Strajk nauczycieli.


Strajk nauczycieli rozpocznie się 8 kwietnia 2019 roku.

Lider ZNP: Sławomir Broniarz zagroził, że sam strajk to nie wszystko, a w rękach nauczycieli leży również promocja do kolejnych klas.

Jego słowa zostały ocenione negatywnie przez MEN oraz premiera Morawieckiego, który nazwał je: szantażem moralnym.

A jak my mamy się do niego odnieść, szczególnie do zapowiedzi pana Broniarza?

W mojej ocenie to coś więcej niż szantaż moralny. To szantaż naszych dzieci i wnuków, szantaż skierowany także przeciwko nam szarym obywatelom.

Że poziom nauki jest niski, że zarobki niskie, że to odpowiedzialny zawód.

Po pierwsze to kadry nauczycielskie są słabe. Idą do tego zwodu miernoty i nieudacznicy liczący na stałą pracę i płacę, bez zbędnego i nadmiernego wysiłku.

Pamiętam jak mi żona powiedziała, że nauczycielka próbowała ją wyprosić z klasy bo na wywiadówkę winien przyjść ojciec ( chyba dla tego że bardzo przystojny facet, top model jak go określiła jedna ze znajomych małżonki) powinien przyjść ojciec a nie babcia.

Kilka miesięcy później spotkało mnie to samo, dziadka mojego wnuczka.

–Jak pan nie wyjdzie z klasy to pójdę do pani dyrektor– zagroziła mi ta sama nauczycielka.

Po chwili wróciła bez pani dyrektor z dość kwaśną miną, bo pani dyrektor, jak mi powiedział dnia następnego wnuczek to zupełnie inna klasa.

I taka pi**a jest zatrudniana na etacie nauczycielki i wychowawczyni.

Opowiedział mi wnuczek kilka dni później że kiedy wszedł tego dnia do klasy to zobaczył że ktoś napisał na tablicy kredą –SZMATA–

Oczywiście starł ten napis by nie było podejrzenia, że to on napisał.

Pamiętam swoich nauczycieli, w podstawówce, nerwowe i z dość idiotycznymi zachowaniami, ale w szkole średniej pani od polskiego i jednocześnie wychowawczyni była w średnim wieku kobieta, u której na lekcjach nikt nie gadał, nie przeszkadzał, wszyscy słuchaliśmy tego co mówiła. Nie była ładną kobietą, ale była wspaniałym pedagogiem.

Obecnie nauczyciele żądają podwyżki 1000 zł. Bo mało, za mało zarabiają

Czy słusznie?

Oczywiście, że nie. Bo jak dostaną, to zaraz i inni też takiej podwyżki zarządają. Jak ci co zajmują się handlem hurtowym i detalicznym, zobaczą, że budżetówka ma większe pieniądze i to pieniądze do wydania, to też będą chcieli więcej zarobić.

A jak?

Podniosą ceny towarów, masła, chleba, kiełbasy, owoców. Kto inny podniesie ceny gazu, prądu, benzyny. Wzrosną ceny usług i wszystko pójdzie w górę.

Będzie inflacja i to duża i znów okaże się, że zarobki nauczycieli znów są za małe i trzeba znowu zażądać podwyżki o kolejne 1000 zł.

I tak krok po kroku i będziemy znowu zarabiali miliony, jak przed ostatnią wymianą pieniędzy.

Wiec nie okłamujmy się, nie tedy droga. No chyba, że rząd da z budżetu nauczycielom po 1000 zł a nam całej reszcie by do tego budżetu wpłynęła odpowiednia ilość kasy na tą podwyżkę, też nam podwyższy …podatki.

Będzie strajk.

Jak sobie z nim poradzić.

Wprowadzić ustawę pozwalającą rządowi na skuteczne przeciwdziałanie.

Kto z pracowników budżetówki strajkuje dłużej niż jeden miesiąc czasu z automatu ma obniżkę o 10% podstawowego wynagrodzenia.

Kto strajkuje dwa miesiące, kolejne 10% mniej do wypłaty na liście płac i tak dalej.

A panowie nauczyciele i nauczycielki, chcecie więcej zarabiać?

Zmieńcie zawód.

Podobno górnicy obecnie dobrze zarabiają.

Był wczoraj u mnie taki gość co naprawiał piecyk gazowy, coś tam robił, wymieniał za robociznę wziął za dwie godziny dwie stówki+ za materiał też coś tam policzył.

A ponad to trzeba w końcu zauważyć, że nie wszyscy muszą być magistrami matołami, że większość powinna kończyć edukację na poziomie szkoły zawodowej i do roboty. Dziś na operetki czy do teatru się nie chodzi, bo każdy ma telewizor i w nim można obejrzeć w lepszym wykonaniu Makbeta, i Hamleta i nawet trylogię Sienkiewicza od ,,Potopu” po ,,Ogniem i mieczem”

W Internecie zobaczymy z ,,bliska” Wyspy Dziewicze i Madagaskar i Niagarę, nawet getta Detroit, czego nam szkolna mapa nie pokaże.

Najlepsi nauczyciele powinni wykładać za pośrednictwem telewizji i Internetu. Nic nie stoi na przeszkodzie by wszystkie szkolne lekcje i uniwersyteckie wykłady nagrać na filmach i zrobić z tego jedną wielką szkołę, jeden wieli uniwersytet dla wszystkich. Dostępny i w dzień i w nocy. Kto się będzie chciał uczyć i nauczyć ten się nauczy. Zdobędzie wiedzę i zawód.

W życiu liczą się talenty, wiedza, umiejętności z niej korzystania, doświadczenie i praktyka.

Jedni są motorem inni tylko trybikami.

Szkoła dziś to anachronizm, to już przeżytek i tak jak już napisałem, nie każdy matoł musi marnować lata na siedzeniu w szkolnej ławce.

Piszę matoł, ale niejeden z tych matołów, któremu do głowy nie chce wejść zbędny i w żaden sposób nie interesujący go wykład z biologii, fizyki czy historii, ma wręcz wrodzone zdolności w innych dziedzinach, majsterkowaniu, handlu, naciąganiu innych, czy choćby kopaniu piłki jak Pele, Maradona czy nasz Lewandowski.

To wszystko winno być uwzględnione w koniecznej i to od zaraz reformie edukacji i kształcenia. Z obecnych 500 tyś nauczycieli wystarczyłoby 5 tysięcy osób, ale najlepszych.

Reszta powinna zmienić zawód.

Przy okazji.

Myślę, że trzeba by było wprowadzić w szkole nową formę ocen.

Jedną na półrocze drugą z końcem roku.

Oceny wystawialiby uczniowie swoim nauczycielom, za jakość wykładów, za sposób zachowania się podczas lekcji i za ich stosunek do uczni.

Tych z pośród nauczycieli z absolutnie negatywną oceną większości uczniów nie powinno się zatrudniać w kolejnym roku szkolnym.

Dzieci nie są głupie. Też potrafią obserwować i oceniać.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Strajk nauczycieli.

  1. JAK OD 30 LAT MAMY SAME ,,DOBRE ZAMIANY/PODMIANY/PRZEMIANY… W KRĘGACH RZĄDZĄCYCH”, TO PO JASNY CH…, TAKIE COŚ ISTNIEJE? POWINNO DAWNO TEMU SIĘ ZNALEŹĆ NA ŚMIETNIKU HISTORII, ALBO W GŁĘBOKIM SZAMBIE SCZEZNĄĆ!

    Związki zawodowe stały się polską patologią i naruszają nasze bezpieczeństwo

    https://bastiondialogu.pl/zwiazki-zawodowe-staly-sie-polska-patologia-i-naruszaja-nasze-bezpieczenstwo/

    Rząd PiS wyrzuca z Karty Nauczyciela dodatki i przywileje. Budżet zaoszczędzi miliony na nauczycielach

    https://oko.press/rzad-pis-wyrzuca-karty-nauczyc-dodatki-przywileje-budzet-zaoszczedzi-miliardy-a-nauczyciele/

    SPRZEDAJNA DZIWKA ,,S”, KTÓRA CAŁY CZAS ,,SŁODZIŁA I SŁODZI HERBATĘ” PARCHATYM (NIE)RZĄDOM W PO—LIN!

    Oświatowa ,,S” chce likwidacji Karty Nauczyciela

    http://podgorze.znp.edu.pl/newsy/oswiatowa-s-chce-likwidacji-karty-nauczyciela,news-275

    ZA TAKIE GROŹBY JEST PARAGRAW W KK!

    Będą strajkować, stracą pensje. ,,Zastraszają nauczycieli”

    https://nauka.trojmiasto.pl/Beda-strajkowac-straca-pensje-Zastraszaja-nauczycieli-n132794.html

    https://www.arslege.pl/grozba-karalna/k1/a223/

    Nauczyciel w Luksemburgu zarabia cztery razy więcej niż w Polsce

    https://www.portalsamorzadowy.pl/praca/nauczyciel-w-luksemburgu-zarabia-cztery-razy-wiecej-niz-w-polsce,119473.html

    A TERAZ CAŁA PRAWDA, KTO PŁACI KASĘ GOGOM I PEDA-GOGOM! Chi, chi, chi… SOK, A MOŻE SZOK! Cha, cha, cha…

    Samorządy chcą decydować, ile zarobią nauczyciele

    ,,… Od lat solą w oku samorządów jest Karta nauczyciela i zapisane w niej przywileje. Karta kłuje, bo o tym, ile nauczyciele mają pracować i zarabiać, ustala państwo, ale to samorząd ich zatrudnia i utrzymuje szkoły.

    A ponieważ żadnemu samorządowi nie wystarcza na to państwowych subwencji (dopłaty sięgają 40 procent), nie chcą, by nauczycielskie przywileje rujnowały gminne budżety. W 2010 roku polskie samorządy dołożyły do oświaty 21 mld zł…”

    https://nto.pl/samorzady-chca-decydowac-ile-zarobia-nauczyciele/ar/4504831

    WIĘC PO CO ISTNIEJE FIKCYJNA PANI MINISTRA I JEJ LIPNE MINISTERSTWO OD WSZYSTKIEGO I OD NICZEGO?

    Hej!

    Polubienie

  2. Tak jest, w jakim celu dzieciaki mają się uczyć matematyki, historii, języka ojczystego, fizyki etc. Dla większosci to straszna meczarnia. Powinny zostac tylko lekcje religii, tu nauczycieli, którzy i tak są darmozjadami całe swoje życie czyli wyswięconych klechów z powodzeniem wystarczy. Nauka Starego i Nowego Testamentu przez 12 lat po 6 godzin dziennie powinna przynieść rewelacyjne rezultaty.

    Polubienie

  3. Sputnik Polska nie puszcza mi tego komentarza pod linkiem

    https://pl.sputniknews.com/opinie/2019032210101049-Sputnik-szczepionki-ruch-antyszczepionkowcy-pijani-kierowcy/#comments

    no to daję tu:

    Weźmy sprawę po kolei:

    – po pierwsze, amerykańscy komisarze jakichś amerykańskich agencji to sprawa wewnątrzamerykańska i nie ma żadnych podstaw, by rozciągać to na resztę świata.
    Jak pamiętamy, to właśnie te amerykańskie agencje żywności i leków są odpowiedzialne za skażenie artykułów spożywczych niebezpiecznym dla zdrowia i środowiska GMO.

    – po drugie, znane są przypadki dopuszczania do obrotu tzw. leków, które spowodowały trwałe uszkodzenia systemu nerwowego nie tylko kobiet/ludzi/, ale i płodów gdy kobieta była w ciąży; dzieci albo rodziły się martwe, albo poważnie uszkodzone, na przykład bez rąk, ze zdeformowanymi twarzami (bez oczu, troje uszu, brak podniebienia, dziury w tchawicy itp.).

    – no i po trzecie, to tak zwana światowa organizacja zdrowia okazała być się światowym sutenerem, zalecającym demoralizowanie dzieci już nawet w wieku przedszkolnym polecając rządom krajów należących do onz-tu by dzieci były molestowane przez osoby dorosłe, „uczące masturbacji”. Przecież jakoś ten dorosły musiałby „pokazać” dziecku, co i jak ma robić, a na sobie tego przecież by nie pokazywał!!!

    Więc ta skompromitowana organizacja mieniąca się „światową organizacją zdrowia” nie posiada żadnego mandatu by cokolwiek ludziom zalecać, czy wręcz na nich to wymuszać. Są w niej bowiem kreatury działające ewidentnie przeciw ludzkości, a temu należy dać zdecydowany odpór. Niech się sami tam onanizują, jeśli tak chcą, ale

    RĘCE PRECZ OD DZIECI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    No to teraz zastanówmy się, co jest „zagrożeniem globalnym”.

    Jako pierwsze – takim zagrożeniem jest właśnie ta „światowa organizacja zdrowia”, propagująca szkodliwe działania oraz realizująca zlecenia światowej farmacji mające na celu depopulację.

    I teraz weźmy cytaty:

    „W tym kontekście dwóch uczonych napisało obszerny artykuł dla Scientific American, w którym twierdzą, że ludzie, którzy mogą poddać się szczepieniom, ale tego odmawiają, są równie niebezpieczni dla środowiska, jak pijani kierowcy.”
    – jak wiemy, dowieść można praktycznie wszystko, byle posłużyć się skutecznymi w tej sprawie słowami.
    Uczeni od dawna pracują wyłącznie na zlecenie i realizują wytyczne, czyli tak zwane badania odbywają się pod określonym kątem i mają za zadanie uwiarygodnić określone dla tych „naukowców” założenia.
    Przyjmując, że szczepionki stanowią faktycznie jakieś zabezpieczenie przed chorobą, to wówczas dla osób zaszczepionych nie istniało by żadne, ale to żadne niebezpieczeństwo zarażenia się chorobą, przeciw której się zaszczepili.
    Powtórzmy: osoba zaszczepiona nie ma prawa zachorować na chorobę, przeciw której się zaszczepiła, w przeciwnym razie oznaczało by to, że szczepionki są nieskuteczne. Po co więc się szczepić?
    Jeżeli szczepionki dają tylko jakieś prawdopodobieństwo nie zachorowania na daną chorobę, to również nie zaszczepienie się daje takie samo, dokładnie takie samo prawdopodobieństwo, czyli 50% / 50%, albo ktoś zachoruje, albo nie.
    I tu także zasadne jest zadanie pytania: po co więc się szczepić, gdy nie ma żadnej gwarancji?
    Dodatkowo szczepionki mogą powodować skutki uboczne, a więc nie szczepienie się jest lepsze, ponieważ ewentualnie byłoby tylko zagrożenie ewentualną chorobą, ale na pewno nie byłoby skutków ubocznych szczepionki u osoby nie szczepiącej się.
    Tak mówi nam czysta logika.
    No i dalej bierzmy cytat:
    „Autorzy nie przebierają w słowach. Twierdzą, że ludzie, którzy narażają na niebezpieczeństwo otoczenie z powodu odmowy poddania się szczepieniom mogą robić tak dalej, ale tylko do czasu, kiedy nie mają styczności ze społeczeństwem.”
    – dlaczego osoby nie zaszczepione miały by być izolowane od osób zaszczepionych? Przecież osoby zaszczepione są na dana chorobę odporne, czyż nie? W jakim bowiem celu osoby te się zaszczepiły?
    Jeżeli zaszczepione osoby są odporne, dzięki szczepionkom, to nie istnieje dla nich żadne zagrożenie ze strony osób nie zaszczepionych.
    To też wynika z prostej logiki.
    Dzielenie ludzi na zaszczepionych i niezaszczepionych ma za zadanie wprowadzić podziały w społeczeństwie, a jak wiemy, te powiązane ze szczepionkami są ponadnarodowe. Więc można przyjąć, iż został tu wykorzystany czynnik mogący ludzi skłócić niezależnie od przynależności narodowej.
    Weźmy to szerzej:
    ludzie mogą już się kłócić
    – z powodu przynależności narodowej,
    – z powodu przynależności „klasowej”,
    – z powodu przynależności politycznej,
    – z powodu wyznawanej „prawdy historycznej”,
    – z powodu praktyk seksualnych takich a nie innych,
    – z powodu spożywania pożywienia z białkiem zwierzęcym bądź bez niego,
    – z powodu noszenia takiego a nie innego ubioru
    no i oczywiście jako podstawa skłócania ludzi na całym świecie od zawsze skuteczne są tzw. religie.
    Czy nie czas powiedzieć: DOŚĆ ! ? ! ? !
    Pozbawianie człowieka prawa do ponoszenia odpowiedzialności za samego siebie nie jest niczym innym niż ZNIEWOLENIEM.
    ‘ „Jeśli człowiek chce głośno słuchać muzyki, chaotycznie strzelać ze strzelby i pić za kierownicą, należy pozwolić mu robić to, na co ma ochotę, tylko na terytorium swojej własności i w znacznym oddaleniu od innych ludzi. Jeśli nie chcecie się szczepić, wasza sprawa, ale tylko jeśli zgodzicie się na zawsze przenieść na jakieś pustkowie”.’
    – prymitywni hipokryci.
    To z ussa przyszła „moda” na „muzykę” do której potrzebne są głośniki o niesłychanej mocy tak, że gdy odbywa się gdzieś „koncert” to okoliczni ludzie w promieniu kilkudziesięciu kilometrów zmuszani są do akceptowania takich praktyk pozbawiających snu i uniemożliwiających normalne funkcjonowanie. I należy też zrozumieć, co to jest za „muzyka”: chipsy chopsy w trakcie których wykonawcy bądź drapią się publicznie po kroczu, bądź charczą nieprzyzwoite teksty w rytm prymitywnych dźwięków w chałturniczym wykonaniu prostaków bez muzycznego wykształcenia, bądź są to osoby płci żeńskiej występujące na scenie w majtkach i markujące gmeranie w żeńskich organach płciowych; przy tym osoby płci żeńskiej są na oko bardzo starannie „zadbane” a osobniki płci męskiej przeciwnie: maksymalnie zaniedbane, z tłustym kołtunem zwisających włosów, w żebraczych, poszarpanych i brudnych odzieniach i sami osobnicy sprawiają wrażenie mocno zaniedbanych higienicznie.
    Jeżeli takie coś stanowi w ussa standard, to nie ma powodu, byśmy tego typu degeneracje przyjmowali u siebie i traktowali jako jakąś kulturę, ponieważ to nigdy żadną kulturą nie było i nie będzie.
    Kulturę cechuje: piękno, estetyka i harmonia inspirująca odbiorcę do doznań wyższego rzędu, do szlachetnych asocjacji i taka kultura może stanowić wskazówkę dla osób chcących nieco poprawić swój ogląd świata.
    Nie mamy żadnego powodu, by schodzić na dno tylko dlatego, że ussa coś takiego zrobiło ze swoimi obywatelami.
    „ należy pozwolić mu robić to, na co ma ochotę, tylko na terytorium swojej własności”

    – OTÓŻ TO!
    Ziemie zajmowane przez ussa to są ziemie Indian, których ussmanie wymordowali i niedobitki zepchnęli do rezerwatów, bo taniej było ich tam zepchnąć niż pozbijać. To jest fakt! Czytałam takie wyliczanki i to jest wręcz niesłychane!
    Indianie mieli dostawać od bladasów „annuitety”, czyi roczne przydziały żywnościowe i środków potrzebnych do przetrwania. Ale z 365 traktatów podpisanych z Indianami ussmanie nie dotrzymali ANI JEDNEGO. Na przykład mąkę przeznaczoną dla Indian w rezerwatach spekulanci przejmowali od skorumpowanych urzędasów ussmańskich i ci zbijali na tym fortuny, a Idnianie umierali z głodu.

    Przypomnieć tu należy także fakt, iż Indianom zamieszkującym w rezerwacie położonym na pożądanych przez bladych surowcach naturalnych bladzi dali koce/derki zarażone ospą, która dla bladych groźna nie była, ale dla Indian śmiertelna.

    A więc ussmani nie mają żadnego prawa – także moralnego – pouczać kogokolwiek szczególnie odnośnie zagrożenia na przykład z powodu nieszczepienia.

    „Jeśli nie chcecie się szczepić, wasza sprawa, ale tylko jeśli zgodzicie się na zawsze przenieść na jakieś pustkowie””

    – a to niby dlaczego? Niech się ci zaszczepieni przenoszą na pustkowie. W razie komplikacji poszczepiennych nie byliby wówczas obciążeniem dla zdrowej, nieszczepionej części ludzkiej populacji, zmuszonej czynnikiem ludzkiej etyki do zaopiekowania się sparaliżowanymi amatorami szczepionek.

    Okrutne, co?

    Ale jak widzimy, działa w obie strony, tak że nie ma żadnego sensu słuchać pomylonych ussmańskich zaleceń, lecz kierować należy się zdrowym rozsądkiem i poszanowaniem ludzkiej wolności, czyli respektowaniem prawa człowieka do dokonywania samodzielnych, niezależnych wyborów.

    PS
    a tak naprawdę to może zwyczajnie chodzić o wywołanie psychozy niby w strachu przed chorobami i podstępne wszczepianie ludziom mikroczipów sterujących ludzkim zachowaniem.

    Nikt nie ma możliwości sprawdzić, co tak naprawdę jest mu wszczepiane, czy tylko substancje chemiczne czy też mikrourządzenia zniewalające ludzką wolę.

    Dlatego wybór o zaszczepieniu się bądź rezygnacji z tego powinien być suwerenną decyzją każdego człowieka
    (RODZICE MAJĄ NATURALNE PRAWO DECYDOWAĆ I IMIENIU WŁASNYCH DZIECI)
    – i jest to wyrazem poszanowania jego wolnej woli danej ludziom przez Boga oraz respektowaniem wolności osobistej zagwarantowanej ludziom Kartą Praw Człowieka, uchwaloną właśnie przez ONZ, by zapobiegać tego typu machlojkom, co czyni who(światowa organizacja zdrowia).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s