Komenda (6)


Do gabinetu komendanta weszła postawna, mocno wymalowana i pachnąca na wszystkie strony świata pani Melania Kwiatek.

– Panie komendancie– zaczęła, panie majorze, panie Zdzisławie. Znów musze prosić pana o przysługę.

– Co się stało – zapytał Gruchot.

– Wszystko było dobrze– zaczęła pani Melania– dziewczęta pracowały uczciwie, spokojnie, nikomu nie wadziły, aż znalazł się jeden taki co sobie moją najlepszą dziewuszkę, najlepszego aniołka wybrał i mówi że to jego narzeczona i że za darmo nie będzie się zdzierała. Że jak pracuje dla mnie to muszę mu odpalać dwadzieścia procent i jeszcze dodał, ze od wszystkich, od całego utargu, albo jak nie to mnie porżnie nożem.

–O skurwysyn– wymknęło się majorowi.

– No właśnie– potwierdziła pani Melania– bandyta i skurwysyn. Bo jak to inaczej nazwać.

– Kiedy spodziewa się pani, że przyjdzie po pieniądze?

– Może w sobotę wieczorem, a jak nie to w poniedziałek. W niedzielę mamy zamknięte. Dziewczęta idą na niedzielną mszę do kościoła pomodlić się. A później mają wolne.

– No to w sobotę podeślę pani dwóch swoich chłopców. Ale nie wcześniej jak na piątą wieczorem. Tylko co ja z tego będę miał? – Zapytał major.

– Zdzisławie– pani Melania uśmiechnęła się słodko– a czy ja kiedykolwiek ci odmawiałam?

*

Porucznik Gawron, zwany często Gawronek, Gawełek i porucznik Szczypior, szczy pek, szczy lek, sikun. Weszli do dużego jednorodzinnego domu, zwanego w miejscowej gwarze domkiem jednorodzinnym, lub chatą mimo że dom był niemal cztero kondygnacyjny jeśli by wliczyć w ilość kondygnacji także i piwnice, urządzoną tak jak reszta pokoi. Domek znajdował się na osiedlu domków jednorodzinnych przez niektórych zwanych luksusową dzielnicą. Stał niedaleko lasku miejskiego, ale dojazd z miasta i z innych dzielnic był wygodny i łatwy. Miejsca na parkowanie było sporo więc i z parkowaniem nie było problemów. W oknach domku wisiały jaskrawe czerwone firanki a furtka w ogrodzeniu zawsze otwarta.

Obaj podporucznicy gdy weszli do środka już w pierwszym pokoju zobaczyli trzy młode dziewczyny, skąpo ubrane, z ciekawością obserwujące obu nowych gości. Jedna z nich  zadarła do góry kusą bluzeczkę odkrywając piersi.

– Jak ci się podobają? – Zapytała zwracając się do porucznika Gawrona.

Gawronkowi zaświeciły się oczy, aż mlasnął na taki widok. –Piękne– wymamrotał –cudo, cudeńko.

–Pójdziesz ze mną na pieszczoty –zapytała panienka biorąc porucznika Gawrona pod rękę i ciągnąc do drugiego pokoju.

Gawron się nie opierał, lecz porucznik Szczypior szarpnął nim do tyłu– A ty gdzie się tak spieszysz? – Zapytał.

– Czekaj, moment, ja tylko na chwilkę i zaraz wracam. – Gawron nie dał się zatrzymać. Po chwili już zniknął za drzwiami.

– A ty pójdziesz ze mną? – Zapytała Szczypiora druga z panienek.

–Ja? –Zawahał się Szczypior. –Tak od razu? Bez wstępnej gry, bez rozmowy, bez przygotowania.

– A co ptaszek nie staje –zapytała dziewczyna – to go pomasujemy, delikatnie pomalutku.

Szczypior poczuł jak go trąca kolanem w miejsce czułe i wrażliwe na wszelkie pieszczotki więc dał się ponieść chwili i objął dziewczynę i zmacał pośladki i poczuł przypływ w sobie mocy i gdy panienka zaczęła się cofać dał się prowadzić tam gdzie wygodne kanapy czekały na wszelkiej maści frajerów. Tam też kładąc się rozpinał pas i ściągał gatki i wszystko by szło jak najlepiej gdyby nie nowy gość który wtargnął do pokoju i z zaciśniętą pięścią walnął w łeb Szczypiora.

– O ty kurwo, a gdzie ty się pchasz na moją dziewczynę – wrzasnął waląc porucznika po raz drugi.

Porucznik po dwóch silnych ciosach w głowę, niemal znokautowany, nie był w stanie ani się bronić, ani uciekać, ani myśli zebrać, więc wrzasnął na całe gardło – Gawron ratuj – i osunął się z tapczanu na ziemię.

Napastnik by sprawę doprowadzić do końca kopnął go w jaja i chwyciwszy dziewczynę za rękę wyprowadził z pokoju. Tu ją porzucił i pobiegł po schodach na górę do szefowej do pani Melani Kwiatek.

– No Kwiatek, babo dawaj forsę albo ci gębę poharatam. –napastnik wyciągnął nóż i błysnął nim przed oczyma kobiety.

–Rysiu – pani Kwiatek sięgnęła do szuflady wyjmując plik banknotów – nie denerwuj się –Masz swoje pieniądze i nie rób mi krzywdy.

Piętro niżej na parterze tym czasem Szczypior dochodził do siebie, choć jęczał i wił się z bólu trzymając się za swoje skopane jaja. Gawron stał przy nim w samych bokserkach dopytując się co się stało. W tym momencie wszedł nowy klient niewielkiego wzrostu, szczupły, niemłody i zdjąwszy marynarkę rozsiadł się wygodnie na krzesełku, a gdy trzecia z panienek usiadła mu na kolana i zaczęła głaskać po jego chudym torsie, zaczął recytować wierszyk.

Jestem siłacz nad siłacze

Dużo pierdzę, czasem gdaczę

Za to nigdy się nie chwalę

Kiedy w porty nawalę

Zapragnąłem pod pierzyną

Pofiglować z mą dziewczyną

I tu zawiódł mnie maleńki

Nazbyt mały, nierozwinięty

Jak mogłem tak się starałem

Z wysiłku aż się zesrałem

Uciekła więc mi dziewczyna

Została obsrana pierzyna

Napastnik Rysiek schodził powoli po schodach licząc otrzymane pieniądze. Gdy zobaczył Szczypiora, schował pieniądze do kieszeni i skierował się w jego stronę by mu jeszcze raz dokopać. Lecz porucznik Gawron wyczuwając jego zamiar, a widząc wcześniej w jego rękach pieniądze, domyślił się, że był to osobnik którego mieli zatrzymać, stanął mu na drodze i krzyknął. – Policja, stój bo strzelam– i tu sobie uświadomił, że i kajdanki i pistolet zostały w sąsiednim pokoju.

Na te słowa Rysio strzelił Gawrona pięścią w nos, poprawił z drugiej rączki i dołożył lewym sierpowym. Zaraz po tym pospiesznie wybiegł na ulicę, wsiadł w swój samochód i odjechał.

Rysio pięści ma ze stali.

Jak dowali to dowali.

Zarecytował gość a krześle.

–Pan go zna? – Zapytał Szczypior.

– Znam i owszem –odparł zagadnięty– a kto by Rysia nie znał.

– Gdzie go można znaleźć?

– Tutaj, w burdelu, a co?

Akcja poruczników Szczypiora i Gawrona zakończyła się porażką i finansową klapą w wysokości po tysiąc złotych dla każdego z nich. Ale choć to mocno zabolało, szczególnie ten tak duży wydatek obaj byli dobrej myśli. Byli na tropie Rysia szantażysty.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Komenda (6)

  1. Nareszcie oczekiwany ciąg dalszy powieści

    Szef Białorusi Aleksander Łukaszenko, powołując się na wypowiedzi na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, wydał szereg krytycznych oświadczeń, dotyczących głównie Unii Europejskiej.

    Jego oburzenie wynikało ze zwiększonych i nieadekwatnych wymogów, wbrew zdrowemu rozsądkowi, narzuconych przez Brukselę na przywództwo krajów postsowieckich, w tym władz Białorusi. Według niego lista żądań dotyczy wszystkich sfer życia państwowego: ekonomicznego, politycznego, handlowego.

    Żądają wszystkiego od polityki po gospodarkę, wolność tranzytu.
    – zaznaczył Łukaszenka, podkreślając, że w zamian za spełnianie żądań nie widać żadnych kroków, tylko słychać obietnice.

    Jednym z głównych „życzeń” Unii Europejskiej jest otwarcie granic dla swobodnego przepływu produktów do Federacji Rosyjskiej, co pozwoli na obejście embarga nałożonego przez Moskwę.
    Żądacie, abyśmy wypuszczali towary do Rosji, które są zabronione przez Rosję.
    – zauważył prezydent.
    Ta asertywność UE jest spowodowana jednolitą przestrzenią gospodarczą między krajami, wytyczoną przez granice państw Unii. Ale w tym samym czasie nie są podejmowane żadne kroki. Białoruskie towary nie mają możliwości wejścia na rynek europejski.

    Nie mówię, że nie pozwalacie nam jechać do Europy […] Nie chcecie nawet zobaczyć naszych towarów.
    – wskazał białoruski przywódca Łukaszenka.

    Jednocześnie, sadząc po jego słowach, Mińsk jest gotów bezbłędnie grać rolę państwa tranzytowego. Ponadto, jak twierdzi, nie było ani jednego przypadku naruszenia wypełnienia obowiązków w tym obszarze.

    W rzeczywistości to przemówienie Łukaszenki przypomina szantaż. Nie jest tajemnicą, że sankcjonowane towary są regularnie importowane a następnie reeksportowane przez Białoruś do Rosji.
    Jednakże, sądząc po złożonych oświadczeniach, w odpowiedzi Mińsk oczekuje pewnych preferencji – otwarcia granic dla białoruskich towarów. W związku z tym można założyć, że Łukaszenka grozi UE ograniczeniem tranzytu, jeśli interesy jego kraju nie będą brane pod uwagę.

    Jest mało prawdopodobne, aby Łukaszenko nie był świadomy „podwójnej roli” widzianej w Moskwie. Pod pewnymi względami sytuacja ta jest korzystna nawet dla Kremla, ponieważ Białoruś pozostaje ogniwem łączącym, swoistą „szarą strefą” pomiędzy odzielonymi sankcjami Rosją a Europą.
    https://finobzor.ru/69861-pustite-moi-tovary-a-ya-puschu-vashi-v-rossiyu-myunhenskaya-rech-lukashenko.html?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com

    Polubienie

  2. Właśnie w pierwszym komentarzu pod odcinkiem szóstym ,,Komendy” z braku zainteresowania czytelników, (a może nikt tego nie czyta), dalszych odcinków drukować nie będę.
    A tu Julius pisze –Nareszcie oczekiwany ciąg dalszy powieści.

    No i teraz nie wiem co robić. Drukować, nie drukować?

    Polubienie

  3. Anatoly Karlin is a Russian alt-right, white nationalist, anti-Semitic conspiracy theorist blogger who promotes racialist pseudoscience.
    Karlin himself is a virulent anti-Semite who hates Jewish people.
    Sprytny plan Merkel
    Efekty są najwyraźniej widoczne w zachodnich Niemczech, gdzie szacuje się, że do 42 procent dzieci poniżej szóstego roku życia pochodzi obecnie ze środowisk migracyjnych, ale przyczyną szybkiej zmiany demografii jest nie tylko masowa migracja. …
    Spadające wskaźniki urodzeń również doprowadziły do spadku wśród rodzimej ludności niemieckiej. Poza utratą około 217 000 obywateli z powodu emigracji w ciągu ostatnich dwóch lat, zmarło o 500 000 więcej Niemców niż było urodzonych w tym samym okresie. Rezultatem jest całkowita utrata 700 000 Niemców w ciągu zaledwie dwóch lat.
    Gdzie emigrują Niemcy?
    Podejrzewam, że większość wyjeżdża do krajów anglosaskich: USA, Australia, Wielka Brytania (przynajmniej przed Brexitem). Zakładam, że starsi przechodzący na emeryturę osiedlają się w Hiszpanii.
    Ale jest też trend wzrostowy wyjazdów do tańszej, bielszej Europy Wschodniej. Niemcy „uciekają” na Węgry, aby uciec od polityki imigracyjnej Merkel, obawiają się „wojny domowej”.
    Około 30 000 Niemców żyje nad Balatonem, liczba ta wzrosła w ciągu ostatniego roku od początku kryzysu migracyjnego.
    My, idioci, myśleliśmy, że Merkel to tylko głupia infantylna osóbka zapraszająca w nieskończoność uchodźców, ponieważ czuła się naprawdę źle z powodu tego zdjęcia zmarłego syryjskiego dziecka czy czegoś podobnego. Kobiety z polityki raus!
    Ale w rzeczywistości gra w ostateczną grę miedzywymiarowych szachów Teodmullera 666D!
    Niemcy znów osiedlą się w Europie Wschodniej, odwracając proces wysiedleń pod koniec II wojny światowej i po niej i odtwarzając wschodnie landy.
    Wtedy nazistowscy najemnicy z AfD wygrają nadchodzącą wojnę domową:
    „Tak bardzo pragnę wojny domowej z milionami zabitych. Kobiety, dzieci, nie obchodzi. Po prostu chcę, żeby to się zaczęło. Byłoby szczególnie zabawne, gdyby stało się to podczas demonstracji. Martwi, kaleki. Chcę sikać po trupach i tańczyć na grobach. SIEG HEIL! „- Marcel Grauf, funkcjonariusz AfD.
    Następnie ludobójstwo imigrantów i interwencja humanitarna w Europie Wschodniej w celu ochrony ich nowych niemieckich społeczności i powstrzymania Rosji przed holokaustem pozostałych Żydów.
    To wspaniały plan, muszę przyznać. Galaktyczny poziom mózgu.
    http://www.unz.com/akarlin/merkels-clever-plan/

    unz to portal założony przez „antysystemowego Żyda” ale piszą na nim i biali aryjczycy.
    Jeśli jednak tego planu nie włożymy między bajki to i tak musi odbywać sie to za przyzwoleniem Żydów z USA i Jankesów, albo nawet biorąc pod uwagę dużą liczbę Amerykanów niemieckiego pochodzenia (najliczniejsza grupa w Stanach)to projekt ten mógł zostać zaplanowany za oceanem. Jest jeszcze jeden warunek, że musieliby kolosalnie zwiększyć emigrację do krajów Europy Wsch. bo sam RAŚ i powiedzmy masowa budowa domów starców dla Niemców, to za mało. Ostatnio deklarują nawet wprowadzenie armii niemieckiej rzekomo do obrony przed Rosją.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s