Judaistyczne uwarunkowanie nauki w Globalnej Cywilizacji T-P-D (Część 3 z 3 „Logosu i Mizologosu”)


A oto rodzaj „umiejscowienia w historii” obecnej fobii antyszczepionkowej. Poprzedzam moim komentarzem na WPS do argumentu Andrieja Fursova, przytoczonego przez występująego także na tej stronie Juliusa (Fursov podobnie jak i ja utrzymuje, że „zarządzanie ludzkim intelektem” w skali globalnej zajmują się wyspecjalizowane agencje anglo-amerykańskie, czytać tutaj)

markglogg

Ciekawe. Tak sobie myślę, że i fobia antyradiacyjna, spowodowana Czarnobylem (milion chorób psychosomatycznych w ZSRR, w Grecji 10 tysięcy dodatkowych aborcji!) i obecna „histeria antyszczepieniowa” mają tych samych SPONSORÓW. W końcu nie bez przyczyny w sławnych „Protokołach” sprzed 110+ lat (przypisywanych masonom) jest mowa o „szczepieniu chorób (umysłowych)”. dokładnie to, co widzimy w działalności naszej „czwórcy zza Oceanu”. No i „aktywiści antyszczepieniowi na WPS i neon24 zdają się należeć do tej samej gromadki psycholi.

Judaistyczne uwarunkowanie nauki w Globalnej Cywilizacji T-P-D

Część 3 z 3 „Logos i Mizologos w historii Człowiekowiska”

1800 słów

W cywilizacji liberalno-(masońsko)-chrześcijańskiej jesteśmy od prawie już dwóch stuleci świadkami „zabijania milczeniem” tych prac naukowych, w których jest mowa o zakazanych „bogiem (w formie) Izraela” PRAWACH BIOLOGII, po raz pierwszy sformułowanych 210 lat temu przez Jean B. Lamarcka. Z tego powodu rozważania, kontynuujące anty-biblijną „Filozofię zoologiczną” tego przyrodnika, będą obowiązkową lekturą w planowanych przez nas, na pustkowiach Syberii, OŚRODKACH LECZENIA, PRACĄ (przy sadzeniu iglaków), oraz NAUKĄ (zwłaszcza tą łysenkowską), FAŁSZYWEJ ŚWIADOMOŚCI (JUDEO)BURŻUAZJI. Oto one:

Powyższe książki traktują o zjawiskach biologicznych, traktowanych jako „nie istniejące” przez dominującą dzisiaj w nauce Sektę neo – to jest judeo – darwinistów. W szczególności autorzy książki widocznej po prawej, moi koledzy z Uniwersytetu Genewskiego,Philippe Anker oraz zmarły rok temu i pochowany na cmentarzu żydowskim w Genewie Maurice Stroun, w latach 1970 omal nie wylecieli z pracy za udane powtórzenie doświadczenia Trofima Łysenki, z hybrydyzacją różnych odmian rośliny tytoniu. Otóż niewątpliwie wielkim osiągnięciem tego radzieckiego agronoma było wyhodowanie nowych odmian zbóż za pomocą „stresowania” tych zbóż trudnymi warunkami wegetacji; podobne doświadczenia robiła z kukurydzą, w latach 1940 Barbara McClintock w USA, która już wtedy zaobserwowała, pod mikroskopem, że w nasionach stresowanych roślin są uruchamiane „wędrujące geny” zwane ‘transpozonami‘. McClintock musiała jednak czekać aż 40 lat na uznanie Nagrodą Nobla wyników jej prac – co wskazuje, że w dziedzinie genetyki (dosłownie nauki o pochodzeniu) sytuacja jest daleka od psychicznego zdrowia osób robiących biznes w tej dyscyplinie.

Skąd to oskarżenie o brak zdrowia umysłowego współczesnych naukowych elit? Jako historyk nauki zobowiązany jestem przypomnieć, że w tym samym czasie co McClintock, czyli na początku lat 1940 i w tym samym miejscu, czyli w Cold Spring Harbor, NY, dwaj uciekinierzy z faszystowskiej Europy Max Delbruck i Salvador Luria, późniejsi laureaci Nagrody Nobla z biologii, przeprowadzili eksperyment z bakteriami E.coli, mający udokumentować, że te bakterie tylko przez przypadkową mutację potrafią zacząć się rozmnażać w obecności niszczącego je wirusa zwanego bakteriofagiem. Mnie taki eksperyment wydał się z definicji durnym, bo już w wieku lat kilkunastu wyrobiłem u siebie odruch myślenia, że wszystkie żyjące istoty pokonują (lub nie) atakujące je choroby, w sposób podobny do tego, jak to było w mym przypadku we wczesnej młodości.

Mając ku temu i czas i niezbędny dostęp do periodyka „Genetics” z roku 1943, w Paryżu w 1979 roku sprawdziłem dokładnie 50-stronicowy, pełen matematycznych wzorów, raport z tego „epokowego” odkrycia. I tak jak z doświadczeniami z karmieniem myszek rtęcią, na które się powoływała Majewska w swej kampanii antyszczepionkowej (patrz cz. 2), tak z doświadczenia Lurii-Delbrucka wyszło to co miało wyjść, mianowicie potwierdzenie ich hipotezy oznaczonej jako „b1” – „przypadkowo predysponowane ku temu bakterie, po okresie choroby, nabierają pełnej odporności na wirusa, przekazując tę nabytą odporność swemu potomstwu”.

Po prostu, promując swą CZOŁOWĄ „hipotezę a” pełnej przypadkowości mutacji bakterii E.coli, autorzy eksperymentu zgrabnie „przymknęli oko” na fakt opóźnienia, prawie o całą dobę, momentu pojawiania się pierwszych bakterii, w pełni odpornych na działanie wirusa (w innych, podobnych doświadczeniach, na pojawienie się takich bakterii trzeba zazwyczaj czekać całe tygodnie – informacja od bakteriologa, prof. Kunickiego-Goldfingera, 1983). Ten, na pozór matematycznie potwierdzony dowód na BRAK INTELIGENCJI (czyli, mówiąc praktycznie, na NIE ISTNIENIE HORMEZY) u mikroorganizmów, przez uczonych zainteresowanych BIZNESEM pod nazwą biologia molekularna, entuzjastycznie został ekstrapolowany na złożone z milionów komórek zwierzęta, w tym na gatunek ludzki, bezmyślnych biznesmenów weń włączając.

Patrząc od strony naukowo-religijnej, prawie natychmiastowe medialne nagłośnienie doświadczenia L-D dało efekt, który warto określać zaczerpniętym z religioznawstwa terminem „paulinizmu”: to CO JEST (czyli zjawisko hormezy) PRZESTAŁO ISTNIEĆ w wyobraźni ambitnych biologów, a to CZEGO NIE MA (czyli ściśle losowe mutacje, odpowiedzialne za pojawienie się odmiany lepiej przystosowanych osobników) ZACZĘŁO INTENSYWNIE DOMINOWAĆ (bez)myślenie coraz liczniejszych neodarwinistów. Zrozumiałym jest że w tej sytuacji liczne, bardzo udane doświadczenia, z hodowlą genetycznie nowych odmian przede wszystkim roślin (de Vries 1911), ale także i zwierząt (ślimaki limnea Jeana Piageta), zostały albo zepchnięte na zupełny margines albo potraktowane jako oszustwa (samobójstwo Paula Kammerera w 1926). Wraz z narastającą wrogością do lamarckizmu, me próby wytłumaczenia genezy odruchów warunkowych (patrz cz. 2) jako formy endogennej inżynierii genetycznej, też oczywiście zostały potraktowane jako naukowo samobójcze – i to pomimo pojawiania się coraz większej ilości danych, że rozwijające się organizmy wyższe same syntetyzują, w sposób ściśle przewidywalny, nowe geny: pod koniec wieku XX, gdy przebadano całkowicie ludzki genom, to się okazało, że w stadium embrionalnym liczy on tylko 30 tysięcy genów, a u dorosłej osoby tych rozmaitych genów jest aż 100 tysięcy!

W rezultacie dominacji, w drugiej połowie XX wieku, takiego darwinowsko-kartezjańskiego wyobrażenia sobie Bezdusznej Przyrody, niezdolnej do stawiania oporu „selekcjonującemu” ją środowisku, ambitny „neurolog komputerowy”Pierre-Paul Changeux (miałem z nim dłuższą rozmowę w 1981 roku, patrz skan w przypisie 2), w szybko przetłumaczonej na język angielski książce “Neuronal man” zapewnił, iż uczymy się nie poprzez powstawanie, pod wpływem życiowych doświadczeń, nowych skojarzeń kodowanych na połączeniach miedzyneuronalnych w naszym mózgu, ale dokładnie na odwrót “uczyć się oznacza eliminować” nadmiarowe połączenia w korze mózgowej . Czyli logicznie, im ktoś ma mniej w głowie asocjujących reakcje na rozmaite bodźce neuronów, tym bardziej jest on UCZONY!

A pozostający pod intelektualnym wpływem tego francuskiego entuzjasty degradacji struktury neuronalnej człowieka, sławny amerykański lingwista Noam Chomsky ogłosił publicznie swenaukowe przekonanie, że języki nie są bynajmniej doskonalone poprzez ich używanie: “Wydaje się, że mamy istotne, wręcz przytłaczające dowody na to, iż podstawowe aspekty naszego życia umysłowego i społecznego, wśród nich także i język, są zdeterminowane jako część naszego wyposażenia biologicznego i że nie są nabywane przez proces uczenia się, a tym bardziej przez trening.”

Czyli znowu, tak jak to było w historii NIE ISTNIENIA, w świecie nauki, przez prawie całą drugą połowę XX wieku zjawiska hormezy, odkrytej przez McClintox w stresowanych przez nią ziarnach kukurydzy, i jednocześnie ISTNIENIA (już od 75 lat!) wiary mikrobiologów w totalną przypadkowość mutacji przystosowawczych bakterii E. coli, mamy do czynienia w neurologii i lingwistyce do czynienia z socjologicznym „efektem św. Pawła”: TO CO JEST TO NIE ISTNIEJE (czyli uczenie się języków za pomocą ich ćwiczenia), a TO CZEGO NIE MA (czyli bezwysiłkowe pojawianie się u ludzi ich sprawności, często w wielu językach) to stało się przedmiotem, propagowanej przez IFiS PAN w Warszawie Próby Naukowej Rewolucji N. Chomsky’ego.

Jaka SIŁA BIOLOGICZNA stoi za wycofywaniem, ze społecznej świadomości, co szerszych umysłowo skojarzeń?

W kontekście wiary iż „uczyć się oznacza eliminować połączenia neuronalne” warto przypomnieć, że już dwa tysiące lat temu żydowski zhellenizowany filozofFilon z Aleksandrii, omawiając ukryty sens znanej mu w greckim tłumaczeniuSeptuaginty, zauważył co następuje:

Bez zmęczenia żyje ten, komu Bóg z obfitości i łaskawości użycza dóbr doskonałych. I przeciwnie, ten kto przez wysiłek zdobywa cnotę, okazuje się mniej znaczącym i mniej doskonałym niż Mojżesz, który bez trudu i łatwo ją otrzymuje od Boga. … Jak bowiem trudzenie się jest czymś mniejszym i bardziej pospolitym od braku wysiłku, podobnie ma się rzecz niedoskonała w porównaniu z doskonałą, tak samo człowiek uczący się w porównaniu z mającym wiedzę w sobie.” (3; Alegoria Praw, ks. III, str. 135)

Czytając taką laudację CNOTY posiadanej bezwysiłkowo przez Mojżesza, bystry lamarckista od razu zauważy, że nawet gdyby to było prawdą na początku kariery tego proroka, to wskutek braku koniecznych do zachowania kompetencji intelektualnych ćwiczeń, z czasem ta CNOTA musiała u Mojżesza zanikać. A w ślad za prorokiem musiały zanikać nie ćwiczone kompetencje umysłowe jego mojżeszowego ludu. Tutaj doskonałych współczesnych przykładów takiej ewolucji dostarczają „postmojżeszowe” postacie Noama Chomsky’ego oraz jego mentora J.-P. Changeux, otwarcie głoszącego iż „uczyć się” to tracić istniejące wcześniej w mózgu połączenia neuronalne (patrz przypisy 1 i 2).

Ten sam rodzaj, mówiąc po amerykańsku ‘mindset‘, charakteryzuje sfotografowaną w części 2 polskojęzyczną „czwórcę antyszczepionkową”. Ta czwórca, podobnie jak wyżej wzmiankowani uczeni, utrzymuje iż „TO CO JEST – czyli rozwój ludzkiego układu odpornościowego dzięki ćwiczeniu go za pomocą „wzburzania go” kolejnymi szczepieniami – TO NIE ISTNIEJE”, natomiast ISTNIEJE TO, CZEGO NIE MA, czyli wywołane szczepieniami choroby cywilizacyjne w rodzaju autyzmu. Doświadczony lamarkista by w tym miejscu ironicznie zauważył, że te coraz liczniejsze choroby cywilizacyjne wynikają z NIEDOĆWICZENIA posiadanych przez człowieka organów, a zatem logicznie wynikają z AMERYKAŃSKIEJ IDEOLOGII POSTĘPUopartej na recepturach zaczerpniętych z hebrajskiej Biblii. Ta ideologia sprowadza się bowiem do sugerowanego w „Pismach” Filona z Aleksandrii namnażania, oszczędzającejexceptional people jakiegokolwiek wysiłku TECHNIKI, PIENIĄDZA, oraz KOMFORTU dla z definicji statycznej (stąd bóg scjentologów nosi nazwę STATYK) wciąż rosnącej ZHEBRAIZOWANEJ DUPY.

Kształtujące obecnie życie prawie wszystkich narodów, ANTYZOOLOGICZNE dogmaty darwinowskie są bowiem rodzajem, wypracowanej w pierwszej połowie XX wieku, MUTACJI POZNAWCZEJ zasad widzenia świata wpisanych w HEBRAJSKĄ BIBLIĘ. (Bezskutecznie usiłowałem zainteresować tym zjawiskiem teologów uczestniczących w cyklicznej konferencji „Nauka a religia” na UZ w 2007 roku.) Według tejże Biblii ISTOTY OŻYWIONE NIE POSIADAJĄ INTELIGENCJI – jest TO DOGMAT CENTRALNY JUDAIZMU w pełni zaakceptowany następnie przez KARTEZJANIZM oraz NEODARWINIZMobowiązujący dzisiaj w zakładach naukowych.

Oto

“5 SOLAS” neo – to znaczy judeo – darwinowskiej wiary (w NICOŚĆ)

(Przekład “google” z angielskiego http://markglogg.eu/?p=2144)

1.Sola scriptura (neo) darwiniana admissibile est – tylko neodarwinowskie pisma są dopuszczalne w instytutach naukowych (Wzorowane na luterańskiej SOLA SCRIPTURA, powtarzającej “Bożą mądrość” św. Pawła w 1 Koryntian 4: 6- “możesz uczyć się od nas, aby nie wychodzić poza to, co jest napisane“).

2.Solus multiplicatium esentia vitae est – tylko rozmnażanie się jest istotą życia (To zostało  zaczerpnięte z Księgi Rodzaju 1:22)

3. Soli geni character individuum determinant – tylko geny określają charakter indywiduum (Zaczerpnięte z 1 Koryntian 15: 36-38: “To, co siejecie, nie jest ciałem (lub somą), które powstanie, ale nagim ziarnem (nasieniem) … Bóg daje każdemu nasieniu ciało, które zamierza, dla każdego nasienia odpowiednie dlań ciało“, idea takiego podziału jest już obecna w Księdze Rodzaju 1: 11-12)

4. Soli incidentes species novus generant – tylko przez przypadek pojawiają się nowe gatunki, życiowa działalność przedstawicieli gatunku ma żadnego wpływu na tego gatunku genetyczny charakter (Zaczerpnięte z “wyroczni Jehowy” urim-tummim, czyli “światła i doskonałości” losowych doborów, Ks. Wyjścia 28: 30)

5. Sola selectia naturalis motor evolutionis est – tylko Dobór (Selekcja) Naturalny(a) jest motorem ewolucji (Wzięte z luterańskiej SOLA GRATIA – “ponieważ dzięki łasce jesteście zbawieni przez wiarę (…) a jeśli jest ona darem (w postaci waszego wybraństwa przez) Boga, więc nie dzięki waszym działaniom/uczynkom (jesteście zbawieni)” – Ef 2: 8-9, Rz 11: 6)

W powyższym kontekście WIARY (ANTY)ZOOLOGÓW warto przytoczyć opinię Pierre-Paul Grassé, autora książki “Evolution of Living Organisms” (1977), który już w 1979 roku powiedział autorowi, że “neoDarwinowska koncepcja ewolucji jest o NICZYM“.

 

Jeśli zaś chodzi o to, co mają nam ZASŁONIĆ te, jakżesz liczne obecnie dyskusje o NICZYM (by wskazać na „histerię antyszczepieniową” dzisiaj w Polsce), to pozwolę sobie przypomnieć, że pod koniec ubiegłego stulecia, zgodnie z łysenkowską „Doktryną Szoku” (czyli HORMEZY wymuszonej gigantycznym ekonomicznym stresem), udało się dokonać znacznego „ulepszenia” narodów byłego Obozu Socjalistycznego. Jak na razie zbiorowej Nagrody Nobla za to  osiągnięcie w zakresie genetyki populacji, żydowska Fundacja Sorosa-Batorego jeszcze nie otrzymała – a przecież pojawiła się obecnie odmiana Słowian niezwykle użyteczna dla realizacji nadrzędnego celu „Panowania nad Ziemią Boga w formie Izraela” – czyli dokładnie tego “Inteligentnego Projektu“, który zalecał do realizacji, w skali całego globu, cytowany na wstępie części 1 niniejszego wywodu rabin Pinhas Połoński w Wielkiej Chóralnej Synagodze w Petersburgu, d. Leningradzie w roku 97 po WPR.

Dr Marek Głogoczowski

31 lipca 101 roku

po Wielkiej ANTYJUDAISTYCZNO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ Proletariackiej Rewolucji

(Religią antyjudaistyczno-chrześcijańską był zakazany na “Soborze Zbójeckim” w 431 roku Nestorianizm, z jego obecnymi aż do XX wieku w Azji symbolami swastyki, oznaczającej cyklicznie odradzającej się radości życia oraz biologicznej siły, swastyki będącej przeciwieństwem krzyża, symbolu Religii Paulińskich Psychopatów, znaku nieustannie przypominającego kenozę, powolne wypróżniania się z Rozumnego Życia – czyli LOGOSU – proroka Jezusa z Nazaretu; krzyż z tego względu reprezentuje Nihilizm Poznawczy, czyli OBIEKTYWNE ZŁO CYWILIZACJI.)

Przypis 1 do części 3 (z 3)

Jean-Pierre Changeux swą teorię „uczenia się przez eliminację połączeń neuronalnych” uzasadnił zaobserwowanym faktem, że aż o około 35% się zmniejsza, w pierwszych latach ludzkiego życia, liczba wypustek neuronalnych obecnych w mózgu normalnego dziecka w momencie jego narodzin. Nie wskazuje on jednak, w „Człowieku neuronalnym” z roku 1984, skąd to wyraźne zubożenie, dojrzewającej dopiero struktury mózgu dzieci się bierze. Logicznie biorąc, im mniej mamy w głowie takich połączeń interneuronalnych, tym mniejsze są nasze kompetencje ruchowe, ruchy myśli w to włączającDobrego przykładu zaniku odruchów, które już od tysięcy lat nie były ćwiczone, dostarcza silny odruchowy „małpi chwyt” urodzonych w 7 miesiącu ciąży wcześniaków. Ten odruch w prehistorii ludzkiego gatunku zezwalał noworodkom szybko się wczepić w owłosioną skórę matki. Obecnie jest on już bardzo osłabiony u niemowląt urodzonych normalnie, w 9 miesiącu ciąży (patrz zdjęcie):

Wcześniak, by mieć tak silny chwyt dłoni, musi mieć odpowiednio silnie rozwinięty w mózgu lokalny ośrodek nerwowy  taki chwyt nakazujący. A to oznacza, że w naszym stanie prenatalnym znajduje się w naszych mózgach sporo połączeń neuronalnych, które później przestają być aktywne. W tym kontekście zaczynamy się domyślać skąd się bierze to zmniejszenie się, we wczesnej młodości, aż o 1/3 ilości wypustek neuronalnych obecnych w niedojrzałych mózgach noworodków. Ta wyraźna atrofia jest trywialnym rezultatem „zapominania” przez osoby, wychowane w komforcie zurbanizowanych od tysięcy lat społeczeństw, odruchów które były ich przodkom niezbędne do życia w stanie „dzikości” (mózgi zwierząt udomowionych z reguły są o około 15 % mniejsze niż ich dzikich pobratymców). I to jest tylko WIERZCHOŁEK GÓRY LODOWEJ „zapominanych” obecnie bardzo szybko odruchów, w tym odruchów świadomej myśli, jakie charakteryzowały naszych pra-rodziców (czy wręcz nas samych w młodości).

Przypis 2 do cz. 3 (z 3)

Poniżej, dla uprzyjemnienia zakończenia 3 częściowego cyklu „Logos i Mizologos”, mój reportaż, zawarty w Aneksie do „Atrap i paradoksów biologii” z 1993 roku, ze spotkania z głoszącym, iż ‘uczenie się polega na eliminacji neuronów’, neurologiem „komputerowym” J.-P. Changeux. Reportaż ten w elegancki sposób ilustruje jak obecnie osiąga się „postęp” w Naukach o Życiu:

 

Reklamy

57 uwag do wpisu “Judaistyczne uwarunkowanie nauki w Globalnej Cywilizacji T-P-D (Część 3 z 3 „Logosu i Mizologosu”)

  1. cd. Andriej Fursow
    W 2012 roku, podczas wizyty w Europie, prezyden USA Obama powiedział, że XXI wiek będzie stuleciem powstawania nowych narodów. Nieco później Merkel wyraziła się w pewnym sensie, że w połowie XXI wieku. nie będzie Niemców, ale będą pan-Europejczycy. Od lat 80-tych i 90-tych Europejczycy załapali się na to, co zaplanowano tylko dla Niemców w latach 1944-1945. i co zostało wdrożone w stosunku do nich w latach 1950-1970. Co więcej, pierwszy i główny cios znowu spadł na Niemców: Niemcy przyjmują więcej migrantów i uchodźców niż inne kraje; w tym 51% uchodźców objętych jest programami integracyjnymi – w porównaniu z 34% w Szwecji i 11% w Grecji. Innymi słowy, to właśnie Niemcy ponownie stali się polem eksperymentu inżynierii społecznej, polegającym na stworzeniu „nowych Niemców” – ludzi z pofragmentowaną tożsamością etniczną. Sojusz Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych ukształtował się na przełomie XIX-XX w celu definitywnego rozwiązania „kwestii niemieckiej” co Churchill przyznał w roku 1940. To na Niemcach praktykowane było tłumienie psychohistoryczne, wiktymizacja geokulturowa i taka broń, jak wielonarodowość (wielokulturowość). A potem zastosowano ją do reszty mieszkańców Europy Zachodniej.
    cdn.

    Polubienie

  2. Czy jestem przeciw szczepieniom?
    I tak i nie. Choć raczej na nie.
    Sam byłem szczepiony przeciwko ospie. Obecnie dzieciarnia szczepiona jest jak to się mówi Bóg jeden wie ile razy i przeciw czemu.
    Jakiekolwiek opinie naukowców za lub przeciw są opiniami naukowymi. A ja jestem biznesmen i wiem swoje, wiem to czego naukowcy nie uwzględniają i być może w niektórych przypadkach świadomie pomijają.
    Mianowicie złodziejstwo, szachrajstwo, wprowadzanie w błąd, to też biznes. A farmacja to big biznes. Tam gdzie jest pieniądz, duży pieniądz, tam nie ma zlituj się, mogą być jedynie pozory troski o zdrowie.
    By nie przeciągać, szczepienia są potrzebne, tylko ile potrzebnych, a ile wciśniętych niepotrzebne by i wyłącznie mieć większy z tego dochód?
    Pamiętacie jak minister Kopacz uparła się nie kupować szczepionek przeciwko ptasiej grypie?
    Nie kupiła szczepionek i co?
    I gu…o.
    Zaoszczędziła pieniądze i zaoszczędziła nam trucia organizmu zbędnymi szczepionkami.
    Mamy teraz nie socjalizm, a dyktaturę pieniądza i stąd ta nachalna kampania na masowe wielokrotne szczepienia.
    O kasę tu chodzi, o biznes, nie o zdrowie.

    Dla tych co jeszcze są w stanie myśleć logicznie.
    Ze szczepionkami jest tak samo jak z bombami.
    Trzeba je użyć, by można było produkować kolejne

    Polubienie

  3. Julius
    To są internetowe bajki.
    Rzeczywisto była inna. Plan Marschala, zjednoczenie niemieckich stref okupacyjnych w jedno państwo (RFN), odbudowa gospodarki a następnie armii niemieckiej. Wszystko w ramach NATO pod zarządem USA.

    Polubienie

  4. Plan Marschala dla Niemiec to nic innego jak zainwestowanie w niewolników którzy musieli wypracować zyski przekazane następnie Holokaust SA. Z biednych Niemiec i zacofanych gospodarczo nie można by uzyskać odpowiednich kwot pieniężnych. Szacuje się, że od 1945 Żydzi wyssali z Niemiec ok. 300 miliardów USD jako odszkodowanie za rzekomy holokaust. Teraz pewnie przyjdzie czas na Polskę. Jedno pokolenie już odpowiednio wychowali.

    Polubienie

  5. ,,… Jakiekolwiek opinie naukowców za lub przeciw są opiniami naukowymi. A ja jestem biznesmen i wiem swoje, wiem to czego naukowcy nie uwzględniają i być może w niektórych przypadkach świadomie pomijają.
    Mianowicie złodziejstwo, szachrajstwo, wprowadzanie w błąd, to też biznes…”

    Oooooo, och, ach, uch, oj, ojojoj, przecież to jest… Chi, chi, chi…

    TADAM!

    BARDZO DOBRY GLOBALNY ,,SYSTEM”, KTÓRY NAS OPLÓTŁ SZMULOWSKA PAJĘCZYNĄ!

    Zdrada PiS. Kaczyński i Szydło za przymusowymi szczepieniami.

    https://www.mpolska24.pl/post/9251/zdrada-pis-kaczynski-i-szydlo-za-przymusowymi-szczepieniami

    PiS w pośpiechu TERAZ niszczy dowody! Gigantyczna afera pogrąża Kaczyńskiego

    https://pikio.pl/kaczynski-afera-w-pis/

    Hejka!

    Polubienie

  6. CZYLI NASZ ADMINEK W KWESTII SZCZEPIEŃ I CHCIAŁBY I BOI SIĘ .
    A MI WŁAŚNIE PODOBA SIĘ CO ROBI PIS W TEJ KWESTII BO U MNIE WSZYSCY SZCZEPIENI – DZIECI I WSZYSCY ZDROWI JAK KOMBAJNY BIZONY I NIE ŻAŁUJĘ ZE MOJE DZIECI BYŁY SZCZEPIONE .
    JAKBY BYŁO TRZEBA JESZCZE RAZ BYM DZIECI SZCZEPIŁ .

    ADMINEK TY JUŻ STARY PIERNIK HAMERYCKI BYŁY BIZNESMEN I NIE WIESZ ŻE JAK NIE BYŁO SZCZEPIEŃ ONEGDAJ BYŁO I TO DUŻO PRZYPADKÓW ŚMIERTELNYCH DZIECI KTÓRE DŁAWIŁY SIĘ I UMIERAŁY NA KOKLUSZ CZY HEINEGO – MEDINĘ . TO ZBIERAŁO ŻNIWO .
    DZIŚ NIE PÓJDZIESZ NA OPERACJĘ JAK PRZEZ KILKA TYGODNI NIE BĘDĄ CIĘ SZCZEPIĆ PRZECIWKO ŻÓLTACZCE CHYBA ŻE TO JAKIŚ NAGŁY PRZYPADEK .

    NA MIEJSCU CYSORZA POLSKI BO TO NO RZĄDZI RESZTA SIĘ NIE LICZY WPROWADZIŁBYM DOBROWOLNOŚĆ W TEJ KWESTII I NIECHBY TYLKO PRZECIWNIKOWI SZCZEPIEŃ ZMARŁO DZIECKO NA KOKLUSZ I MIAŁBY PRETENSJE DO CYSORZA TO CYSORZ W SAMOCHÓD I OD RAZU TAKIEGO DELIKWENTA POWINIEN WYSŁAĆ DO KIEJKUT STARYCH .

    DOBRZE ADMINKU ZE O TWOIM FORUM NIE WIE PEWNA ŻYDÓWKA ( SAMA SIĘ PRZYZNAŁA) O NICKU GEA BO TAK SZALAŁA NA WPS W KWESTII SZCZEPIEŃ TAK WYZYWAJĄC GĄSIENICĘ I PAZIA ŻE PAZIO NAPRAWDĘ STRACIŁ DO NIEJ CIERPLIWOŚĆ . BYŁABY TU NIEZŁA Z NIĄ JAZDA. BU BU HA HA HA .
    BU BU HA HA HA .

    Polubienie

  7. Oj kikunia kikunia ja bym ciebie zaraził kokluszem porzygałbyś trochę to bys może szczepienie docenił ha ha ha .

    Polubienie

  8. Andriej Fursow
    W rzeczywistości przed nami projekt Coudenhove-Kalergiego, który uważał, że w Europa nie powinno być państw narodowych i granic – tylko regiony ( „Europa Regionów”), ludność powinna być wymieszana, czyli utrata tożsamości narodowej, a czołową kulturalną i intelektualną ( i w konsekwencji polityczną) rolę, zdaniem Kudenhova-Kalergiego, powinni grać Żydzi. Nie zaskakuje wiec też wsparcie, jakie otrzymał od żydowskich organizacji oraz rodzin Rotszylda i Warburga. Dziś widzimy, że tradycje są wymazywane nawet na poziomie panujących domów królewskich w Europie. Ostatnim przykładem jest ślub syna księżnej Diany i Megan Markle. I rzecz nawet nie w statusie społecznym i kolorze skóry panny młodej ale w systematycznym naruszaniu przyjętej ceremonii ślubnej w rodzinie królewskiej. Uroczystość poprowadził Michael Curry z Chicago, biskup Kościoła episkopalnego Stanów Zjednoczonych. Chociaż jest to oddział kościoła anglikańskiego, ale po pierwsze, nadal nie jest to kościół angielski, a po drugie – tylko odgałęzienie. Sposób, w jaki biskup zachowywał się podczas ceremonii małżeństwa (skakanie, grymowanie) bardzo przypomina zachowanie Murzynów podczas pogrzebu w Nowym Orleanie: zabawa, żarty, – jest zwyczaj tam tak przyjęty. Ale Opactwo w Canterbury nie jest „tam”, ale tutaj. I trzeba było zobaczyć, z jaką twarzą siedziała królowa. Oczywiście jest to szczególny przypadek. Niemniej jednak.
    cdn5

    Polubienie

  9. Andriej Fursow
    W rzeczywistości przed nami projekt Coudenhove-Kalergiego, który uważał, że w Europa nie powinno być państw narodowych i granic – tylko regiony ( „Europa Regionów”), ludność powinna być wymieszana, czyli utrata tożsamości narodowej, a czołową kulturalną i intelektualną ( i w konsekwencji polityczną) rolę, zdaniem Kudenhova-Kalergiego, powinni grać Żydzi. Nie zaskakuje wiec też wsparcie, jakie otrzymał od żydowskich organizacji oraz rodzin Rotszylda i Warburga. Dziś widzimy, że tradycje są wymazywane nawet na poziomie panujących domów królewskich w Europie. Ostatnim przykładem jest ślub syna księżnej Diany i Megan Markle. I rzecz nawet nie w statusie społecznym i kolorze skóry panny młodej ale w systematycznym naruszaniu przyjętej ceremonii ślubnej w rodzinie królewskiej.

    Polubienie

  10. . Uroczystość poprowadził Michael Curry z Chicago, biskup Kościoła episkopalnego Stanów Zjednoczonych. Chociaż jest to oddział kościoła anglikańskiego, ale po pierwsze, nadal nie jest to kościół angielski, a po drugie – tylko odgałęzienie. Sposób, w jaki biskup zachowywał się podczas ceremonii małżeństwa (skakanie, grymowanie) bardzo przypomina zachowanie Murzynów podczas pogrzebu w Nowym Orleanie: zabawa, żarty, – jest zwyczaj tam tak przyjęty. Ale Opactwo w Canterbury nie jest „tam”, ale tutaj. I trzeba było zobaczyć, z jaką twarzą siedziała królowa. Oczywiście jest to szczególny przypadek. Niemniej jednak.
    cdn5

    Polubienie

  11. Ad Snake

    Oj kikunia kikunia ja bym ciebie zaraził kokluszem porzygałbyś trochę to bys może szczepienie docenił ha ha ha.

    Wonszyk, przestań podrażniać moje szanowne zwieracze, cholerne pampersy są bardzo drogie i do tego całego nieszczęścia nie posiadam sponsora na ,,odrobinę luksusu!?”

    Ot, urwał się ze smyczy, nie wiadomo skąd i tak sobie zwyczajnie przywędrował – bardzo dziwne zjawisko migracyjne!

    Śmiertelny kaszel atakuje dzieci i dorosłych. Krztusiec wrócił i znów jest groźny

    http://zdrowie.dziennik.pl/profilaktyka/artykuly/540547,smiertelny-kaszel-atakuje-dzieci-doroslych-krztusiec-wrocil-grozny-szczepionka-szczepienia.html

    Dorosłe osobniki mogą się zakasłać na śmierć!

    Koklusz u dorosłych: objawy i leczenie krztuśca dorosłych

    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/koklusz-u-doroslych-objawy-i-leczenie-krztusca-doroslych_40535.html

    SSSSS, a zaszczepił Ty swoje kobitki na nowe laboratoryjne q…?

    Wirus brodawczaka ludzkiego HPV

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wirus_brodawczaka_ludzkiego

    Szczepionka Silgard/Gardasil przeciw HPV okaleczyła dziesiątki tysięcy dziewcząt: bezpłodność, przedwczesna menopauza, padaczka, inwalidztwo

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/06/19/szczepionka-silgard-gardasil-przeciw-hpv-okaleczyla-dziesiatki-tysiecy-dziewczat-bezplodnosc-przedwczesna-menopauza-padaczka-inwalidztwo/

    Wonszyk, czy Ty też posiadasz szyjkę macicy? Chi, chi, chi…

    Wirus HPV u mężczyzn: objawy i leczenie

    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-meskie/wirus-hpv-u-mezczyzn-objawy-i-leczenie_41682.html

    Nie ma żartów SSSSSSSSS, trzeba się szczepić, szczepić, szczepić i tak w kółeczko do usranej śmierci! Cha, cha, cha…

    Nowe wirusy w Europie

    http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,nowe-wirusy-w-europie,galeria,1721644.html

    Szczepionka przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu

    http://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/kleszczowe-zapalenie-mozgu/

    SSSSSSSS bywaj zdrów!

    Polubienie

  12. PANIE WONSZ!

    Już wróciłem z Sycylii dokąd wyjechałem w interesach.
    Tam nie miałem zbytnio czasu na przeglądanie stron WP.
    Teraz czytam wszystko wstecz i patrzę, żeś się rozpanoszył jak dziadowski bicz.

    Opluwasz innych, tak nie przystoi bohaterowi narodowemu, który to obalił nie tak dawno komunizm w Polsce. Teraz te Twoje ciągotki do kodziarzy też mi nie pasują. Powiedz jeszcze jedno mi, czy na bitcoinie zarobiłeś trochę kasy, czy już jesteś milionerem, jak pytali inni?
    A przecież obiecałeś mi poprawę.
    I co Ty na to?

    Wiec, że teraz będę Ciebie od nowa obserwował – monitorował i niektóre wpisy Twoje kopiował Panie Wonsz.

    Polubienie

  13. UWAGA!

    WONSZ POŻEGNAŁ SIĘ I PODOBNO OSTATECZNIE!!!

    A KTO TERAZ BĘDZIE WALIŁ NAM BITCONIA!

    BU BU HA HA HA

    Polubienie

  14. L.A.’s Elite Cannibal Restaurant Boasts Katy Perry, Meryl Streep, Chelsea Clinton As Members
    What do Katy Perry, Meryl Streep, Anderson Cooper and Chelsea Clinton have in common? They have all eaten human flesh at LA’s notorious cannibal restaurant, Cannibal Club.

    The private restaurant has long operated under the radar in Los Angeles, with rumors circulating about who has attended and what is really served behind closed doors. Now a leaked Cannibal Club document has exposed some of the notorious restaurant’s “elite” patrons.

    CANNIBALISM ‘MORE POPULAR THAN YOU MIGHT THINK’

    Meryl Streep, Chelsea Clinton and CNN’s Anderson Cooper all hold Cannibal Club membership, according to the document. Katy Perry, who has previously said that “Cannibalism is way more popular than you might think” and “human flesh is the best meat“, is also a regular diner.

    Boasting that the restaurant is the “cutting edge of experimental cuisine” and serves “L.A.’s cultural elite“, the Cannibal Club website makes clear they “specialize in the preparation of human meat” that comes from “young and healthy bodies.“

    Cannibal Club’s visiting chefs “hail from around the world” and come to L.A. to “practice their craft free of compromise and unbounded by convention,” according to the Cannibal Club website.

    ‘FILMMAKERS, INTELLECTUALS, AND CELEBRITIES’

    “Our exclusive clientele includes noted filmmakers, intellectuals, and celebrities who have embraced the Enlightenment ideals of free expression and rationalism. On event nights, avant-garde performance artists, celebrated literary figures, and ground-breaking musicians entertain our guests.

    “At Cannibal Club, we celebrate artistic excellence as the natural and inevitable expression of the unbridled human spirit.“

    Describing each dish as a “study in taste and elegance“, Chef de Cuisine Sophie Laffite explains: “The meat we serve is selected from the young and healthy. Consistent with the practice of cannibalism in many primitive societies, we view anthropophagy as homage to the dead, who are reborn into the bodies of their consumers.”

    But don’t think you can just walk in there and check the place out. The private restaurant operates a strict vetting policy, according to the website:

    “It is necessary for us to operate privately and to vette our members in order to avoid disruption from the less enlightened.“

    HUMAN MEAT MENU

    The current menu listed on the site includes Sirloin Steak (human meat, flame-broiled 8oz), Liver and Mushroom Pirozhi (“a Russian version of pierogies, baked rather than boiled, with a savory filling of wild mushrooms and human liver“) and Placenta Lasagne (“an otherwise traditional lasagna with one layer of cheese substituted by minced placenta in heirloom tomato sauce, seasoned with garlic, onion and oregano”.)
    Just last week, Chelsea Clinton told her Twitter followers that Satanism is a “religion” that deserves “respect.”

    These incidents have sparked fears around the world that the Illuminati have moved onto the next phase of their masterplan, and have begun openly promoting dark spirituality as a viable religious choice for those seeking guidance.

    https://yournewswire.com/cannibal-club-perry-streep-clinton/

    Polubienie

  15. Za onet.pl

    Generał Różański na Pol’and’Rock: politycy PiS pchają nas do wojny
    – Jeśli czekamy na wojnę, to ona już trwa. To Syria, Irak, Afganistan, Jemen i Ukraina. Pytanie, czy dotrze do Polski. Tak, jeśli Polska będzie niestabilna, podzielona i skłócona z sojusznikami. Wtedy będzie doskonałym celem dla Rosji – mówił na festiwalu w Kostrzynie generał Mirosław Różański, były dowódca generalny polskich sił zbrojnych.

    Panu Generałowi umknęło, że Polska wojnę na całej linii(gospodarczo, kulturowo i militarnie etc.) już przegrała stając się departamentem zamorskim USA i Izraela.

    Polubienie

  16. W deszczowej i pochmurnej Dolinie Białej Wody spotkałem już nie węża (a ściślej: żmiję zygzakowatą), jak rok temu w Jaworowej, a coś takiego:

    @markglogg chyba będzie wiedział, co to jest 😉

    Polubienie

  17. @markglogg chyba będzie wiedział, co to jest 😉

    Ja wiem.To przepoczwarzona stonka ziemniaczana, którą amerykanie kiedyś u nas zrzucili.

    Polubienie

  18. Niektórym temat stonki może być do śmiechu, ale zważywszy, że ziemniaki to obok zboża podstawa naszego wyżywienia, czy nie chodziło tu o dosłowne spowodowanie głodu w Polsce?

    Polubienie

  19. Ad Luczysława I GROSSSSSSSSSSSSSSSSSSS!

    Luczysławie, powiadacie, że pasiaste szelki szeryfa z Colo-rad-o, plus imperialistyczne kukuruźniki, równa się US-rajski syf na polach karto-felków i nic więcej nie macie do powiedzenia?

    Myślę sobie, że to było całkiem inaczej. Po wojnie trzeba było czymś zająć gojów na wsi, żeby głupio nie pytali po co imperialiści zmontowali kolejną światową wojnę. Miastowe goje, nie mieli czasu na pytania, szmulowska bezpieka szalała, no i było, ch…, d…, i kamieni kupa w postaci gruzu do posprzątania po szaleństwach cudnej pani wojenki.

    Stonka ziemniaczana

    ,,… Ameryka Północna i Środkowa, Europa i Azja. Pochodzi z Kolorado (USA) i dlatego zwana była też żukiem z Kolorado, kolorado lub chrząszczem kolorado. Do Europy została zawleczona na przełomie XIX i XX wieku. Przyjmuje się, że owad przywędrował przypadkowo na pokładach statków przewożących żywność…”

    Dziwna jest też mapka, przedstawiająca kolebkę ziemniaka, (kolor zielony) w którym nie występuje pasiasty żarłoczek. Czyżby endemiczny gatunek pyrek, pochodzących z północnego US-raju, był jedynym przysmakiem dla pasiastego żuczka?

    Kolor żółty – kolebka stonki, pomarańczowy – obecny zasięg; zielony – kolebka ziemniaka.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stonka_ziemniaczana

    https://sjp.pl/endemiczny

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Endemit

    Q… mać, co te syjonistyczne skur…syny znowu kombinują?

    Sekret sukcesu stonki ziemniaczanej

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201802047265265-stonka-ziemniaczana-Sputnik/

    Szmulowska agitka, zachęcająca gojów do ,,CUDNYCH WOJENEK”.

    Świat cały śpi spokojnie – Patriotyczne

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Agitka

    Hejka!

    Polubienie

  20. Trzeba trafu, że nazwisko Piotra Changeux brzmi fonetycznie w języku polskim b. podobnie do ‚szambo’. Bardzo adekwatnie 🙂

    Polubienie

  21. Luczysław I wielki to nie ja…

    „Niektórym temat stonki może być do śmiechu, ale zważywszy, że ziemniaki to obok zboża podstawa naszego wyżywienia, czy nie chodziło tu o dosłowne spowodowanie głodu w Polsce?”

    Tu chodziło o przyszłe usprawiedliwienie potencjalnej klęski gospodarczej, ktora mogła mieć miejsce pod rządami czerwonych. Commies już na przód przewidywali, że mogą coś sknocić.

    Polubienie

  22. Wiadomości
    / 18.05.1947
    / Londyn
    / Rok 2, Nr 20 (59)

    ÓZEF MACKIEWICZ
    Powstanie warszawskie z innej strony

    Nasze publicystyczno-literackie pamiętnikarstwo wojenne ma w sobie coś z opowieści Gogola „Wij”. Krąg zarysowany kredą święconą, poza który sami sobie nie pozwalamy wykroczyć. Stąd deptanie na miejscu w otoczeniu licznych „tabu”, zamykających umowne horyzonty. W takim kręgu obraca się m.in. temat powstania warszawskiego, który wciąż nie schodzi ze szpalt i prawdopodobnie przez długi czas nie zejdzie. Żadne jednak z ujęć tego tematu nie będzie całkowite, dopóki nie będzie wolno mówić o pewnych sprawach. Tymczasem wszechstronna ocena ostatniej bitwy o Warszawę jako o stolicę suwerennej Polski musi wyjść z założenia właśnie tej suwerenności, t.zn. uznania że najeźdźca sowiecki (jeżeli nawet przyjmiemy, że nie był gorszy) był równy najeźdźcy niemieckiemu. Od czasu do czasu wyrwie się to komuś, ale zazwyczaj odskakuje się od tego prostego stwierdzenia w pląsach i ukłonach, a koniec końców, Bogiem a prawdą, nikt nie dał dokładnej definicji : czy Sowiety są naszym wrogiem, czy wrogiem nie są? Są najeźdźcą, czy nie? Odebrały nam niepodległość, czy nie odebrały? Czy „Kraj” to jest „Polska”, czy tylko obca okupacja ? Czy panowie Mikołajczyk-Bierut-Osóbka-Cyrankiewicz, to quislingi, czy też jakieś pośrednie zjawisko : mieszanina „dobrej woli” z agentem N.K.W.D., według fantastycznej recepty rosyjskiego kawału : „smieś popa s wiełosipiedom”.

    Sytuacje te zrodził sofizmatyczny termin „sojusznik naszych sojuszników”, nadany Związkowi Sowieckiemu jeszcze w r. 1943. Ta nieszczera i dziwaczna definicja mści się na nas do dziś.

    Jeżeli natomiast wyjdziemy z założeń prostych, jasnych, ogólnie zrozumiałych i za „dobrych przedwojennych czasów” powszechnie przyjętych, określających mianem wroga każdego, kto najeżdża naszą ojczyznę, to i na powstanie warszawskie będziemy mogli patrzyć obydwoma oczami, a nie, jak dotychczas, przymrużając jedno dyskretnie.

    Na tle fatalnej sytuacji r. 1944 trudno zrozumieć, dlaczego ogół Polaków potępia akcję, której najoczywistszym celem było restytuowanie suwerennej stolicy z suwerennymi władzami i suwerennym wojskiem, wtedy gdy rzecz ta była łatwa do zrobienia ? Jeden wróg odchodził, drugi nadchodził. Pomiędzy tych dwóch wrogów wstawić niepodległy skrawek, ba, centrum Polski ! Co w tym było głupiego albo zbrodniczego ? Oczywiście, że nic, gdyby sprawę można było jasno postawić. Złożyło się jednak tak, że jeden z wrogów nie tylko odchodził, ale dogorywał. Natomiast tym drugim, który nadchodził, były Sowiety. A zatem ostrze akcji samo przez się skierowane by być musiało przeciwko nim. „Skandal !”. „To by nas kompromitowało w oczach demokracji !”… Umówiono się zatem, żeby powstanie przedstawić w innym świetle, i w ten sposób spaczono jego sens od początku do naszych dni.

    A jak położenie wyglądało naprawdę?

    Odwrót armii niemieckiej był w pełnym toku. W ostatnich dniach lipca osiągał swój punkt szczytowy, a wraz z nim nieuchronny bałagan. O żadnej mobilizacji mężczyzn pod pretekstem robienia fortyfikacji nie było mowy. Głośniki radiowe nadały surowy rozkaz, aby „wszyscy zdolni od lat 16 i t.d.” zgłosili się z łopatami na wyznaczonym szeregu punktów zbornych, skąd ludzi zabiorą ciężarówki. Byli przekonani, że nie zjawi się nikt. Tymczasem tu i ówdzie poprzychodziło po kilkadziesiąt osób. Sam widziałem jak na wyznaczonym m.in. pl. Narutowicza zebrało się ok. 70 (!) osób z łopatami, którzy daremnie czekali na przyjazd samochodów. Jednego z takich naiwnych spotkałem jeszcze o 11.30 na ulicy Filtrowej, gdy wracał z łopatą zniechęcony i zawiedziony (obiecano przecie wyżywienie i zapłatę).

    W piątek i sobotę okna pobrzękiwały od dalekiej kanonady. Radio Londyn nadało wiadomość, że marszałek Rokossowski przeniósł swą kwaterę w orbitę widoczności Warszawy i że stamtąd spogląda gołym okiem na stolicę Polski.

    30 lipca al. Jerozolimskimi wycofywały się ostatnie tabory niemieckie, a później zaczęły iść czołgi za Wisłę. Na ulicach wisiały niezrywane obwieszczenia delegatury podziemnej. Żałuję, że nie miałem aparatu, gdyż sfotografowałbym następujący dokument historyczny. Na rogu Brackiej i Widok, wokół obwieszczenia delegatury rządu, naklejonego na słupie, zebrał się tłum ludzi. W tłumie tym stało czterech „granatowych” policjantów i dwóch żołnierzy Wehrmachtu. Była 10 rano. Żołnierze ci pytali o drogę, a zwabieni zbiegowiskiem, zainteresowali się, co plakat zawiera, i odeszli następnie obojętnie. O 11-ej byłem na Pradze. Niemcy palili dworce i składy, jak się normalnie pali przed oddaniem terenu w ręce wroga. Powracając, na moście Kierbedzia zauważyłem, że jakiś spotniały kolejarz krzyknął do samochodu, którym jechali z Pragi (widocznie z frontu) kurzem okryci żołnierze :

    – Wie weit?!
    Żołnierz, pokazując dwa razy po dziesięć palców, odkrzyknął:
    – Zwanzig Kilometer !

    31 lipca z jedynego tylko Dworca Zachodniego usuwano resztki wagonów. Nie było już ani porządku, ani kontroli. Każdy, kto chciał, mógł siadać i jechać bez żadnej przepustki.

    W takich warunkach powstanie, które wybuchło dopiero 1 sierpnia po południu, mogło liczyć na zupełny sukces i minimalne straty, co najwyżej w potyczkach z cofającymi się strażami tylnymi. Formalnie, przed światem, Warszawa wyzwolona by była przez wojska polskie, a wkraczającego nowego najeźdźcę powitałby suwerenny sztandar, zatknięty w suwerennej, wolnej stolicy.

    Otóż tego właśnie bolszewicy chcieli uniknąć za wszelką cenę.

    Czy można się było spodziewać takiego ich stanowiska? Do pewnego stopnia tak. Na czym więc polegał błąd w rachunku powstańców, który doprowadził do straszliwej katastrofy Warszawy?

    Nie wiem, czy w ogóle można tu mówić o błędzie w rachunku logicznym. Bo jeżeli można było się spodziewać, że takie stanowisko zajmą Sowiety, niepodobieństwem było przewidzieć bezmiar zaślepionej, zaciętej tępoty Hitlera. Nawet po wszystkich doświadczeniach okupacji, nawet po zetknięciu się z tymi szaleństwami maniaka, który zatracił wszelkie poczucie rzeczywistości, nawet po tym całym krwawym tańcu epileptycznej polityki na ziemiach naszych i nie naszych. Jakkolwiek sytuacja Niemiec była już wtedy beznadziejna, to choćby dlatego, że czepiały się one rozpaczliwie każdej pozostałej jeszcze możliwości, powinny się były uchwycić oburącz okoliczności, że na drodze marszu armii czerwonej stawała suwerenna Polska, nie uznawana i znienawidzona przez Sowiety. Że powstawała możliwość nowych incydentów i powikłań w obozie sojuszniczym. W każdym razie z punktu interesu niemieckiego nic nie przemawiało za utrzymaniem ogniska powstania na tyłach swego frontu, a wszystko za pozostawieniem go oko w oko z armią czerwoną. Nawet gdyby z tego zetknięcia nie miało być chleba… Manewr Rokossowskiego był tak przejrzysty co do swego celu, iż nie mogli go nie spostrzec Niemcy. Rzecz była oczywista, nie podlegająca dyskusji.

    Znam osobiście ludzi, o głośnych i patriotycznych nazwiskach, którzy próbowali pośredniczyć w sprawie pozostawienia przez władze niemieckiej zbytecznej broni. Pośrednictwo to zostało odrzucone, zarówno przez stronę niemiecką jak polską. Z jednej strony emocjonalna zaciekłość przeważała nad interesem politycznym, z drugiej obawa przed cieniem nawet „współpracy”
    przeważała nad obawą i troską o dobro ojczyzny.

    Krew, zalewająca oczy Hitlera, pomieszała mu resztę rozsądku. Wiadomo już dziś, że Warszawa, to była jego osobista sprawa, jego „Angelegenheit”. W ten sposób, najmniej oczekiwany i nieprawdopodobny, podobnie jak w r. 1939, odnowił się antypolski pakt sowiecko-niemiecki, nie pisany wprawdzie i nie podpisany, ale nie mniej namacalny, a bardziej krwawy. Hitler nazwał zupełnie słusznie powstanie „drugim Katyniem”. Gdyż podobnie jak pierwszy, doszedł do skutku wyłącznie w interesach sowieckich, z tą tylko różnicą, że wykonany nie rękami enkawudzistów ale Niemców. Był to z ich strony obłęd dosłowny, i doprawdy, trudno jest winić kierowników powstania, że go nie przewidzieli.

    Charakterystyczne jest, że dotychczas nie została poddana poważniejszej analizie raptowna zmiana stanowiska niemieckiego przy końcu powstania. A przecież rzecz rzucała się w oczy. Skreślone zostały przez cenzurę „die polnischen Banditen” ; powstańcom przyznano prawa armii regularnej. Wiadomo również, że wymaszerowujące po kapitulacji oddziały armii krajowej witano orkiestrą i że gen. Bora zapraszano na liczne rozmowy, podczas których wysłuchiwać miał nowych propozycji. Oczywiście, zrobiono to wszystko niezgrabnie, za późno i wciąż z tym tępym uporem i brutalną „herrenvolkowością”, która charakteryzowała politykę hitlerowską a która odzierała wszystkich ich sojuszników z postawy suwerennej godności i spychała do roli posłusznych rabów, w rodzaju bałtyckich i ukraińskich oddziałów S.S. Z tego punktu widzenia nie jest ważne, czy gen. Bór podczas tych rozmów pił herbatkę, jak chce prasa bolszewicka, czy jej nie pił. Propozycje niemieckie odrzucił kategorycznie – i słusznie : gdyż w tym położeniu nie przedstawiały one żadnej rzeczywistej korzyści dla Polski. Ale ta kardynalna wolta w stanowisku niemieckim potwierdza w całej rozciągłości fakt, że gdy minął atak prywatnego szału Hitlera, odsłonił się zarys innej drogi, po której, mniej więcej, potoczyć by się winny wypadki, gdyby Hitler podobnym atakom szału nie podlegał i był w stanie kalkulować. Niewątpliwie przebieg powstania wyglądałby wtedy inaczej.

    Naturalnie słowo „gdyby” nie jest w rozważaniach nad wypadkami minionymi słowem popularnym. Nie znaczy to jednak ażeby dla zdobycia popularności wyzbywać się rozsądku. Cała sprawa powstania zwekslowana jest dziś na jednotorową propagandę i przedstawiana w ten sposób, jakby chodziło o to, że garstka bezbronnych szaleńców rzuciła się w niepoczytalnym stanie podniecenia i patriotyzmu na opancerzonego kolosa i za straty, jakie wywołała skutkiem swej lekkomyślności, powinna ponieść odpowiedzialność. Tak wcale nie było.

    Powstanie warszawskie spowodowało potworne straty materialne. Straty te są do powetowania. Nie do powetowania są straty w zabytkach, dziełach sztuki, pomnikach i t.d. Co się tyczy strat w ludziach, wyglądają one inaczej niż to przedstawia powszechnie przyjęta wersja. Himmler, ażeby odstraszyć Polaków od prób nowej akcji zbrojnej, oświadczył, że liczba ofiar wynosi ćwierć miliona. Dla tych samych celów bolszewicy podtrzymali tę cyfrę. Z naszej strony próbowano ją nawet wyśrubować do – trzystu tysięcy ! Jeden z najznakomitszych polskich statystów wojennych, który był w powstaniu (nie mogę wymienić nazwiska ze względu na jego obecny pobyt w Kraju), utrzymywał, że straty armii krajowej łącznie z ludnością cywilną w żadnym wypadku nie przekraczają pięćdziesięciu tysięcy.

    W świetle tego wszystkiego trudno mówić o „błędzie” gen. Bora, który dał doń hasło. Zastrzeżenie mogłoby budzić raczej jego obecne stanowisko. Gen. Bór przebywał w Ameryce i kilku krajach Europy i wszędzie, gdzie mówił albo udzielał wywiadów, podkreślał, jak to Polacy wspomagali armię czerwoną w akcji a ich dowódców podejmowali w Polsce śniadaniami i bankietami. Trudno zaprzeczyć, że w tradycji przywykliśmy do innych zwyczajów, które zresztą utrzymane są w większości krajów. Nie zwykło się wrogów podejmować śniadaniami, gdy wkraczają, by odebrać terytorium i niepodległość. To też wydaje się, że niejeden cudzoziemiec, mniej zorientowany w subtelnościach politycznych labiryntów Polski, może wyrazić zdziwienie w taki np. sposób : „Skoroście im tak pomagali w opanowaniu własnego kraju i podejmowali śniadaniami na powitanie, dlaczego się skarżycie, że u was pozostali?!”.

    Józef Mackiewicz.

    Polubienie

  23. Po przeczytaniu tego co napisał Mackiewicz rzekłbym mu –Dupa Jasiu.
    A co do decyzji o wszczęciu powstania i oceny tego wydarzenia można by rzec – Po owocach ich poznamy.
    Jak bardzo były tragiczne nikogo nie trzeba przekonywać.
    Jeśli Józef Mackiewicz pisze ,,najeźdźca sowiecki” i w tym samym tonie ,,jeden wróg odchodzi a drugi nadchodzi” to jakich prawd można się po takim publicyście spodziewać, jakich kłamstw i jakiej wrażaj antypolskiej propagandy.
    My wiemy, że zaraz po wojnie ten ,,najeźdźca sowiecki”, ,,wróg który nadchodził” który nas wyswobodził spod niemieckiej okupacji, dał nam na powrót państwo polskie, walnie pomógł nam się ze zgliszczy wojennych odbudować i uprzemysłowić i zlikwidować powszechny analfabetyzm i wyzwolić spod pańszczyzny i możnowładztwa.
    Te ku..wy publicystyczne tego nigdy nie raczą zauważyć, co więcej fakty te kłują ich jak ość w gardle, jak szpila w du..e
    I tyle komentarza do tekstu Józia ku…..wa MAĆkiewicza.

    Polubione przez 1 osoba

  24. LuK, Nie masz racji. Nie chodziło o żadne przyszłe usprawiedliwianie. Stonka była realna i realnie wyniszczała uprawy ziemniaków. Miałem kiedyś parę grządek ziemniaka i wdała się stonka, nim się obejrzałem, nim zakupiłem odpowiedni preparat, było po ziemniakach, tak szybko i skutecznie obżarły wszystkie liście z uprawy.
    A w latach powojennych chemikali do zwalczania stonki było brak i amerykańcy doskonale o tym wiedzieli. Zniszczenie polskich upraw ziemniaków równało się zagłodzeniem ludności.
    To że Amerykanie stosują różne mordercze metody w walce można było się przekonać podczas wojny w Wietnamie, gdzie używano nie tylko napalmu, ale także oprysków chemicznych z powietrza wietnamskiej dżungli, czytaj partyzantów.

    Polubione przez 1 osoba

  25. Dron wypełniony materiałami wybuchowymi eksplodował w pobliżu prezydenta Wenezueli

    Do próby zamachu doszło podczas przemówienia prezydenta Maduro

    XINHUA/AP

    Polubienie

  26. Nie chodziło o żadne przyszłe usprawiedliwianie. Stonka była realna i realnie wyniszczała uprawy ziemniaków. Miałem kiedyś parę grządek ziemniaka i wdała się stonka, nim się obejrzałem, nim zakupiłem odpowiedni preparat, było po ziemniakach, tak szybko i skutecznie obżarły wszystkie liście z uprawy.

    Pełna adminku adminku .
    Dodatkowo w Poli…. jest dużo preparatów słabych i możesz psikać na tą stonkę nie wiem a i tak gówno to da . Człowiek niedoświadczony w temacie nie ma szans wygrać że stonką .
    wiem bo sam co roku się meczę a kartofli dużo nie mam .Tylko na swoje potrzeby .

    Polubienie

  27. „Nie chodziło o żadne przyszłe usprawiedliwianie. Stonka była realna i realnie wyniszczała uprawy ziemniaków. Miałem kiedyś parę grządek ziemniaka i wdała się stonka, nim się obejrzałem, nim zakupiłem odpowiedni preparat, było po ziemniakach, tak szybko i skutecznie obżarły wszystkie liście z uprawy.
    A w latach powojennych chemikali do zwalczania stonki było brak i amerykańcy doskonale o tym wiedzieli. Zniszczenie polskich upraw ziemniaków równało się zagłodzeniem ludności.”

    Czytałem kiedyś teorię, że klęski głodu w ZSRR były powodowane „zagraniczną ingerencją”. Ciekawe tylko w jaki sposob skoro cała gospodarka była od a do z odgórnie kontrolowana przez czerwonych. Jeśli jednak rzeczywiście było to prawdą, to jeszcze gorzej dla czerwonych „specjalistów”, bo wychodzi na to, że byli to ludzie porażająco niekompetentni i bezradni.

    A tak poza tym sporo się mowi, że obecnie kleszczy jest nieporównywalnie więcej niż za PRLu. Ktoś ma już teorię, kto je zrzuca: Rosja, Chiny, czy może Węgry Orbana?

    Polubienie

  28. A tak poza tym sporo się mowi, że obecnie kleszczy jest nieporównywalnie więcej niż za PRLu. Ktoś ma już teorię, kto je zrzuca: Rosja, Chiny, czy może Węgry Orbana?

    ZRZUCA NA BANK PUTIN BU BU HA HA HA .

    Polubienie

  29. SWOJĄ DROGĄ Z TYM KLESZCZAMI TO PRAWDA . ZA PRL JA NIC O ŻADNYCH KLESZCZACH NIE SŁYSZAŁEM . TERAZ NAWET ŻUL KTÓREGO BIORĘ ABY MI POSZEDŁ MALIN DO LASU NAZBIERAĆ ZA CHOLERĘ NIE PÓJDZIE JAK GO NIE WYSMARUJE SPECJALNĄ MAŚCIĄ CZY PŁYNEM ANTYKLESZCZOWYM .
    SWOJĄ DROGA TO SAM DO LASU JUŻ SIĘ NIE ZAPUSZCZAM JAK TRZY LATA TEMU KLESZCZ MI SIĘ WBIŁ DO GŁOWY I NIE CHCIAŁ PUŚCIĆ .
    DUŻO TEGO CHOLERSTWA OSTATNIMI CZASY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Polubienie

  30. Kleszcze. Teorii może być kilka.
    Za PRL spryskiwano uprawy rolne i sady, chyba też lasy. Ginęły owady ale i ptaki. Jak się skończył PRL skończyły się opryski lasów, Białowieża została pożarta przez korniki, ptaków nie przybyło, ale owadów i kleszczy jako że się mnożą szybciej niż dzięcioły i jaskółki znacznie przybyło.
    Mieszkam na krańcach miasta a oprócz szpaków i srok innych ptaków się nie widzi.
    Co do klęski głodu w ZSSR.
    Znaczne zniszczenia wojenne na olbrzymich obszarach tak miast jak i wsi. Konieczność odbudowy miast z ruin, do tego potrzeba było ludzi do roboty, a wojna pochłonęła kilkanaście milionów, może nawet 20 mln. więc chłop jak nie zginął na wojnie to szedł do miasta i do przemysłu. To trzeba było wykarmić, tych co mieszkali w mieście jak i tych co dopiero do niego wywędrowali. A skoro struktura społeczna i proporce miasto wieś zostały naruszone to tak czy owak musiało brakować żywności.
    U nas do pewnego stopnia było podobnie. Masa ludzi wywędrowała do miast i do przemysłu.
    Budowano fabryki nie za co innego jak za to co wyrosło na roli, za szynki i półtuszki na eksport głównie na zachód.

    Polubienie

  31. Luczysław I
    Adm jaką masz teorię .Kto chciał mu urwać przyrodzenie ?

    A jak myślisz?
    Kto załatwił Kadafiego, Saddama Husajna, Slobodana Milasenowicza, Karadzica, Putina?
    Pardon, Putina jeszcze nie.

    Polubienie

  32. Budowano fabryki nie za co innego jak za to co wyrosło na roli, za szynki i półtuszki na eksport głównie na zachód.

    ADMINEK NA JAKI ZACHÓD . PRZECIEŻ ŻARCIE SZŁO GŁÓWNIE DO NRD ABY WYKAZAĆ WYZSZOŚĆ MARGOT I HONECKERA NAD KOHLEM CZYLI NA POLSKI KAPUSTĄ W RFN
    NAWET WEDŁUG UMÓW NRD NAM DŁUGOPISKI , OŁÓWKI , BĄBKI NA CHOINKĘ , GUMY DO ZUCIA A MY IM ŻBOŻE , JABŁKA , KIEŁBASĘ ITP .
    DLATEGO NRD NAJLEPIEJ STAŁO BO CAŁE RWPG W NIE PCHAŁO NAJWIĘCEJ .
    HA HA HA .
    A TO JAK NIEMCY BYLI GLODNI RFN . CHOĆBY TYLKO PO TO ABY SIĘ GOŁYCH BAB W BURDELACH NAOGLĄDAĆ HA HA HA

    Polubienie

  33. adminek przecież ja juz to dawno wklejałem tylko w tej wersji to wtedy się smiałeś i olałeś majora a teraz co odmieniło ci się że wklejasz ? Rozumu nabrałeś ?
    ha ha ha

    Polubienie

  34. Ad LuK

    A w latach powojennych chemikali do zwalczania stonki było brak i amerykańcy doskonale o tym wiedzieli. Zniszczenie polskich upraw ziemniaków równało się zagłodzeniem ludności.”

    Luczek, jakbyś troszeczkę poszperał w necie, to byś znalazł dziwne rzeczy, które się działy wokół pasiastego żuczka z Colo-rado, DDT i AZOTOKSU. Coś mnie się wydaje, że to była celowa akcja ówczesnych globalistów, która polegała na zasypaniu pól uprawnych jewropy proszkiem DDT.

    W Polsce fabryczka DDT-AZOTOKS zaczęła swoją działalność w 1947 r. Prawdopodobnie, licencja na produkcję tej trucizny została zakupiona za bardzo duże dulary, albo dostaliśmy po cenach promocyjnych od us-rajskiej ciotuni UNRRY. Polskie władze, też się ociągały z wprowadzeniem zakazu na produkcje tego toksycznego g…!

    Dichlorodifenylotrichloroetan

    ,,…W Polsce produkcję Azotoksu uruchomiono po II wojnie światowej w 1947 w Zakładach Chemicznych Organika Azot w Jaworznie, a jeden z preparatów zawierających DDT produkowano także w Zakładach Chemicznych Gamrat w Jaśle…”

    ,,… Jako pierwsze zakaz stosowania DDT wprowadziły Norwegia i Szwecja w 1970, Stany Zjednoczone po długich sporach poszły w ich ślady w lecie 1972. W Polsce zakaz wszedł w życie 1976, w Wielkiej Brytanii w 1984. W 2001 ratyfikowano konwencję sztokholmską, podpisaną przez 98 państw, zobowiązujących się do nie używania bądź znacznego ograniczenia produkcji pestycydów nie ulegających degradacji…”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dichlorodifenylotrichloroetan

    http://www.organika-azot.pl/i79,Historia

    http://www.wikiwand.com/pl/Dichlorodifenylotrichloroetan

    JEDNAK US-RAJSKA ,,POMOC” W SZTUCZNEJ, ZIMNOWOJENNEJ ,,NAPIERDALANCE” GLOBALISTÓW!

    DDT – zabójczy cudowny pestycyd

    ,,… W samej Polsce do połowy lat siedemdziesiątych zużyto prawie 500 tysięcy ton DDT – pierwsze jego transporty trafiały do nas jako pomoc amerykańska…”

    http://marek-kryda.blog.ekologia.pl/ddt-zabojczy-cudowny-pestycyd,747

    Bywaj Luczek

    Polubienie

  35. Ot, była znana działaczka „Solidarności” w Gdańsku doniosła mi, że profesor fizyki Mirosław Dakowski „wpuścił” mój tekst sprzed lat 37 (sic!) na swoją stronę internetowa: http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23569&Itemid=119

    Z takim oto komentarzem:

    NA TEMAT ROZWOJU POTRZEB (u obywatela siedzącego w wannie z ciepłą wodą).

    [Z wahaniem, ale umieszczam artykuł libertyna, wierzącego chyba jedynie w Swój umysł i Swą błyskotliwość. W tym artykule chyba jednak „stwarza dobro”. Czytać KRYTYCZNIE. MD]

    Marek Głogoczowski http://markglogg.eu/?p=1254

    Polubienie

  36. Może kogoś ogarniętego wątpliwościami dotyczącymi szczepionek poniższe wycinki z artykułów wraz z załączonymi źródłami zainteresują.

    ” Nie ma dowodów na związek między szczepieniami a autyzmem. Lekarz, który rozpowszechniał ten mit – Andrew Wakefield z Wielkiej Brytanii – w latach 90. ubiegłego wieku sfałszował wyniki badań, by ułatwić znajomemu prawnikowi uzyskiwanie odszkodowań. Potem obaj dzielili się pieniędzmi.

    Jeśli chodzi o związki rtęci, niemal wszystkie szczepionki, które ją zawierały, zostały wycofane z rynku 10 lat temu. Z raportu Zakładu Badań Surowic i Szczepionek Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie przygotowanego w 2014 roku wynika, że minimalne, bezpieczne dla zdrowia dawki związków rtęci znajdują się jedynie w nielicznych preparatach przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi dla dzieci, a w śladowych ilościach także w szczepionkach przypominających przeciwko błonicy i tężcowi dla dzieci i dorosłych. Jednak jak zapewniają eksperci z PZH: „Ze względu na przerwy między kolejnymi dawkami i potwierdzone szybkie usuwanie etylortęci z organizmu, przyjęcie nawet czterech dawek szczepionki DTP w pierwszych dwóch latach życia dziecka, nie powoduje żadnego negatywnego kumulatywnego wpływu”.

    „Ospa wietrzna
    To przykład tego, co się dzieje z chorobą zakaźną, gdy szczepienie przeciw niej nie jest obowiązkowe. W Polsce mamy ponad 200 tys. zachorowań rocznie, włącznie z przypadkami śmiertelnymi.”

    ” Odra
    Jest najbardziej zakaźna ze wszystkich chorób infekcyjnych. Wirus odry potrafi przeżyć nawet dwie godziny, unosząc się w powietrzu. Jeden chory może zakazić 20 nieszczepionych osób. Dlatego by powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, trzeba podać szczepionkę ponad 95 proc. społeczeństwa. Z tym jednak jest ostatnio gorzej, ponieważ szczepienia przeciwko odrze zyskały złą sławę z racji ich rzekomego związku z autyzmem.”

    Źródło:https://www.focus.pl/artykul/lek-przed-szczepionkami-tragiczne-skutki-i-brak-naukowych-podstaw

    „Antyszczepionkowcy ukarani za… fake news! Przełomowy wyrok sądu

    Sąd w Modenie na północy Włoch wymierzył pierwszą karę dotyczącą tzw. ruchów antyszczepionkowych. Za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jednej z działaczek wymierzono grzywnę w wysokości 400 euro.

    Sędzia uznał, że szkody wyrządzone przez rozpowszechnienie danych uznanych za fake news są nieodwracalne i dlatego wymierzył karę inicjatorce rozlepienia plakatów.

    Wolność słowa czy… antyszczepionkowa propaganda?

    W reakcji na tę karę profesor mikrobiologii i wirusologii ze szpitala w Mediolanie Roberto Burioni oświadczył:

    Wolność słowa nie oznacza, że można krzyczeć „jest bomba” na zatłoczonym stadionie.
    Nareszcie sędzia wytłumaczył tym jaskiniowcom, że rozpowszechniając niebezpieczne kłamstwa, wystawiają nas na niebezpieczeństwo swoją ignorancją i egoizmem.”

    Źródło:https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Antyszczepionkowcy-Pierwsza-kara-za-rozpowszechnianie-fake-news

    „Z epidemią odry walczy m.in. Francja i Włochy, Estonia ma problem z krztuścem a Rosja z polio (wirus polio spowodował pierwszy od 30 lat przypadek śmiertelny w Wenezueli. Ofiarą było 3-letnie dziecko) – wszystkie z wymienionych chorób są wpisane na listę obowiązkowych szczepień w Polsce. ”

    „Wywołujący chorobę Heinego-Medina wirus polio, który jeszcze do połowy XX wieku uważano za prawdziwą zmorę ludzkości, udało się niemal całkowicie wyeliminować dzięki masowym szczepieniom. Tylko w Polsce, w latach 50. ubiegłego stulecia, doszło do 2 epidemii tej choroby. Ofiarą jednej z nich była m.in. Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. Jak sama przyznaje, należała do ostatniego z roczników, które nie przeszły obowiązkowych szczepień przeciwko polio. Konsekwencje tego ponosi do dziś – powikłania po chorobie doprowadziły do tego, że musi poruszać się o kulach. ”

    „Z kolei powikłania poszczepienne, których tak bardzo obawiają się przeciwnicy szczepień, nie zdarzają się wcale tak często. Statystycznie bardziej prawdopodobne jest, że… zginiemy w katastrofie lotniczej lub porazi nas piorun niż, że ucierpimy z powodu szczepienia.”

    Mój komentarz:I tutaj znowu pojawia się postać dr Andrew Wakefielda OSZUSTA!!!

    „Historia ta ma związek z postacią doktora Andrew Wakefielda, który w 1998 roku opublikował na łamach słynnego czasopisma medycznego „The Lancet“ wyniki badań, które miały potwierdzać rzekomy związek pomiędzy jednym ze składników tego preparatu (timerosalem – zawierającym rtęć i stosowanym w celu zapobiegania wzrostowi bakterii i grzybów w szczepionkach) a autyzmem.

    Artykuł jego autorstwa został ostatecznie wycofany w 2010 roku, a po batalii sądowej lekarza pozbawiono prawa wykonywania zawodu. Wakefieldowi udowodniono oszustwo i manipulowanie danymi, ale on sam obwiniał o spisek koncerny farmaceutyczne.”

    „Natomiast z tzw. antyszczepionkowcami zwykle nie ma żadnej rozmowy. Trudno podjąć z nimi jakąkolwiek dysputę, ponieważ mają z góry wyrobioną opinię na temat szczepień, choć nie są w tej kwestii ekspertami.”

    Źródło:https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Prof.-Ron-Dagan-dlaczego-ludzie-boja-sie-szczepien-WYWIAD

    „„Hipokrates” kontra „antyszczepionkowcy”
    Najpopularniejszy pediatra roku w plebiscycie „Hipokrates 2017” — Dawid Ciemięga ze Szpitala Miejskiego w Tychach — wypowiedział wojnę pozornie anonimowym internautom szkalującym go w mediach społecznościowych. Jego posty z rzeczowymi argumentami zaprzeczającymi np. rzekomej toksyczności szczepionek, które przez przerwę w dostawie prądu miały zamienić się w substancję groźną dla zdrowia, nie spodobały się przeciwnikom szczepień. Na profilu internetowym „Tyskie Zrzeszenie Mam i Ojców” wylano na niego falę hejtu. Osoby, z którymi nigdy nie miał do czynienia podczas pracy zawodowej, zaczęły mu masowo wystawiać negatywne opinie i oskarżać o korupcję.

    Dawid Ciemięga na swoim facebookowym profilu ogłosił, że:

    Tego typu kłamliwe i podłe zachowania ludzi wobec lekarzy muszą być surowo karane, ponieważ niedopuszczalne jest, aby kilka minut lekkomyślnego działania w sieci mogło wpływać na kilka lat pracy i budowania dobrej opinii lekarza. Nasza praca to lata wyrzeczeń i poświęceń, święta poza domem, noce na dyżurach, a ludzie plują na Nas bez zawahania, przy czym sami domagają się poszanowania.
    Próbują zniszczyć wizerunki lekarzy, którzy pracowali na opinię wiele lat. Ja wielu z takich specjalistów znam osobiście i jeżeli patrzę na coś takiego, co dotyczy osoby, której naprawdę cokolwiek zarzucić, to uważam, że nie należy dalej przyglądać się temu bezczynnie — powiedział Radiu ZET Dawid Ciemięga.”

    Źródło:https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Dawid-Ciemiega-lekarz-ktory-wypowiedzial-wojne-antyszczepionkowcom

    ZAGRANICA

    „Na obszarze pomiędzy Zelandią a Veluwe, gdzie zamieszkuje wiele wyznawców Reformowanych Kościołów w Holandii (tzw. gereformeerden), wystąpił wybuch epidemii odry. Według RIVM (Rijksinstituut voor Volksgezondheid en Milieu) odnotowano tam ponad trzydziestu pacjentów z tą chorobą.

    Najwięcej chorych odnotowano w kręgach szkół reformatorskich w okolicach Land van Heusden i Altena, Bommelerwaard oraz Alblasserwaard. Kilku pacjentów z odrą zgłosiło się również w Zelandii, Groene Hart i Utrechtse Heuvelrug.

    RIVM ostrzega, że choroba będzie się dalej rozprzestrzeniać, zwłaszcza, że wyznawcy Reformowanych Kościołów, ze względu na wierzenia religijne, nie zostali przeciwko niej zaszczepieni. Jednak większość mieszkańców Holandii jest odporna na wirus odry dzięki szczepieniu, lub już kiedyś przebytej chorobie.

    W ubiegłych latach pojawiło się kilka ognisk odry w Europie, między innymi w Walii, Anglii i Francji. W Holandii ostatnia epidemia odry miała miejsce w 1999 i 2000 roku i tak jak i tym razem była umiejscowiona w okolicach zamieszkiwanych przez gereformeerden. ”

    Źródło:https://www.mojaniderlandia.pl/polacy-w-holandii/czy-holandii-grozi-epidemia-odry-2122.html

    „Około 150 osób zachorowało w Czechach na odrę.
    W jednej z praskich klinik zamknięto oddział ratunkowy ze względu na zarażenie jednego z pracowników. Na pomoc w opanowaniu groźnej choroby wezwano lekarzy wojskowych, którzy uzupełniają braki kadrowe w szpitalach.
    – Odnotowaliśmy duży wzrost zachorowań na odrę w naszym kraju. Myślę że na tym etapie możemy już użyć stwierdzenia, że mamy do czynienia z epidemią. Jest wiele przyczyn wzrostu zachorowań na odrę, jedną z nich jest spadek odporności wynikający z rosnących oporów przed szczepieniami. W całej Europie wzrósł odsetek zachorowań na odrę. Do nas epidemia przyszła z Ukrainy – poinformował prof. Roman Prymula, wiceminister zdrowia Czech.”

    Źródło:https://www.wprost.pl/swiat/10122285/epidemia-odry-w-czechach-pomagaja-lekarze-wojskowi.html

    „Bilans ofiar śmiertelnych epidemii odry, która trwa w Rumunii od ubiegłego roku, wzrósł do 46 osób – poinformowały rumuńskie władze. 46. ofiara to 9-miesięczne dziecko, które nie było zaszczepione – dodano.

    Tylko w ubiegłym tygodniu w Rumunii odnotowano 204 nowe przypadki zachorowania na odrę. Łącznie od wybuchu epidemii w ubiegłym roku odnotowano w tym kraju prawie 12 tys. zachorowań.

    Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób powiadomiło w lutym, że liczba zachorowań na odrę w Europie w ubiegłym roku wzrosła trzykrotnie, a najgorsza sytuacja panuje w Rumunii i we Włoszech. Niskie wskaźniki zaszczepień przyczyniają się do wybuchu nowych epidemii – dodano.

    Według rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), aby zapobiec odrze, konieczny jest wskaźnik zaszczepień wynoszący co najmniej 95 procent. Chodzi o odsetek dzieci, które otrzymają szczepionkę w rekomendowanym okresie.”

    Źródło:http://www.rynekaptek.pl/farmakologia/rumunia-epidemia-odry-powodem-niskie-wskazniki-szczepien,25389.html

    „Antyszczepionkowcy szerzą panikę i fałszywe informacje. 10 szczepionkowych mitów obalonych przez ekspertów.”

    Mój komentarz:Pełny tekst dostępny w podanym poniżej źródle.

    „Tyle na temat szczepionkowych mitów Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Może warto posłuchać specjalistów z tego Instytutu zamiast wierzyć osobom, które z medycyną i nauką mają niewiele wspólnego. Są oczywiście też tacy, którzy może i mają odpowiednie przygotowanie naukowe, ale na fali antyszczepionkowej propagandy próbują zwyczajnie zrobić karierę lub zarobić. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze i wbrew pozorom nie piszę o zyskach firm farmaceutycznych. One zarobią tak, czy inaczej – albo sprzedając szczepionki, albo leki dla ofiar nieszczepienia.”

    Pozwolę sobie umieścić komentarz podsumowujący artykuł do którego źródło umieszczam poniżej:

    „Ludzie, którzy przekonali się do postawy antyszczepionkowej… oni już się właśnie przekonali. I będą się trzymać tego jak religii, bo ta postawa to coś co buduje wartość ich Ja.
    I tak jak przekonały ich filmiki na YouTube i głosy podobnych idiotów na forach internetowych, tak nie zmienią zdania po publikacjach naukowych. Bo nauka i naukowcy są trochę jak prawo i prawnicy. Ludzie nie rozumieją, co do nich mówią, więc zakładają, że chcą ich oszukać. Do tego dochodzi kwestia myślenia magicznego, które w Polsce jest od wieków praktykowane i pielęgnowane (także przez Kościół) – nie liczą się fakty, tylko końskie maści. Lekarz chce cię oszukać, nie to co bioenergeterapeuta… :)”

    Źródło:http://natemat.pl/195421,nie-boj-sie-szczepien-antyszczepionkowcy-szerza-panike-i-falszywe-informacje-10-szczepionkowych-mitow

    „DW: Również UE naciska na kraje, takie jak Niemcy, by wprowadziły obowiązkowe szczepienia. Co by dało takie rozwiązanie?

    CB: Pod względem psychologicznym obowiązek taki oznacza, że zabiera się ludziom możliwość wyboru i zmusza do czegoś. Jeśli nie do końca zgadzamy się z czymś, obowiązek wywołuje opór. Szczególnie wtedy, gdy dotyczy tylko określonych chorób, a inne szczepionki pozostają dobrowolne. W jednej z prac badawczych udało nam się pokazać, że w przypadku dobrowolnych szczepień ludzie przywracają sobie wolność decydowania. Dlatego powinna obowiązywać zasada, że albo wszystkie szczepienia są obowiązkowe, albo żadne.

    Istnieją jeszcze inne sposoby, np. złagodzonego obowiązku. Oznacza to, że choć wprowadza się obowiązkowe szczepienia, to każdy, kto chce od nich odstąpić, może to uczynić. W USA przynosi to dobre efekty. Wysiłek potrzebny do rezygnacji może prowadzić do wzrostu wskaźnika szczepień.”

    Źródło:https://www.dw.com/pl/ekspertka-o-obowi%C4%85zkowych-szczepieniach-wszystko-albo-nic/a-43782877

    „W ślad za Włochami poszły również Niemcy. Ogłoszono, że rodzice, którzy przed posłaniem dziecka do przedszkola nie spotkają się z lekarzem, aby porozmawiać na temat szczepień, zapłacą karę wynoszącą do 2,5 tysiąca euro. Pomysł ten związany jest z rosnącą ilością zachorowań na odrę w Niemczech oraz kolejnymi ofiarami śmiertelnymi: od początku roku w tym kraju na odrę zachorowało 410 osób, w porównaniu z 325 przypadkami odry w całym 2016 roku.

    Polskie ruchy anty-szczepionkowe pozostają głuche na zmiany legislacji w krajach europejskich i nadal twierdzą, że Polska to skansen szczepień obowiązkowych. Takie twierdzenie to oczywista nieprawda.

    Mimo braku obowiązkowości szczepień, w krajach o wysokiej świadomości pro-zdrowotnej, na przykład w Szwecji, ponad 90 proc. dzieci jest szczepionych. Według danych UNICEF, w Szwecji statystyki wyszczepialności przeciwko polio oraz szczepionką DTP i Hib sięgają 98 proc.
    W Polsce Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakłada na każdego przebywającego na terenie Polski obowiązek administracyjny poddania się szczepieniom obowiązkowym, co może być przez niektórych postrzegane jako ograniczenie prawa do wolności jednostki w tym zakresie.
    Jednak ustawodawca wyszedł z założenia, że zdrowie publiczne jest dobrem nadrzędnym i wymaga zaangażowania oraz odpowiedzialnych postaw od całej społeczności: „Ze względu na specyfikę i zagrożenie epidemiologiczne związane z niektórymi chorobami, wprowadzono rozwiązania prawnie ograniczające autonomię pacjenta – wyjaśnia portalowi „Zaszczep się wiedzą” doktor Anna Augustynowicz, prawnik z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.”

    Źródło:https://parenting.pl/kraje-unii-europejskiej-wracaja-do-szczepien-obowiazkowych

    „To, co wydarzy się w najbliższych miesiącach w Polsce, może wpłynąć na siłę antyszczepionkowców w całej Europie. Na szali jest bezpieczeństwo pokoleń. Gdyby ludzie odwrócili się od programów szczepień, byłaby to tragedia bez precedensu.

    Na wstępie warto wyjaśnić rzecz podstawową: szczepionki działają. To jedno z największych osiągnięć cywilizacji. Nie ma żadnych rzetelnych badań naukowych, które by potwierdzały, że programy szczepień szkodzą. Zaś badań potwierdzających ich skuteczność jest ogrom.

    Rozwój ruchów antywakcynacyjnych mógłby doprowadzić do fatalnych skutków. Szacuje się, że już 5 proc. niezaszczepionych osób (niektóre badania mówią nawet o 2 proc., inne z kolei o 10 proc.) stwarza śmiertelne zagrożenie dla populacji (w tym także dla osób, które preparaty uodparniające przyjęły). Z tego względu w niektórych krajach wprowadzono już nawet zasady, że do publicznych żłobków czy przedszkoli nie przyjmuje się nieszczepionych dzieci.”

    Źródło:http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1103286,afera-szczepionkowa-w-polsce-wplynie-na-antyszczepionkowcow-w-calej-europie.html

    „Antyszczepionkowa międzynarodówka: Polacy chcą zbuntować świat przeciw szczepieniom.

    Ruchy sprzeciwiające się obowiązkowym szczepieniom zaczynają koordynować swoje działania ponad granicami państw. Stowarzyszenie Stop NOP w tym roku organizowało już w kraju protest przeciw przymusowym szczepieniom. Akcja została sfinansowana z własnych zbiórek.
    Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w 2018 r. organizacja chce z podobnym protestem wyjść poza granice Polski. A pomóc jej w tym mogą ruchy sceptyczne wobec szczepień z Francji, Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Włoch.

    Efekty już widać. Jak niedawno pisaliśmy, liczba osób w Polsce odmawiających szczepienia nigdy nie była tak wysoka. W I poł. 2017 r. było ich niemal 26 tys., gdy kilka lat temu liczba odmów nie przekraczała tysiąca.

    Tendencja zaczyna zagrażać zdrowiu publicznemu, bo zgodnie z zaleceniami WHO, aby szczepienia były skuteczne, muszą obejmować ponad 95 proc. populacji. W Rumunii w 2016 r. ten odsetek w przypadku odry spadł do 80 proc., a w tym roku zarejestrowano tam 8,5 tys. chorych. Choć teoretycznie w Rumunii szczepienia są obowiązkowe, to szwankuje ich dostępność, a brak możliwości monitorowania szczepień wśród Romów utrudnia egzekwowanie obowiązku. We Włoszech, gdzie odsetek szczepień również zmalał do ok. 80 proc., odnotowano aż 24 proc. wszystkich unijnych przypadków choroby.”

    Źródło:http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1091647,ruchy-antyszczepionkowe-poza-granicami-kraju-szczepienia.html

    Co spotkało narody/cywilizacje które nie były odporne na wirusa ospy pisałem i podałem dostępne źródła we wcześniejszym komentarzu.Przypomnę jednak:

    „W opinii profesora Krzysztofa Zielińskiego tylko w latach 1520–1522 od chorób przywleczonych przez Hiszpanów zginęło 3–3,5 mln Indian. Jeden zarażony ospą żołnierz Hernandeza Corteza powodował wśród poddanych Montezumy niewspółmiernie większe straty niż cała broń palna konkwistadorów.
    Jeszcze tragiczniejsze żniwo epidemii ospy przyniosła ekspedycja Francisca Pizarra w trakcie podboju imperium Inków. Historycy podkreślają, że zarazek Variola vera uśmiercił ponad 90 proc. populacji inkaskiej”

    Źródło:https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/303029812-Kto-pierwszy-uzyl-broni-chemicznej.html

    Wszystkim Czytelnikom życzę rozsądku oraz tego aby nie „wierzyli”(autorytetom patrz:Eksperyment Milgrama) lecz sami zaczęli sprawdzać pojawiające się informację i zaczęli MYŚLEĆ!
    Wydarzenia z przeszłości mogą pomóc wyrobić sobie swój własny niezależny pogląd.Wiadomo przecież każdemu,że bez poznania przeszłości nie może być dobrej przyszłości.

    Pozdrawiam i Życzę miłego dnia.
    Maks

    Polubienie

  37. Może kogoś ogarniętego wątpliwościami dotyczącymi szczepionek poniższe wycinki z artykułów wraz z załączonymi źródłami zainteresują.

    ” Nie ma dowodów na związek między szczepieniami a autyzmem. Lekarz, który rozpowszechniał ten mit – Andrew Wakefield z Wielkiej Brytanii – w latach 90. ubiegłego wieku sfałszował wyniki badań, by ułatwić znajomemu prawnikowi uzyskiwanie odszkodowań. Potem obaj dzielili się pieniędzmi.

    Jeśli chodzi o związki rtęci, niemal wszystkie szczepionki, które ją zawierały, zostały wycofane z rynku 10 lat temu. Z raportu Zakładu Badań Surowic i Szczepionek Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie przygotowanego w 2014 roku wynika, że minimalne, bezpieczne dla zdrowia dawki związków rtęci znajdują się jedynie w nielicznych preparatach przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi dla dzieci, a w śladowych ilościach także w szczepionkach przypominających przeciwko błonicy i tężcowi dla dzieci i dorosłych. Jednak jak zapewniają eksperci z PZH: „Ze względu na przerwy między kolejnymi dawkami i potwierdzone szybkie usuwanie etylortęci z organizmu, przyjęcie nawet czterech dawek szczepionki DTP w pierwszych dwóch latach życia dziecka, nie powoduje żadnego negatywnego kumulatywnego wpływu”.

    „Ospa wietrzna
    To przykład tego, co się dzieje z chorobą zakaźną, gdy szczepienie przeciw niej nie jest obowiązkowe. W Polsce mamy ponad 200 tys. zachorowań rocznie, włącznie z przypadkami śmiertelnymi.”

    ” Odra
    Jest najbardziej zakaźna ze wszystkich chorób infekcyjnych. Wirus odry potrafi przeżyć nawet dwie godziny, unosząc się w powietrzu. Jeden chory może zakazić 20 nieszczepionych osób. Dlatego by powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, trzeba podać szczepionkę ponad 95 proc. społeczeństwa. Z tym jednak jest ostatnio gorzej, ponieważ szczepienia przeciwko odrze zyskały złą sławę z racji ich rzekomego związku z autyzmem.”

    Źródło:https://www.focus.pl/artykul/lek-przed-szczepionkami-tragiczne-skutki-i-brak-naukowych-podstaw

    „Antyszczepionkowcy ukarani za… fake news! Przełomowy wyrok sądu

    Sąd w Modenie na północy Włoch wymierzył pierwszą karę dotyczącą tzw. ruchów antyszczepionkowych. Za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jednej z działaczek wymierzono grzywnę w wysokości 400 euro.

    Sędzia uznał, że szkody wyrządzone przez rozpowszechnienie danych uznanych za fake news są nieodwracalne i dlatego wymierzył karę inicjatorce rozlepienia plakatów.

    Wolność słowa czy… antyszczepionkowa propaganda?

    W reakcji na tę karę profesor mikrobiologii i wirusologii ze szpitala w Mediolanie Roberto Burioni oświadczył:

    Wolność słowa nie oznacza, że można krzyczeć „jest bomba” na zatłoczonym stadionie.
    Nareszcie sędzia wytłumaczył tym jaskiniowcom, że rozpowszechniając niebezpieczne kłamstwa, wystawiają nas na niebezpieczeństwo swoją ignorancją i egoizmem.”

    Źródło:https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Antyszczepionkowcy-Pierwsza-kara-za-rozpowszechnianie-fake-news

    cdn.

    Polubienie

  38. „Z epidemią odry walczy m.in. Francja i Włochy, Estonia ma problem z krztuścem a Rosja z polio (wirus polio spowodował pierwszy od 30 lat przypadek śmiertelny w Wenezueli. Ofiarą było 3-letnie dziecko) – wszystkie z wymienionych chorób są wpisane na listę obowiązkowych szczepień w Polsce. ”

    „Wywołujący chorobę Heinego-Medina wirus polio, który jeszcze do połowy XX wieku uważano za prawdziwą zmorę ludzkości, udało się niemal całkowicie wyeliminować dzięki masowym szczepieniom. Tylko w Polsce, w latach 50. ubiegłego stulecia, doszło do 2 epidemii tej choroby. Ofiarą jednej z nich była m.in. Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. Jak sama przyznaje, należała do ostatniego z roczników, które nie przeszły obowiązkowych szczepień przeciwko polio. Konsekwencje tego ponosi do dziś – powikłania po chorobie doprowadziły do tego, że musi poruszać się o kulach. ”

    „Z kolei powikłania poszczepienne, których tak bardzo obawiają się przeciwnicy szczepień, nie zdarzają się wcale tak często. Statystycznie bardziej prawdopodobne jest, że… zginiemy w katastrofie lotniczej lub porazi nas piorun niż, że ucierpimy z powodu szczepienia.”

    Mój komentarz:I tutaj znowu pojawia się postać dr Andrew Wakefielda OSZUSTA!!!

    „Historia ta ma związek z postacią doktora Andrew Wakefielda, który w 1998 roku opublikował na łamach słynnego czasopisma medycznego „The Lancet“ wyniki badań, które miały potwierdzać rzekomy związek pomiędzy jednym ze składników tego preparatu (timerosalem – zawierającym rtęć i stosowanym w celu zapobiegania wzrostowi bakterii i grzybów w szczepionkach) a autyzmem.

    Artykuł jego autorstwa został ostatecznie wycofany w 2010 roku, a po batalii sądowej lekarza pozbawiono prawa wykonywania zawodu. Wakefieldowi udowodniono oszustwo i manipulowanie danymi, ale on sam obwiniał o spisek koncerny farmaceutyczne.”

    „Natomiast z tzw. antyszczepionkowcami zwykle nie ma żadnej rozmowy. Trudno podjąć z nimi jakąkolwiek dysputę, ponieważ mają z góry wyrobioną opinię na temat szczepień, choć nie są w tej kwestii ekspertami.”

    Źródło:https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Prof.-Ron-Dagan-dlaczego-ludzie-boja-sie-szczepien-WYWIAD

    „„Hipokrates” kontra „antyszczepionkowcy”
    Najpopularniejszy pediatra roku w plebiscycie „Hipokrates 2017” — Dawid Ciemięga ze Szpitala Miejskiego w Tychach — wypowiedział wojnę pozornie anonimowym internautom szkalującym go w mediach społecznościowych. Jego posty z rzeczowymi argumentami zaprzeczającymi np. rzekomej toksyczności szczepionek, które przez przerwę w dostawie prądu miały zamienić się w substancję groźną dla zdrowia, nie spodobały się przeciwnikom szczepień. Na profilu internetowym „Tyskie Zrzeszenie Mam i Ojców” wylano na niego falę hejtu. Osoby, z którymi nigdy nie miał do czynienia podczas pracy zawodowej, zaczęły mu masowo wystawiać negatywne opinie i oskarżać o korupcję.

    Dawid Ciemięga na swoim facebookowym profilu ogłosił, że:

    Tego typu kłamliwe i podłe zachowania ludzi wobec lekarzy muszą być surowo karane, ponieważ niedopuszczalne jest, aby kilka minut lekkomyślnego działania w sieci mogło wpływać na kilka lat pracy i budowania dobrej opinii lekarza. Nasza praca to lata wyrzeczeń i poświęceń, święta poza domem, noce na dyżurach, a ludzie plują na Nas bez zawahania, przy czym sami domagają się poszanowania.
    Próbują zniszczyć wizerunki lekarzy, którzy pracowali na opinię wiele lat. Ja wielu z takich specjalistów znam osobiście i jeżeli patrzę na coś takiego, co dotyczy osoby, której naprawdę cokolwiek zarzucić, to uważam, że nie należy dalej przyglądać się temu bezczynnie — powiedział Radiu ZET Dawid Ciemięga.”

    Źródło:https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Dawid-Ciemiega-lekarz-ktory-wypowiedzial-wojne-antyszczepionkowcom

    cdn.

    Polubienie

  39. ZAGRANICA

    „Na obszarze pomiędzy Zelandią a Veluwe, gdzie zamieszkuje wiele wyznawców Reformowanych Kościołów w Holandii (tzw. gereformeerden), wystąpił wybuch epidemii odry. Według RIVM (Rijksinstituut voor Volksgezondheid en Milieu) odnotowano tam ponad trzydziestu pacjentów z tą chorobą.

    Najwięcej chorych odnotowano w kręgach szkół reformatorskich w okolicach Land van Heusden i Altena, Bommelerwaard oraz Alblasserwaard. Kilku pacjentów z odrą zgłosiło się również w Zelandii, Groene Hart i Utrechtse Heuvelrug.

    RIVM ostrzega, że choroba będzie się dalej rozprzestrzeniać, zwłaszcza, że wyznawcy Reformowanych Kościołów, ze względu na wierzenia religijne, nie zostali przeciwko niej zaszczepieni. Jednak większość mieszkańców Holandii jest odporna na wirus odry dzięki szczepieniu, lub już kiedyś przebytej chorobie.

    W ubiegłych latach pojawiło się kilka ognisk odry w Europie, między innymi w Walii, Anglii i Francji. W Holandii ostatnia epidemia odry miała miejsce w 1999 i 2000 roku i tak jak i tym razem była umiejscowiona w okolicach zamieszkiwanych przez gereformeerden. ”

    Źródło:https://www.mojaniderlandia.pl/polacy-w-holandii/czy-holandii-grozi-epidemia-odry-2122.html

    „Około 150 osób zachorowało w Czechach na odrę.
    W jednej z praskich klinik zamknięto oddział ratunkowy ze względu na zarażenie jednego z pracowników. Na pomoc w opanowaniu groźnej choroby wezwano lekarzy wojskowych, którzy uzupełniają braki kadrowe w szpitalach.
    – Odnotowaliśmy duży wzrost zachorowań na odrę w naszym kraju. Myślę że na tym etapie możemy już użyć stwierdzenia, że mamy do czynienia z epidemią. Jest wiele przyczyn wzrostu zachorowań na odrę, jedną z nich jest spadek odporności wynikający z rosnących oporów przed szczepieniami. W całej Europie wzrósł odsetek zachorowań na odrę. Do nas epidemia przyszła z Ukrainy – poinformował prof. Roman Prymula, wiceminister zdrowia Czech.”

    Źródło:https://www.wprost.pl/swiat/10122285/epidemia-odry-w-czechach-pomagaja-lekarze-wojskowi.html

    „Bilans ofiar śmiertelnych epidemii odry, która trwa w Rumunii od ubiegłego roku, wzrósł do 46 osób – poinformowały rumuńskie władze. 46. ofiara to 9-miesięczne dziecko, które nie było zaszczepione – dodano.

    Tylko w ubiegłym tygodniu w Rumunii odnotowano 204 nowe przypadki zachorowania na odrę. Łącznie od wybuchu epidemii w ubiegłym roku odnotowano w tym kraju prawie 12 tys. zachorowań.

    Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób powiadomiło w lutym, że liczba zachorowań na odrę w Europie w ubiegłym roku wzrosła trzykrotnie, a najgorsza sytuacja panuje w Rumunii i we Włoszech. Niskie wskaźniki zaszczepień przyczyniają się do wybuchu nowych epidemii – dodano.

    Według rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), aby zapobiec odrze, konieczny jest wskaźnik zaszczepień wynoszący co najmniej 95 procent. Chodzi o odsetek dzieci, które otrzymają szczepionkę w rekomendowanym okresie.”

    Źródło:http://www.rynekaptek.pl/farmakologia/rumunia-epidemia-odry-powodem-niskie-wskazniki-szczepien,25389.html

    „Antyszczepionkowcy szerzą panikę i fałszywe informacje. 10 szczepionkowych mitów obalonych przez ekspertów.”

    Mój komentarz:Pełny tekst dostępny w podanym poniżej źródle.

    „Tyle na temat szczepionkowych mitów Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Może warto posłuchać specjalistów z tego Instytutu zamiast wierzyć osobom, które z medycyną i nauką mają niewiele wspólnego. Są oczywiście też tacy, którzy może i mają odpowiednie przygotowanie naukowe, ale na fali antyszczepionkowej propagandy próbują zwyczajnie zrobić karierę lub zarobić. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze i wbrew pozorom nie piszę o zyskach firm farmaceutycznych. One zarobią tak, czy inaczej – albo sprzedając szczepionki, albo leki dla ofiar nieszczepienia.”

    Pozwolę sobie umieścić komentarz podsumowujący artykuł do którego źródło umieszczam poniżej:

    „Ludzie, którzy przekonali się do postawy antyszczepionkowej… oni już się właśnie przekonali. I będą się trzymać tego jak religii, bo ta postawa to coś co buduje wartość ich Ja.
    I tak jak przekonały ich filmiki na YouTube i głosy podobnych idiotów na forach internetowych, tak nie zmienią zdania po publikacjach naukowych. Bo nauka i naukowcy są trochę jak prawo i prawnicy. Ludzie nie rozumieją, co do nich mówią, więc zakładają, że chcą ich oszukać. Do tego dochodzi kwestia myślenia magicznego, które w Polsce jest od wieków praktykowane i pielęgnowane (także przez Kościół) – nie liczą się fakty, tylko końskie maści. Lekarz chce cię oszukać, nie to co bioenergeterapeuta… :)”

    Źródło:http://natemat.pl/195421,nie-boj-sie-szczepien-antyszczepionkowcy-szerza-panike-i-falszywe-informacje-10-szczepionkowych-mitow

    „DW: Również UE naciska na kraje, takie jak Niemcy, by wprowadziły obowiązkowe szczepienia. Co by dało takie rozwiązanie?

    CB: Pod względem psychologicznym obowiązek taki oznacza, że zabiera się ludziom możliwość wyboru i zmusza do czegoś. Jeśli nie do końca zgadzamy się z czymś, obowiązek wywołuje opór. Szczególnie wtedy, gdy dotyczy tylko określonych chorób, a inne szczepionki pozostają dobrowolne. W jednej z prac badawczych udało nam się pokazać, że w przypadku dobrowolnych szczepień ludzie przywracają sobie wolność decydowania. Dlatego powinna obowiązywać zasada, że albo wszystkie szczepienia są obowiązkowe, albo żadne.

    Istnieją jeszcze inne sposoby, np. złagodzonego obowiązku. Oznacza to, że choć wprowadza się obowiązkowe szczepienia, to każdy, kto chce od nich odstąpić, może to uczynić. W USA przynosi to dobre efekty. Wysiłek potrzebny do rezygnacji może prowadzić do wzrostu wskaźnika szczepień.”

    Źródło:https://www.dw.com/pl/ekspertka-o-obowi%C4%85zkowych-szczepieniach-wszystko-albo-nic/a-43782877

    „W ślad za Włochami poszły również Niemcy. Ogłoszono, że rodzice, którzy przed posłaniem dziecka do przedszkola nie spotkają się z lekarzem, aby porozmawiać na temat szczepień, zapłacą karę wynoszącą do 2,5 tysiąca euro. Pomysł ten związany jest z rosnącą ilością zachorowań na odrę w Niemczech oraz kolejnymi ofiarami śmiertelnymi: od początku roku w tym kraju na odrę zachorowało 410 osób, w porównaniu z 325 przypadkami odry w całym 2016 roku.

    Polskie ruchy anty-szczepionkowe pozostają głuche na zmiany legislacji w krajach europejskich i nadal twierdzą, że Polska to skansen szczepień obowiązkowych. Takie twierdzenie to oczywista nieprawda.

    Mimo braku obowiązkowości szczepień, w krajach o wysokiej świadomości pro-zdrowotnej, na przykład w Szwecji, ponad 90 proc. dzieci jest szczepionych. Według danych UNICEF, w Szwecji statystyki wyszczepialności przeciwko polio oraz szczepionką DTP i Hib sięgają 98 proc.
    W Polsce Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakłada na każdego przebywającego na terenie Polski obowiązek administracyjny poddania się szczepieniom obowiązkowym, co może być przez niektórych postrzegane jako ograniczenie prawa do wolności jednostki w tym zakresie.
    Jednak ustawodawca wyszedł z założenia, że zdrowie publiczne jest dobrem nadrzędnym i wymaga zaangażowania oraz odpowiedzialnych postaw od całej społeczności: „Ze względu na specyfikę i zagrożenie epidemiologiczne związane z niektórymi chorobami, wprowadzono rozwiązania prawnie ograniczające autonomię pacjenta – wyjaśnia portalowi „Zaszczep się wiedzą” doktor Anna Augustynowicz, prawnik z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.”

    Źródło:https://parenting.pl/kraje-unii-europejskiej-wracaja-do-szczepien-obowiazkowych

    „To, co wydarzy się w najbliższych miesiącach w Polsce, może wpłynąć na siłę antyszczepionkowców w całej Europie. Na szali jest bezpieczeństwo pokoleń. Gdyby ludzie odwrócili się od programów szczepień, byłaby to tragedia bez precedensu.

    Na wstępie warto wyjaśnić rzecz podstawową: szczepionki działają. To jedno z największych osiągnięć cywilizacji. Nie ma żadnych rzetelnych badań naukowych, które by potwierdzały, że programy szczepień szkodzą. Zaś badań potwierdzających ich skuteczność jest ogrom.

    Rozwój ruchów antywakcynacyjnych mógłby doprowadzić do fatalnych skutków. Szacuje się, że już 5 proc. niezaszczepionych osób (niektóre badania mówią nawet o 2 proc., inne z kolei o 10 proc.) stwarza śmiertelne zagrożenie dla populacji (w tym także dla osób, które preparaty uodparniające przyjęły). Z tego względu w niektórych krajach wprowadzono już nawet zasady, że do publicznych żłobków czy przedszkoli nie przyjmuje się nieszczepionych dzieci.”

    Źródło:http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1103286,afera-szczepionkowa-w-polsce-wplynie-na-antyszczepionkowcow-w-calej-europie.html

    „Antyszczepionkowa międzynarodówka: Polacy chcą zbuntować świat przeciw szczepieniom.

    Ruchy sprzeciwiające się obowiązkowym szczepieniom zaczynają koordynować swoje działania ponad granicami państw. Stowarzyszenie Stop NOP w tym roku organizowało już w kraju protest przeciw przymusowym szczepieniom. Akcja została sfinansowana z własnych zbiórek.
    Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w 2018 r. organizacja chce z podobnym protestem wyjść poza granice Polski. A pomóc jej w tym mogą ruchy sceptyczne wobec szczepień z Francji, Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Włoch.

    Efekty już widać. Jak niedawno pisaliśmy, liczba osób w Polsce odmawiających szczepienia nigdy nie była tak wysoka. W I poł. 2017 r. było ich niemal 26 tys., gdy kilka lat temu liczba odmów nie przekraczała tysiąca.

    Tendencja zaczyna zagrażać zdrowiu publicznemu, bo zgodnie z zaleceniami WHO, aby szczepienia były skuteczne, muszą obejmować ponad 95 proc. populacji. W Rumunii w 2016 r. ten odsetek w przypadku odry spadł do 80 proc., a w tym roku zarejestrowano tam 8,5 tys. chorych. Choć teoretycznie w Rumunii szczepienia są obowiązkowe, to szwankuje ich dostępność, a brak możliwości monitorowania szczepień wśród Romów utrudnia egzekwowanie obowiązku. We Włoszech, gdzie odsetek szczepień również zmalał do ok. 80 proc., odnotowano aż 24 proc. wszystkich unijnych przypadków choroby.”

    Źródło:http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1091647,ruchy-antyszczepionkowe-poza-granicami-kraju-szczepienia.html

    „W opinii profesora Krzysztofa Zielińskiego tylko w latach 1520–1522 od chorób przywleczonych przez Hiszpanów zginęło 3–3,5 mln Indian. Jeden zarażony ospą żołnierz Hernandeza Corteza powodował wśród poddanych Montezumy niewspółmiernie większe straty niż cała broń palna konkwistadorów.
    Jeszcze tragiczniejsze żniwo epidemii ospy przyniosła ekspedycja Francisca Pizarra w trakcie podboju imperium Inków. Historycy podkreślają, że zarazek Variola vera uśmiercił ponad 90 proc. populacji inkaskiej”

    Źródło:https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/303029812-Kto-pierwszy-uzyl-broni-chemicznej.html

    Wszystkim Czytelnikom życzę rozsądku oraz tego aby nie „wierzyli”(autorytetom patrz:Eksperyment Milgrama) lecz sami zaczęli sprawdzać pojawiające się informację i zaczęli MYŚLEĆ!
    Wydarzenia z przeszłości mogą pomóc wyrobić sobie swój własny niezależny pogląd.Wiadomo przecież każdemu,że bez poznania przeszłości nie może być dobrej przyszłości.

    Pozdrawiam i Życzę miłego dnia.
    Maks

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s