Fałsz i codzienność.


Kiedy widzę młodego docenta czy profesora rozprawiającego na temat marca 68 to zastanawiam się skąd on to wszystko o czym mówi wie?

Ja żyłem w tamtych latach, byłem już dorosły, pracowałem i niewiele wiem, co najwyżej jedynie co widziałem i nieco co słyszałem, a taki, z przedwczorajszym zarostem na twarzy rozprawia jakby co najmniej był w sztabie tamtych wydarzeń.

Więc dowiedziałem się właśnie, że to był ruch społeczny, że w wielu miastach nawet tych w których nie było uniwersytetów młodzi ludzie masowo protestowali, że to było przeciw komunie, komunistycznemu zniewoleniu i takie tam pierdoły.

To co pamiętam: to coś niecoś się mówiło, że w Warszawie były protesty studenckie. Gomułka coś o tym mówił w radio. Muszę tu nadmienić, że to były lata w których żyło pokolenie ludzi urodzonych i wychowanych przed wojną, pokolenie wychowane w propagandzie wrogiej Rosji Sowieckiej. Mówiło się także u mnie w domu, że Rosja bezczynnie patrzyła na to jak wykrwawia się polska młodzież w powstaniu warszawskim, że nie pomogli, że nawet umyślnie front wstrzymali. Mówiło się półgębkiem o Katyniu, że to nie Niemcy a Rosjanie  pomordowali polskich oficerów.

Ja w takim momencie zastanawiałem się a skąd wzięła się później armia Andersa i pierwsza armia Kościuszkowska skoro dokonano masowych egzekucji w Katyniu? Mówiło się też o V rozbiorze Polski, czyli układzie Mołotow Ribbentrop.

Było nastawienie przynajmniej u mnie w domu anty ruskie i anty komunistyczne, chociaż ja jakoś podchodziłem do tego zupełnie obojętnie. Kiedyś usłyszałem od teściowej że przed wojną to jej było dobrze, ale nie mogła patrzeć na tą biedę jaka wówczas panowała.

Ktoś inny powiedział, że przed wojną ludzie chodzili boso, że chłop boso chodził po ściernisku a teraz to jednak ma gumiaki.

W Olsztynie była wyższa szkoła rolniczo techniczna w Kortowie. Ponoć było tam do 10 tyś studentów. 10 tyś to spora liczba ( obecnie już chyba 19 tyś) Ale była to młodzież nie z miasta a ze wsi. Z tych rodzin które po wojnie w ramach reformy rolnej dostali ziemię. Zatem nie była to młodzisz szczególnie zainteresowana polityką i urazami jakie miała ta część społeczeństwa Polskiego która coś tam w związku z nową władzą straciła. Im nie było w głowach obalanie ,,komunizmu” który dawał tej młodzieży szansę na prawdziwy awans społeczny. Ale musiało być także i na tym uniwersytecie jakieś poruszenie, jakiś niepokój a przede wszystkim z pewnością jakaś ilość studentów zainteresowanych polityczną rozróbą.

Widziałem to w centrum miasta, gdzieś tak o godzinie siedemnastej i później. Ruch na ulicy był podwojony, ale bez tłoku. Widziało się młodych ludzi w wieku studenckim z oczyma wodzącymi po patrolach MO i ZOMO, skorych do zaczepki i do bójek, do sięgania po kostkę kamienną i kamienie. Było ich jednak zbyt mało, zapewne nie więcej jak dwadzieścia do trzydziestu osób, reszta to albo gapie, albo przypadkowi przechodnie tak jak ja.

A czemu w Warszawie była rozróba i tak zwane wystąpienia młodzieży studenckiej przeciw władzy ludowej.

Odpowiedź jest banalnie prosta.

W roku 1968 było to samo co po dojściu PiSu do władzy. Przecież PO chciało obalić rządy PiSu najpierw blokując uchwalenie budżetu na kolejny rok, a gdy się to nie udało metodą ulica i zagranica.

To samo było w 1968 r. Stare przedwojenne prozachodnie menele chcieli obalić nowe władze z nadania Moskwy z innym ustrojem i inną polityką.

Jakaś tam sanacja rezydująca na uchodźctwie w Londynie chciała by było jak było. Majątki ziemskie, nasze kamienice wasze bezrobocie i ulice, fabryki i fabrykanci, powszechny analfabetyzm i zacofanie.

Żydkom się nie udało. Społeczeństwo ich nie poparło. Gomułka otworzył im granicę by szukali szczęścia gdzie indziej. Nie wydalił jednak tych, którzy na to najwięcej zapracowali.

Kaczyński obecnie jest niemal w identycznej sytuacji, choć obraz nie rysuje się aż tak wyraźnie jak poprzednio, a przy tym jesteśmy ,,po tej właściwej stronie”,  to faktem jest, że są siły które chcą go usunąć.

Reklamy

18 uwag do wpisu “Fałsz i codzienność.

  1. „To samo było w 1968 r. Stare przedwojenne prozachodnie menele chcieli obalić nowe władze z nadania Moskwy z innym ustrojem i inną polityką.

    Jakaś tam sanacja rezydująca na uchodźctwie w Londynie chciała by było jak było. Majątki ziemskie, nasze kamienice wasze bezrobocie i ulice, fabryki i fabrykanci, powszechny analfabetyzm i zacofanie.”

    Trafiłeś w sedno Adm-inek.

    Polubienie

  2. Teraz czekamy na arcyciekawy komentarz pana węża, ale tylko do tego, co nam Szanowny Admin zapodał? Może posiada odrobinę tajemnej wiedzy, z którą zechce się na swój skromny sposób z czytelnikami podzielić.

    Polubienie

  3. Wąż jak nie wypije ośmiu piw, nie zje salcesonu, połcia słoniny, to nie pisze. No i koniecznie najpierw musi posłuchać Waldiego Pastuszka.

    Polubienie

  4. Facet nie rób durnia z siebie .Masz w awatarze wilka i zostałeś jakis czas temu wywalony z WPS .Czasami coś u Przemka napiszesz .Teraz na WPS piszesz pod imieniem Andrzej .skończ z siebie robić durnia .Nudzi ci się ? Weż się za robotę zresztą ty chyba mieszkasz w Anglii .

    Polubienie

  5. Adminek ty już nie mmasz co pisać to takie idiotyzmy wypisujesz .Pis dalej mam kostenlose kabaret bu bu ha ha ha.ssssssssssssssssssss Adminke robisz z siebie durnia bo argumentów brak .Przepisujesz mi to co sam robisz .Takie fakty .

    Polubienie

  6. Panie wężu.
    Proszę trzymać się artykułu. Czekam na coś arcyciekawego spod Pana pióra!
    Poza tym wszystko co Pan do tej pory napisał, to knajackie pierdolenie.

    Polubienie

  7. E, co tam Marzec 68, w którym brałem AKTYWNY UDZIAŁ (ale, jak sie o tym od J. Korwina-Mikke w latach 1990 we Wrocławiu dowiedziałem, ten mój całkiem spory „udział”, w mowie pro-strajkowej na Politechnice Warszawskiej pod koniec marca 68, to on, pod moją wieloletnią nieobecność w PRL, na swe konto „przejął”; zachowało się tego faktu potwierdzenie w mej Meta-Ph.D. pracy na U.C. Berkeley w 1972 roku, wydanej w Genewie w 1974 roku pod tytułem „The Not-Too-Divine Comedy”.)

    Ale wracając do spisków dzisiaj, otóż oglądając, dzięki http://www.parom.tv program TVRossija24, dowiedziałem się dziś wieczoren o NOWOŚCI w prezydenckiej kampanii wyborczej w tym ogromnym kraju. Mianowicie, przed każdą Komisją Wyborczą w Rosji 18 marca ma zostać wywieszony afisz, informujący że kandydat na prezydenta, nazwiskiem Grudinin, dyrektor podmoskiewskiego Sowchozu im. W.I. Lenina (oficjalnie się chwalący, że jego matka lub babka to była Jewrejka) do 31 grudnia ub. nie wycofał wszystkich swych kapitałów z kont w szwajcarskich bankach. W sumie ok. miliona dolarów w tym 5kg złota. Tego Rosyjska Centralna komisja Wyborcza dowiedziała się od szwajcarskich bankierów. Ponieważ Grudinin składał papiery uwierzytelniającą jego kandydaturę z ramienia Kompartii Rossii, w ostatnim możliwym dniu, czyli 20 stycznia br., a zatem Komisja nie może mu uniemożliwić startu w wyborach – bo a nuż w te 20 dni stycznia wycofał z banków Szwajcarii swój – zapewne zapracowany jako dyrektor Sowchozu – milion dolców, część tego w złocie.

    Otóż chyba wszędzie jest zwyczaj, że w dniu wyborów jest zakazana agitacja za – lub przeciw – oficjalnym kandydatom. I czy przypadkiem nie jest to trick, wymyślony przez ruskich z Kremla, mający z jednej strony odciążyć Wł. Putina od ponoć gigantycznej kontrpropagandy jego postaci organizowanej oczywiście przez USA. A z drugiej „po cichu” rozreklamować idee milionera Grudina, który w swych mowach wychwala socjalistyczny system, w którym wielkie banki oraz koncerny są całkowicie państwową własnością?

    Polubienie

  8. ,,TRYBUNA LUDU”, DWIE SUCHE BUŁKI I REFERAT TOWARZYSZA WIESŁAWA GOMUŁKI!

    Dziś… czyli 40 lat temu. 16 III 1968, bułki i referat Gomułki

    16 marca 2008

    http://www.pomorska.pl/styl-zycia/rozmaitosci/art/6951901,dzis-czyli-40-lat-temu-16-iii-1968-bulki-i-referat-gomulki,id,t.html

    Mity marcowe 1968

    http://polskaludowa102.blogspot.com/2013/01/wydarzenia-marcowe-1968.html

    CZY IM TEŻ CHODZIŁO O ODSUNIĘCIE SYJONISTÓW OD WŁADZY W PZPR?

    Maj 1968 w Paryżu

    http://www.990px.pl/index.php/2013/05/13/maj-1968-w-paryzu/

    Rewolta studencka ’68

    https://www.tvn24.pl/raporty/rewolta-studencka-68,142

    Maj 1968

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Maj_1968

    TUTAJ TEŻ MIECIU ,,PARTYZANT” PONIÓSŁ SROMOTNĄ PORAŻKĘ?

    Praska Wiosna

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Praska_Wiosna

    ,,PARTYZANCI” W OLSZTYNIE!? Chi, chi, chi…

    Mieczysław Moczar

    ,,… Po odsunięciu od władzy Władysława Gomułki próbował odbudować frakcję „partyzantów” w PZPR. W końcu maja 1971 w Olsztynie na posiedzeniu wojewódzkiej organizacji partyjnej, jak twierdzą niektórzy historycy, miało dojść do próby sił między nowym I sekretarzem PZPR Gierkiem a Moczarem, który uczestniczył w obradach, pragnąc jakoby pozyskiwać zwolenników przed mającym się odbyć za miesiąc posiedzeniem KC, na którym miano wybierać nowych członków Biura Politycznego. Edward Gierek gwałtownie przerwał pobyt w czechosłowackiej Pradze, by wziąć udział w olsztyńskich obradach…”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Moczar

    Pozdrawiam

    Polubienie

  9. A o tej próbie obalenia Gierka to słyszałem od kogoś kto był partyjny i blisko egzekutywy KW.
    Kiedyś spotkałem faceta który mnie zapytał czy Z. jest moim bratem.
    Miałem starszego brata.
    Ten że facet zaczął mi opowiadać, że w którejś tam nocy, właśnie gdy były te rozróby w Warszawie, zmówili się z kumplami z ulicy, oczywiście był tam i mój braciszek i poszli rozbić magazyny milicyjne za miastem (były takie na drodze do Wadągu nieco za szpitalem dla gruźlików). Zamierzali obezwładnić strażnika i dobrać się do zmagazynowanej tam broni. Pomysł nie wypalił, bo jak przybyli na miejsce, to się okazało że na placu za ogrodzeniem dostrzegli trzy czołgi i sporo żołnierzy miedzy nimi.

    Polubienie

  10. Inny facet z branży rzemieślniczej opowiadał mi, że w młodości był przewodniczącym jakiejś tam partyjnej młodzieżówki i w okresie marca 68 wraz z grupą podobnych działaczy, w celach bezpieczeństwa, został zakwaterowany w jednej z jednostek wojsk KBW

    Polubienie

  11. w razie gdyby nie było tam, daję tu

    https://pl.sputniknews.com/opinie/201803067487476-Byc-Zydem-w-Polsce-IPN-Anne-Applebaum-Zofia-Babczynska-Jelonek/
    nana
    13:20 08.03.2018 | 1 | Edytuj | Skasować
    „Być Żydem w Polsce”

    – oznacza, mieć wsparcie finansowe od polskiego rządu jakiego nie mają Polacy
    – oznacza posiadanie mieszkania o wyższym standardzie niż dostępny Polakom
    – oznacza przywileje wynikające z przynależności do żydowskiej diaspory
    – uprzywilejowany status zawodowy
    – a poza tym to żydzi mają „tak samo jak Polacy”.

    „Być Polakiem w Polsce”

    – oznacza niższe niż dla żydów zarobki
    – gorsze i mniejsze mieszkanie
    – słabszy status zawodowy
    – kompletny brak jakiegokolwiek wsparcia do rządu polskiego
    – a poza tym to Polacy mają w Polsce „tak samo jak żydzi”.

    Wszyscy wiemy i tak jest wszędzie na świecie, że na sympatię każdy musi jakoś zasłużyć, czy to własną postawą społeczną czy cechami charakteru zjednującymi sympatię ludzi.

    Pani Jelonek zarzuca Polakom, że „nie lubią żydów”. A dlaczego mieliby lubić czy nie lubić??? Jest to w gestii prywatnej każdego człowieka i on sam ma prawo decydować, kogo sympatią obdarza a kogo nie. Odgórne przymuszanie do sympatyzowania z żydami to niczym nie uzasadniona ingerencja w prywatne sprawy człowieka. Jest to absolutnie niedopuszczalne i ludzie słusznie przeciw temu psycho – terrorowi protestują. Żaden rząd na świecie nie ma prawa decydować, jakich przyjaciół ma kto mieć i kto do kogo ma odczuwać sympatię.

    Wiemy, że żydzi nie lubią Polaków i co? My, Polacy, potrafimy z tym żyć i nawet nie robimy z tego żadnej afery. Nie chcą nas żydzi lubić no to nie, ich sprawa i nam może to być obojętne.

    W Polsce żydzi mają się lepiej niż Polacy i my, Polacy, też sobie z tym radzimy zajmując się głównie własnymi sprawami. Kiedyś to wypracuje i żydzi zrozumieją, że są na drodze do nikąd. W Polsce żydzi mogą żyć spokojnie i nikt im nic złego nie robi. I może to jest ten problem i dlatego robione są sztucznie dziwaczne prowokacje, że niby żydzi chcą by Polacy ich lubili a Polacy żydów lubić nie chcą i wymuszane jest to lubienie na Polakach brutalną nagonką?

    Jeżeli teraz żydzi mają w Polsce dobrze, mogą spokojnie żyć i maja przywileje jakich we własnym kraju nie maja Polacy, to o co może tu jeszcze chodzić? – no, chyba o permanentne robienie z Polaków antysemitów, aż sytuacja eskaluje.
    W tym właśnie uczestniczy pani Jelonek, w kreowaniu i podgrzewaniu sytuacji, by żydzi mieli u nas jednak gorzej niż mają.

    Są oni na przegranej pozycji z racji tego, że Polacy w Polsce stanowią zdecydowaną większość i choć okresowo można jak widać narzucić Polakom żydowską dominację, to na dłuższą metę nie jest ona jednak do utrzymania – bo taka jest istota rzeczy. Machanie antysemityzmem i straszenie ludzi może działać krótki czas, ale potem sytuacja będzie zmieniać się automatycznie, bo inaczej nigdy i nigdzie się nie dało.

    Właściwie w interesie żydów byłoby mieć dla Polaków sympatię bo to właśnie żydzi żyją z pracy Polaków. A tu okazuje się, że Polacy mieliby nie tylko na żydów pracować, ale i ich lubić nawet wówczas, gdy nie mają ich za co lubić. Tak się nie da.

    Przy właściwych układach z reguły obie strony profitują w jakiś sposób z wzajemnej współpracy. Taką szansę mają żydzi w Polsce, jednak z niej nie korzystają a przeciwnie: marnują ją lekkomyślnie prowadząc z Polakami walki. Tak być nie może i biorąc pod uwagę, że Polacy w Polsce stanowią przeważającą większość, to każde działanie jakiejkolwiek mniejszości przeciw polskiej większości skazane jest na porażkę tej mniejszości, co wynika z prostej matematycznej zasady.

    Polacy mądrze zachowują spokój i nie dają się wciągać w prowokacje. Tak trzymać! Czas pracuje na naszą korzyść i powinniśmy starać się unikać rozlewu krwi.

    Nam, Polakom, żadne pogromy żydów nie są do niczego potrzebne.
    Jak komuś zależy, by stała mu się krzywda to niech ją sam sobie zrobi. My, Polacy, nie kalajmy sobie tym rąk.

    Jeżeli będziemy działać właściwie, prawda zawsze będzie po naszej stronie i po naszej stronie zawsze będzie nasze zwycięstwo.

    Polubienie

  12. Znany rosyjski? program Wieczór z Sołowiowem
    Twórcy programu: Vladimir Solovyov, Aleksandr Levin
    Obydwaj Żydzi
    Rodzice: Rudolf Naumovich Solovyov, Inna Solomonovna Shapiro
    Żona: Elga Sepp (od 2001)
    Dzieci: Polina Solovyova, Sofia Solovyova, Ekaterina Solovyova, Aleksandr Solovyov, Mikhail Solovyov
    Z jednej żydowskiej rodziny tylko 5-ciu nowych Żydów w Rosji.
    Jak się ruscy Słowianie nie wezmą za odżydzanie to na zawsze zostaną ludźmi gorszej kategorii, podobnie jak ma to miejsce w Polsce.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s