Coś do poczytania


Mniej o polityce więcej o historii. o naszych przodkach, i herosach tak wielkich i tak sławnych jak Achilles i Odyseusz, Priam i Hektor, Aleksander Wielki i Julius Cezar.

O pięknych kobietach urodą równą Helenie Trojańskiej i Afrodycie. O naszych polskich dziejach.

Kto chce niech czyta. Kto nie chce, niech walnie się w fotel i ogląda TVN i mordy zdradzieckie (cytat z naszego  klasyka, bo nikt nam nie powie że czarne jest czarne, a białe jest białe)

 

MIECZ KRÓLA JANA

tom II

(Fragment)

POWIEŚĆ HISTORYCZNA

ISBN 83−916290−2−3

(wszelkie prawa zastrzeżone ©)

SPIS TREŚCI

Pojmanie                                                    str. 5

Wyrok hetmana                                         str. 31

Banici                                                        str. 42

Poselstwo                                                   str. 50

Mnich galernik                                          str. 89

Harem Sułtana                                           str. 103

Złoto Bizancjum                                        str. 152

Ryk lwa                                                      str. 155

Z gór Kaltenbergu                                     str. 174

Podjazd                                                      str. 184

Pojmanie lwa                                             str. 199

Poselstwo Republiki Wenecji                   str. 205

Wyścigi Galer                                           str. 213

Córka sułtana                                             str. 232

Powrót Paca                                               str. 255

Wyspa                                                        str. 263

Do domu                                                    str. 278

Powrót króla Jana                                      str. 302

Od autora                                                   Str. 321

powiec59bc487-miecz

Rozdział I

Pojmanie

– Popatrz Janie na Kubę. Poznajesz go, czy wiesz, kto przed tobą stoi?

Kontusz u niego jak u senatora, złociste pierścienie na palcach. Głownia u szabli sadzona turkusami. A ten brzuch. Spójrz na jego brzuch. Iście królewski. I wąs chwacko do góry ogony zadziera. Mina harda, butna i głupawa. Mieszek od złota w szwach pęka. Sam nie daję wiary, czy jest to ten sam Kuba, który na twojej kulawej kobyłce z kijaszkiem i węzełkiem pod pachą do Warszawy zawitał.

Gdy mi się w drzwiach pokazał niezapowiedziany, myślę nic, tylko sam wojewoda zajechał. Koń pod nim maści jabłkowitej, dwóch pocztowych za nim służby pełni. Z góry na mnie patrzy, nic nie mówi, czeka, aż mu się w pas pokłonię i na pokoje pokornie prosić zacznę. Przy nim, a właściwie za nim, wachmistrz Piekota, jakby dla obrony i większego majestatu. A no, Kuba to we własnej osobie. – Sapnął Dąba znużony długim mówieniem. Zaraz też po kielich sięgnął by gardło przepłukać.

– No Kuba – Odezwał się Jan Mleszkowski. – Pięknie i dostatnio wyglądasz. Cieszymy się, żeś przyjechał pokazać się.

– Nie przyjechałem pokazywać, ani swego brzucha, z którego jestem dumny, ani szczycić się dostatkiem. – Przerwał mu Kuba. – Dość tego bym w sadło obrastał, w puchu się wylegiwał, złoto z mieszka do skrzyni i ze skrzyni do skarbczyka przesypywał. Pacierze klepał, dzieciaki po główkach głaskał i co niedziela przy konfesjonale klękał, by klesze grzechy niepopełnione wymyślać. Chyba, że w myślach swawolnych i tęsknych za wolnością. Na rozprawę z Turkiem jadę. Z królem Sobieskim. Po sławę i po szlachectwo. Gdym Sobieskiego, zoczył jak po rynku milczący chodził, zagadnąłem go, jak mu się króluje? A on odwraca się do mnie, udaje, że mnie nie poznaje, ale mówi, że dobrze, tyle tylko, że frasunku dużo, wojska mało, a skarbiec pusty.

– Jeśli tak, to mam na to radę. – Odpowiadam bez namysłu.

– A jaką? – Spytał król.

Na frasunek mam najlepsze w stolicy wino i miód stary i tak tęgi, że najpotężniejszego króla zmoże, a wiadomo, który król najtęższy. Gdy skarbiec pusty to i w sakiewce pusto, trzeba zatem frasunek topić na koszt tego, który za trunek ma chęć płacić. A wojsko ten zbierze, który najbitniejszych i najsławniejszych ma przyjaciół wśród rycerzy całej Rzeczypospolitej.

A któryż to król najpotężniejszy? – Pyta się Sobieski, jakby tego nie wiedział.

– A ten, − odpowiadam − który dzięki mnie elektem został, bom wojska i szlachtę pobuntował, aby go wybrała na naszego monarchę, miast żabojada i żmijogryza, którego nam on zalecał.

− A kto ma najbitniejszych i najdzielniejszych przyjaciół i jak się oni zowią? – Pyta dalej Sobieski, brwi marszcząc i za pas ręce zasadzając.

− Tego nie zdradzę, kto on, – mówię, – ale domyślić się nie trudno, bo moi oni to przyjaciele, którzy to, Dąba, siłacz wielki i rycerz znakomity, Kniaziewicz, który pokonał w pojedynku przed samym wielkim Kondeuszem, muszkietera i kapitana jego d’ Eagle. Również i Różewicz i największy mój przyjaciel, Jan Mleszkowski, z którym musiałem pod Chocim biec jak chart, by wiadomość o śmierci króla Korybuta hetmanowi donieś. Później Turka bić na równi z Dąbą i Knieziewiczem. Mogę ja zebrać swych przyjaciół i samotrzeć na Turka nastąpić chociażby i w Stambule. Cóż mi tam Turka bić. Może król, mogę i ja. Chociaż wbrew woli naszego króla czynić tego nie chcę. Jeśli król pokój z sułtanem czyni, to mu tego wzbraniać nie będę, a gdy wojnę, to mu nawet pomogę, byle był mi za to był wdzięczny i szlachectwem obdarzył. Chociaż – dodaję, – mogłem sam się na rycerza według starego zwyczaju mianować, mieczem królewskim koronacyjnym, gdym go z rąk księcia Kondeusza wyrwał, by go na powrót królowej naszej zawieść i to jeszcze przed koronacją.

Sobieski na mnie oczy wytrzeszczył i zaniemówił. Dmuchnął później w wąsy, a twarz mu krwią nabiegła jakby Kondeusza zobaczył. Alem go już tak zagadując pod kamienicę podprowadził, w której mieszkałem, więc go do środka proszę obiecując, że mu całą historię z mieczem opowiem. Miód zaraz tęgi na stół cały gąsiorek postawiłem i w szklanice wielką leję.

– Jezu Chryste.– Wykrzyknął Mleszkowski. – Toż to miała być największa tajemnica, której królowi nie wolno było zdradzić.

– Pognębiona będzie teraz nasza królowa.- Mruknął niezadowolony Dąba. – Taka sromota, chorobę może sprowadzić na naszą królową.

Kuba języka tak nie umie utrzymać w gębie jak ja sza, sza, szabli za pasem. – Zaczął swoim zwyczajem jąkać się  Piekota.

– Ot, na język mi tak ten miecz wyskoczył, anim spostrzegł, o czym mówię. – Zaśmiał się beztrosko Kuba.

– Chwyć go Janie za ten jego jęzor, a ja go zaraz przytnę. – Dąba zmarszczył brwi kładąc dłoń na rękojeści szabli.

– Król był ciekaw. – Zaczął opowiadać Kuba.- Alem go najpierw zwodził, miodem częstował. Synek mój mały królowi na kolana się wgramolił, król go po główce jasnej gładzi.

– Mów Kuba cos nakłamał królowi, bo jak cię znam, to mu prawdy nie powiedziałeś. – Przynaglił go Dąba.

– Więc mówię Sobieskiemu, jak w Gdańsku wchodzimy do złotnika. Dąba miecz pokazuje i każe mocniej szlachetne kamienie w rękojeści złotej pooprawiać by się nie ruszały.

A był tam już jakiś Francuz, co się posłem mienił od księcia Kondeusza i pierścienie i łańcuchy kupował. Tenże Francuz zaczął się dziwić, że u nas jeszcze takim orężem wojują. Zaczął mu, – mówię – pan Dąba tłumaczyć, że to oręż na koronację królewską dla przyszłego władcy Rzeczypospolitej jest uszykowany.
A Francuzowi się oczy świecą, oręż, który w rękę wziął, nie chce wypuścić, wciąż wzdycha, że najlepszym dla nas królem byłby jego pan, książę Kondeusz.

Od razu mi lisem zaczął cuchnąć. Ale mówię mu tylko, że najlepszym królem byłby nasz hetman, bo to wódz największy, rozum wielki i bystry i serce kochające brać szlachecką i rycerską. Tu mi Dąba przerywa i tłumaczy, że hetman chce, aby królem był Kondeusz.

– Nie mówiłem. – Oburzył się Dąba.

– Wiem, że nie mówiłeś. – Przyznał Kuba. – Ale musiałem tak królowi skłamać by mi wierzył. Wszak nie mogłem powiedzieć, że to Sobieska Kondeusza mieczem obdarowała. Więc powiedziałem, co powiedziałem. Nazajutrz rano, − mówię dalej królowi − miecz po naprawie chcemy odebrać, a złotnik nam mówi, że go poseł francuski odebrał, za naprawę sowicie zapłacił i do Kondeusza jako przyszłego króla, według hetmańskiej woli powiózł. Jezus Maria, krzyknęliśmy i za zdrajcą – posłem w pogoń do portu. Ale statek już pod żaglami w morze wypływa. Nic to, mówię do Dąby i Mleszkowskiego. Koń szybszy jest. Do Francji zdążymy, tam miecz odbierzemy i naszej hetmanowej oddamy. Miód był dobry, król chciwie słuchał. Jak nas z koni po drodze okradli, jak żeśmy je odzyskali. Jak nas Kondeusz pod muszkietami do lochów prowadził i jak go jedyna córka zdradziła, zakochawszy się we mnie. Pismo sfałszowała dla strażników by mnie uwolnili, z czego ja mogłem pozostałych oswobodzić, strażników rapierem podziobawszy.

– Łżesz Kubo – Oburzył się Dąba. – Mleszkowskiego ta czarnooka sroczka uwolniła, a on nas i ciebie.

– Całą drogę gdyśmy tu jechali, nic tylko kłamał.- Dodał Piekota.- Nie ma u niego słowa, które by kłamstwem nie były.

– Prawda to. – Zgodził się Kuba. – Ale Mleszkowskiego i tak Sobieski kocha jak własnego syna. Niechby i mnie trochę polubił. Przy tym, gdy to mówiłem już miałem dobrze w czubie, więc i język mi się plątyał, bo król głowę ma tęgą, brzuch większy od mojego i przez to trunek takiej szkody mu nie czyni. Poznał się na moim miodzie, że dobry i godny jego majestatu. Poznał się także i na mojej głowie. Zdradził przy tym, że szykuje się na Turka uderzyć. Kazał, przeto, abym zebrał pod swoją komendą swych przyjaciół, Knieziewicza, Dąbę, Mleszkowskiego, Różewicza, a nawet wachmistrza Piekotę. Dodasz im parę setek wolontariuszy, mówi do mnie. Podzielisz na chorągwie i z buławą pułkownikowską poprowadzisz na Janów i Żółkwię.

Dąba, ujął się w boki i zaśmiał tak głośno, że aż stadko kur, co było w pobliżu pierzchło wystraszone.

– Ty nam chcesz hetmanić? – Zapytał mocno ubawiony. – Mój ojciec opowiadał mi, kiedy jeszcze żył, że znał łgarza okrutnego, który podawał się za syna Iwana Groźnego. Ale mu łeb ucięli gdy berło do ręki wziął. Tak i tobie utną, gdy buławę pułkownikowską ujmiesz. Każdy Turek na łeb pułkownika bardzo poluje, a jeśli chciałbyś nas prowadzić pierwszy musiałbyś na Turka następować.

– Albo to ja się Turka boję. – Żachnął się Kuba.

– Pamiętam gdyśmy pod Chocim zdążali, jak przed Tatarami zmykałeś. A Turek większy wojownik i dzielniej z orężem staje. – Zauważył Mleszkowski.

– Trzech nas Janie było, a Tatarów cała wataha. Zmykałem, bo tak zarządził wachmistrz Piekota. Pośpiech był i bez tego nakazany. Cóż o dawnych czynach wspominać. Dwór masz piękny.- Kuba odwrócił się na ławie i popatrzył za siebie. – Widać, że skarby ojca umiałeś dobrze spożytkować. Ja gnieżdżę się w Warszawie, ale dopiero tu rozkosz życia. Posiedzieć tak jak teraz pod lipą, słodki likwor popijać.

– A jaki sad wiśniowy za dworem. Wino to z wisienek miodem doprawionych. – Dąba mlasnął delektując się trunkiem. Przyjedź tu latem, gdy łany zbóż się pozłocą, drzewa owocami przyozdobią, a zobaczysz jak tu pięknie i dostatnio. Pszczoła miód znosi do ula, a ty go podbierasz na własny pożytek. Ziemia tu czarna, dobra i bogata.

– Konia ci Janie podprowadzają. – Zauważył Kuba -Jedziesz gdzieś, czy tylko rumaka z własnej stadniny chcesz nam pokazać?

– Poskoczę Różewicza zaprosić i panią Misabellę. Skoro zaszczycili mnie odwiedzinami wachmistrz, Kuba i Dąba, niech i oni zajadą. Niedaleko ich dwór stąd. Konia dobrze pognać w dwie godziny będę z powrotem.

– No to jedź. Chętnie i ich zobaczę. – Zgodził się Dąba.

Mleszkowski dosiadł konia i skinąwszy przyjaciołom ręką ruszył ostro w stronę lasu.

– Sługę mógł posłać. Sam mógł z nami posiedzieć. – Zauważył Kuba.

– A no mógł. – Zgodził się Dąba. – Ale on Misię chciał koniecznie zobaczyć. Gdyby sługę posłał, Różewicz sam by tu przyjechał.
A tak będzie i ona. Bardzo piękna to niewiasta. Jak żyję piękniejszej nie widziałem.

– A Marysia? – Zapytał Kuba.

– Także najpiękniejsza. – Zgodził się Dąba. – Ale ta, różany pączuszek, pogodny, rześki poranek, promyk uśmiechnięty. Tamta gwiazda największa, najjaśniej świecąca. Pożądanie budząca. Jakby jakieś moce piekielne w sobie miała. Grzech na nią patrzeć. Taka piękna.

– To i pognał nasz Jan jak wicher. Jak na złamanie karku.

– Drogę dobrze zna. My tymczasem posmakujmy wina, bo dobre, a w gąsiorku do dna jeszcze daleko. – Sapnął Dąba podnosząc pełną szklanicę do ust.

*

Mleszkowski istotnie chciał Misię zobaczyć, ale i Różewicza, z którym bardzo się przyjaźnił. Marysia także za Misią tęskniła.

Koń znakomitej krwi i rasy, rwał prostą wąską drużyną przez wysoki sosnowy las. Już tak i ubiegł dobre trzy mile i chciał go Mleszkowski wstrzymać nieco by szlachetnego zwierzęcia zbytnio nie forsować, gdy wielki ciężki konar, osunął się w dół tuż przed końską piersią. W jednej chwili jeździec wraz z koniem runęli na ziemie. Koń pierwszy próbował się poderwać, lecz widać było, że nogę ma złamaną, skórę zdartą, aż do kości. Mleszkowski leżał na ziemi bez ruchu.

Z za drzew wyjechało czterech jeźdźców. Dwóch z nich zeskoczyło z koni i związało Mleszkowskiemu ręce i nogi. Zaraz też jak worek, zarzucili go na siodło jucznego konia. Pod brzuchem końskim przeciągnęli sznur by nieprzytomnego przytroczyć do konia, aby w drodze nie zsunął się na ziemię. Trzeci jeździec odciął od zwalonej i potrzaskanej gałęzi gruby sznur, skręcił go i za siebie do siodła podwiązał. Czwarty przyglądał się jak radzą sobie współtowarzysze. Gdy byli gotowi. Uśmiechnął się pokazując piękne, zdrowe zęby. Było jednak coś wilczego w tym uśmiechu.

– Mamy go. – Powiedział zadowolony. Choć głos miał twardy i czysty to jednak słyszało się w nim silnie ruski akcent. Strój i broń zdradzała w nim kozaka. – Ucieszy się Pac. – Dodał po chwili. – Żywego z rąk go nie puści. Suto zapłacił i jeszcze zapłaci. Zemsty na nim szuka. I ja mam zemstę za starego Mleszkowskiego.

– Możemy go tu nożem poznaczyć, albo ogniem przypalić. – Podsunął myśl inny kozak. – Ty Kordejko rozkaż, a my go nożem pokroimy.

– Nie trzeba. – Odparł Kordejko. – Żywego go dowieziemy, by Pac złotem zapłacił za nasze służby. A potem ofiarujemy się Mleszkowskiego zabić w torturach i mękach. Tak jak sobie magnat życzy. Wtedy i moja zemsta za ranę, jaką z jego ręki miałem, gdy mi strzałę pod łopatkę posłał. Dobrze, że kożuszek barani miałem na sobie i sajdak na strzały. Inaczej bym nie wyżył. Poczekamy. Już niedługo, byle go dowieść na Litwę do Paców. Po drodze obmyślimy, jakimi mękami życie mu skrócimy.

Kordejko nachylił się w siodle w stronę jucznego konia na którym leżał wciąż nieprzytomny Mleszkowski i odjął mu od boku szable.

Po chwili jeźdźcy ruszyli w milczeniu leśną ścieżyną. Na drodze pozostał koń ze skrwawioną nogą.

*

Przeszło południe, nadszedł wieczór, zaczęło zachodzić słońce. Marysia siedziała przy zastawionym stole. Na kolanach trzymała trzyletniego ślicznego chłopca. Przy niej siedział Sokolnicki. Dąba i Kuba siedzieli po drugiej stronie stołu. Spożywano kolację.

– Powinien już wrócić. – Odezwał się Sokolnicki. – Jeśli nie zapowiadał, że pozostanie u Różewicza, to powinien już być z powrotem. Sowizdrzał z niego i pędzi wiatr, ale to mu się nie zdarzało, by na noc nie wracał.

– Może coś się stało u Różewiczów, że pozostał? – Odezwała się pełna niepokoju Marysia.

– A cóż miało się stać. – Krzyknął podrażniony Sokolnicki. – Dałby znać, jak nie on, to Misia gońca by pchnęła, by nas uwiadomić. Zjawi się zaraz. Bez potrzeby się niepokoisz.

– Na wojnę nie pojechał. – Dodał Kuba obgryzając połowę pieczonego królika. – Zaraz się pokaże i Janek i Misia i Różewicz, wszyscy cali i zdrowi i w dobrych humorach.

W drzwiach ukazała się głowa stajennego.

– Wrócił koń jaśnie pana Jana. – Oznajmił. – Koń nogę szpetnie ma okaleczoną. Pana, ani śladu.

– Boże chroń mego Janka. – Westchnęła cicho Marysia składając ręce do modlitwy.

Dąba uniósł się powoli od stołu. Popatrzał na Sokolnickiego. – Ja wezmę swoich dwóch ludzi – odezwał się, – i pojadę w ślad za Janem. Piekota ze mną. Mości Sokolnicki niech uzbroi kilku pachołków i niech czuwa. Warty wystawi i czeka gotów na wszystko. Ja z pochodniami ruszam natychmiast póki ślad świeży. Niech ktoś jedzie ze mną by powiadomić Różewicza. To będzie po drodze. Jeśli Janka koń tylko zrzucił, szybko wrócimy nazad, jeśli nie, znajdziemy go tak czy owak.

– Ja jadę z mości Dąbą. – Odezwał się Kuba. – Tam gdzie niebezpieczeństwo dla Jana, tam ja pierwszy.

– Nie – Sprzeciwił się stanowczo Dąba. – Ty tu wspomagaj mości Sokolnickiego. Chrońcie Marysię i dwór. To najważniejsze. Ja sobie poradzę ze swoimi ludźmi i z wachmistrzem. Starczy nas aż nadto.

Dąba odwrócił się i wyszedł. Chwila później pędził na swym koniu wpatrując się w wyraźne ślady końskich kopyt na ziemi. Za nim gnało jeszcze czterech jeźdźców.

Dotarłszy na miejsce, gdzie pochwycono Mleszkowskiego, szybko policzył ile koni mieli ci, co się na drodze zasadzili. Znalazł też koniec odciętego sznura na złamanym konarze, co świadczyło, że został on umyślnie oderwany od pnia gwałtownym szarpnięciem.

– Musiano do tego użyć jednego, lub dwu koni. – Pomyślał Dąba, a zwracając się do człowieka, jakiego dał mu na drogę Sokolnicki, polecił, by ten co koń strzyma pędził do Różewicza i powiedział, co zaszło i co sam na oczy widział. Nie prosił o pomoc. Różewicz sam miał o tym zadecydować, czy pospieszy za nim, czy może będzie chciał chronić dwór własny, a w razie potrzeby pomocy udzielić Sokolnickiemu. Odprawiwszy sługę, ruszył śladem jeszcze bardziej pospieszając niż poprzednio. Noc była przed nim, lecz Dąba na to nie zważał. Drożyna, choć wąska pozwalała szybko posuwać się naprzód. Gęstniejący mrok zmusił jednak do zapalenia smolnej pochodni by jadąc wśród lasów i borów, głowy nie porozbijać o zwisające konary i gałęzie.

– Tak mi się widzi, że to ko, ko, kozacy. – Piekota zrównał się koniem z Dąbą.- Jak nic ko, ko, kozacy- wyjąkał.

– Mnie się też tak widzi. – Przytaknął wielki rycerz. – Tylko nie mogę zrozumieć, czemu ciągną Mleszkowskiego na północ.

– Niech ciągną, byle ży, żywego. – Odrzekł Piekota.

– Konie mają zmordowane, ale dłuższego postoju nie zrobili. Żadnego śladu po ognisku. Suchym prowiantem się pożywiają, nam przyjdzie to samo robić.

Dąba jechał w milczeniu dłuższą chwilę, nie zwalniając tępa. Piekota znowu zagadał.

– Wasza miłość. Ko, konie do rana pa, padną. Jeśli tak się stanie dalej pie, pieszo przyjdzie nam gonić.

– Milcz Piekota. – Rozkazał Dąba. – Konie wytrzymają. Rano kupimy nowe, a te zostawimy na przechowanie. Jam już nie ubogi rycerz, co na dzbanek wina nie miał. Teraz u mnie w loszku beczułki z miodem i węgrzynem. Także i gdańskiej wódki pod dostatkiem. Tak to jest, gdy się człek ożeni. Jest i rozkosz i dostatek i dach nad głowa
i komin ciepły.

– Z ciepłego domu człek się ru, ru, ruszać nie skory. – Westchnął wachmistrz.

– Czasem taka ochota przychodzi, – zwierzył się Dąba – że człeka nic w domu nie zatrzyma. Jechać trzeba, kości rozprostować. Łbów Turkom, czy Tatarzynom naścinać. Stepowego powietrza w płuca nabrać. Czoło na wichry i burze nastawić.

– Kąta, gdy własnego brak, smutek w duszy.- Przyznał się Piekota.

Ja też ci mówiłem, że ci niewiasty brak. Koniecznie, aby krzywo jednym okiem patrzyła i nieco się jąkała.- Dąba zaśmiał się głośno.

– A czemuż mam taką brać jak sam jestem.

– Aby ci nie wygadywała. Patrz na mnie. Ja tęgi i żonę też tęgą wziąłem. Beczka do beczki, a wiór do wióra.

Dąba wstrzymał konia. Dojechano do szerokiego gościńca, lecz tu ślad miast na wygodny trakt skręcał w wąską leśną ścieżynę. W miejscu tym teren był podmokły i po obu stronach zaczynały się bagna i moczary.

– Nocą potopimy się w błocku razem z końmi. – Mruknął niezadowolony. – Cóż nam w tej sytuacji robić?

– Mnie słuchać rozkazu. – Stwierdził Piekota. – Jechać to jechać. Stać to stać. Ale żeby kozaków dogonić to trzeba jechać.

– Mnie też się tak widzi, ale tam bagna. Nawet koń to czuje. Uszami strzyże, zadem się odwraca. Jak nam tam iść po nocy? Między topielice i topielców. Diabeł tam mieszka i strzygi, a teraz akurat północ.

Nagle dał się słyszeć świst jakiś, powtórzony przez echo, a za nim rechot i chichoty. Tuż nad głowami przeleciał z łopotem skrzydeł puszczyk. Plasnęło coś na mokradłach i znów ten świst przeciągły.

Dąba przeżegnał się odruchowo,  za nim zrobił to samo Piekota.

– Nic tylko diabły z topielicami po mokradłach tańcują. – Szepnął Piekota. – Może oni już tam kozaków potopili i stąd taka im radość.

Świst znów się powtórzył, ale jakby bliżej.

– O pień drzewa diabły kopytami biją.- Piekota rozejrzał się wkoło.- Coraz bliżej oni do nas podchodzą.

– Konie idą. – Zawyrokował Dąba. -Trzy, albo cztery konie.

– Konie, albo diabły. – Wachmistrz nadal był w niepewności – W nocy szybciej diabła można się spodziewać niż człowieka. Chyba ze zbójów, albo i kozaków, co lasem jak wilki przemykają, by zdobycz jaką pochwycić.

– Czuj duch.- Rozkazał Dąba.- Gotuj broń. Konie idą, a nad nimi pochodnie. Może to być Różewicz, a może nocny zbój z watahą.

Czekał więc Dąba i jego ludzie, a przy nim w pogotowiu wachmistrz, aż jeźdźcy przybliżą się. Wkrótce ich ujrzano.

– To Kuba. – Wykrzyknął uradowany Piekota

– Mówiłem by Marysi pilnował i Sokolnickiemu dawał wsparcie. – Przypomniał Dąba.

– Inaczej rozrządziłem. – Oznajmił Kuba nadjeżdżając. – Kazałem by Sokolnicki wiózł córkę do mości Kolnickiej, gdzie więcej służby zdolnej do noszenia broni. Po drodze kazałem panią Misabellę brać by i Różewicz mógł w pościg iść za kozakami. Sam nie czekając ruszyłem za wami, bo wiedziałem, że beze mnie Jana nie odbijecie.

– Skąd wiesz, że za Kozakami? -Spytał Dąba.

– Dwóch ma wrogów Mleszkowski. − Odparł Kuba, − Dwóch i ja mam wrogów. Jedni to Kozacy, co mi skórę pocięli i drudzy to Pacowie, których o klęskę przyprawiłem, gdy napadli na dom mości Kolnickiej. Pacowie leśnych zasadzek nie czynią. Oni po pałacach gwałt wolą zadawać. Zatem musieli być to kozacy, których znam
i których teraz wytropię.

– Ot i jesteś na tropie. – Oznajmił Dąba. -Tą oto ścieżyną w pośrodku mokradeł i bagien zdradliwych kozacy Mleszkowskiego powieźli. Ścigaj ich, zatem. Ślad świeży.

Kuba spojrzał we wskazanym kierunku.

– Jednego próbuje wszak dociec. – Odezwał się po chwili namysłu. – Czemu go życia od razu nie pozbawili? Wiadomo, że złota, które wydał, nie odzyszczą. Dla nich zemsta to uśmiercić go w mękach. Mogli Pace najętych zbirów nasłać, ale tacy musieli być pewni, świadomi rzeczy i wielce sprawni.

– Więc Paców ludzi ścigamy? – Zapytał Dąba.

– Paców, albo i kozaków.

– To i Piekota wie.- Zaśmiał się Dąba. – A pewnie i jego kobyła.

– Przyjaciele w potrzebie łączą się, jak my teraz Wrogowie także. Kto wie zatem, czy Kozacy nie zwąchali się z Pacami? Na służbę nie wstąpili, na chleb, ale też dla sowitej zapłaty, jaką im Pac może obiecał za żywego Mleszkowskiego.

– Muszą to być kozacy, bo dwa konie nie, nie, nie podkute.- Potwierdził wachmistrz.

-Trzeba iść śladem w pościg, aby pomyłki nie zrobić. Ale żeby ich zgonić i nie dać Pacom naszego Jana torturami męczyć, ktoś mądry, innej, lepszej drogi musi poszukać. Kozacy z jeńcem puszczami i bezdrożami będą się przedzierać. Czasu im to zajmie sporo. Za nimi, jak wilk wytrwały i jak niedźwiedź silny, pójdzie mości Dąba. Weźmie konie juczne, które przyprowadziłem i pachołków. Ja tymczasem drogą krótszą ruszę, wprost na siedzibę Paców. Tam ich za wąsiska wytarmoszę, rozumu nauczę, do pokory przywiodę. Tam na kozaków będę czekał. Tam Jana Mleszkowskiego wyswobodzę. Wezmę z sobą wachmistrza Piekotę, pod komendę. Ruszaj mości Dąba, bo kozacy uchodzą.

– Trzeba. – Zgodził się Dąba uderzając konia ostrogami i kierując się na wąską błotnistą ścieżkę.

Nie minęło jednak i pół godziny, gdy potężny rycerz odezwał się półgłosem sam do siebie.

– Jak on to zrobił, że mnie w bagna skierował, a sam szerokim gościńcem pojechał? Piekotę mi odjął, z którym lubiłem w drodze porozmawiać. Chce za wąsiska wytarmosić Paców, rozumu nauczyć, do pokory przywieść. Pierwszych na Litwie magnatów. Tam na kozaków będzie czekał, a ja po mokradłach jak żuraw mam brodzić, żaby płoszyć, pijawki z cholewek wyjmować. Jak mi bóg miły, na kije za gadanie takich bezeceństw zasługuje. Ale czy godzi się kijem bić takiego, co w kontuszu i przy szabli jak szlachcic z dziada, pradziada chodzi? Miód z samym królem pije. Złota całą sakwę u pasa nosi i ma się za naszego przyjaciela. Ciężki to kamień do ugryzienia. I nie wiadomo jak do tego podejść. Ani głową ruszyć, ani mieczem pomacać.

*


Ciąg dalszy powieści można czytać po wpłacie 10 zł na konto

PKO BP S.A. Olsztyn

90 1020 3541 0000 5102 0047 1193

Proszę pisać w przelewie

,,Literatura”

W przypadku dokonania wpłaty proszę umieścić o tym informację w komentarzu z wpisaniem swojego adresu e-mailem (adres ten nie jest w takim przypadku widoczny

Adres strony internetowej zawierającej całą treść tomu II  ,,Miecz króla Jana” wraz z hasłem dostępu prześlę na podany adres e -mailowy niezwłocznie po potwierdzeniu wpłaty na moim koncie.

Reklamy

106 uwag do wpisu “Coś do poczytania

  1. NATOMIAST JA DLA NASZEGO KOCHANEGO ADMINKA MAM NASTĘPUJĄCE PROPOZYCJE I POLECAM ADMINKOWI Z CAŁEGO SERDUCHA ŻYCZĄC OWOCNEGO CZYTANIA . PROSZĘ ADMINEK O TWOJE DANE WĄŻ ZROBI CI PREZENT NA MIKOŁAJA W POSTACI JEDNEJ KSIĄZKI . TYLKO WYBIERZ JAKĄ
    SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS

    1. https://ebookpoint.pl/ksiazki/jaroslaw-kaczynski-portret-bezstronny-lukasz-wysocki,e_0vt2.htm#format/3

    2 https://ebookpoint.pl/ksiazki/porozumienie-przeciw-monowladzy-z-dziejow-pc-opr-mk-jaroslaw-kaczynski,e_07vi.htm

    3 . https://ebookpoint.pl/ksiazki/jaroslaw-tajemnice-kaczynskiego-portret-niepolityczny-michal-krzymowski,e_1v00.htm

    4. https://ebookpoint.pl/ksiazki/pojedynki-tomasz-p-terlikowski,e_02a5.htm

    Polubienie

  2. grzanek a kto cię bloknął ? Przemex cię zaprasza do pisania .
    Grzaneczku kupiłeś se koszulkę ze Stalinu czy nie ?
    Może zrób Przemexowi prezent z soso na koszulce .będzie mu miło .

    Polubienie

  3. Adminek ty jesteś bardziej technik może grzanek pomoże .
    Panowie jak się robi selfie ze smartfona żeby wyszło takie w miarę ok .Pomożesz adminek ? bo mnie raczej takie rzeczy nie interesują a swoje lata mam . Znam dobrze tylko obsługę wszystkich portfeli i giełd ale to robię już od dawna .

    Polubienie

  4. Skrajnie prawicowi(?) szwedcy demokraci wykorzystali rosnące nastroje antyimigranckie i zdobyli 17,6% głosów,wrost z 12,9% w poprzednich wyborach 2014.
    Partia ta, która powstała w 1988 roku, została faktycznie powołana przez szwedzkich radykałów, w tym Andersa Klarströma, członka szwedzkiej partii neonazistowskiej.
    Jednak począwszy od 1995 roku partia przeszła poważną reformę, która całkowicie ją zmieniła. W 1999 r. oficjalnie odrzucili nazizm; w 2001 r. wszystkie radykalne grupy zostały całkowicie wydalone z partii. W wyborach 2014 partia zdobyła 12,9 proc. w szwedzkim parlamencie i 9,7 proc. w Parlamencie Europejskim, co pozwoliło zostać trzecią co do wielkości partią w Szwecji.
    Partia oficjalnie zakazuje antysemityzmu.
    Szwedzcy Demokraci współpracują z Partią Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, promując nową politykę imigracyjną w Europie. Przywódca partii Jimmy Åkesson zwalcza nienawiść do Żydów począwszy od momentu objęcia urzędu w 2005 roku
    Twierdzi, że imigracja muzułmanów jest największym zagrożeniem dla kraju od czasu II wojny światowej.
    Podczas operacji „Protective Edge” Åkesson wyraził swoje poparcie dla Izraela, mówiąc, że „Hamas używa cywilów jako ludzkich tarcz, popieramy prawo Izraela do obrony”.
    Wielu ludzi nie wie, że partia ma w parlamencie żydowskiego przedstawiciela, Kentha Ekerotha, walczącego z nienawiścią do Żydów i islamizacją.
    Szwedzcy demokraci są znani z pro-izraelskich postaw. Uczestniczyli w wielu demonstracjach z poparciem dla Izraela, choć czasami płacili polityczną cenę za takie wsparcie.
    Krótko mówiąc: Szwdzcy Demokraci zostali wyhodowani przez Żydów, kryptożyd przewodzi tej kontrolownej przez nich opozycji.
    Ekeroth wyjechał w podróż (służbowa?)do Izraela w 2011 roku z grupą prawicowych atawistów, którą zorganizował izraelski poseł.
    Anders Klarström został skazany w 1986 r. za nielegalne posiadanie broni palnej i groźby śmierci wobec żydowskiego aktora, którego nazwał „świnią żydowską” i groził mu spaleniem,
    Bardzo teatralnie, bardzo po żydowsku.
    Klarström był jednym z wielu członków oczyszczonych od zarzutów przez partię w 1990 roku.

    KLARSTRÖM ÅKESSON I EKEROTH wydają się wywodzić Z TEJ SAMEJ RODZINY
    https://wideawakegentile.wordpress.com/

    Polubienie

  5. Parlament Europejski przyjął projekt przepisów ograniczających wolność w internecie, ACTA2!
    Platforma Obywatelska głosowała „Za”!
    PiS głosował przeciw.
    W środę projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym internetu przyjęło 438 europosłów, przeciw było 226, a wstrzymało się od głosu 39.
    Teraz projekt trafi do dalczych prac między Parlamentem, Komisją Europejską i krajami członkowskiemi.

    Przegłosowano ARTYKUŁ VII przeciw Węgrom!
    Również i tu PO było ,,Za”

    Polubienie

  6. Chodzi o zdjecie mojej facjaty .może grzanek bedzie wiedział .
    to młody chłop

    Adm 12 września 2018 o 7:57 PM
    SSSSSSSSS
    nie mam smartfona i nie do końca wiem co to takiego.
    wężu a co chcesz zrobić?

    Grzanek, komentarz został odblokowany,

    Polubienie

  7. Niestety wężu nie pomogę, choćem chłop (relatywnie) młody, to podobnie jak Admin (dzięki za odblokowanie komentarza) nawet nie wiedziałbym, jak takiego srajfona używać. Mam starą przedpotopową Nokię i więcej mi nie trzeba 🙂 W ogóle drażnią mnie te wszystkie elektroniczne gadżety. Poza PC i Internetem chyba kwalifikowałbym się na neoludystę 🙂

    Polubienie

  8. GRZANEK PODOBNIE ZE MNĄ Z TECHNIKĄ JESTEM NA BAKIER . ZONA TEGO SMARTFONA KUPIŁA I JESZCZE DODATKOWY WYDATEK 60 ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE TAK NA PRAWDĘ CH… WIE PO CO .
    NIE ZARABIA ALE DO WYDAWANIA PIERWSZA.

    CODZIENNIE OBOK MOJEGO DOMU IDĄ DZIECIAKI DO SZKOŁY . SZARŻUJĄ Z TYMI SMARTFONAMI . DAM JAKIEMUŚ DYSZKĘ NA COLĘ TO MI POWIE BO PO INTERNECIE NIE CHCE MI SIĘ SZUKAĆ .
    DZIĘKUJĘ ZE ODPOWIEDZIAŁEŚ .

    grzanek 12 września 2018 o 10:19 PM
    Niestety wężu nie pomogę, choćem chłop (relatywnie) młody, to podobnie jak Admin (dzięki za odblokowanie komentarza) nawet nie wiedziałbym, jak takiego srajfona używać. Mam starą przedpotopową Nokię i więcej mi nie trzeba 🙂 W ogóle drażnią mnie te wszystkie elektroniczne gadżety. Poza PC i Internetem chyba kwalifikowałbym się na neoludyst

    Polubienie

  9. SWOJĄ DROGĄ TO NAWET PRZEMEX MA SMARTFONA I JEŻDZI W SIECI ZA JEGO POMOCĄ JAK NP UŻYWA CIĄGNIKA W POLU ALBO NOSI DRZEWO DO KOMÓRKI . TAKŻE MOŻE WARTO Z TYM SPRZĘTEM SIĘ ZAPOZNAĆ CHOCIAŻ WE WTOREK TROCHĘ MOJA BABA MNIE WKURZYŁA TYM ZAKUPEM .
    POJECHAĆ Z KOBITĄ DO LUBLINA TO WYDA WSZYSTKO NA CIUSZKI I BABSKIE FATAŁASZKI . PONAD 1300 ZŁOTYCH POSZŁO A TU PIS RZĄDZI I TRZEBA SIĘ PRZYGOTOWAĆ NA POTĘŻNĄ BIDĘ
    BU BU HA HA HA .

    Polubione przez 1 osoba

  10. EDZIO JAKIE WYTCHNIENIE . PRZECIEŻ BIERZESZ PC Z SOBĄ .
    PRĘDZEJ JAK BYM ODMŁODNIAŁ JAK TY BYŚ DZIEŃ WYTRZYMAŁ BEZ PC BU BU HA HA HA

    Edward 12 września 2018 o 10:10 PM
    PANIE WONSZ

    Jeszcze trochę we wrześniu i październiku Ci podokuczam i masz wytchnienie, bo wylatuję z moją Izą w wiadomym kierunku. Wracam w połowie listopada, a więc nie szarżuj tu za wiele, bo wszystko przeczytam po powrocie – więc żebyś potem nie płakał.
    Szanuj Admina, żeby nam się nie rozchorował.

    http://images.mentalfloss.com/sites/default/files/red-nose-clown-hed.jpg?resize=1100×740

    Polubienie

  11. ADMINKA ZAWSZE SZANUJE I ADMNEK SIE NIE ROZCHORUJE BO JEGO ZONA PILNUJE JEGO DIETY

    Szanuj Admina, żeby nam się nie rozchorował.

    Polubienie

  12. Panie Edwardzie .
    Pan wezmie tylko fajne kremy przeciwsłoneczne ponadto jakiś fajny kremik ochładzający bo tam upał i może panu Wacka przypiec .Do tego koniecznie musi pan mieć smartfon ze sobą .Tam jest internet to codziennie będzie pan węża pilnował .
    Koniecznie proszę także przed wyjściem na plaże pomasować plecki pana miłości kremikiem .Można tez pograć w siatkę co adminek potwierdzi .
    Jak pisałem byłem w tym roku 8 dni w fajnym małym miasteczku na Węgrzech super było .W sumie zapłaciłem ledwo 2500 złotych potem Krościenko i szlus .

    Edward 12 września 2018 o 10:10 PM
    PANIE WONSZ

    Jeszcze trochę we wrześniu i październiku Ci podokuczam i masz wytchnienie, bo wylatuję z moją Izą w wiadomym kierunku. Wracam w połowie listopada, a więc nie szarżuj tu za wiele, bo wszystko przeczytam po powrocie – więc żebyś potem nie płakał.
    Szanuj Admina, żeby nam się nie rozchorował.

    Polubienie

  13. ssssssssssssmartfonem zrób tak, przerzuć zdjęcia ze smartfona do kompa, za pomocą kabelka, powinien taki być w zestawie. Jak podłączysz kabelkiem smart fon do komputera to wybierz –Komputer– dysk wymienny –otwórz , znajdź właściwe zdjęcie i skopiuj.
    Kolejno załóż sobie konto na fejsbuku i wklej tam swoje zdjęcia z kompa.
    Jak będziesz je miał już umieszczone, to kliknij prawą myszką na zdjęcie, wybierz –,,kopiuj adres obrazu” i na końcu wklej w komentarz na naszej stronie.
    I to wszystko.
    Proste jak drut na szpuli.

    Polubione przez 1 osoba

  14. Andrzej Duda
     – Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli to przekonanie, kiedy będą się kończyły nasze kadencje, że zrobiono dla państwa  wiele rzeczy w tym czasie, że zrealizowano zobowiązania wyborcze, że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko i wyłącznie o jakichś swoich sprawach, czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika – powiedział Andrzej Duda, a następnie dodał, że „wspólnota jest potrzebna”, ale „nasza, własna”.- Kiedy nasze sprawy zostaną rozwiązane, będziemy się zajmowali sprawami europejskimi. A na razie niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze – usłyszeli mieszkańcy Leżajska.

    Aleksander Kwaśniewski, postanowił wystosować do Dudy otwarty list. 

    Na wstępie Kwaśniewski podkreśla, że odnosi się do urzędu prezydenta z „wielkim szacunkiem”. W kolejnym akapicie wyznaje jednak, że jest „głęboko poruszony i zaniepokojony wypowiedzianymi przez Pana Prezydenta w Leżajsku o Unii Europejskiej, jako ‚wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika'”. „To stwierdzenie nieprawdziwe i niebezpieczne” – stwierdza prezydent. 

    Dlatego działanie na szkodę europejskiej wspólnoty jest nieodpowiedzialne. Także w świetle globalnych niepewności i napięć. Świat podlega procesom redefinicji. Powstają nowe centra rozwoju i kształtowania polityki, w których Polska – wyrzucona poza nawias europejskiej wspólnoty – będzie mało znaczącym pionkiem. Dzięki tworzonej z mozołem wspólnocie, dzisiaj Europa jest kontynentem wspólnych wartości, współpracy i rozwoju, a nie narodowych swarów, nienawiści i wojen.

    Jeżeli zatem słowa wypowiedziane przez Pana Prezydenta w Leżajsku wynikają z chwilowych emocji – apeluję o rozwagę. Jeśli zaś z głębszej strategii – ostrzegam. To wbrew polskiej racji stanu.

    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23913600,aleksander-kwasniewski-napisal-list-do-dudy-panskie-slowa-sa.html#BoxMTPPush

    https://static.polityka.pl/_resource/res/path/b9/22/b922d656-ac99-4fb8-8f36-de86fd9a2e54_600x

    Polubienie

  15. Dziękuje adminek .

    Adm 13 września 2018 o 10:04 AM
    ssssssssssssmartfonem zrób tak, przerzuć zdjęcia ze smartfona do kompa, za pomocą kabelka, powinien taki być w zestawie. Jak podłączysz kabelkiem smart fon do komputera to wybierz –Komputer– dysk wymienny –otwórz , znajdź właściwe zdjęcie i skopiuj.
    Kolejno załóż sobie konto na fejsbuku i wklej tam swoje zdjęcia z kompa.
    Jak będziesz je miał już umieszczone, to kliknij prawą myszką na zdjęcie, wybierz –,,kopiuj adres obrazu” i na końcu wklej w komentarz na naszej stronie.
    I to wszystko.
    Proste jak drut na szpuli.

    Polubienie

  16. „powiedział Andrzej Duda, a następnie dodał, że „wspólnota jest potrzebna”, ale „nasza, własna”.”
    Zapewne miał na myśli diasporę żydowską w Polsce. Propozycja dla prezydenta aby wraz z całą swoją rodziną udał się na emigrację do swoich ziomali, do Izraela.

    Polubienie

  17. Własnie o to chodzi że do Izraela nie pojedzie bo tam by jedynie robił za kucharza w restauracji a tu jest kimś .
    Ty juliusz wolisz być kucharzem czy prezydentem ?

    bu bu ha ha ha .

    Polubienie

  18. ad Adminka

    BARDZO DOBRZE . PEDOFILÓW ZA JAJA I NA LATARNIE . CHOCIAŻ WĄTPIĘ ABY TAKA MAPA POWSTAŁA . JEŻELI O MNIE CHODZI TO K-S DLA KAŻDEGO PEDOFILA NATYCHMIAST CZY TO W SUTANNIE CZY BEZ . NIE MA LITOŚCI !!!!!!!!!!!!!

    Adm 13 września 2018 o 5:18 PM
    Powstaje interaktywna mapa pedofilii w Kościele. Episkopat nie chciał udzielać informacji

    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23915207,powstaje-interaktywna-mapa-pedofilii-w-kosciele-episkopat-nie.html#BoxMTPPush

    ADMINEK A TEN BISKUP TO NIE RAMBO W STARSZYM WIEKU BU BU HA HA HA .

    Polubienie

  19. ADMINEK TEN BISKUP TRZYMA BROŃ Z ODPUSTU . TO JEST KUŻWA NA WODĘ . NA STRAGANACH TO MOŻNA KUPIĆ ZA 100 ZŁOTYCH BU BU HA HA HA .

    Polubienie

  20. NIE NO KURCZĄTKO . PADNĘ ZE ŚMIECHU . TWARZYCZKA TEGO BISKUPA TAKA PIĘKNA DORODNA CZERWONIUTKA WYPUCOWANA WIDAĆ NA SCHABOWYCH I TŁUSZCZYKU CHOWANY . NIC SIĘ NIE RÓZNI OD NASZYCH W SUTANNACH A JAK ZAŁOZYŁ TEN CHEŁM TO NORMALNIE WOJAK SZWEJK WYPISZ WYMALUJ BU BU HA HA HA .

    Polubienie

  21. 120 KG ŻYWEJ WAGI GDZIE ON DO WALKI ? JAKA SPRAWNOŚĆ FIZYCZNA ? BU BU HA HA HA . z TAKĄ WAGĄ TO DO DISNEYLANDU BU BU HA HA HA .

    Polubienie

  22. LUK SKYWAKER zartowniś

    LuK 13 września 2018 o 9:34 PM
    Myślę że snejk zacznie czytanie „miecza” od str 103 i na niej poprzestanie.

    Polubienie

  23. NASZ KIKA SIĘ DOWIEDZIAŁ ŻE PIS SZYKUJE 500 PLUS DLA SENIORÓW I POSTANOWIŁ ZAPRZESTAĆ KRYTYKI OSTREJ PIS I ŻYDÓW .
    MOŻE TAK BYĆ ADMINEK ?

    Polubienie

  24. Nowy elementarz dla zerówek wprowadzany pod rządami „dobrej zmiany” Polki mają rodzić córki na żony dla Żydów i Arabów. „Dobra zmiana organizuje „szkołę żon” ale założoną dla Polek.


    Czy polski plebs jest coś w stanie ruszyć aby obalić żydowskie rządy. Wszystko wskazuje, że nie. Wygodnie im żyć będąc żydowskim parobkiem. Dotyczy to wszystkich warstw społecznych w Polsce.

    Polubienie

  25. Czasami jak czytam PAZIA to wydaje mi się że mam do czynienia z 20 letnim byczkiem który nie zauważa że sam za 10 lat będzie emerytem i rencistą .

    Na WPS nie wchodziłem 2 miesiące a moje wpisy wczorajsze to odpowiedz jedynie do grzanka .
    Ta Agnieszka ma trochę racji .
    Mogę napisać jedno .Na wyborach nie byłem żadnych od 89 roku bo nie było na kogo głosować i jestem z tego dumny .O ile się nie mylę to jeszcze kilka lat temu Ziemkosie bili brawo i sami namawiali aby pod żadnym pozorem nie głosować czyli nie brać udziału w wyborach .
    Osobiście ten wpis mnie rozbawił ale grzanek może się nieco wściec po tylu latach zaangażowania dla Ziemkosi .
    Cytat:
    „Panów Grzanka i Allana proszę o nie zamieszczanie „pogawędek emerytów przy warcabach „, czyli w czystej postaci spamu. U p.Dyl…. jest dużo miejsca i on lubi takie klimaty więc odsyłam we właściwe miejsce.”

    Czyli teraz jest takie stanowisko Ziemkosi .
    Zresztą nie będę cytował .Grzanek sobie poczyta .

    Tutaj wypowiedziała się pewna Agnieszka która na Neonie 24 bryluje .
    To zacytuje :
    Cytat:
    AgnieszkaS
    14 września 2018 o 00:58
    Miałam tu nigdy nie pisać, ale krew we mnie zawrzała i zrobiłam wyjątek.
    W 2015 Dariusz Kosiur napisał:

    „Każdy Polak, który bierze czynny udział w organizowanej przez żydo-reżim IIIRP wyborczej hucpie dopuszcza się zdrady narodu i państwa.
    Swoim w niej udziałem popiera okupację kraju przez żydowską V kolumnę, rządzącą w interesie światowej żydowskiej finansjery z USA i z Wlk.Brytanii.”

    A w 2018 Paweł Ziemiński pisze:

    „Nieobecność wyborcza też jest jakimś komunikatem politycznym wobec rządzących, ale najczęściej jest prostym lenistwem i oddawaniem inicjatywy Żydom, którym zawsze się chce…bo tak są wychowani i tak nimi zarządza Sanhedryn. Polacy obecnie najczęściej lubią wyłącznie narzekać, albo ” na złość” samym sobie nie zagłosować na własnego przywódcę i broń boże nie wesprzeć go finansowo.”

    Skąd taka dramatyczna zmiana punktu widzenia Wiernych Polsce Suwerennej? Odpowiedź jest bardzo prosta: w 2015 chodziło o głosowanie na innych, a w 2018 chodzi o głosowanie na Was- Dariusza Kosiura i Pawła Ziemińskiego.

    W Internecie nic nie ginie. Jesteście Panowie całkowicie skompromitowani.

    ***https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/10/22/udzial-w-wyborach-zdradzie-narodu-i-panstwa-polskiego/***

    grzaneczku co o tym myslisz bo dla mnie Ziemkosie coraz bardziej się gubią w tym co mówią .
    Raz bojkot wyborów potem co innego .
    A twoja ocena grzaneczku?

    Polubienie

  26. Tak sobie żartując grzaneczku dla jaj to szczypior za każdy wpis od Ziemkosi dostaje lajki a ty nawet jednego bu bu ha ha ha .Pozdrawiam .

    Polubienie

  27. Podsumowując to wszystko w kwestii ZiemKosi to jest takie powiedzenie :
    ” PUNKT WIDZENIA ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA ” I TO POWIEDZONKO ZDAJE SIĘ JAK NAJBARDZIEJ NA MIEJSCU .

    Polubienie

  28. PAZIU to jest człowiek pozbawiony poczucia humoru i straszny nerwus .To są jego główne wady i grzanek to potwierdzi na pewno .

    Polubienie

  29. Wąż obawiam się, że możesz mieć niestety rację.
    A co do Tak sobie żartując grzaneczku dla jaj to szczypior za każdy wpis od Ziemkosi dostaje lajki a ty nawet jednego
    to na lajkach mi nie zależy, ale fakt, że notorycznie plusują wypowiedzi (choćby najbardziej od czapy) tego szmuloszwaba daje do myślenia. Idę sprawdzić co tam o mnie nasmarowali.

    Polubienie

  30. grzanku nic takiego .Tylko to co wkleiłem .Mnie to rozbawiło ale ty od lat zaangażowany w WPS .Ciebie to może zaboleć że traktują cię jak spamera .

    Polubienie

  31. Ale ciekawa rzecz wąż, że zawsze plusy daje D.K., zaś bodaj nigdy P.Z. Pamiętam, że kiedyś się tłumaczyli, że to tak im się robi automatycznie, kiedy przeglądają nowe komentarze w panelu administracyjnym czy jakoś tak, i że wcale nie zawsze się ze Szczypiorem zgadzają. Chciałbym wierzyć, że to właśnie to jest powodem tych regularnych lajków.

    Polubienie

  32. Masz rację grzanku a PAZIU nikomu nie daje plusów z zasady .Kiedyś mi dał lajka to się go zapytałem czemu taki zaszczyt mnie spotkał to odpisał że to błąd wordpresa jakieś problemy techniczne i lajk sam się dawał bu bu ha ha ha . Jajca .Same lajki się dawały ha ha ha
    D.K lubi zabawę z lajkami . On daje na potęgę .

    grzanek 14 września 2018 o 8:16 AM
    Ale ciekawa rzecz wąż, że zawsze plusy daje D.K., zaś bodaj nigdy P.Z. Pamiętam, że kiedyś się tłumaczyli, że to tak im się robi automatycznie, kiedy przeglądają nowe komentarze w panelu administracyjnym czy jakoś tak, i że wcale nie zawsze się ze Szczypiorem zgadzają. Chciałbym wierzyć, że to właśnie to jest powodem tych regularnych lajków.

    Polubienie

  33. Już nie pamiętam przy jakiej okazji to było, ale w jakimś wątku już ładny szmat czasu temu dobitnie (tak myślę) zdemaskowałem Szczypiora alias Metro (a właściwie to on sam się zdemaskował własnymi wpisami) jako agenta szwabskiej szmulii. To chyba miało związek z jego relatywizowaniem ludobójstwa Niemców na Polakach itp. Wtedy w jaskrawy sposób wylazło szydło z worka i kojarzy mi się, że kiedy zwróciłem ZiemKosiom uwagę na zachowanie tego łotra, to (implicite) przyznali mi rację, odpowiadając mniej więcej tak, że są tego świadomi i trzymają rękę na pulsie. Kojarzysz Wąż?

    Polubienie

  34. Grzanku ja twój wpis wtedy dokładnie czytałem .Pamiętam dokładnie . Pamiętam twoja dyskusje sprzed dwóch lat przy okazji jak to szczypior ostro zaatakował kogoś z władz Zmiany .
    Wszystko pamiętam.

    grzanek 14 września 2018 o 8:21 AM
    Już nie pamiętam przy jakiej okazji to było, ale w jakimś wątku już ładny szmat czasu temu dobitnie (tak myślę) zdemaskowałem Szczypiora alias Metro (a właściwie to on sam się zdemaskował własnymi wpisami) jako agenta szwabskiej szmulii. To chyba miało związek z jego relatywizowaniem ludobójstwa Niemców na Polakach itp. Wtedy w jaskrawy sposób wylazło szydło z worka i kojarzy mi się, że kiedy zwróciłem ZiemKosiom uwagę na zachowanie tego łotra, to (implicite) przyznali mi rację, odpowiadając mniej więcej tak, że są tego świadomi i trzymają rękę na pulsie. Kojarzysz Wąż?

    Polubienie

  35. Zdaje się że jesteś tam Persona non grata sądząc po wpisie PAZIU .

    No przykro mi, bo ideowo się z nimi generalnie utożsamiam. Jeśli jest tak, jak piszesz, to podejrzewam, że może chodzić o wpis, w którym podważyłem narrację PZ o kosztach jakie ponosi rzekomo WPS przy tworzeniu audycji (tych ‚studyjnych’, nie plenerowych – co podkreśliłem). Być może zostało to odebrane jako zarzut. A może się gniewają, że nie sypnąłem do tej pory $zeklem. Cóż, jak pisałem, jestem w takiej sytuacji, że raczej sam potrzebowałbym pomocy (nie żeby na gwałt, ale ciułanie na własne „M” jest czasochłonne). Najpierw sam muszę porządnie stanąć na nogi (ekonomicznie). Jeśli PZ mimo tego miałby do mnie żal, to nawet nie chcę tego komentować.

    Polubienie

  36. Włączyłem o siódmej sieć po porannym bieganiu od 5.30 i czytam:
    Grzanek i Allan emeryci idżcie z tym spamem do pana Dyl…. on lubi takie klimaty . No i do diaska musiałem wrzucić gatki do prania że śmiechu a proszek i energia za dobrej zmiany coraz droższa .
    Chyba wyślę PAZIOWI rachunek za pranie moich gatek bu bu ha ha ha .

    Polubienie

  37. Wężyku, na wszelki wypadek, gdybym zapomniał się potem pożegnać, to najprawdopodobniej w niedzielę wybywam znowu w Góry. Tym razem prognozy są pomyślne (ale wiadomo: prognozy swoje, a kapryśna tatrzańska pogoda swoje), dlatego obawiam się, że nie będę już miał wymówki w postaci zachmurzenia czy ulewy i ambicja popchnie mnie do zrealizowania kilku (z definicji raczej niebezpiecznych) lewizn. Dlatego wężyk obiecaj, że będziesz za mnie trzymał ogonek 🙂 Sssss

    Polubienie

  38. Pamiętam ten wpis ale miałeś rację chociaż taj jak napisałem .Z PAZIEM nie wchodż grzanku w żadne dyskusje bo to chłop nerwowy i pozbawiony poczucia humoru .Bardziej można podyskutować z D.K .
    Paru durniów tam napisze widać jaka dzieciarnia a ten już wyciąga na światło dzienne numery IP , emaile .Jajca .
    Nie zgadzam się ze u niego spamowaliśmy .Wymieniliśmy tylko poglądy merytorycznie .
    Swoją drogą to rok temu po lekturze przemexa blogu PAZIU na WPS napisał że komentatorzy blogu Przemexa to głównie emeryci którzy nudzą się całymi dniami .
    Przemex może potwierdzić ha ha ha

    No przykro mi, bo ideowo się z nimi generalnie utożsamiam. Jeśli jest tak, jak piszesz, to podejrzewam, że może chodzić o wpis, w którym podważyłem narrację PZ o kosztach jakie ponosi rzekomo WPS przy tworzeniu audycji (tych ‚studyjnych’, nie plenerowych – co podkreśliłem). Być może zostało to odebrane jako zarzut. A może się gniewają, że nie sypnąłem do tej pory $zeklem. Cóż, jak pisałem, jestem w takiej sytuacji, że raczej sam potrzebowałbym pomocy (nie żeby na gwałt, ale ciułanie na własne „M” jest czasochłonne). Najpierw sam muszę porządnie stanąć na nogi (ekonomicznie). Jeśli PZ mimo tego miałby do mnie żal, to nawet nie chcę tego komentować.

    Polubienie

  39. Grzaneczku trzymam ogonek a jak ja trzymam ogonek to jesteś bezpieczny na 100% możesz mi wierzyć .
    Niestety w Kościele się nie pomodlę .Tam wężyka nie lubią bu bu ha ha .
    Trzymam ogonek i wracaj zdrów i aby eskapada była bardzo udana .

    Dlatego wężyk obiecaj, że będziesz za mnie trzymał ogonek 🙂 Sssss

    Polubienie

  40. Ważne żeby pogoda była OK bo jak będzie może sam wyruszę na 4 dni do Krościenka .Lubię to miejsce .Fajne tam kobitki są tak do pogadania i ogólnie fajni ludzie .

    Polubienie

  41. sssssssssss
    Zauważ że na drugim obrazku banderowski biskup przymierza się do ostrzelania nieba i mieszkających tak aniołków.

    Sssss czemu Kika przestał pisać?
    Doszedł do wniosku, że nie rzuca się pereł przed wiep……

    grzanek, wąż,
    A co ta Agnieszka wypisuje za ,,bzdury” że co, że”

    Miałam tu nigdy nie pisać, ale krew we mnie zawrzała i zrobiłam wyjątek.
    W 2015 Dariusz Kosiur napisał:

    „Każdy Polak, który bierze czynny udział w organizowanej przez żydo-reżim IIIRP wyborczej hucpie dopuszcza się zdrady narodu i państwa.
    Swoim w niej udziałem popiera okupację kraju przez żydowską V kolumnę, rządzącą w interesie światowej żydowskiej finansjery z USA i z Wlk.Brytanii.”

    No to niech poczyta tutaj:

    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nazywal-kaczynskiego-zdrajca-startuje-z-listy-pis,152836.html

    Polubienie

  42. Dziękuję grzanek . Sprawdzę w tym smartfoniku jaka będzie pogoda i też się wybiorę . Takie małe górki jak tam mi pasują .Nie ma extremum .

    Polubienie

  43. Z tego co ja widzę to ta Agnieszka bryluje ostro na Neonie 24 i leje po tyłku PAZIA ile wlezie . Zresztą starym zwyczajem już z niej zrobiono żydówkę .
    Do adminka .
    Ta sprawa bo nie czytałem linku twojego ale jak dotyczy startu D.K z listy PIS na radnego ( członkiem tej partii D.K nigdy jak mówi nie był ) to on to wyjaśniał tysiąc razy nawet na filmach WPS .
    Taki stary adminku odgrzewany kotlet wyciągnąłeś ha ha ha .
    grzanek to pewnie potwierdzi :

    No to niech poczyta tutaj:

    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nazywal-kaczynskiego-zdrajca-startuje-z-listy-pis,152836.html

    Polubienie

  44. Grzanek ty sobie jajca z wężyka sobie robisz ? ha ha ha .
    Ty taki stary bywalec WPS grzanku nie słyszał że D.K startował z listy PIS na radnego ale członkiem partii nie był .
    Przynajmniej na paru filmach WPS D.K o tym mówi i tłumaczy ten ruch .
    Może grzanku to przeoczyłeś .Dla mnie przynajmniej to są odgrzewane stare kotlety .

    grzanek 14 września 2018 o 9:20 AM
    Ooo, dzięki Adminie za ten link, pierwszy raz słyszę o tej sprawie wężyk

    A ten Błaszczak tak pytam z ciekawości adminka zna się coś w ogóle na wojsku bo ja w wojsku był i nawet znałem paru zupaków ale oni gadali tylko o sexie bu bu ha ha ha .

    Polubienie

  45. grzanek, zamiast gór spróbuj raz wybrać się do Mikołajek na Mazury.

    Woda ciepła przejrzysta, o tej porze nie ma tłoku, kąpiel to jedna wielka przyjemność. Człowiek z wody wychodzi rześki, zdrowy i silny.
    Żadnych bolączek, żadnej zgagi, czkawek, czy buli reumatycznych, dwadzieścia lat ubywa po jednej kąpieli.
    Ja chodzę codziennie i codziennie dwa razy kąpiel w jeziorze.
    Temperatura wody na oko 18 stopni Celsjusza, powietrza 20 stopni.

    to w Mikołajkach, a tu gdzie chodzę ja, na skraj plaży w Olsztynie wygląda mniej więcej tak

    a wczoraj byłem z synem na tej części plaży ( też było tak pusto jak na zdjęciu)

    Polubienie

  46. Adminku my z grzankiem nie lubimy morza .Za dużo amerykańskich horrorów typu szczęki się naoglądaliśmy .
    Swoją drogą to pamiętam jak ta Agnieszka napisała swój pierwszy post na WPS .Jaka była sielanka pani Agnieszko ciekawie pani pisze itp .
    Wystarczyło że pojechała po WPS i już żydówka .
    Oczywiście ze znakiem zapytania na końcu ?
    Bu bu ha ha ha .
    Nie rozpoznali wroga ha ha ha .

    Polubienie

  47. Cytat PAZIEM
    paziem
    14 września 2018 o 09:26
    „Nieszczęsna żydowska ? kobieto, polityka musi elastycznie reagować na aktualną sytuację wyciagając nauki z przeszłości i myśląc o przyszłości. Absencja w referendum akcesyjnym – jeśli nie było zorganizowanego oporu i gdy nie było innego sposobu pokazania braku zgody na aneksję – była racjonalnym zachowaniem. Obecnie żydowski układ okragłostołowy jest coea bardziej uświadamiany przez Polaków i ma szansę się skończyć wobec wyczepywania swoich triców oraz istotnej zmiany układu międzynarodowego. Dlatego Polacy muszą wyłaniać swoich przywodców i szykować kadry i program dla Polski na czas po upadku żydoPiSu.
    Internet rzeczywiście wiele pamięta m.in. takie ” inteligentne” szczucie wielu kanalii, także tych zaoceanicznych i ” bardzo zatroskanych” o linię polityczną WPS i rozpoczęte działanua partii Polska Patriotyczna.”

    NIECH PAZIEM CZEKA NA UPADEK PIS . JAK DOŻYJE DO SETKI TO DOSTANIE OD TEGO PIS DODATEK 4 TYSIĄCE ZŁOTYCH ZA TO WIEKOPOMNE OSIĄGNIĘCIE .
    NATOMIAST JA UWAŻAM ŻE W CIĄGU 30 LAT NIC SIĘ NIE ZMIENI I BĘDZIE TO CO TERAZ . JAK PAZIU WYSTARTUJE W WYBORACH TO POPARCIE DLA JEGO PARTII BĘDZIE :
    0,00001 POPARCIA .
    A PIS 50 % PO TYM JAK NIEBAWEM DA DZIADKOM I BABCIOM PO 500 PLUS DLA SENIORÓW BU BU HA HA HA A ZE DA PRZED WYBORAMI TO JEST PEWNE.
    I NIE JEST TO PESYMIZM A REALIZM POLITYCZNY .
    PREZES SPOKOJNIE BĘDZIE RZĄDZIŁ DO ŚMIERCI BO NIE TU GODNYCH PRZECIWNIKÓW .

    Polubienie

  48. NIE WIEM CZY PAZIU MA ŻYJĄCĄ BABCIE CZY PRABABCIE ALE ONA NIEBAWEM TEZ PEWNIE OD TEGO PIS DOSTANIE 5 STÓWEK TZW 500 PLUS DLA SENIORÓW HA HA HA .

    Polubienie

  49. Adminie, tak jak mówi wąż, ja jestem bardziej wysokopienny. Morze i jeziora to może na emeryturze 🙂

    @ wąż, tak tak, trauma po Szczękach (and. Jaws) zdecydowanie została, haha:

    Dzisiaj przypadkiem ten plakat zobaczyłem , to się dzielę. Tak w nawiązaniu do nazwiska aktora grającego główną rolę (Roy Scheider). Czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie 🙂

    Polubienie

  50. Z dwóch najbliżej położonych jezior Krzywego i Kortowskiego, wybieram zawsze Krzywe, gdyż po drugiej stronie j. Kortowo znajduje się uczelnia i obawiam się, że któremuś z 20 tyś studentów przyjdzie ochota zrobić sobie głupi żarcik i wpuści do jeziora węża albo krokodyla.

    Na Krzywym latem, gdy jest tłok w wodzie to jest Ok, po sezonie tak jak dziś, jak się pływa też się nic nie dzieje, ale jak się stanie i postoi by dać sercu odpocząć, to podpływają ryby i nosem walą w łydką. Jak to jest 15 cm okoń, to nie ma strachu, ale jak pyskiem uderzy metrowy szczupak no to ma się tak jak by się dostało kijem bejsbolowym. To potrafi zwalić z nóg. Nie wiem jak one to robią, ale zawsze podpływają z tyłu.

    grzanek, wąż, takich obrazków w górach nie ujrzycie, takie widoki tylko na plażach




    Polubienie

  51. Oj zdziwiłby się Admin 🙂 Może górskie łanie aż tak kuso odziane nie są, ale na znakowanych szlakach też można dostać oczopląsu 🙂

    Polubienie

  52. Adminku gdzie nie ujrzymy .
    Przecież ja był w Krościenku w lecie kąpałem się w wodzie i nie takie widoki widział .Kobitki jak maliny .
    Widzę adminek mocno wyposzczony bu bu ha ha .
    Niestety w tym wieku takie kobitki to już nie dla adminka no chyba że adminek będzie miał receptę i stać go na 80 złotych za jedną sztukę viagry .
    Bu bu ha ha ha !!!!!!!!!!!!! Jajca .

    Polubienie

  53. adminek taka rada dla ciebie .Takich półnagich kobitek nie wklejaj bo nanie podpadniesz .Ona mnie kiedyś zdrowo opierdzieliła że na WPS i blogu Przemexa wkleiłem Danuśkę Lato i Ciciolinę . Nazwała mnie babiarzFredo jakoś tak i to na blogu Przemka bu bu ha ha ha .

    Polubienie

  54. Turecki minister spraw zagranicznych Cavusoglu i rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow potwierdzili, że 17 września odbędą się nowe rozmowy między Erdoganem a Putinem, podczas których omówiony zostanie Idlib.
    Ponieważ 7 września na spotkaniu w Teheranie nie udało się rozwiązać sporów, negocjując format operacji, konieczne było pilne ponowne spotkanie.
    W Rosji spotkanie to zostanie poprzedzone spotkaniem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, podczas której zostanie również omówiona kwestia rozpoczęcia operacji w Idlib przez armię syryjską. Wojska syryjskie są już gotowe do rozpoczecia ale nie otrzymały jeszcze sygnału do ofensywy. Biorąc pod uwagę zaplanowane na 17 września spotkanie, przed 18 września atak jest mało prawdopodobny. Zatem, komunikat potwierdza pogłoski z syryjskich i tureckich źródeł z początku września, które mówiły, że Turcja chce zaostrzyć sytuację na co najmniej 2 tygodnie i przeprowadzić nowe negocjacje z Rosją, co Turkom najwyraźniej udało się osiągnąć choć Moskwa i Teheran z pewnością mieli nadzieję na zmiękczenie Turków już 7 września.
    Oczywiste jest, że jeśli problem z Erdoganem zostanie rozwiązany to operacja rozpocznie się niezależnie od gróźb USA. Kluczem nie jest zgoda lub sprzeciw Stanów Zjednoczonych, ale umowa z Erdoganem.
    Erdogan rozumie wartość swojego „złotego udziału”, dlatego aktywnie handluje, wiedząc, że jest niezbędny dla planów Rosji i Iranu.

    Pułkownik Cassad
    https://cont.ws/@Colonel-Cassad/1063994

    Polubienie

  55. Zgadza się adminek byczkami młodymi już nie jesteśmy ha ha ha

    Adm 14 września 2018 o 6:14 PM
    sssssssssssssss
    Masz rację, z tymi zdjęciami przesadziłem. Nie ten wiek, nie to zdrowie.

    Polubienie

  56. julius
    Rosja miałaby okazję przy wybijaniu resztek terrorystów w Syrii odpłacić Turcji za zestrzelenie rosyjskiego samolotu przez lotnictwo tureckie, rozwalając kilka tureckich czołgów, ale Putin najwyraźniej nie chce zadzierać z silniejszym od siebie.
    Jeszcze by go Erdogan rzucił na matę czy na dywanik, albo strzelił z piąchy w oko.

    Polubienie

  57. Podobno sprzedają koszulki i czapeczki z Putinem jak tańczy z tą piekną panną młodą z Austrii . Po Putinie jak schedę przejmie Miedwiediew to będzie już Jelcynada nr 2 .
    A w Rosji Jelcyn to gieroj .Nawet organizują memoriał siatkówki jego imienia coś w stylu naszego memoriału .

    Polubienie

  58. U nas szczekają na tego Putina prawie każdy .Jabłek mu nie dają .Witaminek Putin nie ma a za ZSRR to ja zbierał jabłka nas ganiali po sadach po trza było je słać do ZSRR .

    Polubienie

  59. Wymiana z NRD my im kiełbasę , zboże , artykuły spożywcze , mięso a oni nam długopisiki , ołówki , prezerwatywy i gumy do zucia nie no jajca Benny hilla bu bu ha ha ha .

    Polubienie

  60. Przemawiając w Senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, asystent Sekretarza Stanu ds. Europy i Eurazji Wess Mitchell stwierdził, że USA karze Rosję, ponieważ Moskwa uniemożliwia Waszyngtonowi ustanowienie kontroli nad Eurazją, aby przywrócić Stanom światową przewagę …

    Stany Zjednoczone wreszcie przyznały otwarcie, dlaczego walczą przeciwko Rosji, i że nie zaakceptują żadnego innego wyniku w obecnej konfrontacji z Moskwą poza jej kapitulacją, ponieważ amerykańska supremacja światowa jest niemożliwa bez całkowitej kontroli nad Eurazją, której do tej pory nie mają.

    Wszystko to nie jest domysłem „teoretyków spiskowych” czy „propagandy Putina”, ale kwintesencją polityki USA, którą potwierdził asystent Sekretarza Stanu ds. Europy i Eurazji Wess Mitchell w swoim przemówieniu na forum członków Senackiej Komisji Spraw Zagranicznych.

    Mitchell wyjaśnił senatorom, że finansowanie Departamentu Stanu zależy od istoty amerykańskiej polityki wobec Rosji. Nazwał on „uznanie, że Ameryka weszła w okres wielkiej konkurencji” jako „punkt wyjścia strategii bezpieczeństwa narodowego”, podkreślając, że poprzednie administracje nie były do ​​tego wystarczająco przygotowane i nie przygotowały kraju na zwycięstwo w tej konkurencji.

    Wysoki rangą przedstawiciel Departamentu Stanu podkreślił: „Wbrew obiecującym założeniom poprzednich administracji, Rosja i Chiny są poważnymi konkurentami, którzy budują materialne i ideologiczne środki, by zakwestionować prymat i przywództwo Stanów Zjednoczonych w XXI wieku”.

    A potem Mitchell zdetonował bombę. Jednak będzie to niespodzianka tylko dla tych, którzy nie rozumieją, że Rosja jest już w stanie aktywnej wojny hybrydowej ze Stanami Zjednoczonymi:
    „Pozostaje jednym z czołowych narodowych interesów bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, aby zapobiec dominacji w sferze eurazjatyckiej przez wrogie mocarstwa.”

    I tutaj Mitchell zdetonował bombę atomową ze straszliwymi niszczycielskimi skutkami, a nie zwykłą bombę.
    https://www.johndenugent.com/top-us-state-department-official-lays-out-how-russia-and-china-must-accept-lol-us-world-domination/

    Polubienie

  61. Waldek wziął się za pieczenie chleba tylko zakalec mu wyszedł.
    Adminek pomożemy Waldiemu piec chleb ha ha ha .
    W końcu waldek to nie piekarz a inzyniery a inzyniery chleba nie upieką .My ze wsi to mu ten chleb upieczemy .

    Polubienie

  62. aby tylko miał zęby i miał czym chlebuś gryżć ha ha ha !!!!!!!!!!!!! bo już chyba wszystkie zęby stracił na gryzieniu w żopu pejsatkowych ha ha ha .Jajca !!!!!!!!!!!

    Polubienie

  63. Na koszulce widzę jakiś napis hamerycki .Fajna koszulka juesej . To jak to to tak a waldek namawia aby gołą zopu usmańcom pokazać ha ha ha .Sprzeczność ?

    Polubienie

  64. jak podaje Sputnik:
    Chińskie media: 5 tysięcy samolotów NATO jest gotowych do bombardowania Rosji.

    Zapewne większa część z nich zostanie zestrzelona już nad Polską.
    Pytanie do węza, ile z nich spadnie na podwórko Waldiego.
    Czy po remoncie któregoś z nich, Waldi jeszcze bardziej nie odleci w stronę słońca?

    Polubienie

  65. Adminek jak to prawda to ja rozumiem że nasz policmajster razem z Miskiem już odpala silnik F – 16 .
    pytanie za 100 puntów .
    A Misiek wziął już gumę mambę i czekoladę oraz chipsy kartoflane tak na zapas
    ha ha ha .
    Waldek już żyje w innym świecie . W sumie jego żona miała pogrzeb katolicki czyli jej nie przekonał do Polonocentryzmu a obcych ludzi próbuje z marnym skutkiem .
    Chińczycy też oleli jego Erilo .
    Jak to się mówi śpiewać każdy może jeden lepiej drugi gorzej tak samo filmiki na youtube każdy kręcić może jeden lepiej drugi gorzej .
    Ja waldiego od dawna nie oglądam . Znudziło mi się słuchać o pozycjach kwiat lotosu itp .

    Adm 15 września 2018 o 8:22 AM
    jak podaje Sputnik:
    Chińskie media: 5 tysięcy samolotów NATO jest gotowych do bombardowania Rosji.

    Zapewne większa część z nich zostanie zestrzelona już nad Polską.
    Pytanie do węza, ile z nich spadnie na podwórko Waldiego.
    Czy po remoncie któregoś z nich, Waldi jeszcze bardziej nie odleci w stronę słońca?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s