prawo odrzucić wszystko, nawet własne życie. Człowiek ma prawo popełniać błędy i się nawet sam unicestwić. Dla Boga to żadna różnica, ponieważ On jest wszystkim, a więc i tym, co ludzie zepsują niszcząc się przy tym sami. Jest to zaledwie przejście jednej formy materii w inną formę materii, a w razie wojny atomowej zamiana materii w energię. Nic wielkiego.

    Zważywszy, że w nasze narodziny wpisana jest nasza śmierć, to nie ma naprawdę znaczenia.
    Ale jednak jakiś sens życie ludzkie ma. Bez wątpienia.
    Sensem tym jest uczestniczenie w Boskiej Grze, w Ewolucji.
    Czas na to mamy od narodzin do śmierci.
    Wyposażeni jesteśmy we wszystkie konieczne cechy, by móc spełnić swoje przeznaczenie.
    I jak wszędzie tak i w życiu: można być artystą albo tylko poprawnym rzemieślnikiem bądź nawet fuszerem, marnującym swoje życie po nic.

    To, co my dziś widzimy i czego nie rozumiemy, to działanie sił szatańskich chcących za wszelką cenę zakłócić Ewolucję. Człowiek uprawiający samodestrukcję przecież się nie rozwija. Ale jego czas upływa całkiem tak samo, jak gdyby w tym momencie robił coś dobrego, mądrego. Dlatego Bóg nie musi nikogo karać za złe uczynki, ponieważ robiąc złe uczynki marnujemy swój ziemski czas i potem zabraknie nam go na sprawy ważne i piękne.

    A więc człowiek został zagoniony do nieustannej, ale bezsensownej pracy by produkować w większości to, co jest zupełnie zbędne – czego dowodem monstrualne hałdy śmieci na wysypiskach. Ale to nic ludziom nie daje do myślenia lecz wierzą, że to cywilizacja i postęp.

    Ograniczając swoje potrzeby ludzie mieliby mniejsze wydatki, a więc nie musieliby tyle pracować i dysponowali by czasem wolnym, który mogli by poświęcić na swój rozwój, na robienie czegoś, co lubią i co jest dla nich pożyteczne.

    Ale machina materialistyczna pochłonęła umysły i ciała ludzi i oni w tym chocholim tańcu tratują się nawzajem. Serca tych ludzi skamieniały i dla papierka zadrukowanego zwanego pieniądzem wyprą się własnej matki i ojca, oddadzą własne dzieci obcym na wychowanie, by tych papierków zgromadzić jak najwięcej.

    Dziś liczy się wszystko to, co w ogóle nie jest ważne, natomiast to, co ważne wypychane jest ze świadomości ludzi.

    Ludzie obwiniają „żydów” za co się da.
    Ale ilu tych „żydów” jest na świecie?
    Jak jest możliwe, że taka garstka „żydów” rządzi miliardami ludzi?
    Odpowiedź jest prosta: to nie „żydzi” rządzą ludźmi. To ludzie swoim nieetycznym i niemoralnym postępowaniem dają „żydom” władzę nad sobą. A „żydzi” tylko z tego potrafią korzystać.
    Nic więc nie da „usuwanie żydów” jeżeli ludzie nie zmienią swojego postępowania, jeżeli nie zechcą wejść na drogę współpracy i Ewolucji.

    Wszystko trwa niezależnie od tego, co ludzie robią. To ma swoją własną dynamikę i na to ludzie nie mieli i nie będą mieli wpływu.
    Człowiek dostał prawo korzystać ze swojego ziemskiego czasu w sposób dowolny. Rozum by nakazywał korzystać z tego – jakże krótkiego czasu – w taki sposób, by życie było przyjemne, dobre i radosne.
    Ale tak nie jest. Człowiek zdecydował co innego i to realizuje.

    Przyjmując, że Bóg to ktoś, kto na nas czyha jest oczywiste, że kogoś takiego człowiek odrzuca.
    Ale kto powiedział i dlaczego to powiedział, że Bóg to właśnie ktoś, kto na człowieka czyha by go ukarać? Zamiast oskarżać o to Boga, należało by dobrać się do tych, którzy takiego zdeformowanego Boga ludziom wszczepili. A zrobili oni to po to, żeby z Ziemi uczynić dla człowieka piekło. Dlaczego jednakże człowiek się na to zgodził? Przecież wcale nie musiał.

    Ale może zgodził się człowiek na to dlatego, że nie było w nim wiary w Tego, Który Stworzył Wszystko.

    Człowiek zamiast odkrywać w czasie swojego ziemskiego życia, w jaki sposób Bóg dla niego zrobił to wszystko, ówże człowiek ma do Boga pretensje, że nie jest to tak, jak sobie to człowiek wyobraża. I wówczas człowiek odrzuca istnienie Boga, ponieważ Bóg nie może być przez ludzki mózg ustawiony w roli służącego. Czyli coś w rodzaju „nie chcesz Bóg robić, jak ja chcę, no to Ciebie dla mnie nie ma”.

    Jeżeli Bóg jest wszystkim, to nie ma dla Niego znaczenia, czy jakiś człowiek w Niego wierzy czy nie.
    Znaczenie ma to tylko dla człowieka, czy wierzy on w Boga czy nie. Tylko dla człowieka. To właśnie uruchamiane przez człowieka algorytmy decydują o tym, jakie ma człowiek życie, kogo na swojej drodze spotyka i jakie robi przy tym doświadczenia.
    Życie to nie jest to, co sobie wyobrażamy. Życie to jest to, co jest.

    Polubienie

  62. Ad Na na na

    ,,… Nic więc nie da „usuwanie żydów” jeżeli ludzie nie zmienią swojego postępowania, jeżeli nie zechcą wejść na drogę współpracy i Ewolucji…”

    Nanusia, o czym Ty bredzisz dziewczynko? O jaką współpracę Ci chodzi? Posłuchaj sobie, co pejsate kozie syny wygadują! Ten przemądrzały szmul już przebywa w szeolu i kij mu w oko – tak mu dopomóż w męczarniach JHWH!

    Goj Musi Służyć Oraz Przyjąć Religię Wywiad D. Rockefeller Iluminata

    David Rockefeller

    https://pl.wikipedia.org/wiki/David_Rockefeller

    Szeol

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szeol

    ONI CAŁY CZAS CZEKAJĄ NA MESJASZA I DLATEGO URZĄDZAJĄ ŚWIATOWY BURD-EL, PROWOKUJĄC GO W TEN SPOSÓB DO UJAWNIENIA!

    Netanyahu i sekta Chabad Lubawicz działają na rzecz antychrysta

    ,,To jednak, co się nie zmieniło, to fakt, że MOSCHIACH wciąż nie przyszedł;” (wypowiedź rabina 0:28 s)

    Czym jest żydowska wiara w temat Mesjasza (Mesjasza)?

    https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.chabad.org/library/article_cdo/aid/108400/jewish/The-End-of-Days.htm&prev=search

    Nie pozdrawiam, mam swoje zasady!

    Polubienie

  63. Kika czy ty chłopie ocipiał .
    wklejasz wywiad z Rockefellerem w dodatku trefny . zobacz orginalną wersję angielską a nie podkład sfabrykowany .
    ty naprawdę masz łyse jaja .

    Polubienie

  64. [kika22
    23 stycznia 2018 o 12:32 AM]

    ostatni raz poświęcam ci uwagę, debilu kompletny.

    Czy ty prostaku nie rozumiesz, że rozpowszechniasz propagandę syjonistyczną ?!? co to komu daje? – oprócz zainteresowanych propagowaniem polityki syjonistycznej demonów, naturalnie.

    Czy ty kretynie nie rozumiesz, że ustawiłeś się w ich szeregach i jesteś ich tubą propagandową?!? I to za frajer. A sam wierzysz, że robisz coś mądrego. Jesteś dla nich pożytecznym idiotą i niczym więcej.

    Ja z całą pewnością nie miałam ciebie na myśli pisząc o współpracy. Dla mnie jesteś odpadem Ewolucji przeznaczonym na przemiał, bo nie dałeś rady wykształcić w sobie cech ludzkich.

    [[Ad Na na na
    ,,… Nic więc nie da „usuwanie żydów” jeżeli ludzie nie zmienią swojego postępowania, jeżeli nie zechcą wejść na drogę współpracy i Ewolucji…”
    Nanusia, o czym Ty bredzisz dziewczynko? O jaką współpracę Ci chodzi? Posłuchaj sobie, co pejsate kozie syny wygadują! Ten przemądrzały szmul już przebywa w szeolu i kij mu w oko – tak mu dopomóż w męczarniach JHWH!]]

    Polubienie

  65. No nana się zdrowo wkurwiła .Kika masz przejebane jak w ruskim czołgu .Swoją drogą ta nana to jest kompletna idiotka .Wiem co piszę bo od wielu lat śledzę jej twórczość .PAZIU już stracił do niej cierpliwość i wypierd… na zbity pysk , drużyna APA i major ją ośmieszały tyle lat . Toronto Kanadyjczyk zjadł ją na obiad .Został tylko adm . Zobaczymy jak długo będzie się tu produkować dopóki naszego adminka nie wkurwi . Pozdrawiam adminaa .Nie mogę wymienić imienia bo nie przepuści wpisu .
    Jesteśmy coraz bliżej bo nawet adm krytykuje PIS i pisze coraz częściej że pisowe gówno śmierdzi mu coraz bardziej ha ha ha .

    Polubienie

  66. Nana odpowiedz mi szczerze co dają twoje wpisy większe niż powieści Sienkiewicza .Dwa lata temu żeś się skompromitowała bo napisałaś u PAZIA 8 marca że cię faceci brzydzą bo śmierdzą im jaja dłubią w nosie i śmierdzi od nich piwskiem ponadto dłubią w nosie i kozy rzucają na dywan .
    Wkleić ci twoje wypociny z WPS . Chcesz tego .
    Kika jaki jest taki jest ale fajny śmieszek i należy go szanować .
    Swoją drogą sama się myj i nie dłub w nosie . Znalazła się dama ze spalonego teatru . Moja żona gdy to przeczytała co wypisywałaś 8 marca u PAZIA miała ochotę łeb ci urwać .
    Pamiętaj kobiety kochają mężczyzn i nie są takimi zakonnicami jak ty i to wężykiem zakonnico .

    Polubienie

  67. Ad Snake

    Kika czy ty chłopie ocipiał.

    Wąż, wyluzuj i pomyśl troszeczkę (ale nie łysymi jajami) czy taki niby fałszywy paszkwil, wywiad z Dawidkiem R. mógłby istnieć w pejsatych, Internetowych mediach. Od pewnego czasu obserwuję, że oni wszystko wycinają z YuoTuba co im ideologicznie nie pasuje, a ,,fałszywy wywiad” został nie wycięty. Zdaję sobie sprawę, że w kompie przy specjalistycznych programach można stworzyć cuda na patyku ale… YuoTuba wymyślili i stworzyli niekoszerne chłopaki ale taka sielanka nie mogła długo trwać i to się musiało szybko zmienić.

    YouTube

    https://pl.wikipedia.org/wiki/YouTube

    Obecna pani prezio YouTube o czosnkowym rodowodzie, będąca ,,przypadkową” akuszerką przy garażowych narodzinach pejsatego maleństwa o imieniu Google. Aj waj, istne garażowe cuda możliwe tylko w US-raju! Bujać to my, ale nie nas!

    ,,… W 1998 roku wynajęła Sergeyowi Brinowi i Larry’emu Page’owi swój garaż, by mogli w nim założyć spółkę Google Inc. Od 1999 roku kierowała działem marketingu Google, a rok później została wiceprezesem przedsiębiorstwa…”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Susan_Wojcicki

    Mame pani prezio.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Esther_Wojcicki

    Google LLC

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Google

    Larry Page

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Larry_Page

    Sergey Brin

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Sergey_Brin

    YouTube kupione przez Google. Czy było warto?

    https://sprawnymarketing.pl/google-youtube/

    Bywaj Wężyku ogrodowy. Nie dzwoń ,,łysymi jajami” ze strachu, bo co ma być, to będzie! Amen!

    Polubienie

  68. Zamieszczę tu jeszcze tylko link. Link do filmu, PRAWDZIWEGO FILMU, który być może pozwoli przypomnieć sobie niektórym, co to takiego jest CZŁOWIEK..

    Ponieważ grasuje tu w dalszym ciągu wążjedzącyswojewłasnegówno i jego alter ego, to nie będę tu nawet zaglądać, bo nie lubię plugastwa i smrodu.

    Czas, Szanowny Panie Adminie, byś rzucił wieprze przed perły.

    Polubienie

  69. Ad Snake

    ,,… Kika masz przejebane jak w ruskim czołgu .Swoją drogą ta nana to jest kompletna idiotka…”

    Spokojnie Wężyk, wszystko jest pod kontrolą! A może przypadkiem znasz taką sztuczkę?

    POSKROMIENIE ZŁOŚNICY

    ,,… Pamiętaj kobiety kochają mężczyzn i nie są takimi zakonnicami jak ty i to wężykiem zakonnico”.

    Tutaj masz słuszną rację, że to trzeba koniecznie podkreślić wężykiem…

    Kabaret Dudek Ucz się Jasiu

    Podręczny słowniczek kolejnych inwektyw dla niegrzecznej dziewczynki jakby miała ogromne problemy, kolejny raz obrażać moją skromną osobę.

    https://synonim.net/synonim/debil

    Jakby co, ja tego nie wymyśliłem… i w tym beznadziejnym przypadku nie ma miejsca na dialog!

    Talmud – Nawet najlepsi z gojów powinni wszyscy być zabici

    http://racjapolskiejlewicy.pl/talmud-nawet-najlepsi-z-gojow-powinni-wszyscy-byc-zabici/6965

    ,,Czas, Szanowny Panie Adminie, byś rzucił wieprze przed perły.”

    Na na na, perełki rzuca się przed wieprzki, a nie odwrotnie!

    https://pl.wiktionary.org/wiki/rzuca%C4%87_per%C5%82y_przed_wieprze

    Polubienie

  70. Ad Na na na

    ,,Zamieszczę tu jeszcze tylko link. Link do filmu, PRAWDZIWEGO FILMU, który być może pozwoli przypomnieć sobie niektórym, co to takiego jest CZŁOWIEK.”

    JEDEN DZIEŃ Z ŻYCIA BEZDOMNEGO CHŁOPCA W MOSKWIE

    Niewolnictwo dzieci w Indiach

    Bezdomne dzieci na Ukrainie.

    https://f.kafeteria.pl/temat/f1/bezdomne-dzieci-na-ukrainie-p_4786774

    USA: Rekordowa bezdomność wśród dzieci.

    http://www.rp.pl/artykul/1158003-USA–Rekordowa-bezdomnosc-wsrod-dzieci.html

    Niechciane. Już 100 tys. bezdomnych dzieci w Polsce

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/niechciane-juz-100-tys-bezdomnych-dzieci-w-polsce/cx6rm

    Dzieci niewolnicy świata

    https://opoka.org.pl/biblioteka/I/IK/dzieci_niewolnicy.html

    I co Ty na to, przemądrzała Na na na? Masz jakieś pomysły na taki zwariowany stan rzeczy?

    ,,CZŁOWIEK – TO BRZMI DUMNIE!” – Maksim Gorki

    http://lubimyczytac.pl/cytat/178794

    Polubienie

  71. Brawa Kika .
    To zdanie cymes do mnie ha ha ha .
    Bywaj Wężyku ogrodowy. Nie dzwoń ,,łysymi jajami” ze strachu, bo co ma być, to będzie! Amen!

    Naprawdę zacznę cię szanować bo widzę że mam do czynienia z facetem z dużo większym ilorazem inteligencji niż sama Sharon Stone ha ha ha .
    Podziękowania adm za odblokowanie .Wiem że się Kika za mną wstawił .

    Polubienie

  72. z e-maila

    STRASZNE – Robot zamiast księdza: w niemieckim kościele maszyna błogosławi wiernych………….Takie rzeczy tylko w Wittenberdze. Z okazji 500-lecia reformacji w Niemczech uruchomiono maszynę do błogosławienia wiernych. Polacy mogą usłyszeć błogosławieństwo również we własnym języku…….Katedra w Immerather ZBURZONA !!!….fotka ponizej:

    http://www.spiegel.de/panorama/erkelenz-immerath-immerather-dom-abgerissen-a-1186984.html

    Centrum Kultury Muzułmańskiej powstanie w Białymstoku. Sfinansuje je Królestwo Arabii Saudyjskiej. Rozmowy są już zaawansowane…….Boze nasz !!!……Będzie miejscem spotkań podlaskich Tatarów, które sfinansuje Królestwo Arabii Saudyjskiej. Rozmowy z inwestorem są już zaawansowane. – Wkrótce podpiszemy memorandum dotyczące finansowania – informuje Tomasz Miśkiewicz, mufti Muzułmańskiego Związku Religijnego Rzeczypospolitej Polskiej. – Planujemy kupić gotowy budynek, który przerobimy na nasze potrzeby. W grę wchodzi kilka lokalizacji na terenie Białegostoku, których mufti na razie nie chce wskazać. W budynku znajdzie się siedziba związku, sala wystawiennicza prezentująca tradycyjną tatarską kaligrafię, szkółka dla dzieci..

    Wielki mufti Arabii Saudyjskiejchce zburzenia wszystkich kościołów na Półwyspie Arabskim…a u nas zbudowacCENTRUM ISLAMU w Bialymstoku ! PROTESTOWAC !!!
    STRASZNE !!!………… Akcja pod Sejmem……..Barbara Nowacka, jedna z czołowych aborcjonistek, grzmiała z Sejmowej mównicy, że: „żołądź to nie jest dąb, jajko to nie jest kura, a płód, zarodek, zygota i zlepek komórek nie jest dzieckiem!”…To stare kłamstwo od lat powtarzane przez feministki i zwolenników aborcji. Jak się okazało, tych słów nie dała rady słuchać… jedna z posłanek Nowoczesnej Kornelia Wróblewska, która mocno skomentowała manipulacje swojej koleżanki: „w moim poczuciu nigdy nie uznam, że 3-miesięczny płód nie jest dzieckiem, bo ja przed chwilą urodziłam dziecko. Nikt mi nie powie, że to tylko zlepek komórek.”…Co więcej, Wróblewska przyznała, że słowa Nowackiej były „gwoździem do trumny”, po których kilkoro posłów Nowoczesnej wstało i wyszło z sali!….projekt o kłamliwej nazwie Ratujmy kobiety.

    TO PRAWDA !!! – obecnie w POLSCE tylko falszywe, szkopskie media takie jak WP, TVN itp…krytykują cały czas RZĄD – samo LEWACTWO !!!

    TATUAZE – Jaka PALMA odbija tym ludziom !!!….POKAZUJĄ i REKLAMUJĄ gole, porozbierane kobiety i glupi podziw redaktorów i dziennikarzy WP….ZENADA….- chyba niewyzyci seksualnie i podniecają sie gołymi babami – jacys ZBOCZENCY !!!..Co Ci ludzie na tych ponizej fotkach soba reprezentują ???…BIEDACZYNY !!! ..zlot czarownic – sabat – nic kobiecosci – prawdziwe czarownice – co ONE soba reprezentuja – Boze mój !!!……Piknik Wiedźm i Czarownic – POLSKA

    http://ohsisi.pl/kto-wydymal-media-w-polsce-98-procent-kapitalu-mediow-w-rekach-zagranicznych/

    Wojciech Mann: Jestem lewakiem… Współpracował także z „Gazetą Wyborczą”, która sieje nienawiść do Kościoła i promuje satanizm…..nic mądrego, żenada !!! Obżarstwo jest GRZECHEM !!!

    Tak wyglądają realia fermy futerkowej – STRASZNE – Lisy na fermach futerkowych zamykane są w klatkach o przestrzeni kilkudziesięciu centymetrów kwadratowych. Ich długość życia to jakieś 7-8 miesięcy. Klatka jest tak ciasna, że mogą jedynie kręcić się w kółko albo przestępować z nogi na nogę. Zwierzęta potrafią odgryźć sobie kończyny. Lisy zabija się porażeniem prądem. Jedną elektrodę wkłada się do odbytu lisa, a drugą do pyska.

    http://fakty.interia.pl/autor/artur-wroblewski/news-w-tej-chwili-odbywa-sie-masowy-uboj-norek-i-lisow-bo-ich-fut,nId,2472036#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    Polubienie

  73. Aj waj, burzone kościółki w bezbożnej jewropie! Wielka szkoda, och jaka wielka szkoda ale HALLAH AKBAR, przecież nie może być na starym kontynencie religijnej pustyni! Dotychczasowi pastuszkowie przejdą szkolenia na mułłów i imamów?

    Londyński kalifat: 420 meczetów otwartych, 500 kościołów zamkniętych. Jeden przerobiono na supermarket

    http://wolnosc24.pl/2017/04/05/londynski-kalifat-420-meczetow-otwartych-500-kosciolow-zamknietych-jeden-przerobiono-na-supermarket-video/

    Niemcy: Coraz więcej kościołów katolickich do zamknięcia. Kryzys trwa i nie widać jego końca

    http://www.pch24.pl/niemcy–coraz-wiecej-kosciolow-katolickich-do-zamkniecia–kryzys-trwa-i-nie-widac-jego-konca,46872,i.html

    Burzenie kościołów we Francji – buduje się nowe meczety

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2016/03/12/burzenie-kosciolow-we-francji-buduje-sie-nowe-meczety/comment-page-1/

    Dramat hiszpańskiego Kościoła – w ciągu kilkunastu miesięcy zamknięto kilkaset domów zakonnych

    http://www.pch24.pl/dramat-hiszpanskiego-kosciola—w-ciagu-kilkunastu-miesiecy-zamknieto-kilkaset-domow-zakonnych,43934,i.html

    Oto bezmiar apostazji! W Holandii zamkną 1000 kościołów

    http://www.fronda.pl/a/oto-bezmiar-apostazji-w-holandii-zamkna-1000-kosciolow,50320.html

    Pozdrawiam

    Polubienie

  74. Mniej kościołów – więcej meczetow. To się chyba nazywa „ustrój neutralno światopoglądowy”. Po cholerę tym muzułmanom terroryści jak same blade twarze (bladzie) rozwalają największego konkurenta islamu? Koniec końxców wyjdzie na to, że państwa zachodnie to będą masy islamskie (doły) i elity rządzące (skorumpowane euro bladzie), by w finale, całkowicie legalnie, demokratycznie masy islamskie wybiorą sobie własną reprezentację, prawidłowo ciapatą, a ostatni euro bladziuch zostanie wykopany z urzędu przez jakiegoś ciapatego Odoakera.

    Polubienie

  75. KTO SZUKA, TEN ZNAJDUJE!

    O zagładzie Prusów-Borusów przez „Niemców” i kradzieży ich miana przez Prusaków

    https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2017/12/02/o-zagladzie-prusow-borusow-przez-niemcow-i-kradziezy-ich-miana-przez-prusakow/#more-12352

    Francuzi uczyć będą śpiących Lachitów ich własnej historii

    https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2016/12/09/francuzi-uczyc-beda-spiacych-lachitow-ich-wlasnej-historii/#more-9893

    AMAZONKI, MAZONKI, DZISIEJSZE MAZO-WSZE I MAZ-URY?

    Narodziny Mazonek i ich najdawniejsze dzieje

    OPŁAKANE SKUTKI SYFILIZACYJNE W DZISIEJSZEJ BRAZYLIJSKIEJ AMAZONI! HIP, HIP, HURRA, MATKA NATURA ZAWSZE GÓRĄ, A GŁUPI CZŁOWIEK, ZAWSZE BĘDZIE SZUKAŁ DZIURY W CAŁYM!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Matka_Natura

    https://pl.wiktionary.org/wiki/szuka%C4%87_dziury_w_ca%C5%82ym

    Ale dzisiaj mnie poniosło…!? Chi, chi, chi…

    Pozdrawiam

    Polubienie

  76. „Chyba znowu się Gąsienica na mnie obraził 😦”

    Jak chcesz, żeby się do ciebie doc uśmiechną, to napisz rozprawkę pt. „Wynalezienie koła przez pierwsze wspólnoty protokomunistyczne”. Dziadzio będzie wniebowzięty.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s